Nie da się ukryć, że po I turze Mistrzostw Okręgu w wędkarstwie spławikowym kadetów i juniorów, liczyliśmy na nieco więcej. Michał prowadził w kategorii juniorów, zaś Krystian wiódł prym w kategorii juniorów U -18, mimo debiutu w tej kategorii (jest jednym z najmłodszych zawodników wśród juniorów). Jednak w wędkarstwie, tym bardziej spławikowym bardzo wiele zależy od szczęścia. Przede wszystkim szczęścia w losowaniu stanowiska. O tym boleśnie przekonał się Krystian. Nasi zawodnicy dali z siebie maksimum i stanęli na wysokości swoich możliwości. Z łowiska na jakim im przyszło łowić „wycisnęli” ile się dało, choć w przypadku Krystiana było to niewiele. Ale po kolei…
Przygotowania
W sobotę zestawy do niedzielnego boju były już przygotowane. Z uwagi na brak znajomości łowisk a jedynie po zaciągnięciu „języka” u dobrze znającego łowisko ( rz. Wkra) kol. Andrzeja Mrozowskiego wiedzieliśmy z grubsza czego możemy się spodziewać ( prędkości przepływu wody, głębokość łowiska, gatunki poławianych ryb i in.). Zestawy od 3 do 12 g w większości ze spławikami „listkiem” ale i z „bombkami” były przygotowane. Sprzęt już posegregowany, sprawdzony i spakowany do wyjazdu. Zostało do przygotowania to co wydaje się najważniejsze – zanęta. Chyba najbardziej pracochłonna czynność tuż przed zawodami. Tym bardziej, że zawody odbywają się na wodzie płynącej, gdzie złe dobranie składników, przede wszystkim glin, może zniweczyć szansę na osiągnięcie sukcesu. Chłopcy wspólnie pracowali nad zanętą. Wymieszali zanętę z dodatkami i traktorami po czym ją odpowiednio nawilżyli i kilkakrotnie przetarli przez sito. Później przyszła pora na glinę. Trzy jej rodzaje w odpowiednich proporcjach trzeba było wymieszać ze sobą i także przetrzeć. Następnie mieszanie zanęty z gliną i powtórne przecieranie całości.
Zawody
II tura Mistrzostw Okręgu Ciechanowskiego w wędkarstwie spławikowym kadetów, juniorów U – 18 i U – 22 oraz kobiet rozegrana miała być w pobliżu m. Strzegowo. Zbiórkę wyznaczono na godz. 7.00. Pobudka o 4.45 i po szybkim śniadaniu przejazd po Michała, pakowanie jego sprzętu i ok. 5.40 wyjeżdżamy z Lidzbarka. Na miejscu jesteśmy tuż przed 7.00. Z organizatorami dojeżdżamy na łowisko, odprawa z sędzią głównym, losowanie i przemieszczenie całego sprzętu do wylosowanego stanowiska. Pogoda wydaje się sprzyjać połowom. Było ciepło ok.18 st. C pod koniec tury, pięknie uśmiechające się od rana słoneczko dodawało animuszu i leciutki wiaterek nie przeszkadzający w łowieniu. Teraz czas na przygotowanie stanowiska, sprzętu, zanęty do której trzeba jeszcze „dorzucić robactwa” i ulepić kule. Michał wylosował stanowisko tuż za zakrętem rzeki. Woda płynęła spokojnie a jej głębokość była niezmienna na całej długości łowiska ok. 2,2m. Dno rzeki miał czyste od zawad czy roślinności, więc tuż przed startem Michał tryskał optymizmem, choć jak zwykle spokojnie i bez wielkiego okazywania swojego zadowolenia przygotowywał się do walki. Odmiennie było z Krystianem. Wylosował, jak się później okazało FATALNIE. Na stanowisku powyżej i na jego rzeka była dużo płytsza niż na innych stanowiskach. Podczas gruntowania okazało się, że głębokość wynosi ok. 1,2 m to o ok. metr mniej jak na wszystkich innych, na których łowili zawodnicy. Dodatkowo dno od strony gdzie ustawione było stanowisko ku środkowi koryta było bardzo porośnięte roślinnością. Woda płynęła dużo szybciej jak na innych stanowiskach tworząc wiele zawirowań. Czyste od zawad dno z nieco spokojniejszym nurtem było od środka koryta po drugi brzeg rzeki. Jednak regulaminowa długość wędki pozwalała jedynie na sięgnięcie nieco poza środek koryta. Mina Krystiana tuż przed startem mówiła sama za siebie – „będzie źle”.
O godz. 9.00 można było rozpocząć łowienie.
Michał
Rozpoczął fantastycznie. Łowiąc tyczką z zestawem 8g wyciągnął szybko kilka płoci z miejsca, które zanęcił. Systematycznie w ciągu całej trzygodzinnej tury łowił piękne płocie, do niektórych musząc używać podbieraka. Gdyby nie zerwany zestaw i strata cennego czasu zapewne wynik byłby dużo lepszy. Sporo ryb także Michał „zgubił” nie zacinając ich lub tracił je podczas holowania. Pod sam koniec tury nieco donęcił łowisko. Brania miał do samego końca zawodów.
Krystian
Chciałoby się rzec: „a słowo ciałem się stało”. To co Krystian wywnioskował po sondowaniu stanowiska stało się faktem. Zanęcił na skraju roślinności i czystego dna, gdzie woda nieco mniej wirowała i zwalniała. Łowił zestawami o różnej gramaturze, ale nieco większej niż Michał. Pierwsze branie na tyczkę miał po ok. 50 min łowienia, zacięcie i po kilku potężnych bujnięciach pęka przypon. Po kilkunastu minutach branie i puste zacięcie. Do końca tury mimo zmiany zestawów , donęcania nie miał więcej brań w miejscu nęcenia. Próbował także łowić bliżej tuż nad roślinnością, jednak także bez efektów. Skórę nieco mu uratowała uklejówka. Po ok. 2 godz. czesania dna zaczął nęcić ukleje, ale efekty były także mizerne choć w końcu nie zerowe. Złowił zaledwie dwie ukleje, ale one dały obronę podium mistrzostw.
Wyniki
„Najrybniejszy” okazał sektor kadetów. Wszyscy w nim łowiący połowili ryby. Najlepsi byli ci, którzy łowili tyczką lub batem z dna. Do ich siatek trafiały płocie, wiele naprawdę ładnych. Juniorzy U – 18 łowisko jak już pisałem mieli nieco zróżnicowane. Wyniki w tym sektorze były o wiele gorsze od kadetów. Był także zawodnik z „zerem”. W tym sektorze również królowała płoć, choć trafił się leszcz i ok. 40 cm kleń. Juniorzy U – 22 także poławiali z gruntu płocie, choć również ratowali się ukleją. Jedyna kobieta startująca w II turze mistrzostw łowiła tyczką, poławiając płocie i ukleje.
Oto wyniki II tury zawodów rozegranych na rzece Wkra w m. Strzegowo w poszczególnych kategoriach:
KADECI
1. 1. Kołakowski Aleks – Koło PZW Pułtusk
2. 2. Ciesielski Michał – Koło PZW Lidzbark
3. 3. Nowiński Jakub – Koło PZW Mława
U – 18
1. 1. Strózik Patryk – Koło PZW Żuromin
2. 2. Kołakowski Damian – Koło PZW Pułtusk
3. 3. Krauze Mikołaj – Koło PZW Ciechanów
7. 7. Kraszewski Krystian – Koło PZW Lidzbark
U – 22
1. 1. Wenzelewski Damian – Koło PZW Strzegowo 2
2. 2. Kowalski Bartosz – Klub „Pełta” Pułtusk
3. 3. Sadowski Rafał – Koło PZW Ciechanów
Kobiety
1. 1. Mariola Mrozowska – Koło PZW Strzegowo 2
Po podsumowaniu wyników obu tur Dyrektor Okręgu Pan Adam Gierej mógł uhonorować najlepszych w danych kategoriach pięknymi Pucharami.
Wyniki końcowe Mistrzostw Okręgu w wędkarstwie spławikowym:
KADECI
1. 1. Ciesielski Michał – Koło PZW Lidzbark
2. 2. Kołakowski Aleks – Koło PZW Pułtusk
3. 3. Szymański Hubert – Koło PZW Żuromin
U – 18
1. 1. Strózik Patryk – Koło PZW Żuromin
2. 2. Krauze Mikołaj – Koło PZW Ciechanów
3. 3. Kraszewski Krystian – Koło PZW Lidzbark
U – 22
1. 1. Wenzelewski Damian – Koło PZW Strzegowo 2
2. 2. Kowalski Bartosz – Klub „Pełta” Pułtusk
3. 3. Sadowski Rafał – Koło PZW Ciechanów
Kobiety
1. 1. Mariola Mrozowska – Koło PZW Strzegowo 2
Po występie naszych młodych adeptów wędkarstwa spławikowego pewne jest kilka rzeczy:
Na zakończenie wielkie gratulacje wszystkim uczestnikom obu tur mistrzostw, życząc im kolejnych sukcesów wędkarskich w kolejnych latach ich startów. Zwycięzcom poszczególnych kategorii szczególne gratulacje i pomyślności w starcie podczas Mistrzostw Polski. Mam nadzieję, że godnie zaprezentują swoje koła i nasz okręg na arenie ogólnopolskiej.
Michał trzymaj się… Wszyscy na Ciebie liczymy i trzymamy kciuki…
Zdjęcia z zawodów można obejrzeć w NASZEJ GALERII