Od 7 do 9 stycznia 2011 roku odbywały się na jeziorze Rosnowo pierwsze zawody z cyklu Grand Prix o Podlodowe Mistrzostwo Polski. W zawodach wystartowało trzech zawodników naszego okręgu, jako KWS Potok Ciechanów. Byli to Marcin Majewski, Mirosław Brzeziński i Marek Dembski (na codzień reprezentujący Koło Działdowo). Zawodnicy udali się do Koszalina już we czwartek, z uwagi na to, że na piątek zaplanowano trening przed zawodami. Odbywał się on pomiędzy sektorami wyznaczonymi do łowienia w dniu zawodów (w tzw. strefie neutralnej). Tak więc nasi reprezentanci mogli zapoznać się praktycznie dokładnie z łowiskiem na którym mieli rywalizować następnego dnia. W trakcie treningu okazało się, że na jeziorze jest bardzo duży uciąg wody, a głębokość łowiska bardzo zróznicowana. Trzeba było szukać głębszych stanowisk, aby mieć ryby. Na treningu nasi złowili tylko po kilka sztuk ryb (wymiarowe okonie i płotki), co już wróżyło, że w dniu zawodów o ryby będzie trudno. Nie nastrajało to optymistycznie
Pierwsza tura odbyła się w sobotę i trwała trzy godziny. W trakcie jej tury było dokładnie jak na treningu. Ciężkie warunki do łowienia (uciąg wody) i atmosferyczne związane z odwilżą. Zawodnicy dysponujący elektronicznymi głebokościomierzami zyskiwali szybko przewagę, którą dokumentowali łowionymi rybami. Nasi wypadli tak sobie, najlepiej połowił Marcin Majewski (0,79 kg), co dało mu trzecie miejsce w swoim sektorze, Mirek Brzeziński łowiąc 0,210 kg był 19 w swoim, a najgorzej spisał się niestety Marek, który mimo usilnych starań o ryby wyzerował pierwszą turę.
W drugiej turze rozegranej w niedzielę nasi spisali się już lepiej. Najlepszy Mirek złowił 0,785 kg i zajął w sektorze 10 miejsce, Marcin z wynikiem 0,480 kg był w swoim 16, a Marek z wynikiem 0,210 kg zajął ex equo 17-18 miejsce. Warto dodać, że łowiono w tej turze piękne płocie nawet do 0,7 kg, podobne leszcze i bardzo ładne okonie. Czesto zdarzało się, że duże ryby rwały zestawy. Aby uzyskać dobry rezultat trzeba było nęcić grubą ochotką i po prostu szukać i walczyć o każdą rybę. Pojedyncze duże okazy bardzo windowały do góry w klasyfikacji. Warunki atmosferyczne były podobne do pierwszej tury.
Po podsumowaniu trzydniowych zmagań okazało się, że w stawce 79 zawodników nasi zawodnicy zajęli odpowiednio 25 miejsce Marcin, 49 miejsce Mirek i 67 Marek. Może liczyliśmy na odrobinę lepszy start, ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty. Drużynowo nasza ekipa uplasowała się na 17 miejscu w stawce 24 zespołów.
Indywidualnie najlepszy był Ryszard Dzikiewicz, który wyprzedził Andrzeja Łapińskiego (WKS "Cupido" Iława) i Rafała Pykałę (okreg Mazowiecki IV). Drużynowo wygrał zespół WKS "Cupido" Iława przed Klubem "Łowisko NET" oraz ORKWS Radom.
Przed kolejnymi zawodami (15-17.01) za naszych dalej trzymamy kciuki i liczymy na więcej Powodzenia.
Więcej zdjęć z zawodów znajdziecie w naszej galerii.
Oprac. na podstawie relacji zawodników
Sekretarz Koła
Paweł Wółkowski (Junior)
