Jeśli coś napiszę, zwykle ktoś zadzwoni. Brzmi to jak banał ale tak jest. Czasem w pośpiechu robi się błędy (tym bardziej że zmieniłem klawiaturę - krótszy shift i człowiek się gubi). Tym razem nie było telefonów - czyżby konkurs Was nie interesował? Nie wierzę! Podonoszę poprzeczkę i sam też wystartuję!
Ponieważ udało mi się wziąść dzień urlopu, udało mi się też być nad Sanem. Szybkie trzy fotki (za namową żony), później program do robienia panoramy i oto efekt w załączeniu. Pierwsza propozycja na nagłówek strony jest.
Jeśli ktoś z Was jest już gotowy do przesłania swojej propozycji to zapraszam. Każdą zamieszczę w osobnej informacji a później wszytkie w jednej galerii tak jak już pisałem w wiadomości o konkursie.
Komentarze (3)
