Sezon spinningowy w pełni - no i od razu niespodzianki. Tzn. niespodzianką nie jest to, że nie biorą.
Niespodzianką nie jest też to, że przyłowem mogą być takie zestawy jak na załączonych zdjęciach.
Niespodzianka jest bezczelność kłusownika, przy samym moście w Rzuchowie? Koledzy spininingiści, widziałem tam sporo osób z wędką, nie wierzę, ze nie złowiliście tego kuriozum - czemu nic nie wiem?
PS: wędkarzy, który by chcieli zniszczyć taką samołówkę po jej wyłowieniu proszę o pocięcie jej na kilka "kawałków" - tak by w przypadku ew. kontroli nie było problemów.
