Przed dwoma laty, staw na którym rozegrano sobotnie zawody w wędkarstwie podlodowym, był miejscem zmagań wędkarzy z najgroźniejszym zimowym przeciwnikiem – przyduchą. Jednym z najaktywniejszych wówczas wędkarzy był kolega Przemek Mikołajczyk, któremu staw odwdzięczył się udanym połowem, dającym zwycięstwo w tegorocznych mistrzostwach. Swój wkład miał wówczas również kolega Zdyb, który w sobotę był drugi w klasyfikacji.
W myśl zasady „lepiej zapobiegać, niż leczyć” ci sami wędkarze, w towarzystwie kolegi Mateusza Jabłońskiego, po zakończeniu sportowej rywalizacji, profilaktycznie wykonali kilka ekranów. W tym celu odśnieżyli spore fragmenty lodu na stawie, ułatwiające przenikanie światła, mające na celu przyspieszenie wegetacji roślin, które mają ogromne znaczenie w produkcji niezbędnego do życia ryb tlenu.
Jak niewielka warstwa śniegu skutecznie zatrzymuje światło, można się przekonać wchodząc do obsypanego białym puchem samochodu, dlatego takie działanie jest jak najbardziej wskazane i godne naśladownictwa.
WS
Komentarze (2)
Zdyb Krzysztof Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 1 + / -
Trzeba dodac ze takze chłopaki Tomasz Jezierski oraz kolega z spółdzielni Aministrator z spółdzielni mieszkaniowej ,,Dom''nie pamietam imienia sorry,pozdrawiam oni takze duzo odsniezali pozdrawiam.
Smagieł Grzegorz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 1 + / -
