Opinia, która przedstawiam, ma charakter osobisty i niekoniecznie musi być zgodna z powszechnie artykułowanymi opiniami o funkcjonowaniu PZW, jego strukturze organizacyjnej, zakresie i charakterze prowadzonej gospodarki rybackiej, wewnętrznych przepisach – statut, regulaminy, regulujących działalność związku jako stowarzyszenia i wieloma innymi uwarunkowaniami, które postaram się przedstawić w mojej opinii. Do PZW należę od 1967 roku. Pełniłem w nim wiele funkcji: skarbnika koła, v-ce prezesa koła, członka Zarządu Okręgu, różne funkcje wybieralne na szczeblu okręgu i Zarządu Głównego PZW. Mogę powiedzieć, że mam doświadczenie organizacyjne, które pozwala mi dokonywać ocen i wyciągać wnioski. W moim przekonaniu mają to być wnioski konstruktywne służące rozwojowi PZW, ale uwzględniające uwarunkowania prawne , ekonomiczne , społeczne jak również proponowane statutowe zmiany, które warunkują i mogą warunkować funkcjonowanie PZW.
Wędkarze bardzo często podnoszą problem liczby okręgów w PZW i związanych z tym
obowiązujący system składek okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód uprawniających
w ramach zezwolenia uprawnionego do rybactwa, do amatorskiego połowu ryb.
Podnoszony jest problem zbyt dużej liczby okręgów. Najczęściej postulowany jest
model tylu okręgów ile jest województw.
Model ten jest racjonalny, ale jak sądzę nie jest powszechnie akceptowalny
wśród działaczy PZW. Sądzę ,że jest w większości akceptowalny przez członków PZW,
którzy widzą w tym modelu możliwość wędkowania na większym areale wód
ogólnodostępnych , bez konieczności wnoszenia dodatkowych opłat i uzyskiwania
dodatkowych zezwoleń na połów ryb. Istniejący dość powszechnie model porozumień
międzyokręgowych, które nie pociągają za sobą żadnych przepływów gotówkowych(
ani między okręgami , ani między wędkarzem a okręgiem) uważam za ułomny. Jeżeli
ktoś mówi , że „tam” będę w ramach takiego porozumienia łowił ryby za darmo ,
to raczej myśli tylko o sobie a nie o kosztach które ponosi użytkownik tych
wód. Nic nie ma za darmo. Trzeba ponieść koszty dzierżawy , zarybienia ,
ochrony , utrzymania porządku itd., a to rodzi koszty. I na dodatek powoduje na
atrakcyjnych łowiskach presję wędkarską , nad którą trudno zapanować. Bardzo
często nie jest wymagana ewidencja złowionych ryb na tych łowiskach od „
innych” , czyli wędkarzy z innych okręgów. A więc trzeba postawić pytanie o
racjonalność takich działań. W tym wypadku problem absolutnie nie dotyczy tzw.
łowisk specjalnych, gdzie zasady połowu ryb regulowane są innymi
przepisami i regulaminami i wymuszone są dodatkowymi opłatami za prawo połowu
ryb , niekoniecznie ich zabierania z łowiska specjalnego.
Jestem zdecydowanie przeciwny tzw. porozumieniom międzyokręgowym , które nie
pociągają za sobą przepływu środków finansowych na rzecz użytkownika wód, na
których wędkarz wędkuje i jestem za ewolucyjnym ale jasno określonym celem
jakim jest łączenie się okręgów i zmniejszenie ich liczby. Nie musi to być w
mojej ocenie model 16 okręgów.
Wszelkie konsekwencje takich działań, a szczególnie tzw. następstwo prawne
nowych podmiotów prawa( nowych okręgów) są do uzgodnienia i przeprowadzenia.
Tylko trzeba chcieć to zrobić.
Uważam ,że wędkarze tego chcą , ale działacze PZW raczej
nie.
Pociąga to za sobą konieczność dokonania zmian w statucie Rozdziale §37 pkt.1 w
powiązaniu z pkt.7, przy czym uchwałę o połączeniu okręgów podejmuje zjazd
delegatów zainteresowanych okręgów a uchwałę o zmianie granic okręgów podejmuje
okręg i umotywowany wniosek w tej sprawie przesyła do ZG PZW.W jednej i drugiej
sprawie ostateczną decyzję podejmuje ZG PZW. I nie chodzi o” zaklepanie”
wniosku zgodnego okręgów o zmianę granic , lecz o przyjęcie roli arbitra w
przypadku gdy wnioskodawca nie uzyskuje zgody drugiego okręgu co do zmiany
granic okręgów.
