Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Komunikaty

Uwaga!!! zarybienie karpiem i zakaz wędkowania

Komunikaty | 2014-09-18 | Publikujący: Okręg PZW w Krakowie

W dniu 25.09.2014 odbędzie się zarybienie KARPIEM HANDLOWYM
ZBIORNIKÓW: BAGRY, KRYSPINÓW (Zalew na Piaskach)
i PRZYLASEK RUSIECKI  nr 1,2,3,9,12,14


ZAKAZ WĘDKOWANIA BĘDZIE OBOWIĄZYWAŁ
NA ZBIORNIKACH :BAGRY, KRYSPINÓW
PRZYLASEK RUSIECKI  nr 1,2,3,9,12,14
od  25.09.2014  od godz. 10:00   do  27.09.2014 do godz. 8:00







Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (22)

  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    robbert89
    dotyczy zarybień między innymi tołpygą i amurem za i przeciw.
    1.Opinia Instytutu Rybactwa Śródlądowego w sprawie zarybień.
    pzw.Knurów.pl/page news/2009
    2.Budowa plus.pl
    Zarybianie zbiorników wodnych
    pl.pl.allconstructions.com
    Małopolskie Towarzystwo Wędkarskie zarybia zbiornik Brzegi tołpygą i amurem a nawet jesiotrem i wszyscy są zadowoleni.Ryby też.
    Pozdrawiam wszystkich.

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam kolegów,
    można by przemyśleć propozycje
    wniosku ale żeby miał jakiś
    odzew to pewnie musiało by się
    podpisać co najmniej kilkudziesięciu wędkarzy.

    Pozdrawiam
    (a dyskutować zawsze można bo po to jest to forum)

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Posługując się jedynie spinem trudno mi wypowiadać się o "białej rybie" którą znam jedynie z wigilijnego stołu.
    Wydaje się że należało by aby spotkali się miłośnicy łowiący "białą rybę" głównie na zbiornikach PZW. Znają realia lepiej ode mnie i wiedzą gdzie i co pasowało by zarybić, dlatego ja zaczął bym od spotkania zainteresowanych a wtedy potrzebne pismo zredaguje się prawie samo.

  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam
    zawiedziony.Chętnie podpiszę się pod takim wnioskiem .Może byś mógł go zredagować i opublikować a na pewno znajdą się chętni.

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Zamiast dyskutowąć, proponować czy wylewać swoje żale między sobą proponuję złożyć wniosek do komisji ds. Ochrony i Zagospodarowania Wód która jest powołana przy okręgu:

    UCHWAŁA PLENUM NR 3 Z dnia 02.07.2013 r. Zarządu Okręgu PZW Kraków
    Na mocy § 46 ust.12 powołuje się Komisję ds. Ochrony i Zagospodarowania Wód w składzie:
    Przewodniczący Marcin Pucułek
    Zastępca Stanisław Szlachetka
    Sekretarz Łukasz Sroka
    Członkowie Zbigniew Polanowski
    Kazimierz Nowak
    Zdzisław Kwiecień
    Jerzy Moliszewski
    Andrzej Kądziela

    Wniosek z propozycjami należało by złożyć pisemnie i potwierdzić na kopii a potem wymagać od członków tej komisji odpowiedzi na piśmie na nasze pytania. Co wy na takie rozwiązanie sprawy?

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam,
    właśnie o te małe ilości amurów chodzi
    żeby od czasu do czasu(chociaż raz w sezonie) wzięła taka metrówka,
    owszem ta ryba stwarza zagrożenie w przypadku
    stada dużych osobników,
    a nawet przy "średnim " zarybieniu i tak większość
    z nich zostanie "niestety zjedzona" za nim dorośnie, bo
    nikt nie będzie zarybiał metrówkami.
    Dlaczego zamiast jednego zarybienia pstrągiem tęczowym
    który i tak zostanie wyłowiony w ciągu dwóch tygodni
    nie są wpuszczane inne ryby np. jesiotr
    który by był również ozdobą każdego zbiornika.
    (jeżeli amur jest taki straszny :-) )
    Pozdrawiam.

  • robbert89 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Stan24@ Napisałeś:".Tołpyga natomiast oczyszcza wodę po zamuleniach karpiowych." Ciekawa teza, proszę o rozwinięcie. Co do Amurów- jak już pisałem, amur NIE traktuje zielenic jako obligatoryjnego pokarmu. Aby je tak potraktował musiałoby zabraknąć podstawowego pokarmu (wszystkie ryby tzw. spokojnego żeru w obliczu braku pokarmu ulubionego lub podstawowego zaczynają pobierać "glony"), którego substytut, przez 3/4 roku, dostarczają choćby wędkarze. Owszem, amur w małych ilościach nie stanowi zagrożenia, ale aby zadowolić wędkarzy "małe ilości" nie wystarczą, więc po co w ogóle puszczać? Tak jak wspominałem, przy korzystnych warunkach termicznych, stado dużych amurów wykosi znaczną część litoralu i sublitoralu (tarlisk ryb rodzimych), zmieniając go w ogromną dawkę biogenów, które poskutkują zakwitami. No chyba, że naukowcy z UR-u, UWM-u i IRŚ-iu się mylą...

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    pawle72 czemu narzekasz? Paniska mają zawody a plebs rybie mięsko. Podział chyba słuszny jeżeli działa do tej pory od wyborów nowych władz. Wszyscy narzekają, psioczą , niektórzy klikają w klawiaturę ale akcji protestacyjnej przeciw takiej sytuacji nikt na Bulwarowej nie organizuje. Widać jesteśmy mocni tylko w klikaniu w klawiaturę i gadaniu nad wodą. Takie to jest plebsu stowarzyszenie nazwane PZW. Nawet sprawa Jeziorzan ucichła a było tyle pisane w temacie.

  • pawel72 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Najważniejsze jest to, że elyta ma się dobrze na zawodach. Jest co i za co wypić. Zawody przebiegają w miłej i przyjacielskiej atmosferze w duchu zdrowej rywalizacji. Wyniki żadne bo ryb coraz mniej, ale zawody nie dla wyników w łowieniu ryb tylko dla ogólnego dobrego samopoczucia działaczy są organizowane. PZW to związek "sportowców" nie wędkarzy, a dla takowego ryby w wodach nie są konieczne, gdyż nie daj Boże wyłowili by je ci właśnie wędkarze których elyta nie lubi i toleruje jedynie jako zło konieczne aby pozyskiwać od nich fundusze na swoje imprezy. Tak się ten wózek toczy latami i będzie toczył dopóki my wędkarze nie przestaniemy go pchać własnymi pieniędzmi.

  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • grabarz_ponury Data dodania: 3 lata temu Oceń: 10 + / -

    Witam kolegów. Dziś byłem na bagrach od godziny 9.00 do około 12.30 i żadnego zarybienia nie widziałem. Mój znajomy był od 14 do 16 i tez nikogo nie spotkał. Więc kiedy oni te zbiorniki zarybiają? Przy zarybianiu narybku podają czas i miejsce zarybiania a przy karpiu handlowym nie więc nasuwa sie jedna myśl: narybku nikt nie kupi bo i po co a karp handlowy sie przed świetami przyda. Dlatego nie ma informacji na ten temat,i przyjeżdżają sobie panowie kiedy chcą, wpuszczaja 50kg karpia i 500 kg wody a pózniej sie wychwalają ze pół tony zarybili. Dlatego ja chyba w sobote wybiore sie na grzyby bo choć podobno ich niema to przynajmniej świeżym powietrzem pooddycham. Pozdrawiam i życze polamania kija

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Kolego Robbert 89,
    może masz dużo racji w tym co piszesz
    (aż tak się na tym nie znam)
    ale dalej uważam że zarybienia amurem
    w niewielkiej ilości a systematycznie przyniosły
    by korzyści pod względem wędkarskim. Zbiornik Bagry był
    zarybiany amurem kilkanaście lat temu i nie wygląda żeby mu to
    jakoś specjalnie zaszkodziło ,większe szkody przyniosła powódź
    kilka lat temu która wywaliła jakiś syf ze studzienek ,
    bo z opowiadań wędkarzy od tego momentu pojawiła się taka ilość
    glonów na dnie zbiornika.A zarastanie tego zbiornika w dalszym
    ciągu postępuje na jednej części Bagrów w tym sezonie przez miesiąc
    nie dało się łowić bo pływały ogromne łachy zielska,
    a amurów prawie w ogóle już niema.

    Pozdrawiam

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam,
    dziękuje za odniesienie się do mojego wpisu,co do tych procentów
    podejrzewałem że to jest niewielka ilość wędkarzy,szkoda że oprócz ciągłych
    zapowiedzi kolejnych zawodów dla wąskiego grona
    nie jest propagowane coraz bardziej popularne "złów i wypuść"
    wśród coraz szerszej grupy wędkarzy
    i ochrona największych ryb które od dawna powinny mieć
    górne wymiary(moim zdaniem karp,amur,szczupak) ale zanim
    ktoś na to wpadnie w PZW to już nie będzie czego chronić.
    Co do amura to wielka szkoda że nikt decyzyjny w związku
    nie chce podjąć tematu zarybień i górnego wymiaru,biorąc pod uwagę
    waleczność i szybki przyrost masy jest to ryba idealna dla wędkarzy.
    Uważam że zarybienia zrównoważone tą ryba mogły by przynieść
    wiele korzyści ,tym bardziej że są w Polsce zbiorniki zarybiene amurem.
    Odnośnie informacji o zarybieniach,dojazdów do łowisk popieram kolegów.
    Zwracam uwagę jeszcze na coraz większe ilości śmieci nad naszymi wodami
    niestety zostawianymi przez pikników i niektórych wędkarzy.

    Pozdrawiam
    pozostaje pomarzyć o rybnych i czystych wodach bez śmieci nad brzegach
    i dużych rybach wracający do wody.

  • robbert89 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam,
    Jeśli chodzi o amura, to zarybianie nim zbiornika takiego jak Bagry mogło by tylko pogorszyć jego stan. Dlaczego? Zjada on tylko rośliny naczyniowe, i to też nie w każdym stadium rozwojowym. Na jego dietę kolosalny wpływ ma temperatura wody. Roślinność pobiera gdy ta przekracza 24-26*C (poniżej tej temp. żywi się tym co nasz rodzime gatunki, stanowiąc tym samym dla nich konkurencję), co jak wiadomo w naszych warunkach klimatycznych ma miejsce- jeśli w ogóle- przez krótki czas i na płytkiej wodzie. Proszę także pamiętać, że zjadanie roślin podwodnych przyczynia się do zmniejszenia tarlisk ryb fitofilnych, które stanowią gro ichtiofauny naszych zbiorników. Kolejny problem jest taki, że jeśli już zacznie pobierać rośliny,a temperatura wody nie osiągnie odpowiedniej wysokości (ponad 26*C), to są one bardzo słabo trawione (ryby to organizmy zmiennocieplne i ich metabolizm zależy od temperatury). Wydalane przez rybę, nadtrawione reszki, wzbogacające wodę w związki biogenne (które zjedzone przez amura rośliny wychwyciły z wody oraz dna i wbudowały w swoje komórki) wspomagają machinę eutrofizacji zbiornika. Niestety położenie zb. Bagry w obrębie miasta przyczynia się do tego, że z każdym deszczem, poprzez spływ powierzchniowy czy przesiąkanie, trafia do niego mnóstwo zanieczyszczeń, co sprawia, że co roku pojawiają się tam całe kobierce zielenic. Bliskość torów kolejowych też nie pomaga. Amur byłby gwoździem do trumny. Introdukcję amura czy tołpygi, można by porównać do wprowadzenia do biotopu Polski, Baszcza Sosnowskiego. Miał pomóc i działać korzystnie, a wyszło wręcz odwrotnie i obecnie stanowi niebezpieczeństwo...

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Witam Wszystkich Uczestników przedmiotowej dyskusji.
    Trudno się nie zgodzić z poniższymi uwagami. Kolega Seba się rozmarzył z tym procentem wędkarzy, którzy opłacają składki w o/Kraków i uczestniczą w zawodach. Nie ma ile procent! To na taką rzeszę wędkujących zaledwie promil. Zarybienie amurem niestety nie wszystkim jest na rękę i odniosę się do tego w tym momencie. Bieżący rok, luty, zebranie sprawozdawcze w kole Nowa Huta. Grupa karpiarzy proponuje poddać pod głosowanie wniosek dot. wprowadzenia górnych wymiarów ochronnych dla amura. Tego, który pozostał jeszcze w wodach np. Przylasku. Na mównicę wychodzi Pan Komendant SSR (wszystkim doskonale znany) - catfish hunter. Beznadziejna argumentacja, amur to chwast, trzeba wyplenić do końca. Wniosek upada. Jakież to przyziemne i prostolinijne, nie mieszczące się w żadnych kanonach podejście do ogólnego problemu. Ten Pan wyraźnie zapomniał, że w jakimś celu ten cudowny zwierzak jakim jest amur, został 20 kilka lat temu wpuszczony do naszych wód. Ten sam Pan, gdyby nie ten "chwast", dzisiaj nie miał by gdzie rzucać blachą, twisterm czy woblerem. Chyba, że na łące. Większość z nas pamięta jak zarośnięte były akweny a teraz amur jest już zbędny. Zrobił robotę i precz.
    Stan dojazdów do stanowisk, kontakt z decydentami PZW Kraków, kampania informacyjna dot. zarybień i wszystkie inne, które celnie ujęte przez Kolegów zostały poniżej, pozostawię bez komentarza.
    To co dzieje się w naszym okręgu, przekracza moje możliwości interpretowania rzeczywistości. Żegnam się z poniższym przesłaniem dla działaczy o/Kraków, Pana Catfish Hunter'a:

    W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.

    Pozdrawiam Wszystkich rozczarowanych Kolegów. Również niezadowolony - Wojtek.

  • grabarz_ponury Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Będe w czwartek przy zarybieniu na bagrach to cos więcej napisze .... jeśli oczywiście sie doczekam na panów z PZW

  • Zbyszek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 19 + / -

    Popieram kolegów. Powinny być podawane ilości zarybień i każdy chętny powinien uczestniczyć w zarybieniach.
    Pytanie : Czy faktycznie dana ilość ryb trafia do wody ?????
    Natomiast co do dojazdów; lepiej się nie wypowiadać tragedia.
    Może ktoś by coś z tym zrobił. Dojechać na Brzegi wyzwanie, Przylasek na 1 OK natomiast 12,14 gorzej a 13 tragedia.

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 15 + / -

    Koledzy zauważcie że nawet nikt nie próbuje podjąć
    jakiejkolwiek dyskusji z nami,
    ciekawy jestem jaki procent wędkarzy opłacających
    składki to osoby uczestniczące w zawodach.

  • stan24 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    Popieram postulaty wojtek 61 i seba240.Sam kilkakrotnie pisałem o podawaniu dokładnego miejsca i godzin zarybiania poszczególnych zbiorników.Oczywiście zarząd chce nas wędkarzy mieć jak najdalej od zarybiania bo poco mają wszyscy wiedzieć co i w jakim stanie się wpuszcza.Panowie nikt was do tej pracy nie zmuszał a jak wam odpowiada to róbcie to tak żeby ci co płacą byli choć trochę zadowoleni.Przyjcie czasami nad wody za które odpowiadacie i dowiedzcie się jak oceniają wasze zaangażowanie.Sa pieniądze na wszelkiego rodzaju imprezy i zawody sportowe służące elicie a gdzie stanowiska wędkarskie,parkingi i drogi dojazdowe.Karygodnym przykładem są BRZEGI.

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    Po raz kolejny chciałbym się dowiedzieć dlaczego niema od lat
    zarybień Bagrów amurem,zbiornik jest tak zarośnięty zielskiem że bardzo
    ciężko się łowi ale to chyba nikogo nie interesuje.
    Może ktoś uzasadnić brak zarybień tą rybą,rozumiem
    zakaz zarybiania rzek rybą nierodzimą ale to jest
    zbiornik zamknięty i chyba niema przeciwwskazań
    żeby przy zarybieniu karpiem jakiś procent stanowił
    właśnie amur.

    Pozdrawiam.

  • wojtek_61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    I pomimo tylu dyskusji na temat podawaniaw komunikatach ilości ( w kilogramach ) zarybianych ryb Zarząd Okregu ma nas wedkarzy - płatników za zarybiane ryby głeboko w d.......
    I druga sprawa co mnie bardzo bulwersuje to że zarybia się w jednym czasie wszystkie zbiorniki, a ty wedkarzu w tym czasie podłub sobie w nosie. Do d...... z takim Zarządem. Jestem ciekaw czy dostanę na to mieje piusanie jakąś rzeczową odpowiedż. No chba że nikt z Zrządu ie czyta naszych wpisów

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin