16.11.2008 - niedziela
Kolejnym zbiornikiem na którym chciałem potestować przynęty MIKADO była Jelna. Zdziwiłem się bardzo gdy okazało się, że opuszczono w nim wodę, znacznie. w poniedziałek zapytałemw ZO nikt ich nie poinformował o zamiarze opuszczania wody...
Nie poddałem się jednak i przynajmniej dowiedziałem się ile wody zostało w tym zbiorniku - mało. Za mało gdyby miało tak pozostać na zimę. Zrobiłem trochę zdjęć i wróciliśmy z żoną nad Florydę w Leżajsku. Zrobiliśmy sobie spacer po ścieżce E-P, a później do samego zmroku próbowaliśmy tam coś złowić. Cisza. Woda jakby pusta. Jednak po kilku godzinach na świeżym powietrzu kolacja smakowała wyśmienicie.
