Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Wędkarze kontra kłusole

Dla bardzo wielu wędkarzy sezon nad Parsętą skończył się 30 września, a teraz oczekują z niecierpliwością rozpoczęcia kolejnego. Przeglądają swój sprzęt, czasopisma wędkarskie, odwiedzają ulubione strony internetowe gdzie często na forach publikują swoje wersje uzdrowienia polskiego wędkarstwa, marząc jednocześnie o taaaaaaakiej rybie.

1

W tym samym czasie od października do grudnia kłusownicy mają okres wzmożonej aktywności (należy jednak pamiętać, że w pozostałym okresie roku też nie próżnują) i by pływały taaakie ryby, ba by w ogóle pływały jakiekolwiek należy poświęcić im trochę wolnego czasu.

W okresie jesiennym zarybia się jeziora i rzeki, odbywają się odłowy tarlaków troci i łososi w celu pobrania materiału zarybieniowego, przeprowadza się też sztuczne tarło i tylko w przypadku tego ostatniego nie potrzebna jest bezpośrednia pomoc wędkarzy, ponieważ pracownicy Ośrodka Hodowlano-Zarybieniowego „Liśnica” dają sobie radę. Bardzo wskazane natomiast, a właściwie niezbędne jest monitorowanie Parsęty i jej małych dopływów które zajmują 3 tysiące 144 km². Spróbujmy sobie wyobrazić skuteczność kilku strażników straży rybackiej i służb mundurowych na tak ogromnym terenie, bez pomocy społeczeństwa. Tylko w powiecie kołobrzeskim długość odcinka Parsęty, długość nurtu Błotnicy i Dębosznicy wynosi łącznie około 100 km. By skutecznie chronić płynące dobro narodowe potrzebne jest zaangażowanie wszystkich wędkarzy i wielu mieszkańców naszego regionu. Na szczęście mamy takich w naszym powiecie. Tylko w ciągu kilku ostatnich dni, dzięki nim, skontrolowano kilkadziesiąt newralgicznych miejsc nad Parsętą i jej dopływach. Poinformowano odpowiednie służby o siatkach i przewodach elektrycznych rozciągniętych wzdłuż brzegu małej rzeczki (ten sygnał okazał się fałszywy, ponieważ przewody rozciągnęli legalnie pracownicy Geofizyki Toruń, poszukujący złóż ropy i gazu), sfotografowano łowiących i uciekających kłusowników, a następnie zdjęcia przekazano Straży Rybackiej. Zniszczono również kilka siatek i co najważniejsze dla populacji troci, stale obserwowane są niektóre tarliska. Również dzięki zaangażowaniu takich wędkarzy, do Parsęty i kilku jezior powiatu wpuszczono w odstępie kilku dni około ćwierć tony małych ryb, by w przyszłości cieszyły oko miejscowych i przyjezdnych sympatyków wędkarstwa. Nie przypadkowo piszę w tym miejscu o turystyce wędkarskiej, przecież nie sposób sobie wyobrazić rentowności bardzo wielu lokalnych małych firm bez wędkarzy odwiedzających nasz piękny gród i królową pomorskich rzek. Wyrażając wielkie uznanie za dotychczasową pracę należy podkreślić, że są to stuprocentowi społecznicy, którzy w ogromnej większości pragną pozostać anonimowi.

W imieniu Zarządu Koła Miejskiego PZW, właścicieli kwater prywatnych, pensjonatów, hoteli, restauratorów, armatorów i handlowców, wszystkich którzy czerpią zyski z turystyki wędkarskiej dziękuję im wszystkim i proszę aby nie przestawali.

Do beczki miodu muszę jednak dolać łyżkę dziegciu. Kłusownicy, często dzięki informacjom przypadkowych świadków są łapani przez służby mundurowe i doprowadzani przed oblicze temidy, niestety sędziowie wciąż są dla nich zbyt łagodni orzekając wyroki w zawieszeniu lub łagodniejsze, w uzasadnieniu podając trudną sytuację rodzinną zmuszającą ich do kłusownictwa w efekcie którego kradną z rzeki jedną lub kilka ryb, a pływa ich tam jeszcze tak wiele. Rodzi się w tym miejscu pytanie: jakie wyroki zapadną gdy ci sami złodzieje (tak trzeba o nich pisać i mówić) ustawią się co kilkaset metrów w parkach nadmorskich i zaczną wyrywać torebki. Jeden złodziej z jedną torebką, brzmi niegroźnie ale jeżeli będzie ich kilkuset tak jak nad rzekami? Pozostaje mieć nadzieję, że już wkrótce przeczytamy o wyrokach, na które ci złodzieje zasługują i które będą przestrogą dla innych.

                                                                                    wodom cześć

                                                                                    Wiesiek Skólmowski

 

 

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (4)

  • jacoli Data dodania: 11 lat temu Oceń: 0 + / -

    jacoli

    Złodziej to złodziej nie ważne co kradnie powinien być ukarany. Łagodnymi karami lub ich brakiem na pewno nie odstraszymy kłusowników. A dzięki temu że nie muszą się bać wymiaru sprawiedliwości kłusownicy sobie kłusują i przybywa ich coraz więcej.

  • jozef7 Data dodania: 11 lat temu Oceń: 0 + / -

    jozef7

    super filmik

  • Mariak Krzysztof Data dodania: 11 lat temu Oceń: 0 + / -

    marini72

    Dobrze powiedziane, bo w końcu każdy kłusownik to jakby nie patrząc- złodziej, więc kary powinny być adekwatne do czynu, jakie popełnił, tylko ile lat trzeba będzie czekać na odpowiednie wyroki dla takich delikwentów ???

  • serir Data dodania: 11 lat temu Oceń: 0 + / -

    Wielokrotnie oglądałem tarło Salmo salar, Gorbuszy lub Czawyczy w rzekach Alaski bądź Kanady, ale nie myślałem, że coś podobnego będę mógł oglądać w swoim kraju ! :)
    Wspaniały film. Teraz tylko życzyć zakupu małej kamerki podwodnej, by nakręcić film "z zanurzenia".