Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Zarybienie na jeziorze Broczyno

Dnia 9 IV 2015 zostało zarybione jezioro Broczyno. Do wo dowy zostało wpuszczone 62 kg karpia oraz 52 kg Amura.

Wędkarzom łowiącym na jeziorze przypominamy o wyniarach ochornnych Karp 30 cm, Amur - brak, oraz o dobowych limitach połowów .

Amur biały - 3 szt

Zgodnie z Regulaminem Amatorskiego połowy Ryb PZW:

- dobowy limit połowu (łącznie z boleniem, karpiem, lipieniem, pstrągiem potokowym, sandaczem, szczupakiem i brzaną).

Karp - 3 szt

Dobowy limit połowu (łącznie z boleniem, lipieniem, pstrągiem potokowym, amurem białym, sandaczem, szczupakiem i brzaną).

 

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • rymar roman Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -

    Drahimskie opowiesci

    JAK IGNAC NA DRAWSKIM JEZIORZE RYB NALAPAL

    Napisal: Roman Jozef Rymar

    Lodka miekko zesliznela sie do wody. Po odepchnieciu plynela sama jeszcze chwile, zanim Ignac zabral sie do wiosel. Czasu bylo nieduzo. Zwykle o tej porze wieczorem, wszystkie wedki mial juz zarzucone.
    „A,co tam”pomyslal „aby tylko bralo”.
    A ryb zdaloby sie jak nigdy. Do pierwszego daleko, a co bylo to poszlo na zakup opalu na nadchodzaca zime. Wszystkim w domu smakuja ryby ale najbardziej lubial patrzec jak jedza najmlodsze Adas, Jasio i Edzio. Nie mozna bylo nadazyc piec. Wreszcie jest , stale niezawodne miejsce w zatoce rekawickiej, zaraz za zwalona brzoza, ktora od dluzszego czasu ulatwiala nawigacje nawet w bezksiezycowa noc. Spocil sie, w gardle zaschlo wiec wyciagnal manierke z mocna herbata, i pociagnal zdrowo. Pokrzepilo dobrze i nawet przez moment pomyslal ze pomylil napoje, ale w koncu szybko o tym zapomnial.Kotwice spuszczone, sznury naciagniete, przyneta rzucona. Przynajmniej zywce byly z wigorem. Ignac zamachnal sie kilka razy, a lapal na trzy wedki i jedna szpule. Jak lowic to lowic. Lyknal znowu herbaty. I wtedy cicho zaklal.Bo zaczelo padac.Cos dziwny ten deszcz. A moze ja zmeczony, pomyslal. Zmienial zywce dosyc czesto, nieraz dla wyczucia terenu nakladal zwyklego robala; karp czy leszcz tez ryba, a i maly sznurek wegorz tez gratka.No, pociagnal znowu lyka. Cos pykalo, ale do dna ani rusz. Tylko ten deszcz. Teraz Ignac juz czul jakies zmeczenie, i zaczely mu ciemnosci przeszkadzac. Widzial glownie ten deszcz. Jak to mozliwe. Wytrzeszczyl mocniej oczy. Zamiast kropel spadaly male rybki. W zasadzie to one byly coraz wieksze. Pociagnal z manierki herbaty i az wstal. Kiwal sie ale nie przestawal patrzec. A co to . Teraz spadajace rybki zaczely leciec z powrotem do gory. Coraz szybciej. Dopiero jak Ignac poczul dno lodki , a byl w stanie jeszcze sobie cos uprzytomnic, zauwazyl ze to on sie osuwa , a nie rybki fruwaja. Wtulony w dziob lodki, z rekami zalozonymi za burte, rybak zerkal na lewo i prawo jakby chcial czyjejs reki do pomocy przy wstawaniu. I wtedy znieruchomial.
    „O psia jucha” wyjakal .
    To co widzial wcisnelo go jeszcze bardziej w lodke. W odleglosci pieciu wedek zobaczyl wychylajocego sie z wody dlugiego smoka, ktory sie miotal, zwijal i posuwal do przodu chociaz glowa jego stala w miejscu , lupiac zlowieszczymi slepiami. Ignac lowiac trzydziesci lat na tym jezierze widzial rozne zjawy i dziwa , ale zeby smok. Teraz to juz pociagnal z manierki odruchowo. Nabral odwagi i chcial sie nawet podniesc , gdy w tym momencie smok przerazliwie zawyl, grubym ,brutalnym glosem. I prawie jednoczesnie wyrzucil ze swojego gardla potezna ilosc smoly ktora dosiegla na nieszczescie lodki struchlalego rybaka.Tego juz bylo za duzo na naszego Ignaca. Osunal sie kompletnie na dno i zasnal snem kamiennym.A smok? Bardziej wytrawny wzrokiem i nie zmeczony tak jak Ignac moglby zobaczyc ze to bylo dwoch lokalnych klusownikow na lodzi i z latarkami, ktorzy sciagali sznur z wegorzami , spieszac sie bo ksiezyc wlasnie wschodzil. I nikt nie ryczal , tylko motorowa milicyjna pojawila sie nagle na zakrecie do zatoki, huczac donosnie. Bratki dawali dyla,a dla zatarcia sladow rzucili wor z lupem ryb jak najdalej od siebie, a ze trafilo na lodke Ignaca to juz boza laska.
    Ignac spal zdrowo. Obudzily go ryby. Te wylazly z peknietego od uderzenia wora i wily sie albo skakaly po calej lodzi. Piekna, poranna, sloneczna pogoda dlugo nie pozwalala rybakowi otrzasnac sie z wrazenie ze nie jest w raju.Wracal wiec Ignac do domu z niedowierzeniem, ale juz widzial radosne twarze cieszacych sie dzieci..

    A moral z tej opowiesci taki:
    „Turysto, zatrzymaj sie w Czaplinku. Lowiac na naszych jeziorach mozesz spac, a ryby same wskocza ci do lodki.”

    Napisal:
    Roman Jozef Rymar
    Toronto, Canada / Czaplinek, Polska
    rymar@hotmail.com
    /born in Czaplinek/
    /published in "Kurier Czaplinecki" luty 2008

    www.drahimskieopowiesci.blox.pl
    www.drahimskieopowiesci.com
    www.opowiescidrahimskie.blox.pl
    www.opowiescidrahimskie.com

  • Makara Jerzy Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -

    jerzymakara

    W imieniu nowo powstałego koła wędkarskiego "Rokosowo - Jedliny" oraz klubu "Jurmen" zapraszam Kolegów na organizowane przez nas zawody:
    MIELEŃSKI FESTYN
    „WĘDKARSKIE OTWARCIE JAMNEŃSKICH WRÓT”
    o „PUCHARY WÓJTA GMINY MIELNO”
    14 CZERWCA

    STARTUJĄCY ZOSTANĄ ZWOLNIENI Z OPŁAT NA WODY MORSKIE

    SPONSOREM STRATEGICZNYM JEST FIRMA MEDYCZNA „MAGNUM I”
    Program Festynu:
    1. „VI Mieleńska Belonada” - zawody spinningowe na plażach Gminy Mielno o Puchar Wójta Gminy Pani Olgi Roszak – Pezała.
    2. Surfcasting - w rejonie Kanale Jamneńskiego o Puchar Mieleńskiej Lokalnej Grupu Rybackiej.
    3. Zawody spławikowe i gruntowe na Kanale Jamneńskim o Puchary Prezesa Klubu „Jurmen” i Koła „Rokosowo – Jedliny”

    I. Zbiórka – centrum Mielna(fontanna) do godz. 7.00
    II. Rejon zawodów spinningowych – od m. Łazy do m. Gąski
    III. Surfcasting (dwie wędki), na wschód od ujścia kanału
    III. Zawody spławikowe i gruntowe na kanale od mostu drogowego
    w kierunku jeziora Jamno.
    ZŁOWIONE RYBY- DO DYSPOZYCJI ZAWODNIKÓW

    Opłata organizacyjna, w tym na wody morskie – 35 złotych, juniorzy- 20
    Opłaty przyjmuje sklep wędkarski „Darko” w Koszalinie ul. Mieszka I nr 13 lub przelewem na konto : Bank Millennium 76 1160 2202 0000 0002 4027 7748 z dopiskiem Mieleńska Belonada (podać konkurencję)- do 13 czerwca
    Informacje szczegółowe będą zamieszczane na www.jurmen.com.pl i http://www.3383.pzw.org.pl/ - Kontakt: tel. 600 237 621, j.makara@wp.pl

    ORGANIZATOR – „MIELEŃSKI WĘDKARSKI KLUB SPORTOWY „JURMEN” i KOŁO WĘDKARSKIE „ROKOSOWO-JEDLINY” KOSZALIN

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Kalendarz imprez

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin