Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Zawody spinningowe o Puchar Wójta Gminy Lipowiec Kościelny na Zalewie Ruda - rozstrzygnięte.

Wyniki zawodów | 2010-10-19 | Publikujący: Koło Działdowo

Mława nie dala szans innym i zajęła całe podium. Kapryśne ryby.

Drużyna Koła Działdowo

W chłodny niedzielny poranek 17.10.2010r. na godzinę 7.00 zaplanowana została zbiórka zawodników, którzy mieli wziąć udział w zawodach wędkarskich w dyscyplinie spinningowej o Puchar Wójta Gminy Lipowiec Kościelny w kategorii open. Do rywalizacji zgłosiło się dwudziestu dziewięciu wędkarzy. Na starcie poza dwoma zawodnikami z Koła Ciechanów Miasto, trzema z Żuromina, dziewiętnastoma z Mławy stanęło także pięciu reprezentantów Koła Działdowo. Byli to Zbigniew Jaworski, Robert Świątkowski, Jakub Waśniewski, Piotr Zbrzyzny i Szymon Dembowski. Ogółem było 23 seniorów i 6 juniorów. Zbiórka wyznaczona została przy rybaczówce nad Zalewem Ruda (tak na marginesie to jest to teren powiatu działdowskiego wobec czego nasi zawodnicy winni czuć się jak u siebie). Rano było ok. pięciu stopni poniżej zera, ale taka pogoda nie była w stanie odstraszyć uczestników. Wszyscy ciepło ubrani i bojowo nastawieni czekali tylko na sygnał do walki o upragnione trofea. Kilku spóźnialskich, co prawda zaliczyło minimalne spóźnienie i chwilkę musieliśmy na nich poczekaliśmy. Następnie zawodnicy zostali przywitani przez Prezesa Koła Mława Mariusza Wojciechowskiego i sędziego głównego zawodów Jacka Jabłońskiego. Dosyć szybko nastąpiła także odprawa sędziowska i ustalono, że zawodnicy mają pół godzinki czasu na dojście na łowiska oraz tyle samo na powrót po zakończonych zawodach. Zaplanowano jedną pięciogodzinną turę od godziny 8 do godziny 13. O wpół do ósmej zawodnicy wyruszyli spod rybaczówki na łowiska. Część od razu udała się na drugą stronę zalewu w okolice kąpieliska, a pozostali zamierzali przemierzyć jedni od prawej, drudzy od lewej teren od miejsca zbiórki. Wyłączony z zawodów był oczywiście teren w pobliżu tamy. Punktualnie o godzinie 8.00 Witek Wyrostek odpalił petardę i był to sygnał na rozpoczęcie zawodów. Większość zawodników nastawiła się na szczupaki oraz sandacze i w poszukiwaniu ich „orała wodę” obrotówkami, wahadłówkami i twisterami oraz ripperkami, a znikoma część woblerkami. Nie można jednoznacznie powiedzieć, co było najlepszą przynętą. Każdy spinningista miał swoją taktykę i rozgrywał zawody według własnego uznania oraz doświadczenia. Szczupaków szukano na głębokiej wodzie, a okoni na szybko nagrzewającej się od słońca płyciźnie. Efekty łowienia były wręcz natychmiastowe po upływie pół godzinki były już pierwsze ryby : wymiarowymi szczupaki i okonie. W miarę upływu czasu okazało się, że jednak z rybami wymiarowymi nie będzie tak łatwo. Dołowiono jeszcze po godzince jednego szczupaka i ok. godzinkę przed końcem zawodów padł ten największy, jak się okazało sześćdziesięciocentymetrowy okaz. Pozostali uczestnicy nie mieli już tyle szczęścia mimo obrzucenia czym się dało niemal całego akwenu, wymiarowych ryb już nie trafiono. A za to tych niewymiarowych było naprawdę sporo. Wielu zawodników łowiło krótkie szczupaki 30 - 40 cm. Na przykład Jakub Pagórski złowił, aż dwa ale tylko 45 centymetrowe, jednego 45 centymetrowca złowił też Robert Świątkowski a trzydziestkę wyciągnął Szymon Dembowski, natomiast Kuba Waśniewski ustrzelił kilka niewielkich okonków i tak mógłbym jeszcze wymieniać tych którzy mieli podobny wynik. A i jeszcze padł jeden wybitny okaz – jazgarz, którego złowił Zbyszek Jaworski, cóż to była za walka wiecie jakie odjazdy robił ( a poza tym to nie powiem za co się zahaczył). Walka była naprawde pasjonująca. (tak na marginesie muszę zapytać szczęśliwego łowcę na co wziął ten okaz a raczej na co się zapatrzył). A tak ogólnie to poza krótkimi szczupakami trafiały się też z rzadka niewymiarowe sandacze (największy 42 cm) i niewielkie okonki. Dziś może trudno było o wymiarowe ryby, ale w stu procentach wynagrodziła nam to miła, przyjacielska atmosfera zawodów. Pogoda też zbytnio nie przeszkadzała dziś startującym. O 13.00 kolejna odpalona petarda oznajmiła nam koniec zawodów. Ok. 13.30 nastąpiło mierzenie ryb przez komisję sędziowską i podliczanie końcowych wyników zawodów. W tym czasie po trudach pięciogodzinnych zmagań raczyliśmy się bigosem z kiełbaską, który serwowali Witek Wyrostek i Piotr Gólnik oraz orzeźwiająco-wspomagającymi napojami energetyzującymi. Impreza była naprawdę udana i mamy nadzieję na powtórkę w roku przyszłym.

No i na koniec wyniki, wygrał Krzysztof Sobotka łowiąc szczupaka o długości 60 centymetrów przed Jackiem Jabłońskim łowcą dwóch naprawdę ślicznych okoni ( 34 i 33 centymetry – były naprawdę ładne), a trzecie miejsce zajął jego syn Paweł Jabłoński łowiąc szczupaka 50 cm i 9 milimetrów (wszyscy Koło Mława). Cóż rodzinne tradycje spinningowe zostały podtrzymane. Tuż za podium znalazł się Mikołaj Krauze (Koło Ciechanów Miasto), którego szczupak mierzył 50 centymetrów i 4 milimetry. Ależ to były emocje, naprawdę te pół centymetra to dosłownie o długość paznokcia, ale przecież to w sporcie jest najpiękniejsze.

Puchary dla najlepszych zawodników ufundował Wójt Gminy Lipowiec Kościelny Michał Danielewicz, nagrody dla pierwszej trójki zasponsorował Andrzej Nowakowski (spinning okoniowy i dwa zestawy przynęt dla spinningistów) natomiast nagrody dla najmłodszego i najstarszego zawodnika oraz za największą rybę zawodów w postaci sliderów ufundował Mariusz Wojciechowski.

Cóż na koniec wypada podziękować kolegom z Koła Mława za zaproszenie na zawody oraz za bardzo dobrą organizację zawodów od strony organizacyjno – sędziowskiej. Impreza była naprawdę udana, mamy nadzieje na powtórkę w przyszłym roku.  I jeszcze jedno naprawdę widać efekt zarybień drapieżnikami, a wyższe od krajowych wymiary okręgowe pozwalają rybom drapieżnym na w miarę spokojny rozród i egzystencję. Wędkarze dbajmy o nasze wody i ryby. Dodatkowo też muszę wspomnieć, że za dwa tygodnie Koło Mława organizuje ponowne sprzątanie Zalewu Ruda. Akcja godna uznania i życzymy wielu rąk do pracy oraz aby udało się zebrać, jak najwięcej śmieci.

Ponad 500 zdjęć z zawodów możecie obejrzeć w naszej galerii.

Klasyfikacja końcowa zawodów :

1. Sobotka Krzysztof – Koło Mława – 1000pkt,

2. Jabłoński Jacek – Koło Mława - 720 pkt,

3. Jabłoński Paweł – Koło Mława – 550 pkt,

4. Krauze Mikołaj (j) – Ciechanów Miasto – 550 pkt,

5. Pagórski Jakub (j) – Koło Mława – 0 pkt,

5. Nowakowski Andrzej – Koło Mława – 0 pkt,

5. Piłat Sebastian – Koło Żuromin – 0 pkt,

5. Marciniak Krzysztof – Koło Żuromin – 0 pkt,

5. Witkowski Marek – Koło Mława – 0 pkt,

5. Krokowski Tomasz (j) – Koło Mława – 0 pkt

5. Wrzesz Marcin - Koło Mława – 0 pkt,

5. Zbrzyzny Piotr – Koło Działdowo – 0 pkt,

5. Waśniewski Jakub (j) – Koło Działdowo – 0pkt,

5. Sadowski Rafał – Koło Ciechanów Miasto – 0 pkt,

5. Kowalski Kamil (j) – Koło Żuromin – 0pkt,

5. Dembowski Szymon (j) – Koło Działdowo – 0 pkt,

5. Świątkowski Robert – Koło Działdowo – 0 pkt,

5. Jaworski Zbigniew – Koło Działdowo – 0 pkt,

5. Malikowski Sławomir – Koło Mława – 0 pkt,

5. Żurek Paweł – Koło Mława – 0 pkt,

5. Miałki Jan – Koło Mława – o pkt,

5. Najduk Paweł – Koło Mława – 0 pkt,

5. Rejniak Mariusz – Koło Mława – 0 pkt,

5. Koźniewski Wiesław – Koło Mława – 0 pkt,

5. Krupiński Marcin – Koło Mława – 0 pkt,

5. Nowakowski Szymon – Koło Mława – 0pkt

5. Załoga Jacek – Koło Mława - 0 pkt,

5. Szczypiński Piotr – Koło Mława – 0 pkt,

5. Wojciechowski Mariusz – Koło Mława – 0 pkt.

 

 

Oprac. Sekretarz Koła

Paweł Wółkowski (Junior)

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • marekdem63 Data dodania: 8 lat temu Oceń: 17 + / -

    bardz ładne fotki ,oraz jasny opis tego co się tam działo.

  • pawelwolkowski Data dodania: 8 lat temu Oceń: 17 + / -

    W galerii jest już dostępna reszta z ponad pięciuset zdjęć z zawodów. Za opóźnienie spragnionych wrażeń wędkarzy serdecznie przepraszam.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Co najbardziej ciągnie Cię na ryby ?
same ryby
woda
obcowanie z naturą
być jak najdalej od żony
ucieczka od innych problemów doczesnych
sam nie wiem
mam to we krwi
nie mogę bez tego żyć
moczenie kija
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin