Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Komunikaty

Zarybienie cd.

Komunikaty | 2015-04-24 | Publikujący: Okręg PZW w Krakowie

  • W dniu 28 kwietnia 2015 planuje się zarybienie szczupakiem narybkiem wiosennym obwodu rybackiego Wisła nr 2 oraz zbiornika Brzegi 3 . Rozpoczęcie zarybienia planuje się na godzinę 11:30 na Podgórkach Tynieckich (zbiornik górny).
  • W dniu 29.04.2015 odbędzie się zarybienie Karpiem handlowym zbiorników: BAGRY, PRZYLASEK RUSIECKI nr 2,3,12,14 oraz ZALEW NA PIASKACH (KRYSPINÓW)
  • ZAKAZ WĘDKOWANIA będzie obowiązywał na zbiornikach: BAGRY, PRZYLASEK RUSIECKI nr 2,3,12,14 oraz ZALEW NA PIASKACH (KRYSPINÓW) od 29.04.2015 od godz. 10:00 do 1.05.2015 do godz. 8:00

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (33)

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    hip hip hura droga na przylasku wywalcowana w końcu da się dojechać bez uszczerbku na pojeździe

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Witam,
    w pełni się z tobą Darek zgadzam wszystkie dane
    powinny być zamieszczone na stronce na co idzie nasza kasa,
    tak samo jaki jest koszt danego zarybienia i z jakiego
    gospodarstwa hodowlanego są zarybiane nasze wody,
    to wykluczyło by takie sytuacje jak koledzy sygnalizowali ostatnio
    o chorym karpiu w bo nikt nie chciały by sobie robić "promocji".

    Pozdrawiam

  • dareczek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 9 + / -

    Witam. Dlaczego władze ZO Kraków nie podają jaka część składki okręgowej jest przeznaczona na sport a jaka na zarybienie i ochronę wód? Może proporcje pomiędzy wydatkami na poszczególne działania, których jest wiele,są niewłaściwe bo jaki sens mają zarybienia wód jeśli nie ma ich kto chronić? Dlaczego nie zamieszcza się takich informacji na stronach PZW które pozwolą uciąć wszelkie spekulacje na temat finansowania działalności okręgu a jeśli są takie informacje to proszę o link. Według mnie rola wędkarza nad wodą powinna ograniczyć się do powiadomienia odpowiednich służb o przypadkach kłusownictwa a nie uganianie się lub wdawanie się w bójki z kłusownikami. Natomiast koledzy warto mieć zapisane telefony PSR SSR i innych służb. Pozdrawiam.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    chciałbym zapytac ,moze mi ktos odpowie czy ta droga na Przylasku zostanie ukonczona czy mamy czekac do nastepnych wyborów,wysypane zostały kamienie i kostka po której sie przejechac nie da , a ludzie jezdzą po błocie obok.Nastepny przykład nieudolnosci. POZDRAWIAM

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    kol zawiedziony. niedługo każesz nam policje wyreczac i bedziemy sami łapac złodziei i bandytów. Zacznij najpierw od siebie daj przyklad , dopiero namawiaj innych do utraty zdrowia lub zycia. Straznicy sa po to zeby pilnowali, my jestesmy po to zeby ich rozliczac z tego co robią, za to biorą pieniądze .Zawsze mogą zmienic zawod jak sie boją. Zapamietaj za nimi podczas interwencji stoi prawo , za mną prokurator i sądy jak sie cos niechcący stanie takiemu kłusownikowi.Miałem taki przypadek jak złapałem 10 lat temu złodzieja radia samochodowego i podzczas interwencji wykreciłem mu reke . Nie zycze nikomu tych problemów POZDRAWIAM

  • stan75_ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    stan75_

    kolego zawiedziony najpierw przeczytaj dokładnie komentarz a nie oburzaj się-chyba jasno i czytelnie napisałem że organy powołane do łapania kłusowników są nie wydolne a propo ja mam się bić kłócić czy łapać kłusola chyba na głowę upadłeś kolego zawiedziony żebym kosą między żebra dostał albo wrzucili mnie do wody od tego jest powołany organ straży i policji a jak są zgłaszane informacje żadnych konkretny działań czy chodzi o kłusownictwo czy o rybę chorą którą się zarybia czy o syfiarstwo na akwenach pomyśl logicznie i doradzaj kolegom w jaki sposób postępować w zaistniałych problemach pozdrawiam

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: -13 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Kolego zawiedziony.Ja informuję odpowiednie służby które są do tego celu powołane i zatrudnione,oraz odpowiednio wyposażone.Pieniądze na ten cel idą z naszych składek i mamy prawo wymagać żeby w tych okresach nasilić kontrolę.Ja chcę jeszcze trochę pożyć ,a ty jak jesteś taki gieroj to polecam Wisłę ,Rabę,Brzegi.
    Stan75 dziękuję.Tylko ciągłe kontrole.

  • stan75_ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    stan75_

    kolego zawiedziony co morze zrobić kol.stan24 pobić zabić kłusola!!!!!! dam tobie przykładzik brat zgłosił fakt o kłusowaniu na wisełce strażnikom to mowa taka wać panów proszę najlepiej zatrzymać i zidentyfikować kłusola i podać na tacy panom strażnikom - a jak brat opieprzył kłusola pod stopniem dąbie gdzie kłusował na spining kilkanaście metrów pod zaporą to spieprzył na rower i jeżdził i kloł że go za... to są fakty wiślane

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    A co robisz Ty stan 24 aby go już teraz nie kłusowali? Łatwo odbijać piłeczkę na innych.

  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Sezon kłusowniczy SUMA na Wiśle rozpoczęty.Co robi straż rybacka?

  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Kolego qmak75 MZW to może być alternatywa dla kogoś, kto stracił wiarę w możliwość zmian w PZW, lubi łowić w jeziorkach i ma do nich blisko. Areały wodne są nieporównywalne, a opłaty roczne na tym samym poziomie. Podoba mi się wasze podejście do wymiany poglądów przez Internet. Trochę rozczarował mnie brak publikacji rocznych sprawozdań finansowych – to tak jak w PZW. Sprawozdania finansowe zawierają dużo informacji jak gospodaruje się składkami i nie tylko. Nie na darmo organizacje pożytku publicznego mają obowiązek publikowania tych sprawozdań. Chodzi o transparentność działalności. Jeżeli macie ambicje być wzorem dla innych to powinniście te sprawozdania publikować. Być może w bliżej nieokreślonej przyszłości stowarzyszenia takie jak wasze i właściciele łowisk komercyjnych zlikwidują skostniałe PZW. Jednak uważam, że należy podejmować próby wprowadzenia zmian w O/Kraków. Musi jednak pojawić się odpowiedni charakterny lider, który poświęci swój czas i energię by wokół siebie zgromadzić niezadowolonych, rozgoryczonych wędkarzy PZW. Wówczas najlepiej byłoby przejąć zarząd w jednym lub dwóch krakowskie kołach PZW i wprowadzić do Zarządu, Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego Okręgu w Krakowie swoich przedstawicieli. Muszą to być ludzie twardzi, mądrzy i oddani sprawie przemian. Ludzie, którzy będą publicznie piętnować bulwersujące zjawiska w PZW. Całe moje życie związane jest z Małopolską i mam świadomość, że zawsze narzekamy, krytykujemy i wątpimy, a jak przyjdzie się postawić, to ogon pod siebie i to nie ja to on. Będzie trudno, ale może na przekór wieszczowi nie ostanie nam się jeno sznur.

  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -9 + / -

    Rozwiń
  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Szanowni Koledzy!
    Dużo złego czyta się o PZW w różnych artykułach i na wędkarskich forach internetowych. Określenia: beton postkomunistyczny, kolesiostwo, nepotyzm, zawłaszczanie naszych składek itp. są na porządku dziennym. Może w tym jest jakieś ziarno prawdy, a może wynika to z rozgoryczenia wędkarzy. Jako członkowie tej organizacji możemy domagać się, by na stawiane problemy lub zarzuty zarządy kół, okręgów lub Zarząd Główny udzielały publicznego wyjaśnienia. W dobie internetu powszechną praktyką jest publikowanie przez różne stowarzyszenia takich wyjaśnień na swoich stronach internetowych. W O/Krakowskim PZW sporadycznych wyjaśnień udzielał jedynie wiceprezes R. Więcław. Nieważne czy się z jego wyjaśnieniami zgadzaliśmy, czy nie - chwała mu za odwagę wypowiadania się. Reszta Zarządu zachowuje się jakby ich to nie obchodziło, albo jakby byli niepiśmienni. Przecież gro problemów poruszanych od ponad roku w postach na internetowej stronie naszego Okręgu dotyczy spraw, którymi powinni zajmować się pozostali wiceprezesi. Takie nabieranie wody w usta prowadzi do różnych podejrzeń i insynuacji i jest to Wasza wina Panowie z Zarządu.
    Ocknijcie się i zacznijcie nas traktować poważnie.

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    NA KOWNO!!!!!
    PRZEPRASZAM : NA BULWAROWĄ !!!!!!!!!

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    sorki że post nad postem , wprost z chęcią odświeży temat http://www.wprost.pl/blogi/andrzej_rozenek/?B=3221

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    wprost i tvn chcą wyłączność na relacje z Bulwarowej wędkarze kontra żelbet che che ............a nagłówki w prasie aż po Warszawkę się po niosą ;-)))))))))))))))

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 27 + / -

    Od kilku lat, przed zwróceniem rejestru połowu, który upoważnia mnie do wniesienia składek na rok następny, dokonuję kserokopii tegoż dokumentu. Ja nazywam to książką przychodów i rozchodów. Ta książka przychodów i rozchodów stanowiła wg. mnie dokument ścisłego zarachowania a dla Okręgu wiedzę ile sam jeden admiral1 wydłubał na patelnię plus wędkarze z okręgu analogicznie. Myślałem, że to wykładnia dla celów zarybieniowych np: 2000 karpi wyjechało w sezonie to trzeba PRZEPRASZAM WSZYSTKICH!!! (ale tak się nas traktuje) hołocie wpuścić 2000.
    I wj.bali z nadżerami na Bagrach aż po szkielet. Bejrut.
    Jak śmiertelnie się pomyliłem podczas zdawania rejestru za rok ubiegły. Pan starszy odebrał ode mnie ów dokument i wdupił go do wora, już sporo wypchanego.
    Nie sądzę! nie wierzę! że ktoś robi kalkulacje zarybieniowe na bazie wyliczeń z zwróconych rejestrów.

    Nie o tej jednak gangrenie chciałem.
    Jak Kolega Muka napisał, bywaliśmy jako zapaleńcy karpiarze dosyć często na cyplu, w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Znamienita większość rozmówców udziela się społecznie.
    Ja sam według wpisów w rejestrze, nad wodą byłem 84 dni. Prawie trzy miesiące! Miałem dwie kontrole HaHaHaHaHa
    Wstydzić czego się nie mamy, ja także.
    Oddałem rejestr z samymi wytycznymi zarządzonymi regulaminem tzw. pustak. Data, godzina, minuta etc.
    Czy jestem z tego dumny???? TAK
    ale cała ta otoczka, której nieboskłon na siłę chce nam zaaranżować Okręg Kraków, to jest jakaś prowokacja!!!

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 12 + / -

    koledzy , a moze okreg wiedząc ze nie ma szans utrzymać Przylasku celowo tak postepuje. Ja nie widze tam nikogo kto miałby taką siłe przebicia .Mówią ze losy Przylasku już sa przesądzone.Jak zrobią dwa pasy pod Janosika , to bedzie doskonały dojazd, i dobry teren pod inwestycje. Z czym ten okreg chce startowac, jak panowie maja problemy z prostymi sprawami. Ktos wczesniej napisał podczas innej dyskusji,ze zakaz wprowadzono zeby nie rozjeżdzac cypli , i w ładnym stanie zostały dla przyszłego inwestora, tak samo zrobienie drogi,Nie za bardzo chce mi sie w to wierzyc ,Dlatego ktos z okregu powinien zabrac tu głos zeby ukrócić te domysły.Powinien tez zabrac głos dlaczego działaja na szkode wedkarzy,Pamietam jak kilku kolegów włozyło swoje pieniadze w utwardzenie tych cypli,Pytam po co zeby teraz chodzic na nogach .ja rozumiem na 10 tce tak zrobiono ,ale tam jest ograniczona ilosc stanowisk i zezwoleń.Na 2,3,9 jedną głupia decyzja pozbawili Nas kilkadziesiat stanowisk, i nikt nie wytłumaczył nam jak dotąd dlaczego ,kilkadzisiat lat nie było problemu ,kazdy wjezdzał , teraz jest . BO NIE MA LOGICZNEGO WYTŁUMACZENIA . Tak jak którys z kolegow pisał mamy postep ,powinno byc ogólnodostepne forum które powinien czytac ktos z okregu i odpowiadac na nurtujące wędkarzy problemy, i wyciągac wnioski,Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 27 + / -

    Drodzy Koledzy!
    Kolejnym surrealistycznym i haniebnym wręcz, przejawem daleko idącej indolencji w O/Kraków (ja osobiście nie bardzo mogę sobie wytłumaczyć) są organizowane rok rocznie, pod przykrywką Dzień Dziecka, zawody z tej okazji dla małolatów nad nowohuckim zalewem.
    Ja ośmielę się je określić jako zawody galonowe dla działaczy.
    Zabierałem tam swój "przychówek" z myślą, że będzie po starym krzewić tę dziedzinę wypoczynku i kultury, jakim jest wędkarstwo.
    Trzy lata temu zaprzestałem tych praktyk.
    Dwaj panowie z mętnym wzrokiem, z purpurową hubą i bełkotliwym głosem, otwierali zawody.
    Jeden z nich artykułował coś przez mikrofon.
    Nie bardzo rozumiałem o czym mówił ten "naponczowany" osobnik z Domu Wędkarza.
    To o czym mówił również nieczytelne było dla rodziców, dziadków, wujków itd, którzy przybyli z małolatami na ww. zawody z okazji Dnia Dziecka.
    Od tamtej pory w poczuciu wstydu nie zabieram już dziecka do tego miejsca, bowiem może w następstwie ww. zdarzeń wpisać swojego starego w takie tło.

    Hm. Jak widać Drodzy Koledzy, do tej pory nikt z ZO nie interesuje się tezami, problemami ujętymi trafnie i zasadnie przez Kolegów w poniższych postach.
    To przekracza granice moich umiejętności komentowania rzeczywistości.
    Szumi nad wodą, szumi w środowisku, MEDIA I MAJDAN na ul. Bulwarowej przed Z/O PZW Kraków bardzo realny.
    Może taki skonsolidowany ruch niezadowolenia większości wędkarzy, otrzeźwi co poniektórych i zadziała na wyobraźnię.

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Ciekawe jak tam sprawa "etatowego kłusownika" dwa tygodnie temu jeszcze go widziałem vis a vis cypla ale na sam cypel się nie pokazuje dostał persona non grata

  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 26 + / -

    Że ekologia, bo samochody stoją za blisko brzegu. To kolejny głupi argument. Wszakże jak wół jest napisane nie mniej jak 10 m od brzegu. Wystarczy wyposażyć SR w taśmę mierniczą, a i krokami nie trudno jest zmierzyć. Wprowadzenie zakazu wędkowania po złowieniu i zatrzymaniu kompletu, to bardzo cenny, lecz i bardzo trudny do zrealizowania wniosek. Ja go jak najbardziej popieram. Jeżeli wędkarz przyjechał po ryby to niech zwija manele, gdy zrealizował swój cel. Faktem jest, że w zeszłym roku bardzo poprawiono stan dróg wokół zbiorników w Przylasku. Również jest taka grupa wędkarzy, którzy ochoczo zgłoszą się do pracy (społecznie) przy poprawie dróg gruntowych na cyplach (robiliśmy to wcześniej przywożąc samochodami gruz, by pozasypywać błotniste dziury). Zarząd powinien nam takie rzeczy proponować i nas do tego zachęcać, a nie iść na łatwiznę wprowadzając bezsensowny zakaz.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 14 + / -

    nastepnym tłumaczeniem było ze chodzi o ekologie bo samochody stoja za blisko brzegu, teraz niedawno ktoś z kol,pisał ze był to zgłoszony wolny wniosek i został przegłosowany , nie łowie na cyplu odpuszcan go ze wzgledu ze pływa sie tam łódkami , ale jestem przeciwny idiotycznym zakazom. A jezeli zostaje juz wprowadzony ktos z okregu powinien to logicznie uzasadnic , a nie, nie i nie wiadomo dlaczego, Jezeli chodzi o karpiarzy nie wyobrazam sobie np targanie tego wszystkiego na koniec cypla 2,3 i np w nocy jak jest burza , na dodatek jak byłem dwa tyg temu jeszcze drogi nie skonczyli , co tez ogranicza niektórym dojazd i ilosc miejscTak jak wczesnie juz pisałem dobrym rozwiazaniem było by 2 karp wpisany kończymy łowienie , skończyło by sie rozdawanie ryby i tzw trzeci karp bagażnikowy

  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 30 + / -

    Kolega janusz61 daje świadectwo jak sfermentowane mózgi muszą mieć kolesie z Okręgu. Ich motywacja wprowadzenia zakazu wjazdu na cyple, bo kłusownictwo, bo trudno złapać, to jakieś kretyńskie dyrdymały. Często łowiłem na cyplach i śmiem twierdzić, że właśnie tam jest najciężej kłusownikom. Jak od czasu do czasu podjechał tam jakiś jegomość z mentalnością limit do siatki, nadkomplet do bagażnika to albo dostał ostrą reprymendę, albo miał za pół godziny kontrolę SR. Teraz opustoszałe cyple zarosną trawą i krzakami i to dopiero będzie raj dla kłusowników. Jeżeli Zarząd chce skutecznie tępić kłusownictwo, to niech te pieniądze, zmarnowane na zarybianie chorym karpiem handlowym, przeznaczy na wzmocnienie SSR i PSR. Nie zaszkodziłoby wyposażyć SR w pieska, który skutecznie wyniuchałby zamaskowane w krzakach nadkomplety. Byłem z Kolegami w tym miesiącu trzy dni na cyplu i nie mieliśmy żadnej kontroli SR. Owszem było polowanie na wjeżdżających na cyple samochodem. Jednego starszego wędkarza złapano i spisano, bo stał samochodem 20 m za tablicą. To ma być walka z kłusownictwem? Jeżeli jemu za to wymierzą surową karę, a złapanemu po raz kolejny kłusownikowi się upiecze to nie można tego puścić płazem – pikieta i rtv. Dedykuję nasze uwagi i spostrzeżenia Komisji Rewizyjnej – to Wasza rola patrzeć Zarządowi na ręce.

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    muka:
    Na otrzeźwienie Zarządu nie zaszkodziłby jakiś pikieta przed budynkiem na Bulwarowej. Może jaśniepaństwo w końcu oświeciłoby nas jakie temu wszystkiemu przyświecają cele.

