Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Nasze wody.

Zalew Sidłowo

Powstał on po zalaniu w 1983 roku nie użytkowanych rolniczo łąk. Dojazd jest stosunkowo prosty. Należy skręcić w Sławoborzu w drogę prowadzącą do Białogardu. Po przejechaniu 2 km po prawej stronie mamy stawy hodowlane, a my skręcamy w lewo i naszym oczom ukazuje się Zalew. Zbiornik ten podzielony jest na dwie części. Ma on powierzchnię 23,46 ha, a lustro wody w zależności od stanu około 17 ha. Pierwsza część zbiornika jest dosyć płytka o średniej głębokości około 1 m. Jest ona zamulona. Odgradza ją od drugiej części zbiornika tama. Obie części łączą się szerokim na 3 metry przesmykiem. Główna część jest głębsza (w najgłębszym miejscu około 3 m). Dno zbiornika jest żwirowo-muliste. Miejscami dno jest bardzo zamulone. Na zalewie znajdują się dwie wyspy. Jedna jest porośnięta lasem, a jej powierzchnia wynosi 0,3 ha. Druga jest mniejsza, zalana wodą, porośnięta roślinnością wynurzoną jak i zanurzoną. Zalew otoczony jest ze wszystkich stron lasami. Oddalony jest on od wody o około 10 m. Prawie całe jezioro otoczone jest roślinnością wynurzoną. Występują tu trzciny i pałki wodne. Jest jednak wiele luk w roślinności co umożliwia bezproblemowe połowy. Z roślinności zanurzonej dominuje moczarka. Na zbiorniku nie ma pomostów. Koło "Liścień", które opiekuje się tą woda podjęło uchwałę o zakazie budowy ich, gdyż prawie w każdym miejscu połów z brzegu jest możliwy. Rozwalające pomosty nie straszą tak jak na niektórych innych zbiornikach. Moim zdaniem była to trafna decyzja. Zakaz jest także pływania środkami pływającymi. Również nie wolno wypływać w celu zanęcenia lub wywiezienia zestawów. Wędkarze radzą sobie w ten sposób, że w spodniobutach wchodzą jak najdalej do wody i wtedy nęcą bądź zarzucają zestawy. Zalew zakończony jest dużą tamą. Przez jezioro przepływa wartki strumień, co powoduje że woda jest natleniona, a temperatura na środku zbiornika nawet latem jest stosunkowo niska. Przy brzegach woda dosyć szybko się nagrzewa. Nigdy jednak nawet zimą ani latem nie wystąpiła przyducha.\

 

W 2000 roku Polski Klub Karpiowy rozegrał na tym zbiorniku mistrzostwa. Nie złowiono żadnej ryby, gdyż rozwinęły się olbrzymie ilości glonów co spowodowało całkowity zanik żerowania ryb. Zakwit ten wyeliminował Zalew z połowu na ponad miesiąc. Co roku odbywają się tu maratony karpiowe. Skutek ich jest różny. Czasami padają ładne rybki, a czasem nic nie jest złowione.

 

Wschodnia część zbiornika jest płytsza. Po tej tronie około 70 m od brzegu ciągnie się pas podwodnych górek. Pierwsza jest widoczna gdyż porastają trzcina i inna roślinność. Po jej prawej stronie kilka metrów dalej jest druga. Ciągnie się ona na odcinku 30 metrów. Głębokość wynosi 70 cm. Na prawo jest głębiej o około metr i dalej jest następna górka, która ciągnie się około 50 m. Głębokość wynosi w tym miejscu około 1 m.

Zachodnia część zbiornika jest głębsza. Głębokość waha się od 2 do 2,5 metra. Przez środek jeziora biegnie koryto rzeczki. Jest ono teraz zamulone i różnica głębokości jest niewielka.

Rybostan jeziora jest zróżnicowany. Występują tu karpie, liny, karasie złociste, płocie, węgorze, okonie i szczupaki.

Przez wiele lat nikt nie zarybiał tej wody karpiem. Jednak od 3 lat PZW systematycznie jesienią wpuszcza co roku około 1000 kroczka karpi. Już w tym roku trafiają się karpiki 2 i 3 kilogramowe. Mamy nadzieję, że za kilka lat populacja dużego karpia zostanie odbudowana. Najczęściej trafiają się karpie 7 - 8 kg. Są i takie ponad 10 kg, a największe mają około 15 kg. Najlepszy czas na karpie w Zalewie to wiosna. Woda szybko się nagrzewa na płyciznach i karp zaczyna intensywnie żerować. Najłatwiej go wtedy złowić. Latem karpie stają się bardziej ostrożne odpływają od brzegów i trudno je ściągnąć bliżej.

Nie słyszałem o jeziorze, w którym była by taka ilość lina. Jest on rybą dominującą w Zalewie Sidłowo. Łowi się tu okazy od 0,5 do 3,5 kg. W Zalewie pływa również wiele szczupaków i okoni. Łowimy je głównie na spinning brodząc. Bardzo dobrze sprawdzają się spodniobuty. Dzięki nim możemy dotrzeć w niedostępne miejsca z brzegu. Szczupaki łowimy głównie na kopyta jak i na różne rodzaje wahadłówek. Naszą zdobyczą będą szczupaki o masie około 1 - 3 kg. Trafiają się jednak sztuki 8 - 10 kg. Tych drapieżników jest sporo i jeżeli trafi się na dobry dzień to można mieć kilka ładnych brań. Okonie łowi się głównie na małe gumki i obrotówki. Można często zaobserwować żerowanie na powierzchni dużych stad tej pięknej rybki. Wystarczy wtedy obrzucać stado i możemy dowoli nałowić się pięknych garbusów.

Dużym zagrożeniem dla Zalewu Sidłowo jest kłusownictwo. Zdarza się, że kłusownicy stawiają siatki. Głównie wczesną wiosną i późną jesienią, gdyż wtedy mało jest wędkarzy. W innych porach nie mają szans gdyż zawsze ktoś jest nad wodą.

Jezioro Leśne

Jest to niewielkie jezioro położone 4 km od Sławoborza. Dojazd może być utrudniony. Jadąc drogą od strony Kołobrzegu lub Koszalina w Sławoborzu  skręcamy przed stadionem piłkarskim w lewo. Kierujemy się w stronę Domacyna. Po przejechaniu około 3 km skręcamy w lewo i jedziemy leśną drogą około kilometra. Dojeżdżamy do jeziora Leśnego. Jest to naturalne pięknie położone jeziorko o powierzchni 4 ha. Otoczone jest ze wszystkich stron lasem. Brzegi są podmokłe i dostęp do wody częściowo jest utrudniony. Roślinność porastająca zbiornik to trzcina, sitowie, pałka wodna i grążele. Jeżeli będziemy uważnie szukać to możemy znaleźć rzadką małą drapieżną roślinę - rosiczkę. Warto się natrudzić gdyż jest ona bardzo rzadka i prawnie chroniona. Głębokość waha się od 1,5 do 6 m. Jezioro to słynie z potężnych karpi. Nie jest ich może dużo, ale ich wielkość może budzić podziw. Uważam, że pływa tu karp na rekord Polski. Na tym zbiorniku z powodzeniem wędkował Przemysław Mroczek. W swojej książce „Karp” umieścił wiele zdjęć z tego zbiornika. Nawet na okładce widzimy go z karpiem z jeziora Leśnego. Aby złowić tu tą piękną rybkę trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości. Znam karpiarzy, którzy cały sezon wędkują na tym zbiorniku i nie mają efektów. Można jednak mieć branie i je wykorzystać, a łupem może paść rybka o wadze ponad 20 kg. Zgłaszane były już takie wielkie karpie. Karpie łowimy głównie na kulki proteinowe i kukurydzę. Jakie kulki i jakie zapachy zastosować to jest już wybór i upodobanie samego karpiarza. Zbiornik został ostatnio zarybiony kroczkiem karpia i trafia się już młodzież o ciężarze 2 kg. Oprócz karpi w tym jeziorze występuje piękny węgorz. Jest to zbiornik nie odpływowy a więc węgorze nie spływają do morza. Trafiają się okazy 2 - 3 kilogramowe. W jeziorze rybostan uzupełniają liny, płocie, karasie, a z drapieżników piękne okonie i szczupaki. Polecam to jezioro ludziom, którzy mają bardzo dużo czasu, cierpliwości i chcą złowić piękne okazy.