Kol. Henryk Ryczko namówiony przeze mnie "ujawnił" zdjęcia dwóch tegorocznych okazów złowionych w zbiorniku Brzóza Krolewska.
Ryby zostały złowione w dniu 16.06.2009 roku.
- Na co? - Zapytają wędkarze... A to już słodka tajemnica naszego Kolegi.
Komentarze (7)
Mączka Stanisław Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Chodzi mi o to, że gdyby były to trzeba by "Łowcę" ukarać. Nie ma takich więc trudno coś zarzucić. Komentarze powinny raczej nawoływać do wypuszczenia kolejnej złowionej ryby a nie od mięsiarstwa wyzywać. W jednym się się chyba - zgadzamy powinny powstwać łowiska, które umożliwiłyby, ba, a raczej nakazały sposób postęowania ze złowionymi rybami.
PS: ludzie zjadają o wiele dziwniejsze rzeczy, od tych przykładowych 10 kg karpi...
K Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
"Na szczęście?" a co z tymi ktorzy zabieraja wszystko co zlowia nawet jak im sie trafi sztuka powyzej 10 kg co bylem swiadkiem? nie wystarcza im karpik wigilijny musza brac wszystko do siaty...a pozniej wielkie zdziwienie gdzie te ryby przeciez tyle ich bylo co sie stało z nimi?...moim zdaniem kazde lowisko powino miec limit dodatkowy tzn np. karp powyzej 50 cm wypuszczamy itd... tak jak jest np. na lowisku za Jasłem "Wróblowa"...tam pogodzili sprawe bo wpuszczaja dla starych miesiarzy co roku karpia wigilijnego..rozumiem gdy pseudo wedkarz zabierze sobie w limicie karpika ale nie misiaka powyzej 5kg albo wiekszego...przeciez walory smakowe sa o wiele gorsze od takiego wigilijnego...no chyba ze ktos nie ma co jesc w domu...ja sie przekonalem ze kazda mentalnosc pseudo wedkarzy w polsce jest podobna zabrac jak najwiecej..."koles tak robil zywil cala rodzine zawsze w zamrazarce karp dla cioci wujka babci itd. a co sie stalo? dostali okropnej biegunki wszyscy bo trzymali za dlugo w zamrazarkach-przejadlo sie miesko he he.."nie potepiam zabierania ryb w malych ilosciach i przedewszystkim sztuk o mniejszej wadze...przeciez te najwieksze daja ogromne emocje podczas holu i na koniec zwraca sie im wolnosc i to jest najpiekniejsze w wedkarstwie...
Mączka Stanisław Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
K Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 8 + / -
/mutacja/ popieram ten koment w 100%....jakie to rekordy? u nas na kazdym lowisku spotkalem raptem tylko 2 wedkarzy co wypuszczali pozostali to kolesie z pojeciem "zeby zamrazarki byly pełne\ taka juz mentalnosc starych miesiarzy....najgorsze to ze nic na to nie poradzimy....ale taki miesiarz raptem w roku moze zlapac ze 2 kpl pozostale jego pseudo rekordy zyciowe to karp wigilijny z zarybienia....mysle ze mlode pokolenie bedzie przedewszystkim stawiac na I miejscu NO KILL Catch&Release...pozdr dla mutacja oby takich wiecej...
mutacja Data dodania: 2 lata temu Oceń: 4 + / -
Widać, że STAREGO betonu nie da sie zniszczyc. Żenada panie z PZW. A poza tym ile ten amur ma. Nawet 10 kg nie ma, wiec dla prawdziwego karpiarza to mizerota. Nic dziwnego, ze taka podnieta w PZW co takie miesiarze moga zlowic wiekszego...?
K Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Trojan Jakub Data dodania: 2 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń
