Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Zawody spławikowe "Zakończenie sezonu 2010r." na jeziorze Grądy - rozstrzygnięte.

Wyniki zawodów | 2010-10-10 | Publikujący: Koło Działdowo

Wszyscy s-Pas-owali. Zakończył się tegoroczny sezon spławikowy.

Dzisiaj w niedzielę 10.10.2010r. odbyły się w Grądach na tamtejszym Jeziorze Grądy, indywidualne zawody wędkarskie w dyscyplinie spławikowej z okazji „Zakończenia sezonu 2010r.” w kategorii open. Organizatorem zawodów było Koło Lidzbark PZW. Na zbiórce wyznaczonej na godz. 7.00 nie stawili się wszyscy zgłoszeni uczestnicy (spośród 47 zgłoszonych dotarło tylko 42) i na kilku reszta musiała cierpliwie poczekać. Jednym ze spóźnialskich był Marek Piłat z Żuromina, obchodzący dzisiaj jak sam przyznał „naste” urodziny. Spóźnienie zostało wybaczone, musowo skończyło się gromkim sto lat i solenizant „pofruwał” sobie w powietrzu na wiwat. Jak przyznał potem jeden z zaprzyjaźnionych kolegów „nie ma bata na Piłata” (co może dziś na zawodach się nie sprawdziło), ale i tak życzymy raz jeszcze stu lat w zdrowiu i taaakiej ryby. Wracając do zawodów to na starcie zjawili się wędkarze reprezentujący Koła z Żuromina, Pułtuska, Działdowa, Lidzbarka, Rybna, Lubowidza, Mławy i Lubawy. Cieszy zwłaszcza obecność kolegów z Lubawy (należy działać i współpracować także z kołami spoza naszego okręgu). Aby wystartować w zawodach tradycyjnie wystarczyło legitymować się kartą wędkarską, zainteresowanie zawodami było spore, jak na koniec sezonu spławikowego. Nasze koło było dość licznie reprezentowane. W dzisiejszych zawodach wystartowali Zbigniew Bartosiak, Jerzy Weronik, Marek Dembski, Robert Olczak, Grzegorz Korpusik, Mirosław Świątkowski, Piotr Zajączkowski i Jan Szulc.  Po przywitaniu uczestników przez Wiceprezesa Koła Lidzbark Andrzeja Marchlewicza  i sędziego głównego zawodów Jana Sikorę,  przystąpiono do zapisów i losowania. W losowaniu trzeba było mieć jak to zwykle bywa trochę szczęścia, w czym dodatkowo pomogli organizatorzy wyłączając z zawodów bardzo nielubiane przez zawodników płytkie stanowiska oraz te gdzie był utrudniony dostęp do wody z uwagi na podmokły brzeg i błoto. Zawodnicy zostali podzieleni na cztery sektory (dwa po 11 i dwa po 10 zawodników) i jak to było na zawodach o Przechodni Puchar Sponsorów w zależności od miejsca zajętego w sektorze zawodnicy mieli otrzymywać punkty sektorowe ( za 1 miejsce w sektorze 1 pkt i tak dalej). Zwycięzca zawodów miał być wyłoniony spośród czterech zwycięzców sektorów, a kolejne miejsca w klasyfikacji indywidualnej miały być ustalane wedle tego wzorca. Po krótkiej odprawie sędziowskiej czasie której wyjaśniono wszystkie wątpliwości, zawodnicy ok. godziny 8.00 ruszyli na swoje stanowiska. Wyznaczono blisko dwie godziny czasu łącznie na transport na stanowiska i na przygotowanie sprzętu, zanęty i stanowisk do zawodów. Pogoda w dniu dzisiejszym była iście wakacyjna. Tylko rano było mroźnie ok. – 3 stopnie Celsjusza, natomiast w ciągu zawodów temperatura doszła do kilkunastu stopni ciepła a poza tym tylko lekko zawiewał wiaterek. Tak więc prześliczna pogoda nastrajała optymistycznie i wyzwalał w zawodnikach dużo adrenalinki. Głębokość stanowisk wynosiła od 1 do ponad 3 metrów i jak to bywa na jez. Grądy należało szukać wszelkich zagłębień, podwodnych spadów, „półek”, bo tam żerowały ryby. Delikatny wiaterek, który powodował, małe zawirowania i zachęcał ryby do żerowania był jak już wspomniałem sprzymierzeńcem zawodników. Rywalizacja rozpoczęła się punktualnie o godzinie 10 i trwać miała cztery godziny. Od początku okazało się, że na większości stanowisk ryba żeruje słabo. Tylko kilka stanowisk miało ryby od początku i praktycznie non stop przez całe zawody. Łowiono tradycyjnie płoteczki, okonki, jazgarze i leszczyki. Kto trafił na stado leszczy mógł pokusić się o naprawdę dobry rezultat, ale problemem było utrzymać żerujące stado przez całe zawody. Niektórym doskwierały uklejki, bo nie liczyły się do wagi, a przy takiej temperaturze miały, jak w raju. Walka w trakcie zawodów była bardzo zacięta i nie skłamię, jeśli napiszę, że liczyła się dosłownie każda ryba do klasyfikacji indywidualnej, bo na koniec okazało się, że niejednemu zawodnikowi zabrakło tej zerwanej sztuki przy ważeniu. Zestawy rwał się na potęgę (o drzewa nad głową i w toni), haki  łamały się podczas holów, było naprawdę ciekawie, a hole leszczy dostarczały wiele emocji. Kilka niewyciągniętych okazów przyprawiało prawie o palpitację serca niejednego zawodnika. Mniej więcej w połowie  zawodów ryba była już na prawie wszystkich stanowiskach i żerowała naprawdę dobrze. Większość zawodników łowiła na tyczki od 11-13 metrów, część na baty od 6 do 10,5 metra, a inni i to z naprawdę dobrym skutkiem posiłkowali się odległościówkami. Ryba im dalej to żerowała intensywniej, tylko trzeba było ja skusić i przekonać, aby dała się złowić. W miarę upływu czasu okazało się, że trzeba było nie tylko łowić aktywnie przez całe zawody ale i tak samo aktywnie  poszukiwać zdobyczy punktowej, aby okazać się dobrym wynikiem podczas ważenia. W czasie całych zawodów złowiono 139,63 kg głównie płoci, leszczy  i okonków, bo ukleja zgodnie z regulaminem była wyłączona z zawodów. Wszystkie oczywiście ku swojej i zawodników uciesze wróciły z powrotem do wód naszego okręgu.

O godzinie 14.00 komisja sędziowska przystąpiła do ważenia złowionych ryb i podliczania końcowych wyników zawodów. Wszystko poszło sprawnie i bezproblemowo. W czasie podliczania końcowych wyników zawodnicy posililali się wątróbką z grilla oraz grochówką. Wymieniali się uwagami z zawodów o tych złowionych i niezłowionych okazach.

Następnie zostały odczytane końcowe wyniki zawodów. W zawodach zwyciężył Artur Pas z Koła Pułtusk Polam (6,77 kg), który wyprzedził Sławomira Kraszewskiego z Lidzbarka (6,24 kg) i Andrzeja Mówińskiego z Lubawy (5,17 kg). Tuż za pudłem na czwartej pozycji uplasował się Zbigniew Gołębiewski z Lubowidza (4,51 kg), a zanim Roman Kocjana z Lubawy (5,59 kg) i Andrzej Nowakowski z Mławy (5,06 kg). Pierwsza szóstka została nagrodzona pucharami i dyplomami. Dodatkowo największą rybą zawodów okazała się płoć o wadze 0,45 kg i jej łowca Krzysztof Marciniak, także nagrodzony został dyplomem i pamiątkowym pucharem. Następnie wśród startujących zawodników rozlosowano nagrody rzeczowe (podbierak, kołowrotek, latarkę, nóż, siatkę, twistery, rippery, blachy i haczyki) ufundowane przez Marka Mazurowskiego z Lubawy i Marka Gątkowskiego z Lidzbarka.

Reprezentanci Działdowa wypadli średnio i uplasowali się w większości w drugiej i trzeciej dziesiątce zawodów.  Nasi zajęli odpowiednio Jurek Weronik – 15 miejsce, Piotr Zajączkowski – 16,  Zbigniew Bartosiak – 19, Mirosław Świontkowski – 20, Marek Dembski – 21, Robert Olczak – 26, Jan Szulc – 27 i Grzegorz  Korpusik – 39.

Na koniec podziękowania należą się kolegom z Koła Lidzbark za bardzo dobre przygotowanie zawodów od strony organizacyjno-sędziowskiej. Podziękowania dla sponsorów, oby więcej takich zawodów.

Gratulacje dla zwycięzców i do zobaczenia za rok na kolejnych zawodach. Było naprawdę miło.

Więcej zdjęć z zawodów można obejrzeć w naszej galerii.

 

Sektor A        

1. Gołębiewski Zbigniew – 4510g,

2. Truszczyński Zbigniew – 4200g,

3. Żulewski Przemysław – 3450g,

4. Zajączkowski Piotr – 3320g,

5. Bartosiak Zbigniew – 3290g,

6. Adamkowski Waldemar – 3170g,

7. Hałas Mariusz – 3080g,

8. Barczak Sebastian – 2760g,

9. Marciniak Krzysztof – 2680g,

10. Bartykowski Mirosław – 2190g,

11. Retkowski Stanisław – 1030g.

 

