W Domu Wędkarza w Warszawie, 24 kwietnia obradowało Prezydium ZG PZW. Pod nieobecność prezesa ZG, kol. Eugeniusza Grabowskiego, który uczestniczył w obchodach 60-lecia Koła PZW w Brodnicy, posiedzenie Prez. ZG prowadził sekretarz ZG, kol. Wojciech Zuszek. W posiedzeniu uczestniczyli przew. Głównej Komisji Rewizyjnej kol. Władysław Ogrodowczyk , przew. Rady Naukowej przy ZG prof. dr hab. Tadeusz Penczak. Posiedzenie rozpoczęła minuta ciszy dla uczczenia ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
W części pierwszej posiedzenia rozpatrzono
sprawy dotyczące zagospodarowania i ochrony wód, które referował wiceprezes ZG
kol. Maciej Brudziński. Dokonał on analizy wniosków kierowanych do ZG PZW w
sprawie zmian w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb oraz przedstawił sprawozdanie z działalności
okręgów PZW w zakresie ochrony wód w 2009 roku.
Jak stwierdził kol. M. Brudziński na forum ZG
należy przedyskutować sposób wprowadzania zmian RAPR, bowiem z propozycji,
jakie napłynęły do ZG wynika, że należało by albo poprawić obecnie istniejący
RAPR, albo stworzyć nowy dokument, albo zrezygnować z formuły regulaminu, a
wprowadzić kodeks zasad etycznych z dołączonym doń spisem przepisów
państwowych, które i tak ulegną zmianie, choćby
w związku z trwającym procesem legislacyjnym nowelizacji ustawy o
rybactwie śródlądowym. Zdaniem wielu wnioskujących nieodzownym wydaje się
zmiana wymiarów i okresów ochronnych, a także ograniczenie limitów połowów
poszczególnych gatunków ryb. Ważnymi są także wnioski dotyczące sprecyzowania
,,praw osób wędkujących’’ oraz praw uprawnionego do rybactwa dotyczących
wprowadzania odrębnych zasad i przepisów wędkowania. W zgłoszonych propozycjach
postulowano także o konieczność uszczegółowienia niektórych przepisów
dotyczących zasad i metod wędkowania, a także o wprowadzenie jednoznacznej
formy wydawanego przez PZW zezwolenia na uprawianie amatorskiego połowu ryb. Po
dyskusji, członkowie Prez. ZG uznali, że należy kontynuować konsultacje
dotyczące RAPR, m.in. w trakcie najbliższego posiedzenia Komisji ds.
Zagospodarowania i Ochrony Wód ZG, a także we współpracy z Radą Naukową przy ZG
PZW.
Z informacji o działaniach okręgów PZW w
zakresie ochrony wód w 2009 r. przedstawionej przez kol. Macieja Brudzińskiego
wynika, że na terenie działania okręgów PZW funkcjonuje 309 powiatowych
jednostek Społecznej Straży Rybackiej, powołanych przez starostwa na wniosek ZO
PZW, skupiające 8851 społecznych strażników. Dodatkowo za ochronę wód
odpowiedzialni są pracownicy zatrudnieni na etatach Zarządów Okręgów, a etatowa
Straż Rybacka PZW dysponuje obecnie 85. etatami. Społeczni i etatowi strażnicy przeprowadzili
43 534 akcje, w trakcie których skontrolowano 304 181 osób. W wyniku
akcji antykłusowniczych skonfiskowano 6259 sieci, 5552 sznury (wędki), 99
elektronarzędzi. Do prokuratury, policji i sądów grodzkich skierowano 1747
spraw. Dzięki dobrej współpracy SSRyb. z Policją i Państwową Strażą Rybacką w
ub. roku zorganizowano 38822 akcji
wspólnie z funkcjonariuszami Policji, do doprowadziło do zwiększenia
wykrywalności przestępstw i wykroczeń nad wodami oraz 3375 wspólnych patroli z
PSRyb. Okręgi wskazały także na dobrą współpracę z takimi służbami, jak Straż
Graniczna, Straż Leśna i Straż Miejska. Prez. ZG przyjęło sprawozdanie o
działalności okręgów PZW w zakresie ochrony wód do akceptującej wiadomości,
zalecając skierowanie wniosków płynących z tej analizy do widomości i
wykorzystania przez partnerów PZW w zwalczaniu kłusownictwa rybackiego.
Następnie zapoznano się z efektami
działalności Rady Naukowej przy ZG PZW, które przedstawił prof. T. Penczak, a
także zaakceptowało skład Rady Naukowej oraz jej regulamin i plan pracy na lata
2010–2013. Wskazano na potrzebę zwiększenia udziału środowiska naukowego w
opracowaniu wniosków o fundusze unijne, a także badań wpływu na środowisko wodne
plagi kormorana czarnego i możliwości jego ograniczenia, a także badań
dotyczących inwazyjnych gatunków ryb oraz skutków wydobywania piasku z dna
rzek.
Z kolei Prez. ZG podjęło analizę przypadków
naruszenia przez okręgi PZW zasad kształtowania składek okręgowych zawartych w
uchwałach ZG nr 103 i 104, a także przypadków
nakładania na członków PZW niestatutowych składek dodatkowych. Po analizie
podjęto uchwałę o unieważnieniu ust. 2 pkt. I uchwały Okręgowego Zjazdu
Delegatów w Wałbrzychu nakładającej na
członków okręgu obowiązku wnoszenia dodatkowej składki w wys. 2 zł na zagospodarowania
zbiorników zaporowych Topola i Kozielno, jako niezgodnej ze statutem PZW (jednogłośnie).
Uchylono także część uchwały ZO PZW w Bydgoszczy w sprawie składek okręgowych
(przy 1 głosie wstrzymującym się).
Następnie wiceprezes ds. sportu i młodzieży
kol. Mirosław Iwański przedstawił projekt zmian w regulaminie Głównego
Kapitanatu Sportowego. Dyskusję wywołała sprawa usytuowania w strukturze GKS
rozwijającej się dyscypliny wędkarstwa karpiowego oraz uznania różnorodności
dyscyplin wędkarstwa morskiego. Po tej
wymianie poglądów przyjęto projekt w zaproponowanym kształcie.
W dalszej części obrad rozpatrzono założenia
projektu deklaracji o współpracy pomiędzy Polkomtel S.A. i PZW w sprawie
telefonii komórkowej dla wędkarzy, który przedstawił kol. Mariusz Drozdowski,
prezes zarządu spółki PPW Rybobranie.pl. Po analizie projektu i uwzględnieniu
zgłoszonych propozycji dotyczących zaangażowania PZW w realizację tego projektu
przyjęto ustalenie o skierowaniu dokumentu do uwzględnienia przez partnera
współpracy.
W sprawach różnych dokonano także niezbędnych poprawek w Statucie
Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach, wynikających ze zmiany adresu zakładu
w Węgorzewie. Wysłuchano także informacji o bieżących działaniach członków
Prez. ZG.
Antoni Kustusz
Rzecznik prasowy ZG PZW
Fot. Antoni Kustusz
Komentarze (15)
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Ziamy w RAPR nijak się mają do struktury org. PZW, ale skoro o tym, to pamiętajmy, że tu chodzi przede wszystkim o racjonalne i merytoryczne kryteria dla wprowadzenia struktury niezbędnej do wykonania celów i zadań statutowych PZW. Może być struktura administracyjna, ale dotyczy to przede wsz. działalności organizacyjnej, a nie dotyczy wód, które dzierżawi się wg granic obwodów, które ustalają RZGW wg tzw. działów wodnych. Jeśli za kryterium uznać granice wodne, to wówczas trzeba się ,,oderwać'' od administracji, ale trzeba także pamiętać, że u nas istnieje w gospodarowaniu wodami ogromny chaos, skoro granice administrowania wodami wytycza RZGW, nadzór sprawują marszałkowie woj., a kontrolę sprawują wojewodowie dysponując służbami specjalistycznymi PSRyb., inspekcjami itd. To wszystko musimy ogarnąc w PZW, by sprawnie działać na rzecz i w intersie wędkarzy na danym terenie oraz na okreslonym w umowach obszarze wodnym. Co do leczby etatów w Etatowej Straży PZW to nie przeoczenie, ale prawda. Tyle etatów dla straży rybackiej PZW funkcjonuje w okręgach PZW, ale do tego dochodzi wspieranie przez PZW społecz. straży rybackich tworzonych przez starostów, wspomagani Policji oraz np. strazy miejskich itd.
bladawiec Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Wg mnie powinien być dolny i górny wymiar dla każdego gatunku. Okoń jak najbardziej powinien mieć wymiar ochronny. Może jeszcze nie koniecznie taki sam na wszystkie wody. W ogóle bez sensu jest ustalanie wymiarów dla całego kraju. Nie wszędzie sytuacja jest taka sama. Poza limity ilościowe jak najbardziej mniejsze. Np szczupak dwie sztuki. To i tak dużo, zważając, że ktoś jeździ 4 razy w tygodniu na ryby. Acha i żadnych zniżek dla emerytów. Wielu z nich są jak kormorany. Często jeżdżą na ryby i zabierają wszystko co złowią. Przepraszam tych uczciwych, ale jednak wielu się tak zachowuje. A że najwięcej wędkują wynika z ilosci czasu wolnego, jakim dysponuja. Przypuszczam, że sam bym częściej łowił gdybym miał tyle wolnego co ma emeryt. Okręgi powinny być jak województwa. A gospodarzami wód powinny być poszczególne koła. to moje pobożne zyczenia. Acha i w RZGW powinni pracować nie tylko inżynierowie ale również biolodzy. Nie dochodziło by do degradacji i niszczenia przez meliorantów całych rzek.
pozdrawiam
tomaszj
proton Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Wprowadzono zakaz powrotu do wody gat ryb przywleczonych do naszych wód. Obecnie przy zwiększającej się nierównowadze rodzimych gat atrakcyjnych wędkarsko (dorastających do znacznych rozmiarów) powinno się zwrócić uwagę na drobne gat ryb , które wyżerają ikrę, larwy i narybek tych ryb atrakcyjnych . Przez to b znacznie uszczuplają ich pogłowie. Między innymi powinien być usuwany z wód jazgarz (co już wielu łowiących czyni ). A okoń nie powinien mieć wymiarów ochronnych. Nad innymi gat powinni poważnie zastanowić się ichtiolodzy i dać wiarygodne info tworzącym przepisy RAPR.
dariuszkrystosiak Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Myślisz Protonie że powinienem zmniejszyć limit sandaczo-szczupaków np. do 3/4 albo 1/2?
proton Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Dariuszu - Ale Ty masz pomysły z tymi limitami i wymiarami !?. Lepiej będzie wprowadzić przymusowe składki o 100% wyższe i całkowity zakaz wędkowania :) .
dariuszkrystosiak Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Miało być ironicznie żeby dokopać ;-))Oczywiście że nie chce,sam kilka lat temu wprowadziłem własny RAPR bez czekania na ruchy PZW i pisałem o tym wiele razy na forach wędkarskich (niezależnych) a pewnie i tutaj albo na "Rybobraniu" też.
Pozwolę sobię:
Szczupako-sandacz:limit 1 sztuka wymiar konsumpcyjny 50-80cm
Okoń:limit 10 sztuk wymiar 20-40cm (do tych 40 to nawet się nie zbliżyłem)
Sum:limit 1 sztuka wymiar 80-130cm (jak złowiłem konsumpcyjnego to 2 tygodnie przed 1 lipca)
Lin:limit 2 sztuki wymiar 35cm
Płotka:limit 10 sztuk wymiar 20-30cm (do 30 też się nie zbliżyłem)
Leszcz:limit 2 sztuki wymiar +40cm (w ostatnich 3 latach 1 sztuka)
Na grunt i spławik łowię 3-4x w roku więc białoryb przy moim szczęściu albo marnych umiejętnościach jest bezpieczny.Drapieżników też dużo nie łowię,w ub. roku zabrałem z wód PZW 2 szczupaki i sandacza.
dariuszkrystosiak Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Albo podzieliś okręgi na takie obszary jak RZGW czyli chyba 6 czy 7 w całym kraju.No ale po województwach też byłoby dobrze.Ze zdziwieniem jednak zauważam że tak jakby zmiany w RAPR o których się pisze na portalach wędkarskich chyba zostały zauważone.Chyba że akurat w PZW pójdzie to w całkiem odwrotną stronę np:
5 szczupaków i 5 sandaczy,wymiar ochronny szczupaka i sandacza np. 30cm a suma 40 a limit ilościowy 20kg.
proton Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
Nie łamać postanowień Statutu. Udostępnić wszystkie wody dzierżawione wszystkim wędkarzom. Zakończyć okręgową dyskryminację regionalną. Nie rozdrabniać!!. Jednoczyć, scalać i ujednolicać.
Sulimierski Lech Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Biernacki Marek Data dodania: 1 rok temu Oceń: 7 + / -
Kol. Darek to już poszedł po bandzie, ale nemo54 ma rację, może by tak ZG zachował się po męsku i dostosował struktury PZW do struktur administracyjnych kraju, jedno województwo - jeden okręg, no plus Miasto Stołeczne. Bo teraz to jest porażka, w naszym województwie działają 3 okręgi, no i co z tego, ze mają porozumienia, jak i tak dopłacać trzeba. Nie wspomnę już, ze można by przywrócić jedną jednolitą opłatę krajową, ale to raczej pobożne życzenie jest. Kolejną rzeczą nad którą ZG mógł by pomyśleć, to zezwolenia na połów, nie formie znaczków jak w tej chwili na rok kalendarzowy, ale na okres roku "od" "do" jak to jest w zezwoleniach morskich, no i ewentualnie zezwolenia krótsze, np. 6-cio miesięczne. No ale jak to z komentrzami do wiadomości bywa i tak tego co tu piszemy, to raczej osoby od których coś w PZW zależy nie przeczytają, a jak już przeczytają, to i tak pod uwagę nie wezmą, bo to strasznie dużo roboty by było z tą mniejszą ilością okręgów...
Dylewski Dariusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Według mnie najlepiej byłoby zrobić 4 okręgi - Północno - Zachodni, Północno - Wschodni, Południowo - Wschodni i Południowo - Zachodni.
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 5 + / -
A co z nadmierna ilością okręgów?? Dlaczego nie odpowiadają podziałowi administracynemu kraju?/ Moim zdaniem opłaty powinny być jednolite i uprawniajace do łowienia we wszystkich ogólnodostępnych wodach PZW