    Taki pomysł odnośnie działań wszelakich proponowałem od dawna.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 14 + / -

    kiedy dzwoniłem do okręgu na początku roku w celu wytłumaczenia tego idiotycznego zakazu ,otrzymalem odpowiedz ze wcelu ukrócenia kłusownictwa które sie na cyplach odbywa,ze straż nie ma warunków kontroli ,wedkarze widza jak straznicy sie zblizają i chowają ryby, ze złapali podczas kontroli kilkanaście osób .w tamtym roku na cyplach. Jak do tej pory nikt tego nie wyjasnił publicznie ,Tak własnie sie Nas traktuje. Nikt nic nie wie. Za kazdym razem słysze inny powod .Przeciez jak ustalamy jakis zakaz powinno byc to czyms podyktowane, i wyjasnione wszystkim dlaczego. Łaski Nam nikt nie robi .Wpuszczenia chorych ryb nie bede komentował bo brak mi cenzuralnych słów. ,ja na pewno takiej ryby nie wpuszczę do wody tylko zabije i zakopie Pozdrawiam

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 17 + / -

    Witam,
    przykleiłem swój post do aktualnego posta,
    zdarzyło mi się łowić takie karpie po wcześniejszych zarybieniach,
    pasuje się tym wreszcie w jakiś sposób zająć, gdzieś zgłosić
    bo wpuszczanie takich karpi to jakieś nieporozumienie,
    a samo złapanie takiego karpia do przyjemności nie należy.
    Może się ktoś z władz PZW oficjalnie do tego odniesie może osoba odpowiedzialna
    za zarybienia,prosiłbym również o odniesieni się do tego jak z taką chorą rybą
    w dalszy sposób postępować czy ją wpuszczać z powrotem do wody czy nie.
    Nawiązując do kolejnego zarybienia karpiem proszę o kontrole jego stanu,
    ale również apeluje po raz kolejny o przemyślenie godziny końca zakazu łowienia
    z godziny 8.00 na wcześniejszą.Bo każdy w dzień wolny chciałby być wcześniej nad wodą.

    Pozdrawiam
    Seba

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 21 + / -

    Witam,
    podzielam opinie kolegów może trzeba po złowieniu takiego chorego karpia
    zrobić zdjęcie i wrzucić do galerii na tej stronce
    niech wszyscy widzą materiał zarybieniowy na który idzie nasza kasa.

    Pozdrawiam

  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 36 + / -

    Brawo Jarek. Sam myślałem o nawoływaniu do tzw. społecznego nieposłuszeństwa. Twój pomysł jest lepszy. Na otrzeźwienie Zarządu nie zaszkodziłby jakiś pikieta przed budynkiem na Bulwarowej. Może jaśniepaństwo w końcu oświeciłoby nas jakie temu wszystkiemu przyświecają cele.

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 34 + / -

    Materiał zarybieniowy wygląda jak by ktoś sobie stawy sprzątał z chorej i poobijanej ryby i to nie pierwsze tego typu zarybienie to przestaje być śmieszne to nasze pieniądze .Wjazdy na cypel jak najbardziej jestem za z powodu dramatycznego uszczuplenia miejsc do wędkowania powinny być natychmiast przywrócone czy okręg może zająć jakieś oficjalne stanowisko czy woli zlot oburzonych wędkarzy krakowskich pod okręgiem wraz z mediami by coś drgnęło?

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 41 + / -

    Kolega Muka dotknął absolutnie dwóch problemów, które powielane są na rozmaitych forach poświęconych wędkarstwu w Krakowie.
    Jak co roku PZW okręg Kraków, szykuje dla opłacających jedne z najdroższych składek w Polsce, niezrozumiałe bariery uniemożliwiające rodzinne spędzenie czasu nad wodą. Wielu z nas, czynnych zawodowo, planowało urlop wypoczynkowy z dużym wyprzedzeniem. W ostatecznym rozrachunku, na wskutek albo złej woli, celowego działania albo niebywale fatalnego samopoczucia odpowiedzialnych za termin zarybienia, spora rzesza wędkujących zmuszona zostanie aby zmienić plany.
    Na Bagrach pływa truchło karpia (z ostatniego zarybiania). Te które jeszcze żyją, z powodu chorób wrzuconych razem z nimi, niebawem podzielą ten sam los. Winni takich zaniedbań, marnotrawstwa funduszy ze składek wędkarzy na zarybienia i to rybą chorą, powinni zostać jak najszybciej pociągnięci do odpowiedzialności.
    Karygodnym jest także brak wyjaśnień ze strony O/Kraków na zadawane pytania, dotyczące zakazu wjazdu na cyple. ZO Kraków nawet w sposób iluzoryczny, nie zajął stanowiska, nie wytłumaczył w sposób racjonalny tego posunięcia. Wynik tego szkodliwego działania (w ogólnym rozrachunku zb.2,3 i 9) to umniejszenie ponad 100 stanowisk dla wędkarzy.

    Jeśli spojrzeć na całokształt - (materiał zarybieniowy) bez kwarantanny i selekcji egzemplarzy chorych, można uznać za pewnik, że ww. działania, w dużym uproszczeniu to łamanie prawa, grabież na wnoszących składki. Nie pierwszy raz!
    Apel wędkarzy do ZO PZW KRAKÓW o: PRZYWRÓCENIE JESZCZE W TYM SEZONIE MOŻLIWOŚCI WJAZDU NA CYPLE DLA WĘDKARZY!
    Zarząd Okręgu ma takie instrumenty i możliwości aby do takiego stanu faktycznego doprowadzić.
    Brać wędkarska jest zdeterminowana aby w drodze petycji wystąpić do władz PZW Kraków z wnioskiem o uchylenie tego zakazu

  • muka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 43 + / -

    Po raz kolejny Okręg ma w nosie ciężko pracujących w tygodniu wędkarzy. Tak jak w zeszłym roku tak i w tym przed majówką zarybia się Bagry, Przylasek i Kryspinów karpiem handlowym. Idę o zakład, że większość stanowisk 1 maja już przed wschodem slońca pozajmują znani od lat księgowi wędkarstwa karpiowo-pstrągowego, których naczelnym celem jest zapełnienie zamrażalników swoich lodówek i podliczenie czy już wyszli na swoje. Po każdym komplecie, albo po trzecim karpiu tzw. bagażnikowym, atrakcyjną miejscówkę przekazuje się kolesiowi wędkarzowi o tej samej mentalności księgowego-mięsiarza. I tak będzie do niedzieli 3 maja.
    Zapracowany w tygodniu wędkarz przyjedzie w majówkę z rodziną nad wodę, by miło spędzić czas i zderzy się z opisaną na wstępie rzeczywistością. Może znajdzie jeszcze jakieś wolne stanowisko, ale wiadomo będzie ono najgorsze z możliwych – skarpa, krzaki. Zniechęcony w pierwszym dniu w następne dni majówki już nie przyjedzie nad wodę z rodziną. Może ktoś z Zarządu Okręgu wyjaśni nam w czyim interesie jest zarybianie zbiorników rybami wymiarowymi-handlowymi. Ponadto chcielibyśmy wiedzieć w czyim interesie jest wprowadzony zakaz wjazdu na cyple. Obok opisanych wyżej dziwactw od czasu do czasu pojawia się przebłysk mądrości, coś dla prawdziwego wędkarza. Takim przebłyskiem jest poprawka przepisu odnośnie możliwości przetrzymywania złowionych ryb limitowanych ponad dobę i obowiązujący od 2016 r. przepis przetrzymywania karpi w workach karpiowych.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Co sądzicie o nowej stronie PZW
bardzo mi się podoba
mogło by być lepiej
poprzednia była lepsza
nie podoba mi się
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin