MASAKRA NA ZACISZAŃSKIEJ równie dobrze tytuł może brzmieć MIĘSIARZE NA ZACISZAŃSKIEJ . To co działo się po zarybieniu zbiornika nie ma nic wspólnego z wędkarstwem ,najazd wędkarzy już kilka minut po otworzeniu łowiska i bez ustana okupacja brzegów przez całą sobotę i niedziele łowienie w grupach po trzy - cztery osoby na jednym stanowisku wynoszenie ryb w trawę to obraz tych dwóch dni . Drodzy koledzy informowanie strażników SSR o łowieniu przez wędkarzy na sąsiednim stanowisku kilku karpi i chowaniu ich w trawę nic nie daje bo nie jesteśmy w stanie przeszukać całego zbiornika , jeżeli sami nie będziemy się pilnować i zwracać uwagi na etyczne zachowania to zarybianie i ochrona wód nie ma sensu . Najbardziej dziwny wydaje się fakt że nikt z łowiących nie myśli skąd bierze się ryba na zarybianie ,odpowiedzi jest prosta z naszych pieniędzy przecież wszystkie ryby kupowane są z naszych składek dlatego okradamy sie sami , nasuwa się pytanie do władz PZW dlaczego zbiornik nie został zamknięty do końca roku ? Podziękowania dla strażników SSR za całodzienną ochronę zbiornika która nie zawsze spotykała się ze zrozumieniem wędkujących .
Komentarze (19)
Łakomski Zbigniew Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Po pierwsze nie wpuszczajcie ryb wymiarowych tylko dużo mniejsze żeby "naciągacze lub deptacze" też nie mogli zrobić swego RYTUAŁU z niemiarową rybką i jeszcze co do pierdolo..ch MIĘSIARZY niech ja z kolegami któregoś kur.a spotkam i mi powie że będzie rybami kury karmił to sami go nimi nakarmimy aż się posra bo to co wyrzyga to też wpier.oli (przepraszam za słownictwo ale już mam dosyć komuna się skończyła w sklepach jest wszystko a jak się komuś nie chce robić to będzie kradł a przecież mięsiarstwo i kłusownictwo to jest zwykła kradzież
niuniek Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Niestety mamy takie a nie inne wędkarskie społeczeństwo. Dwa-trzy lata temu w Pucku na Płutnicy przez całą zimę brał karaś. Nie dość że łowiono go wiadrami,to w dodatku wszystko co się dało,czyli nawet kilku centymetrowe sztuki. Na moje pytanie -co pan będzie robił z takimi małymi rybkami,wędkarz odpowiedział ,że będzie karmił kury.Wiem że karaś nie ma wymiaru ochronnego,ale przecież za dwa,trzy lata można by łowić dużo większe okazy.Jeśli bierze ryba to ciągnie się ją do oporu i nie ważne co się z nią zrobi,bierze i się ciągnie.Tak robi duża ilośc polskich wędkarzy-niestety.
adam Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
mogliście zobaczyć co było na Pacyfiku i zobaczyć tam co się działo wszyscy brali ile się dało tych karpi co wpuściliście to nie tylko zaciszańska ale i na Pacyfiku to samo się działo czemu nie można zamknąć Pacyfiku i zacisza a wy zawsze na odwrót zacisze zamkinęte a Pacyfik otwarty
mery Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
u nas w bychawie po zarybieniu zakazano połowu wpuszczonych gatunków do końca roku. i jest git, tam też tak powinni zrobić...
arek1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Trzeba było spisać tych pseudo wędkarzy i nie wydać zezwoleń na następny rok.A Tak na marginesie to łowisko po zarybieniu się zamyka na kilka tygodni i po sprawie
Prekurat Wojciech Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
abbys Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Witam! Przechodziliśmy już to. Wpuszczanie wymiarowych ryb jest błędem i wyrzucaniem pieniędzy.
bob55 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Tak to jest jak się wali tony karpia do wody a potem robi wielkie oczy, że się mięsiarze zlecieli. Oni się zawsze zalatują jak muchy do g... Kto o tym nie wie niech się nie zabiera za prowadzenie zbiornika. Trzeba zarybiać narybkiem a nie ciężkim mięchem panowie działacze. I nie każcie wędkarza pilnować wędkarzy bo wyciągacie od ludzi tyle kasy, że ma wystarczyć na ochronę wód. Po z tym realne limity i bezwzględna egzekucja od nie stosujących się do regulaminu.
rybak1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Nawet zamkniętego zbiornika KTOŚ MUSIAŁBY PILNOWAĆ...
michal__mieczynski_michalm Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Pytanie kiedy wreszcie wędkarze się nauczą, ze nie wpuszcza się tony ryb jednego dnia.
Gdyby to było dziesięć razy po sto kilo rozwiezione łódką po jeziorze to efekt byłby o niebo lepszy.
Nawiasem mówiąc można było oszczędzić rybom stresu i rozdać je z ciężarówki ;-)
Turyński Sławomir Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
hubert14 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Witam to niestety wielki kłopot z tymi hurtownikami bo tak trzeba ich nazwać wstyt mi tylko że to że to wszystko działo się na moim akwenie niestety moje koło jest opiekunem tego zbiornika ale znając mentalnośc wedkarzy tak niesty bywa czesto słyszy sie rozmowy nad wodą ZAPŁACIŁEM TO MUSI SIĘZWRÓCIĆ hańba pozdrawiam etycznych.
Ropenga Robert Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
...niestety tak to jest,do tego taki jeden z drugim wypowie się że on nie jest mięsiarzem,popiera zasadę ''złap i wypuść ''-panowie oszukujemy samych siebie!...poza tym kilogram karpia w markecie to około 8 zł.-po jaką cholerę komuś kilka kilo karpia w domu -rodzina niema co do gara włożyć?!-to nie te czasy!!!!!!!!!!!...szkoda słów i tyle!
serir Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Może to nie jest "polityczne" określenie, ale jedyne jaki mi przychodzi na myśl -BYDŁO.
Natomiast zarządzającego łowiskiem (właściciela, dzierżawcę, ajenta - niepotrzebne skreślić), nijak inaczej ocenić nie można, tylko opisując jako - dalece posunięty wstręt do myślenia i przewidywania...albo naiwność powiązana z wiarą w człowieka. Na tym drugim, zazwyczaj się traci... Na pierwszym - traci się zawsze.
Mariak Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Znam podobny przypadek z mojego regionu. Zarybiono pewien zbiornik trocią jeziorową i pochwalono się tym w mediach, a na dodatek ryby te miały ok. 30 cm długości i z tego co mi wiadomo tabuny pseudo-wędkarzy wytłukły w kilka dni większość tego materiału zarybieniowego, bo trotki brały, niestety praktycznie na wszystko co im podrzucono.
Butkiewicz Paweł Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Latosiński Krzysztof Stefan Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
