Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Indywidualne Mistrzostwa Okręgu w Wędkarstwie Podlodowym za nami

Aktualności | 2012-02-20 | Publikujący: Koło Lidzbark

W niedzielę 19 lutego 2012r. rozegrane zostały drugie i zarazem ostatnie zawody o Indywidualne Mistrzostwo Okręgu w Wędkarstwie Podlodowym.

 

Sobota.

 

Dla nas jak i poprzednio przygotowania do zawodów rozpoczęły się dzień wcześniej tj. w sobotę. Wyjechaliśmy nad j. Zarybinek w piątkę. Wiedzieliśmy o tym,  że do zawodów  przystąpiło poprzednio 28 zawodników, więc przygotowaliśmy odpowiedniej wielkości sektory i strefy  buforowe zgodnie z obowiązującymi wymogami. Musieliśmy uporać się z tym zadaniem w dość szybkim tempie, by umożliwić zawodnikom ewentualny trening. Teren zawodów wyznaczony był do godziny 10.00. W związku z wiejącym dość mocno wiatrem nie zdecydowaliśmy się na oznakowywanie sektorów chorągiewkami.

 

Tuż po 10.00 nad jezioro zaczęli zjeżdżać, liczący się jeszcze w kwalifikacji końcowej, zawodnicy na trening. Po zakończeniu naszej pracy uzbierała się ich już ładna grupa. Rybki biorą, ale pogoda daje się niestety we znaki. Oby jutro uspokoił się wiatr i nie padał deszcz.

 

Zawody - Niedziela.

 

W tym roku nie mieliśmy jeszcze tutaj zawodów. Jednak te z poprzednich lat pokazały, że możemy się spodziewać, drobnej, naprawdę drobnej płoci oraz jako bonusów niewielkich leszczyków, krąpików no i okoni. Koledzy, którzy trenowali w sobotę i wcześniej również mogli się o tym dobitnie przekonać. Wiadomym więc było, że najważniejsze jest, by bez pudła wywiercić otwory pod którymi będą rybki, później je przytrzymać i odławiać, licząc na bonusy dające w ogólnym rozrachunku wysokie miejsca w każdej z tur.

My mieliśmy już czego po Grądach bronić (ja 3 miejsca), co atakować (Tomek o wejście do najlepszej szóstki w ogólnej klasyfikacji) i o co walczyć (Mirek i Adam by nieco wymazać plamę z Grąd).

Droga na łowisko to utrapienie. Po sobotniej odwilży, nad ranem przyszedł przymrozek i na jezdni „jajo”. Chwilkę odczekaliśmy na mających kłopoty z dojazdem w tych warunkach kolegów. Na zbiórce wyznaczonej na godz. 7.00 stawiło się 23 zawodników.  Reprezentowali oni koła z Pułtuska, Bieżunia, Ciechanowa, Działdowa, Rybna, Żuromina i Lidzbarka. Pogoda znów nas nie rozpieściła. Dwa tygodnie temu siarczysty 26 st. mróz. Dzisiaj ciepło, bo powyżej zera, ale dość silny wiatr i padający mocno przenikliwy deszcz strasznie wszystkich przemoczył. Tak było przez obie dwugodzinne tury.  Na lodzie dość dużo mokrego ciężkiego od temperatury i deszczu śniegu. Znów aura stworzyła nam bardzo trudne warunki do połowów, choć identyczne dla nas wszystkich biorących udział.

 

Po sprawdzeniu listy startowej, wydaniu worków na złowione ryby i znaczników dziur wszystkich przywitał Sędzia Główny i zarazem Prezes naszego Koła kol. Andrzej Marchlewicz. Następnie bardzo krótka odprawa z sędziami i wszyscy ruszają ze sprzętem w sektor  buforowy pierwszego sektora.

 

I tura.

Po rozpoczęciu pierwszej tury zaczęliśmy wiercić. Taktyka wiercenia była różna, ale niemal wszyscy wiercili na skraju sektora po jego głębszej lub płytszej  stronie. Tu zresztą jak się okazało padała większość ryb. Znaczna większość zawodników pozostała w początkowej części sektora – tuż przy wyjściu z parkingu. Łowili oni głównie płocie, jednak niewielkich rozmiarów a bonusów postaci leszczyków czy okoni było jak na lekarstwo. Kilku zawodników ruszyło na drugi krańcowy odcinek sektora i jak się okazało oni również łowili podobne gatunkowo i wielkościowo rybki. Wyniki wszystkich zawodników nie były jednak zachwycające.

 

Wyniki I tury przedstawiały się następująco:

 

1.      Sławomir Kraszewski – 1040 g – Lidzbark

2.      Robert Krakowski – 1035 g – Ciechanów

3.      Jan Szulc – 955 g – Działdowo

 

Pozostali nasi zawodnicy plasowali się na następujących pozycjach:

 

4. Tomasz Młynarczuk – 830 g

6. Mirosław Bartykowski – 795 g

 

Zatem świetny występ naszych zawodników w tych arcytrudnych warunkach . Nikt w tej turze nie wyzerował a łączna masa wszystkich złowionych ryb wyniosła zaledwie 12,67 kg. Każdy zdawał sobie sprawę, że dotychczasowa klasyfikacja generalna mistrzostw przewróciła się nieco do góry nogami. Kilku z czołowych w niej zawodników poniosło dość  dotkliwe straty. Ale przed nami jeszcze była druga tura. Decydująca.

 

 

II tura

 

Drugą turę rozpoczęliśmy po krótkiej przerwie, w której otrzymaliśmy gorący bulion. Część zawodników naprawiała także poniesione straty w sprzęcie. Po przerwie i sygnale na wejście w sektor nasi zawodnicy w większości usadowili się w najbardziej odległej części sektora, na samym jego skraju. Za nami podążyła także znakomita większość zawodników. Po sygnale na łowienie szybko okazało się, że był to fatalny wybór. Zaczęło się po kilkudziesięciu minutach szybkie szukanie ryb po całym sektorze. Ci którzy zdecydowali się na to wcześniej mogli cieszyć się z wysokich lokat w II turze. Maruderzy polegli. Gdy przechodziłem na drugi koniec sektora w poszukiwaniu ryb, łowiło w nim może 7 – 8 zawodników. Gdy skończyła się tura i spojrzałem za siebie, by sprawdzić ilu nas tu łowiło, okazało się, że… komplet. Niemal komplet. Wszyscy przenieśli się na ten skrajny odcinek sektora. Znów łowiono przede wszystkim niewielkie płocie a bonusów w postaci leszczy jakby jeszcze mniej jak w pierwszej. „Psia” pogoda nie pomagała w łowieniu już teraz strasznie chimerycznie żerujących rybek. Wyniki były gorsze niż w pierwszej turze, bo wszyscy łącznie złowili zaledwie 6, 71 kg rybek.

 

 Wyniki II tury przedstawiały się następująco:

 

1.      Sławomir Kraszewski  – 850 g – Lidzbark

2.      Mirosław Świontkowski – 710 g – Działdowo

3.      Tomasz Młynarczuk – 585 g – Lidzbark

 

I ta tura była wyjątkowo dobra dla naszych zawodników, bo dwaj uplasowali się w pierwszej trójce. Pozostali startowali ze zmiennym szczęściem. Oto ich wyniki:

 

5. Mirosław Bartykowski – 465 g

22. Adam Grabowski – 85 g

 

Sędziowie obliczali wyniki a my posilaliśmy się gorącym obiadem. Dobrze, że przy tym padającym bezustannie deszczu, wietrze, cali przemoknięci  obiadek nam przyszło jeść w gościnnej restauracji „Świtezianka”. Tu w ciepełku, pod dachem mogliśmy komentować wyniki na j. Zarybinek i całych mistrzostw.

W końcu nastąpiło podsumowanie . Sędzia główny dzisiejszych zawodów kol. Andrzej Marchlewicz ogłosił i nagrodził pucharami i dyplomami zwycięzców dzisiejszych zawodów.

 

1.      Sławomir Kraszewski – 2 pkt. – Lidzbark

2.      Tomasz Młynarczuk – 7 pkt. – Lidzbark

3.      Marcin Majewski – 9 pkt. – Pułtusk

 

Poszaleliśmy nieco. Nieco wręcz przesadziliśmy z „gościnnością” jako organizator tych zawodów. Mam nadzieję, że koledzy z innych kół wybaczą nam tę dzisiejszą niegościnność.

 

Pełne wyniki zawodów na j. Zarybinek - KLIKNIJ

 

 Teraz to co najważniejsze – klasyfikacja końcowa Indywidualnych Mistrzostw Okręgu w Wędkarstwie Podlodowym. Uległa ona znacznej zmianie po dzisiejszych zawodach. Główni faworyci do czołowych miejsc nieco „polegli” dzisiaj. Za to inni skorzystali na tych potknięciach windując się wysoko w klasyfikacji. Można powiedzieć, że znów nasz powiat górą, gdyż pierwsi dwaj zawodnicy to członkowie kół powiatu działdowskiego. W tym roku znów byliśmy wyjątkowo niegościnni jak się okazało.

Indywidualnym Mistrzem Okręgu w Wędkarstwie Podlodowym został kol. Sławomir Kraszewski z Koła PZW w Lidzbarku, V – Ce Mistrzem zaś został kol. Mirosław Świontkowski z Koła PZW w Działdowie. Na trzecim miejscu uplasował się kol. Marcin Majewski z Koła PZW w Pułtusku.

Wszystkim i zwycięzcom i uczestnikom serdeczne gratulacje z wyników jakie osiągnęli i miejmy nadzieję na spotkanie w takim gronie za rok na udany rewanż.

W swoim, ale i zapewne kolegów wędkarzy imieniu, chciałbym gorąco podziękować wszystkim sędziom, którzy stanęli na wysokości zadania i bezproblemowo przeprowadzili te mistrzostwa w tak niesprzyjających warunkach. Wielkie dzięki.

 

Klasyfikacja końcowa Indywidualnych Mistrzostw Okręgu w Wędkarstwie Podlodowym - KLIKNIJ

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (1)

  • Wojciechowski Mariusz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń