W niedzielę 21.08.2011r. rozegraliśmy finałową czwartą już turę Grand Prix o Mistrzostwo Koła PZW w Lidzbarku w wędkarstwie spławikowym. Areną naszych zmagań było j. Grądy. Zbiórka wyznaczona była na godz. 6.00, więc po krótkiej odprawie, losowaniu i przygotowaniu sprzętu i zanęty przez zawodników o 8.00 rozpoczęła się rywalizacja. Do zmagań w finałowej turze stanęło 20 seniorów podzielonych na dwa sektory i 6 juniorów. Liczba uczestników cieszy, bo w tym roku oscyluje między 20 a 30 uczestników. Oby tak w przyszłym roku !!! Skoro zawodnicy stanęli na wysokości zadania, tak liczne stawiając się na zbiórce, więc i pogoda nie miała wyjścia. Po piątkowych burzach, sobotnim bardzo silnym wietrze i zimnie niedziela była wymarzona. Od rana świeciło słońce szybko ogrzewając powietrze. Pod koniec tury zrobiło się wręcz upalnie. Do tego lekki wiatrzyk, marszczący wodę i nie przeszkadzający w łowieniu. Nic tylko łowić. Tylko woda nieco wszystkich zaskoczyła. W zasadzie jej bardzo wysoki poziom. Zmagania trwały jedną czterogodzinną turę.
W ostatnich dniach kilku kolegów wybrało się na rekonesans nad j. Grądy i przed zawodami wszyscy byli pełni optymizmu co do wyników. Jeszcze w sobotę przy dość niskiej temperaturze i silnym wietrze bardzo dobrze brały leszcze, krąpie i płocie. Zrobienie wyniku w granicach 6 – 8 kg w ciągu 4 godzin wówczas nie było problemem. Dzisiaj było zupełnie inaczej. Leszcze i krąpie (niewielkich rozmiarów) można dzisiaj było policzyć na palcach. Po raz kolejny w tym roku, podczas zawodów na j. Grądy, królową zmagań była płoć różnej wielkości, ale z przewagą średnich rozmiarów 16 – 20 cm. Trafił się również, rzadko spotykany na zawodach, lin 32,5 cm, złowiony przez juniora Adriana Calika. A gdzie podziały się leszcze i krąpie, nawet tych najmniejszych rozmiarów ???
Podczas tury trwała zacięta rywalizacja i walka nie tylko w tej turze, ale i w klasyfikacji generalnej. Liczył się każdy punkcik i każda rybka. Jak się później okazało w klasyfikacji końcowej różnice były bardzo niewielkie. W ogólnym rozrachunku o tytule Mistrza Koła i kolejnych miejscach nie decydowały punkty a… gramy. Warto było łowić równo przez cały cykl, z „zaliczeniem” najwyżej jednej wpadki podczas wszystkich tur – najgorszy jeden z wyników zawodnika na koniec był odrzucany. I tak łowili najlepsi.
Dzisiaj wśród seniorów z wynikiem 4 155g zwyciężył Andrzej Marchlewicz a wśród juniorów równych sobie nie miał Krystian Kraszewski – 2 650g. Dzisiejsi zwycięzcy ostatniej tury zostali także Mistrzami Koła w swoich kategoriach w wędkarstwie spławikowym za 2011r. Ich wyniki dają pewność, że w przyszłym roku godnie będą nas reprezentować na arenie okręgowej.
W załącznikach znajdują się wyniki dzisiejszych zawodów, klasyfikacja generalna po czterech turach i końcowa Mistrzostw Koła z odrzuconym najgorszym rezultatem zawodnika.
Zwycięzcom i wszystkim uczestnikom należą się gorące gratulacje osiąganych wyników, niejednokrotnie w niesprzyjających warunkach pogodowych. Jednocześnie zapraszamy wszystkich już za 9 miesięcy na kolejne zawody, także i tych, którzy po raz pierwszy chcieliby spróbować swoich sił.
Komentarze (6)
Truszczyński Zbyszek Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 0 + / -
Truszczyński Zbyszek Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 0 + / -
