Poniżej zdjęcia przesłane przez Kol. Wiesława Furmańskiego i jego krótki komentarz, za który bardzo dziękuję. Przyłączam się do apelu dot. okonia (tym bardziej, że znów ma wymiar ochronny). "Jak twierdzili zawodnicy płotki brały wyjątkowo kapryśnie i trzeba było nie mało wysiłku aby zechciały skubnąć przynętę. Jednak tym razem nie płotki okazały się rybami zawodów lecz okonie. Kol. Paweł Noga i Zygmunt Kwieciński mogli pochwalić się pięknymi ponad 30-sto centymetrowymi okoniami. Ciekawostką może być fakt, że choć różnica w długości nie przekraczała więcej jak 3 cm to różnica wagi była niemal dwukrotnie większa. Dowodem tego są zdjęcia. Co prawda żaden nie spełniał jeszcze normy medalowej ale jak na tak niewielki zbiornik jakim jest nasza „Floryda” były to już „wiekowe” okazy. Jak wiadomo okoń jest rybą bardzo wolno przyrastającą. Osobniki ponad pół kilo wagi to już prawdziwi weterani zwłaszcza w niewielkich wodach. Myślę, że te które pokazały się na zawodach mogły w tym zbiorniku przeżyć około dziesięciu lat i niechby pożyły jeszcze drugie tyle przekraczając normę złotego medalu. (Oba po zważeniu i zmierzeniu wróciły do wody.) Dlatego chciałbym zaapelować do wędkarzy – jeżeli złowicie okonie tej wielkości raczcie im zwracać wolność. Z pewnością wiele ich w tym zalewie nie ma. A skoro żyją tam już tak długo to niechby były tam jak najdłużej ku uciesze przyszłych łowców. Dzisiaj już chyba każdy ma przy sobie jakiś aparat fotograficzny podczas wędkowania. Niech więc jako trofeum cieszą oko zdjęcia a nie ości na talerzu. * W zawodach wzięło udział 7 zawodników, którzy rywalizowali od godz. 9 do 13 w prawdziwie zimowej scenerii. Temperatura utrzymywała się w granicach -5 stopni. Tym bardziej wszystkim smakował gorący poczęstunek jaki zaserwowali organizatorzy. Wygrał Kol. Paweł Smotryś z wynikiem 1020 pkt. Drugie miejsce zajął Kol. Paweł Noga 825 pkt.. Trzecie Kol. Wojciech Kulpa 765 pkt." Wiesław Furmański
