Jakże szyderczo brzmi napis na tablicy znalezionej w pobliżu wysypanych śmieci:
PRZESTRZEGAJ PRZEPISY
Codzienność na "pograniczu". Pograniczu miasta oczywiście. jakiś las, jekieś nieużytki? Super! Wywieziemy tam nasze śmieci, gruz z rozebranego budynku, ściągniętą dachówkę, niechciane zabawki, setki butelek zbieranych nie wiadomo ile czasu, stare łóżko, martwe zwierzaki z gospodarstwa...
*
Młody człowieku, gdybyś czasem rozpoznał swoje zabawki zapytaj rodziców czy to nie Twoje ulubione niegdyś koniki i samochodziki leżą teraz na dzikim wysypisku śmieci w "Borku" na końcu ul. Podzwierzyniec...
*