Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Zarybianie Parsęty

W środę 16 września kilku wędkarzy z Koła Miejskiego Polskiego Związku Wędkarskiego w Kołobrzegu uczestniczyło w zarybianiu Parsęty jednorocznym, letnim narybkiem lipieni. Te najdelikatniejsze ze wszystkich hodowanych gatunków ryb zostały pobrane z Gospodarstwa Rybackiego w okolicy Słupska i po przewiezieniu specjalistycznym pojazdem wpuszczone w kilku wybranych miejscach na całej długości Parsęty.

lipienie 1

8 gramowe, mające od 8 do 10 centymetrów rybki, którym statystyki dają około 70% szans na dorosłe życie, w przyszłym roku będą miały około 20 centymetrów, a już za 2-3 lata będą cieszyły oko wędkarzy mając przeszło 30 centymetrów. Lipienie, jako ryby sportowe są łowione różnymi metodami, jednak przede wszystkim są atrakcyjnym trofeum dla muszkarzy, wędkarzy uprawiających elitarną metodę łowienia, często stosowaną przez turystów wędkarskich z zachodniej Europy i południa Polski. To jednym słowem nieodzowny element całej układanki w bogatej ofercie turystyki wędkarskiej jaką ma do zaoferowania nasz powiat. Należy dodać, że 1/3 z 3000 ryb jakie wpuszczono na terenie powiatu kołobrzeskiego została sfinansowana ze środków własnych Koła Miejskiego PZW, a za resztę zapłacił Okręg PZW w Koszalinie. Nie jest to pierwsze i ostatnie zarybianie okolicznych wód. Już niebawem kolejne ryby trafią do pobliskich jezior.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • wędkomaniak Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    wedkomaniak

    Autor nie kupił sobie zestawu muchowego, ba nawet nie uprawia takiego wędkarstwa (może kiedyś). Użyte sformułowanie jest efektem doświadczeń. Spotkani przez niego wędkarze z muchówką to jak dotąd kulturalni ludzie z których ogromna większość po złowieniu ryby i zrobieniu zdjęcia daruje im wolność. Poza tym muszkarze nad Parsętą są tak rzadkim widokiem, że warto przystanąć by podziwiać ich umiejętności. Niestety tak ciepło nie można pisać o stosujących pozostałe metody.

  • serir Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    Miło, że Thymallus przyłoży płetwę do wzrostu atrakcyjności Parsęty. Jednak po co takie słowa, które wprowadzają ponownie podziały w szeregi wędkarzy? "muszkarzy, wędkarzy uprawiających elitarną metodę łowienia..." - ani to elitarna metoda, ani elitarni wędkarze. A przynajmniej tak samo elitarni, jak ci z denką nad brzegiem Wisły lub inni z spinningiem na główkach Odry. Czyżby autor artykułu kupił sobie nowy zestaw much w blistrze, prosto z wystawy sklepu wędkarskiego? Dowartościował się tym? Skończcie redaktorzy z taką bezmyślnością, bo tylko się ośmieszacie.

  • Mariak Krzysztof Data dodania: 9 lat temu Oceń: 1 + / -

    marini72

    To fantastyczna inicjatywa, godna naśladowania. Parsęta to piękna rzeka, a im bardziej będzie rybna, tym bardziej wszyscy na tym skorzystają, ponieważ będzie ona przynosić coraz więcej profitów z turystyki wędkarskiej i nie tylko, do regionalnej kasy, co może przyczynić się do dalszych akcji zarybieniowych i tu koło się zamyka.