Opowiadam się za obligatoryjnym zapisem w Statucie PZW o istnieniu zarządu na
szczeblu ZG, ZO i Koła bez zapisu o wyłanianiu prezydium. Jestem za
ograniczeniem liczbowym składów zarządów, na szczeblach organizacyjnych ZG i
ZO. Np. ZG 11-13 członków , ZO od 7-9 do 13 i wykreśleniu ze statutu PZW §28
pkt 2 oraz §31 i wykreśleniu §44 pkt 3 oraz §47.
Opowiadam się za takimi zapisami w statucie, które na szczeblu Zarządu Głównego
i Zarządu Okręgowego ,umocnią odpowiedzialność przedstawicieli władz w
osobach pełniących funkcje Prezesa i co najmniej jednej z osób pełniących
funkcję albo Skarbnika albo Sekretarza. Z praktyki działania Związku oraz
obowiązujących wymogów prawnych wynika że osoby pełniące te funkcje powinny mieć
szczególne umocowanie w zapisach statutu PZW.
Akceptuję możliwość takiej zmiany w statucie , która rozdzieli funkcje
uchwałodawcze i wykonawcze pomiędzy zarząd i biuro okręgowe( to samo na
szczeblu krajowym).
Opowiadam się za wprowadzeniem do statutu ogólnych zasad ordynacji wyborczej
szczebla krajowego i okręgowego, ze szczególnym uwzględnieniem zasady
prawyborów, czyli typowaniem kandydatów na kandydatów w wyborach do władz i
organów Związku na szczeblu rejonów kół i porozumień międzyokręgowych-rejonów
okręgów . Typowanie kandydatów na kandydatów w moim przekonaniu może spowodować
dobór osób kompetentnych , świadomych wyboru i działania w strukturach PZW.
Może to spowodować uniknięcie sytuacji szukania kandydatów do władz i organów
Związku podczas zjazdów , dobieranych na zasadzie ad hok, bez merytorycznego
uzasadnienia. Nie popieram praktyki ograniczania liczby kandydatów do władz i
organów związku, ale opowiadam się za wyborem kandydatów, którzy w głosowaniu
uzyskali 50 +1 % głosów.
Rozważam możliwość wprowadzenia zasady biernego i czynnego prawa wyborczego dla
członków PZW. Delegat ma prawo do biernego i czynnego prawa wyborczego (może
kandydować i wybierać- dokonywać wyboru poprzez głosowanie), a członek PZW nie
będący delegatem (zaproszony na zjazd) tylko prawo bierne czyli może
kandydować ale nie może wybierać. § 13 pkt. 1 obecnego Statutu.
W § 20 po ust.7 należy dodać ust. 8 , który określi postępowanie Zarządu
Głównego lub GKR w przypadku zawieszenia lub zaprzestania funkcjonowania ZO lub OKR w okresie do
6 miesięcy przed zjazdem okręgowym delegatów.
Popieram zasadę kadencyjności Prezesa i Zarządu na szczeblu okręgowym i
krajowym.
W nowym statucie , w zależności od przyjętych zapisów dotyczących pracowników
biura
ZO i ZG, należy dokładnie określić upoważnienia wynikające z ustawy prawo
pracy.
Kto jest pracodawcą , kto podpisuje umowę o pracę i jaki ona ma charakter , w
jaki sposób następuje rozwiązanie umowy o pracę, itd.
Pozostałe , szczegółowe zmiany do statutu.
§33
1. Do zakresu działania Głównej Komisji Rewizyjnej należy:
1) kontrolowanie działalności związku w zakresie przestrzegania przepisów prawa
, zgodnie z
§2 pkt Statutu , zgodności z prawem i statutem podejmowanych uchwał i
decyzji Związku oraz przestrzegania przez władze Związku statutu PZW.
W §56 pkt .15 nie na swoim terenie działania , tylko w ( na) wyznaczonym przez
okręg terenie działania. Np.- Czy koła miejskie mają wszystkie wodę w mieście?.
W § 74 po ust 3 należy wprowadzić ust 4 (lub w innym miejscu np. § 75) o treści
zabraniającej wprowadzania tzw. trybu nagłego bez wymogu czasowego dla
niektórych decyzji - chociażby rozwiązania związku.
W §30 pkt 6 i § 46 należy ujednolicić zapisy na: rozpatrywanie zaleceń i
wniosków pokontrolnych ………komisji rewizyjnej.
Takie rozpatrywanie w praktyce kończy się decyzjami w formie uchwał . Jak te
uchwały mają się do zaleceń i wniosków KR to już jest inna sprawa. Ale tu
właśnie zachowana jest zasada, kto jest władzą w Związku (Zjazd
Delegatów-Zarząd) i jaka jest rola organu kontroli wewnętrznej.
W §46 pkt 8 należy wnieść zmianę o treści: uchwalanie wysokości składek
okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód. Istnieje już struktura składek
członkowskich i składek okręgowych na………itd ( Uchwała ZG PZW)
Obecnie zarówno ZG (§30 pkt 9 ) jak i ZO uprawnione powinny być tylko do
ustalenia wysokości ( wartości) składek a nie do ustalania ich struktury.!!!. A
takie tendencje jeszcze są w niektórych okręgach.
Dokonanie takich zapisów w Statucie Związku, które spowodują ,że składki
wędkarskie ( różne – okręgowe ,
okresowe, w macierzystym okręgu w innym okręgu są składkami organizacyjnymi i
obowiązują wszystkich członków związku na terenie działania okręgów Związku w
całym kraju) i tym samym nie będą podlegać opodatkowaniu.!!!.
Opracować kilku, kilkunasto punktowy kodeks etyki wędkarskiej i wprowadzić go
jako stały element do wydawanych zezwoleń na amatorski połów ryb.
Upowszechniać zasadę „ złów i wypuść”.
Ograniczyć liczbę, w sztukach , ryb , które można zabrać z łowiska i
podnieść dolne wymiary ochronne dla szczególnie cennych gatunków ryb.
Nie wprowadzać tzw. górnych wymiarów ochronnych.
Propagować i popierać rozwój łowisk specjalnych.
Na chwilę obecną ( 28.12.2011r) trudno jest powiedzieć jaka jest i jaka będzie
rola Związku
w obszarze sportu wyczynowego(kwalifikowanego) wędkarskiego. W Związku jest 650
tys. wędkarzy a sportowców ( z licencją ) 3 tys. Dla kogo i dla jakich celów
istnieje Związek?
Dla masowej liczby swoich członków , dla prowadzenia gospodarki ryb-wędk.,
ochrony wód i rekreacji wędkarskiej , czy przede wszystkim dla sportu
wędkarskiego- wyczynowego.
Nie mam nic przeciwko sportowi wyczynowemu –wędkarskiemu , ale czy to on ma
kształtować oblicze PZW. Relacje pomiędzy tym wszystkim co robi PZW w zakresie
swoich zadań statutowych w obszarze prawnym , finansowym ,gospodarczym ,
rekreacyjnym , itd. , w moim przekonaniu nie może być zdominowane przez
wędkarski sport wyczynowy. Może
wędkarze ( również członkowie PZW) powinni założyć związek sportowy zgodnie wymogami
ustawy o sporcie z dnia 25 czerwca 2010r ( DZ.U. z 15 lipca 2010. Nr 127.)
W statucie znajduje się bardzo wiele zapisów, których redakcja powinna być
zmieniona i jednoznacznie doprecyzowana, co można osiągnąć w pracy nad
redakcją tekstu statutu. Np.-
W nawiązaniu do § 37 ust.1 obecnego statutu, należy rozpatrzyć § 7 pkt. 6 ,
które z sobą nie korespondują w porównaniu do praktyki nabywania do dzierżawy
wód i obwodów rybackich poza terenem działania okręgu.!.
Cele strategiczne Związku.
-Utrwalenie i ustalenie w społeczeństwie, organach władzy publicznej, pozycji i
roli PZW
w realizacji zadań z zakresu gospodarki, ochrony środowiska , sportu i
rekreacji
-Struktura organizacyjna okręgów
-Zabezpieczenie produkcji własnego materiału zarybieniowego
-Wykorzystanie środków finansowych będących w dyspozycji ZG PZW
określenie strategicznych kierunków ich wykorzystania
- ustalenie zasad finansowych związku, szczególnie w odniesieniu do składek
członkowskich
okręgowych i okresowych
-Kształtowanie postaw proekologicznych członków PZW.
Prezes Okręgu Koszalińskiego PZW
dr Janusz Nyk
Delegat Okręgu Koszalińskiego PZW
PS. Nie upieram się przy swoich propozycjach, ale jeżeli są inne , to wnioskodawca musi zdołać mnie do nich przekonać siłą argumentów a nie argumentem siły (i populizmu)!.
Komentarze (10)
Ryś Sławomir Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Domański Aleksander Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Cytuje dr. Janusza Nyka ". Istniejący dość powszechnie model porozumień międzyokręgowych, które nie pociągają za sobą żadnych przepływów gotówkowych( ani między okręgami , ani między wędkarzem a okręgiem) uważam za ułomny. Jeżeli ktoś mówi , że „tam” będę w ramach takiego porozumienia łowił ryby za darmo , to raczej myśli tylko o sobie a nie o kosztach które ponosi użytkownik tych wód. Nic nie ma za darmo. Trzeba ponieść koszty dzierżawy , zarybienia , ochrony , utrzymania porządku itd., a to rodzi koszty. I na dodatek powoduje na atrakcyjnych łowiskach presję wędkarską , nad którą trudno zapanować. Bardzo często nie jest wymagana ewidencja złowionych ryb na tych łowiskach od „ innych” , czyli wędkarzy z innych okręgów. A więc trzeba postawić pytanie o racjonalność takich działań. W tym wypadku problem absolutnie nie dotyczy tzw. łowisk specjalnych, gdzie zasady połowu ryb regulowane są innymi przepisami i regulaminami i wymuszone są dodatkowymi opłatami za prawo połowu ryb , niekoniecznie ich zabierania z łowiska specjalnego.
Jestem zdecydowanie przeciwny tzw. porozumieniom międzyokręgowym , które nie pociągają za sobą przepływu środków finansowych na rzecz użytkownika wód, na których wędkarz wędkuje i jestem za ewolucyjnym ale jasno określonym celem jakim jest łączenie się okręgów i zmniejszenie ich liczby.
Ja ze swej strony chciał bym zwrócić uwagę na sprawę braku tak zwanego zezwolenia krajowego które to umożliwiły by wędkowanie na wodach PZW w skali kraju .To burzliwy temat na forach wędkarskich.
Dziennik Ustaw z 23 października 2003 Nr 180 poz. 1766 Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa. Uprawniony do rybactwa ma obowiązek prowadzenia księgi gospodarczej i ewidencjonowania amatorskiego połowu ryb.
Księga gospodarcza może być prowadzona w formie elektronicznej. Mam propozycję wprowadzenia dodatkowej składki ,tak zwanej KRAJOWEJ. .Stworzenia centralnej elektronicznej baza PZW ksiąg gospodarczych obwodów rybackich i na ich podstawie rozdział środków finansowych z tej składki
Składka okręgowa ma pokrywać koszty okręgu. Składka krajowa miała by rekompensować koszty udostępnienie wód obwodu rybackiego innym wędkarzom z poza okręgu.
Pieniążki wędrowały by za wędkarzem a podstawą rozliczenia był by rejestr połowów w danym obwodzie
Domański Aleksander Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Cytuje dr. Janusza Nyka ". Istniejący dość powszechnie model porozumień międzyokręgowych, które nie pociągają za sobą żadnych przepływów gotówkowych( ani między okręgami , ani między wędkarzem a okręgiem) uważam za ułomny. Jeżeli ktoś mówi , że „tam” będę w ramach takiego porozumienia łowił ryby za darmo , to raczej myśli tylko o sobie a nie o kosztach które ponosi użytkownik tych wód. Nic nie ma za darmo. Trzeba ponieść koszty dzierżawy , zarybienia , ochrony , utrzymania porządku itd., a to rodzi koszty. I na dodatek powoduje na atrakcyjnych łowiskach presję wędkarską , nad którą trudno zapanować. Bardzo często nie jest wymagana ewidencja złowionych ryb na tych łowiskach od „ innych” , czyli wędkarzy z innych okręgów. A więc trzeba postawić pytanie o racjonalność takich działań. W tym wypadku problem absolutnie nie dotyczy tzw. łowisk specjalnych, gdzie zasady połowu ryb regulowane są innymi przepisami i regulaminami i wymuszone są dodatkowymi opłatami za prawo połowu ryb , niekoniecznie ich zabierania z łowiska specjalnego.
Jestem zdecydowanie przeciwny tzw. porozumieniom międzyokręgowym , które nie pociągają za sobą przepływu środków finansowych na rzecz użytkownika wód, na których wędkarz wędkuje i jestem za ewolucyjnym ale jasno określonym celem jakim jest łączenie się okręgów i zmniejszenie ich liczby.
Ja ze swej strony chciał bym zwrócić uwagę na sprawę braku tak zwanego zezwolenia krajowego które to umożliwiły by wędkowanie na wodach PZW w skali kraju .To burzliwy temat na forach wędkarskich.
Dziennik Ustaw z 23 października 2003 Nr 180 poz. 1766 Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa. Uprawniony do rybactwa ma obowiązek prowadzenia księgi gospodarczej i ewidencjonowania amatorskiego połowu ryb.
Księga gospodarcza może być prowadzona w formie elektronicznej. Mam propozycję wprowadzenia dodatkowej składki ,tak zwanej KRAJOWEJ. .Stworzenia centralnej elektronicznej baza PZW ksiąg gospodarczych obwodów rybackich i na ich podstawie rozdział środków finansowych z tej składki
Składka okręgowa ma pokrywać koszty okręgu. Składka krajowa miała by rekompensować koszty udostępnienie wód obwodu rybackiego innym wędkarzom z poza okręgu.
Pieniążki wędrowały by za wędkarzem a podstawą rozliczenia był by rejestr połowów w danym obwodzie
Damian Damian Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Walczak Dominik Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Damian Damian Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
A ja mam pytanie dlaczego Pana Prezes jest przeciwnikiem górnego wymiaru ochronnego ???? Czy opinia Pana Prezesa jest zgodna z opinią jaką nie raz można usłyszeć od leciwych działaczy PZW: "że szczupak powyżej 1m to szkodnik". Przecież te największe ryby dają nam wędkarzom najwięcej radość, niestety jest i ich coraz mniej i jeśli nie wprowadzimy górnego wymiaru ochronnego gdzie większość naszych polskich „wędkarzy” traktuje wędkarstwo typowo konsumpcyjnie za parę lat złapanie metrówki będzie możliwe jedynie w sferze marzeń.
Bonczkowski Jan Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Budka Suflera w swoim utworze śpiewa "bo do tanga trzeba dwojga" - to jest największy problem który doprowadza do rozkładu cały PZW. Każdy kolejny szczebel w hierarchii myśli, że ma monopol na mądrość, jest nieomylny, wszystkich którzy mają odmienne zdanie traktuje jako wrogów, a nie jako partnerów w dyskusji. Merytoryczna dyskusja oraz spory na argumenty są wręcz niezbędne gdyż tylko one mogą doprowadzić do korzystnych dla wszystkich wędkarzy rozwiązań. Każdy impuls który spowoduje, że o PZW, jego roli, kompetencjach, obowiązkach, celach itd. będzie się rozmawiało jest jak najbardziej wskazany. Miejmy nadzieję, że powyższy list będzie takim impulsem do dyskusji.
Innym tematem jest sprawa którą poruszył kol. Wędkomaniak. Czy powyższe stanowisko jest stanowiskiem Prezesa, prezydium, ZO czy całego okręgu, a Prezes jest tylko wyrazicielem jego opinii?
dariuszkrystosiak Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
No to chyba dr.Janusz Nyk będzie musiał odejść ze względu na stan zdrowia ;-))) toż to zupełnie niezgodne założenia z linią par...... sorry,związku. Takie reakcyjne pomysły mogły powstać tylko w rewizjonistycznym półmózgu "zaplutego karła reakcji". Nie pozwolimy żeby ktoś próbował a nawet myślał o jakichkolwiek zmianach które mogłyby odsunąć od władzy działaczy którzy mają za sobą lata pracy i wiedzą co dla wędkarstwa jest dobre.
Domański Aleksander Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
Brawo za publikację i rozpoczęcie dyskusji na temat zmian statutowych .
wędkomaniak Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -
czy list do Prezesa ZG PZW podpisany przez Delegata Okręgu, w tak istotnej sprawie, powinien być listem zawierającym "opinie o charakterze osobistym", czy raczej stanowiskiem Zarządu Okręgu po analizie pracy powołanej Komisji, która powinna opracować treść takiego dokumentu z uwzględnieniem sugestii wszystkich zainteresowanych członków naszego okręgu?
A może taki dokument dopiero powstanie?
