Witam pomimo wielkich opadów deszczu na naszym stawie GUDLINA znów stała się klęska, ogromny nurt wody prawdopodobnie zabrał ze sobą wiele ryb. Ławki są niewidoczne wszystko zalała woda. Najbardziej martwi nas mnich który już się nadrywa znajduje się za nim wielka wymulona dziura o wielkości ok 2x2 m o głębokości ok 2,5 m
UWAGA PO ZEJŚCIU WODY BĘDZIE ROBIONY WIELKI CZYN UPRZĄTAJĄCY PROSZĘ ŚLEDZIĆ STRONĘ WKRÓTCE POJAWI SIĘ TERMIN!!
Gospodarz stawu
Marian Ulfik
Pod poniżym linkiem znajdują się zdjęcia z powodzi:
http://picasaweb.google.pl/pzw.koszecin/PowodzNaStawieGUDLINA#