Sektor B

1. Kraszewski Sławomir – 6240g,

2. Szczypiński Piotr – 4500g,

3. Kraszewski Krystian – 4480g,

4. Młynarczuk Tomasz – 3880g,

5. Karbowski Piotr – 3410g,

6. Marchlewicz Andrzej – 2770g,

7. Gątkowski Marek – 2620g,

8. Waliszewski Jarosław – 2290g,

9. Cybulski Artur – 2210g,

10. Piłat Marek – 1980g,

11. Liszewski Andrzej – 1760g.

 

Sektor C

1. Pas Artur – 6770g,

2. Kocaja Roman – 5590g,

3. Mazurowski Marek – 5410g,

4. Weronik Jerzy – 3710g,

5. Świontkowski Mirosław – 3190g,

6. Stachowski Mieczysław – 3040g,

7. Olczak Robert – 3000g,

8. Bartykowski Dawid – 2190g,

9. Szczypółkowski Zygmunt – 2090g,

10. Węgrzynowski Henryk – 990g.

 

Sektor D

1. Mówiński Andrzej – 5170g,

2. Nowakowski Andrzej – 5060g,

3. Sikora Jan – 4600g,

4. Grabowski Adam – 4470g,

5. Hejda Tomasz – 3510g,

6. Dembski Marek – 3220g,

7. Szulc Jan – 2770g,

8. Falkiewicz Aleksander – 2460g,

9. Kasztelan Tomasz – 1420g,

10. Korpusik Grzegorz – 1150g.

 

 Klasyfikacja końcowa zawodów :

1. Pas Artur – Koło Pułtusk Polam,

2. Kraszewski Sławomir – Koło Lidzbark,

3. Mówiński Andrzej – Koło Lubawa,

4. Gołębiewski Zbigniew – Koło Lubowidz,

5. Kocaja Roman – Koło Lubawa,

6. Nowakowski Andrzej – Koło Mława,

7. Szczypiński Piotr – Koło Mława,

8. Truszczyński Zbigniew – Koło Lubowidz,

9. Mazurowski Marek – Koło Lubawa,

10. Sikora Jan – Koło Lidzbark,

11. Kraszewski Krystian – Koło Lidzbark,

12. Żulewski Przemysław – Koło Żuromin,

13. Grabowski Adam – Koło Lidzbark,

14. Młynarczyk Tomasz – Koło Lidzbark,

15. Weronik Jerzy – Koło Działdowo,

16. Zajączkowski Piotr – Koło Działdowo,

17. Hejda Tomasz – Koło Lubawa,

18. Karbowski Piotr – Koło Lubawa

19. Bartosiak Zbigniew – Koło Działdowo,

20. Świontkowski Mirosław – Koło Działdowo,

21. Dembski Marek – Koło Działdowo,

22. Adamkowski Waldemar – Koło Żuromin,

23. Stachowski Mieczysław – Koło Lidzbark,

24. Marchlewicz Andrzej – Koło Lidzbark,

25. Hałas Mariusz – Koło Pułtusk Polam,

26. Olczak Robert – Koło Działdowo,

27. Szulc Jan – Koło Działdowo,

28. Gątkowski Marek – Koło Lidzbark,

29. Barczak Sebastian – Koło Lubawa,

30. Falkiewicz Aleksander – Koło Żuromin,

31. Waliszewski Jarosław – Koło Lubawa,

32. Bartkowski Dawid – Koło Lidzbark,

33. Marciniak Krzysztof – Koło Żuromin,

34. Cybulski Artur – Koło Rybno,

35. Szczypółkowski Zygmunt – Koło Lidzbark,

36. Kasztelan Tomasz – Koło Lidzbark,

37. Bartykowski Mirosław – Koło Lidzbark,

38. Piłat Marek – Koło Żuromin,

39. Korpusik Grzegorz – Koło Działdowo,

40. Węgrzynowski Henryk – Koło Lidzbark,

41. Liszewski Andrzej – Koło Lidzbark,

42. Retkowski Stanisław „Dziadek” – Koło Lidzbark.

 

                                                           Oprac. Sekretarz Koła

                                                           Paweł Wółkowski (Junior)

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • jaworski zbigniew Data dodania: 8 lat temu Oceń: 15 + / -

    Może i pionek jak to ty nazywasz ale na pewno nie dla ciebie ,bo ja coś robię dla koła i związku wędkarskiego i mogę coś powiedzieć i wypowiedzieć się na różne tematy a jeśli jusz coś piszesz to nie pisz anonimowo .Pozdrowienia dla wybitnie uzdolnonego kolegi ,,HANNASA,,

  • hannas Data dodania: 8 lat temu Oceń: -17 + / -

    Rozwiń
  • marekdem63 Data dodania: 8 lat temu Oceń: 15 + / -

    widoki piękne pamiętajmy,że mamy w okręgu dużo bardziej urokliwe miejsca do wędkowania

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Czy jesteś za stworzeniem zalewu w okolicach Działdowa ?
Tak
Nie
Nie mam zdania
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin