Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Składki

WYKAZ SKŁADEK I OPŁAT ZA WĘDKOWANIE W OKRĘGU PZW KRAKÓW W ROKU 2015

Składki | 2014-12-24 | Publikujący: Okręg PZW w Krakowie

UCHWAŁA NR 63
Z dnia 04.11.2014

 
w sprawie ustalenia składki członkowskiej okręgowej  oraz innych opłat  w Okręgu PZW Kraków na rok 2015
 
1. Wysokość składki rocznej członkowskiej okręgowej w Okręgu PZW Kraków

Dla członka PZW

Wysokość składki (opłaty) rocznej członkowskiej  okręgowej

Nabycie składki (opłaty)rocznej członkowskiej okręgowej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Normalnej

Ulgowej

Niepełna  „N"

140 zł

75 zł

nr 1

Pełna  „P"

260 zł

135 zł

nr 1 i  2

Uczestnika

25 zł

nr 1 i  2

Dla osoby niezrzeszonej

650 zł

nr 1 i  2

 
a)     Członkowie Honorowi PZW ,oraz odznaczeni złotą odznaką PZW z wieńcami są zwolnieni z opłacania składki rocznej członkowskiej okręgowej.

b)    Każdy wędkarz po nabyciu jednej z powyższych składek (opłat) otrzymuje Zezwolenie na amatorski połów ryb.

c)     Członkowie PZW mogą nabyć składkę roczną członkowską okręgową  w Kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie

d)    Osoby niezrzeszone mogą nabyć opłatę roczną w biurze ZO PZW w Krakowie
 
2. Uprawnieni do nabycia składki rocznej ;

 Ulgowej są;

·         młodzież szkolna, studenci 16-24 lat,
·         członkowie odznaczeni srebrną i złotą odznaką PZW,
·         kobiety od 60 roku życia, mężczyźni od 65 roku życia,
 
Uczestnika jest;

·         młodzież  do lat 16
 

3. Wysokość składki rocznej uzupełniającej Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód
 
Członek PZW posiadający składkę roczną członkowską okręgową  niepełną (normalną lub ulgową) Okręgu PZW w Krakowie, który zamierza skorzystać z większej ilości wód udostępnionych do amatorskiego połowu ryb musi nabyć:

Nazwa składki (dla członka PZW)

Po nabyciu składki uzupełniającej wysokości;

Nabycie składki rocznej uzupełniającej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Składka uzupełniająca „U"

120 zł

nr 1 i  2

 a)     Przy zakupie składki uzupełniającej rocznej nie ma ulg.

b)    Członkowie PZW mogą nabyć składkę roczną uzupełniającą w Kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie.

c)     Wędkarz przy zakupie składki uzupełniającej musi posiadać przy sobie legitymację członkowską i zezwolenie. (Zezwolenie posiadane przez wędkarza zostanie wymienione bezpłatnie na Zezwolenie uprawniające do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku nr 1 i 2)

 4. Wysokość składki okresowej (opłaty)Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód.

 

Rodzaj składki okresowej (opłaty)

Wysokość składki(opłaty) okresowej

Nabycie składki (opłaty) okresowej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Składka jednodniowa

30 zł

nr 1 i  2

Składka trzydniowa

70 zł

nr 1 i  2

Opłata jednodniowa (dla osoby niezrzeszonej)

60 zł

nr 1 i  2

   
a)     Członkowie PZW i osoby niezrzeszone mogą nabyć składkę okresową jednodniową, składkę okresową trzydniową i opłatę jednodniową w niektórych kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie lub innych punktach dystrybucji. Potwierdzeniem przyjęcia składki lub opłaty będzie wystawienie druku finansowego Kasa Przyjmie „KP"

b)    Wykaz kół i punkty dystrybucji składek jednodniowych, trzydniowych i opłat znajdują się na stronie internetowej www.pzw.krakow.pl

c)     Członkowie PZW i osoby niezrzeszone mogą dokonać wpłaty zgodnie z powyższą tabelą również przekazem pocztowym lub bankowym na konto ZO PZW w Krakowie nr konto 58 1240 4722 1111 0000 4857 9629

d)    Dowód wpłaty musi bezwzględnie zawierać datę połowu (dzień, miesiąc słownie i rok). Dowód wpłaty bez wpisanej daty połowu jest nieważny.

e)     Posiadacz składki okresowej jednodniowej albo składki okresowej trzydniowej lub opłaty jednodniowej musi posiadać przy sobie bezpłatne Zezwolenie, które określa podstawowe warunki dokonywania amatorskiego połowu ryb. Zezwolenie należy ściągnąć i wydrukować ze strony internetowej www.pzw.krakow.pl

f)     Nie posiadanie przy sobie prawidłowo wypełnianego dowodu wpłaty oraz Zezwolenia stanowi naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym.

g)    Wpłata składki (opłaty) okresowej w wysokości innej niż wskazana w powyższej tabeli nie uprawnia do dokonywania amatorskiego połowu ryb w wodach udostępnionych przez ZO PZW w Krakowie w 2015 r.

h)     Wędkarz po wykorzystaniu niniejszego zezwolenia zobowiązany jest do jego zwrotu w jednym z Kół PZW lub biurze ZO PZW w Krakowie.
 
5.Opłata za postój przyczep campingowych

Rodzaj składki

Opłata za postój przyczep campingowych (wszystkie rodzaje) na terenie przylegającym do zbiorników Przylasek Rusiecki i Brzegi

Opłata jednodniowa

20 zł

Opłata miesięczna

300 zł

   
·         Opłatę uiszcza się wyłącznie w siedzibie Okręgu PZW Kraków

6.Wysokość opłat za egzamin na kartę wędkarską

 

Wysokość opłaty

Młodzież szkolna, studenci (do 24 lat,)

bezpłatnie

Pozostali

25 zł.

 


 

 

 
WYKAZ WÓD UDOSTĘPNIONYCH DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
NA  WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ OKRĘG PZW W KRAKOWIE W ROKU 2015
 
Załącznik nr 1

Brodła - od źródeł do cofki zalewu „Skowronek"

Cedron -od źródeł do ujścia

Dłubnia -od mostu drogowego w m. Wysocice do ujścia z wyłączeniem;

- oznakowanej części lewego zbiornika zalewu Zesławickiego (od nasypu kolejowego) w terminie wskazanym na    tablicach informacyjnych

Drwinia Długa -od źródeł do ujścia

Drwinka -od źródeł do ujścia

Głogoczówka -od źródeł do połączenia Głogoczówki z Harbutówką w miejscowości Wola Radziszowska

Harbutówka -od źródeł do połączenia Harbutówki z Głogoczówką w miejscowości Wola Radziszowska

Krzeszówka - od ujścia Dulówki do połączenia z Racławką

Potok Kościelnicki -od źródeł do ujścia

Prądnik -od mostu drogowego na trasie Wielka Wieś - Przybysławice do ujścia

Raba -od mostu drogowego w Gdowie do ujścia Stradomki

Regulka - od źródeł do ujścia

Rudawa -od połączenia Racławki z Krzeszówką do mostu kolejowego powyżej drogi Zabierzów-Bolechowice i od granicy strefy ochrony bezpośredniej ujęcia wody dla m. Krakowa na jazie  w Mydlnikach do ujścia

Rudno - od mostu drogowego na trasie Zalas - Brodła do ujścia

Sanka - od granicy rezerwatu przyrody „Dolina Mnikowska" do ujścia

Serafa -od źródeł do ujścia

Skawinka -od połączenia potoków Głogoczówki z Harbutówką do ujścia

Sosnówka - od źródeł do ujścia

Stradomka -od źródeł do ujścia

Szreniawa -od źródeł do do ujścia

Ścieklec -od źródeł do ujścia do rzeki Szreniawy w miejscowości Proszowice

Wilga - od źródeł do ujścia z wyłączeniem;

-oznakowanego odcinka od jazu przy ul. Rydlówka do ujścia do rzeki Wisły w miejscowości Kraków w terminie wskazanym na tablicach informacyjnych

Wisła - od ujścia rzeki Skawy do ujścia rzeki Raby 

z wyłączeniem;

- części dolnego zbiornika Podgórki Tynieckie na wysokości budynku przy ul. Kolna 2 w Krakowie,

- oznakowanego odcinka kanału (od wrót śluzy do ujścia do Wisły) na kanale Łączany w miejscowości Borek Szlachecki w terminie wskazanym na tablicach informacyjnych

-zamkniętej części brzegu basenu portowego  Płaszów w miejscowości Kraków należącego do Przedsiębiorstwa  Namarol

-oznakowanego odcinka kanału (od wrót śluzy do ujścia do Wisły) na stopniu wodnym „Przewóz" w terminie wskazanym na tablicach informacyjnych

Zbiornik Bagry

Zalew Budzyński - brzeg wspólnoty gruntowej wsi Budzyń

Zbiorniki Brzegi nr 1, 2, 3

Zbiorniki Przylasku Rusieckiego nr 1,7,12,13,14

  Załącznik nr 2
 
Raba -od mostu drogowego w Dobczycach do mostu drogowego w Gdowie,

Rudawa -od mostu kolejowego powyżej drogi Zabierzów-Bolechowice do jazu w Mydlnikach,

Zbiorniki Przylasku Rusieckiego nr 2,3,9

Zalew Na Piaskach (dawniej Zbiornik Kryspinów)

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (297)

  • Zhovtan Vasyl Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    Witam, jestem obcokrajowcem. Chcę mieć niepełne zezwolenie (Okręg Kraków) . Ile to będzie kosztować i jakie dokumenty są potrzebne?
    Będę bardzo wdzięczny za info.

  • feliz009 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam, interesują mnie tylko opłaty okresowe..1-2-3 dniowe np nad Rożnowem. Co trzeba opłacić i ile żebym mógł korzystać ze składek dla zrzeszonych w PZW? Dziękuję za info.

  • Zbyszek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    witam wie ktoś jakie są opłaty na jezioro rożnowskie??
    ile dniówka, 3 dni, albo dłużej ??

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Dzięki. Super sposób na zaoszczędzenie kasy i łowienie na naszych wodach. Zobaczymy ilu z tego skorzysta, Ja na pewno.

  • tomano4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Napisałem poniżej. Wariant wałbrzyski 75cz +136Wał +75krk=286 i sporo porozumień na 0 a tarnów ewentualnie + 80 = 366
    A wariant krakowski 75cz + 140 krk +30 fundusz koła =245 i niemasz zadnych porozumień na 0 +68 wałbrzych + 140 tarnów = 453 odlicz nawet wałbrzych te 68 =385 i wychodzi więcej za mniej jak by na to niepatrzeć
    PROSTE
    Legnica ma podobnie

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Jeżeli faktycznie odpadają koszty wycieczki to może się i opłaca. Członkowska 75 pln + okręgowa 136 pln + dopłata na Kraków? / ile?/+ Tarnów dopłata / ile?/ =????
    To tak ze zwykłej ciekawości ile to ciebie wyniesie w sumie, bo w takim układzie to kusząca propozycja.

  • tomano4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Kolego Zawiedziony Ja już posiadam opłaty z okręgu Wałbrzyskiego i jest bardziej niż różowo dokupiłem Kraków do ich składek co mnie wyniosło 286zł czyli mam wałbrzych wszystkie porozumienia co mają na zero i oczywiście niepełny Kraków a jak będe chciał dokupić inne porozumienia to i tak zapłace tyle samo co w Krakowie,a jeszcze mnie interesujący okręg Tarnowski ze względu na Dunajec dopłace 80 a w Krakowie 140 , wycieczki nie musiałem robić ponieważ wszystko ustalone telefonicznie i wysłane i odesłane pocztą wszystkie papiery :)
    Pozdrawiam

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Tomano 4 sprawdź sobie dokładnie ten Wałbrzych. Wcale nie jest tak różowo. Nie dość że trzeba odbyć wycieczkę aby zawiść papiery i zmienić koło to jeszcze są dopłaty do porozumień. Lepiej wyjdzie zawiesić kije na wieszakach i korzystać tylko z komercji.
    http://www.pzw.org.pl/walbrzych/mapa_porozumien

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Zbyszek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    grzesiekxp
    Dowiedziałem się z okręgu że:
    Obecnie rozbicie namiotu nie podlega opłacie

  • tomano4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    http://www.pzw.org.pl/home/mapa_porozumien/54

  • tomano4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    P.S W Wałbrzychu niem czegoś takiego jak fundusz koła który teraz w Krakowie kosztuje 30zł widocznie stać ich na vodke wogóle co to jest fundusz koła???

  • tomano4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Niewiem jak wy to odbieracie ale opłacając karte w Wałbrzychu płacąc o 40 zł więcej niedość ze mamy Kraków to jeszcze mnie interesujacy okreg kielecki i częstochowski że nie wspomne do tego jest jeszcze wiele porozumnień na zero w różnych rejonach Polski... Da sie da sie bravo dla Wałbrzycha wyciągaja reke do wędkarzy a nasz okreg jak zwykle nic nie działa i no utrudnia choćby zamykaniem cypla , na wpuszczają se karpi i siedza zgredy z naszych kół i se łapia te małe karpiki i w łeb na patelnie. Ja tam opłacam w Wałbrzychu sprawcie sobie i nie płaćcie w Krakowie to sie opłaci przynajmniej w tym roku!!! Pozdrawiam

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Rodzaj składki okresowej (opłaty)

    Wysokość składki(opłaty) okresowej

    Nabycie składki (opłaty) okresowej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

    Składka jednodniowa

    30 zł

    nr 1 i 2

    Składka trzydniowa

    70 zł

    nr 1 i 2

    Opłata jednodniowa (dla osoby niezrzeszonej)

    60 zł

    nr 1 i 2

  • grzesiekxp Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    grzesiekxp

    przyłącze się do pytania Zbyszka wykazie mowa jest tylko Opłata za postój przyczep campingowych (wszystkie rodzaje) na terenie przylegającym do zbiorników Przylasek Rusiecki i Brzegi . czyli mam rozumieć ze za,namiot nie płacimy?

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witaj Zbyszku ceny w zakładce składki http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/106459/63/wykaz_skladek_i_oplat_za_wedkowanie_w_okregu_pzw_krakow_w_roku_2 chyba że chodzi Ci ile zabrać małego co nie co :-))))

  • Zbyszek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Witam. Wie ktoś jaki jest koszt wyprawy na ryby pod namiot z żoną i synem na przylasek rusiecki 2 doby?
    Jaka kwota i gdzie ewentualnie wpłacić opłatę?

  • bobby98c Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    bobby98c

    Potwierdzam słowa poprzedników dojazd na Brzegi jest tragiczny. Bez terenówki (z solidnym ogumieniem!) radziłbym się tam nie pchać zwłaszcza po deszczu.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Niema to jak dobry gospodarz ;)
    Dziękuję za informację.

  • grabarz_ponury Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Czesto bywam na Brzegach ale droga od kilku lat niezmienna. Zwłaszcza po deszczach mozna miske urwać bo dziury zalane.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Byłem tam dwa lata temu i się wycofałem. Jechałem drogą sąsiadującą z garbarnią (od giełdy na Rybitwach lewo skręt). Szło doskonale do pewnego etapu. Później OS, szaniec. Wróciłem z paczką na krakowskie Mazury. Jak jest obecnie nie wiem. Cała inwazja przemian skupiła się na Przylasku.
    Są tu jednak Koledzy, którzy tam bywają. Brali udział w dyskusji sporo wcześniej. Jeśli czytają, z pewnością będą bardziej miarodajnym źródłem o dojeździe na Brzegi.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    hehe, jak nic karpiarz ;)
    PS. do zbiorników na Brzegach jest jakaś normalna droga dojazdowa czy nadal rolnik dołki kopie i raczej należy mieć 4x4?

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 19 + / -

    Dla Wszystkich rozgoryczonych, zdezorientowanych Kolegów, również tych z podrażnioną główną wiązką nerwową proponuję, wydaje mi się leżący w temacie - dowcip :-)

    Obrzydliwie bogaty człek pakuje się na ryby. Mercedes w klasie exclusive. Złote felgi, kierownica, lewarek, decha rozdzielcza. Co tam, wszystko z najbardziej szlachetnego złota.
    Dociera nad znaną sobie miejscówkę. Sięga do bagażnika i wyjmuje wędki.
    Przelotki ze złota, kołowrotki także.
    Zarzuca wędki i czeka.....
    Branie!
    Po chwili trzyma na rękach złotą rybkę. Przygląda jej się i po chwili zwraca wolność.
    Nawdziewa świeżego robaka a tu nagle rybka, którą chwilę temu wypuścił, wynurza się z wody i patrzą tak na siebie ze zdumieniem.
    Złota rybka nie wytrzymuje presji i rzuca pytanie do wędkarza:
    -Biedny, naiwny ch..u a trzy życzenia?????
    Zdumiony dobroczyńca:
    - To mów czego chcesz

    Przepraszam za zejście z linii tematycznej, o karpiach, jazgarzach, łódkach, zakazach, nakazach, ukazach, ogólnym fermencie.
    Ów dowcip nie jest mojego autorstwa. Postanowiłem go przetransferować dla rozluźnienia atmosfery.

    Pozdrawiam Wszystkich smutnych i wesołych Kolegów.



    "Limituj zdobycz", a nie "zdobywaj limit" .

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Zasmuciłeś mnie, to najbliższy mi (geograficznie) zbiornik wodny. Przejeżdżam kilometr od niego w drodze z pracy i myślałem żeby to wykorzystać. No nic, pewnie i tak podjadę troszkę porzucać, może się trafi jakaś wzdręga.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    Drogi Newrom.
    Kolega Jarek, oprócz szacunku dla przyrody, znany jest z powściągliwości w wyrażaniu i dobieraniu słów. Ja mam z tym kłopoty ale szanuję Regulamin tego serwisu. Poprzestanę zatem na rekomendacji tego akwenu miłośnikom krajobrazów oraz fanom hybryd płocio-leszczy.
    No chyba, że i z nimi już się uporali :-)))))

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Jarku, na Zesławicach jest (było?) stadko wędkarzy którzy praktycznie zamieszkiwali nad wodą gdy gryzł sandacz. Zawsze było tak samo "biorą? Nieeeee, panie, ani skubną". A po miesiącu "ale żeśmy połowili, komplety codziennie". Brali wszystko. Jeśli nawet zgodnie z regulaminem to każdy zabierał kilkadziesiąt sandaczy rocznie. Do tego kilka lat temu przyducha (albo jakieś zatrucie, setki ryb pływały na mniejszym stawie) zrobiła swoje.
    Jak łowiłem na spławik to lubiłem przejść się za karasiami - 30-35cm to żadne mecyje, później zrobili zakaz w rejonie gdzie wiosną woda się szybko nagrzewa i gdzie przenosił się cały białoryb. Plus tego zakazu jest taki że wiosną karasie były łatwym łupem, więc ludziska brali ile kto złowił.
    Ciekawe jak to dzisiaj wygląda...

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -29 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -30 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    Witam,pamietam jak 12-15 lat temu na DŁUBNI I ZALEWIE ZESŁAWICKIM wieczorową porą pstrągi pięknie skakały za muszkami, a sandacz miarowy nie był jakąś trudnością teraz niet ... karpia nie ma więc co .......... po prostu zeżarł go najwyższy w przyrodzie drapieżnik CZŁOWIEK.Wędkarzy jest na pewno więcej niż kiedyś i nigdy czasy tak zasobnych wód jak kilkanaście lat temu nie wrócą.Pustoszeje też Wisła- mało tego ostatnio jak byłem na spacerku z pieskiem (okolice kanału ciepłej wody) dwóch jegomości wędkarzy uwijało się przy grilu zgadnijcie przy czym ........przy płoteczkach doznałem szoku.Moim skromnym zdaniem chce my mieć rybne wody to zastanówmy się nad każdą zabitą rybą i jeśli ktoś ma ochotę na ten rodzaj białka to ok są limity i wymiary ale na litość b. nie zabierać dla kota ,psa ,sąsiadki,czy listonosza. Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 40 + / -

    Januszu61.
    Z atencją zapoznałem się z cytowanym fragmentem ładnie napisanego wywodu. Nie odniosę się jednak do tego gdyż, nie jest ani Twojego autorstwa, ani nikogo, kogo określasz jako bezimiennego autorytetu w zakresie ichtiologii. Kolokwialnie rzecz ujmując, dla podtrzymania dyskusji o karpiach, z których jest tylko nawóz i obumieranie jezior, zerżnąłeś słowo w słowo treść dyskusji z innego forum.
    Dla zainteresowanych podaję link do źródła:

    http://forum.przyroda.org/topics35/dyskusja-dotyczaca-karpia-eutrofizacji-i-nie-tylko-vt7495.htm

    autor tej wycieczki słownej na skróty to: pulsatilla1214

    Największym szkodnikiem na ziemi jest człowiek i jego zachłanna, pazerna ekspansja i działalność.
    Przepraszam Cię, ale wyczerpałeś moją chęć rozpisywania się o karpiach, amurach jak i jazgarzach.
    Proponuję pozostać wiernym swoim ideom. Pozwolisz, że odizoluję się od Twoich przemyśleń w przedmiocie tematu. Pozdrawiam.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -33 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -31 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -33 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 47 + / -

    Brawo Kolego Janusz61.
    Całkowicie się zgadzam. Nieuchronność kary, szybkość jej wykonania i dotkliwość proporcjonalna do popełnionego przestępstwa.
    Płacimy Wszyscy za przyjemność nie takiego taniego hobby. Uprawianie tej pasji sporo kosztuje. Sprzęt podstawowy, pomocniczy, przynęty, zanęty (w odniesieniu do przyzwoitego i wygodnego karpiowania), idzie w grubych tysiącach złotych. Do tego jedne z najwyższych składek w Polsce, wód nie dużo.
    Nie możemy pozwolić na zjawiska okradania nas przez wyrafinowanych i bezwzględnie bezmyślnych "ludzi z wędkami" (bo nie można nazwać ich wędkarzami). Zjawiska patologii trzeba napiętnować i skutecznie eliminować.
    Co do amura się nie zgodzę i to nie dlatego, że leży mi na sercu podobnie jak karp. Zostały go niedobitki, jest piękną ozdobą naszych akwenów, piekielnie wymagający zwierzak, cwaniak, prawdziwy azjatycki samuraj.
    Nie wymaga wiele, nie pożera innych gatunków. W sezonie jesienno-zimowym przebywa w letargu i oczekuje na przyjazd karmiących dobroczyńców. Większość braci wędkarskiej nęci kukurydzą i innymi ziarnami. Karpiarze podobnie z tą różnicą, że menu wzbogacają proteiną.
    Spokojnie wykarmimy to zdziesiątkowane stadko "podwodnych krówek". Proszę nam w tym tylko nie przeszkadzać.
    Pozdrawiam

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -13 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -4 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Janusz, karp zje dużo. Ale nie demonizuj. Nawet gdyby tych karpi było kilkanaście czy kilkadziesiąt to w porównaniu tysięcy płoci, okoni itd nie będą głównym zjadaczem ikry. Problem się robi później, gdy karpie podrosną i jak jeszcze łowiłem na spławik to zdarzało się że karpie po prostu przeganiały liny (na które się nastawiałem). Na Brzegach dzięki krystalicznej wodzie było to świetnie widoczne.
    Kłusownicy (się nazwa przyjęła, a to zwykli złodzieje i tak należałoby ich nazywać) są różni, tacy co zabiorą więcej niż mogą, tacy co stawiają sznury, sieci, samołówki itd. Gdy wolno było trollingować na Wiśle wyjmowałem kilka do kilkunastu narzędzi kłusowniczych rocznie. Siatki się paliły, sznury i reszta były cięte - ryby wracały do wody, w dużej części martwe. Najwięcej było powyżej Łączan. Nie widziałem i nie słyszałem od miejscowych by PSR czy SSR kiedykolwiek pływali tam łodziami. Ale IMVHO największy problem u nas jest z kłusownikami łowiącymi wędkami. Jest tajemnicą poliszynela że sumy łowione w okolicach Dąbia zasilają knajpy (tak jak kiedyś karpie z ciepłego kanału).
    Brak wpisu i pusta siatka IMVHO powinna być traktowana jak niewielkie wykroczenie, wpis o tym fakcie do rejestru i tyle (chyba że się powtarza). Brak wpisu przy rybie w siatce to już poważna sprawa, bo można mówić że zapomniał skoro od lat jest obowiązek wpisywania ryb do rejestru.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 46 + / -

    Kilkuset karpi pow. 10 kg na zb. 2 i 3 nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Podobnie na żadnym akwenie. Sugeruję rozpytać u źródła. U wędkarzy, którzy rozpoczęli przygodę z tą techniką połowu gdy tylko wyszła z wyspiarskiej kolebki. Stare karpie na Przylasku to prehistoria.
    Co dzisiaj u nas? Zarybienie handlowym np. 800 kg. Potencjał wagowy od 1,2kg do 2,3kg szt. Pozwolę sobie uśrednić do 1,5kg szt. Arytmetyka nie pozostawia żadnych wątpliwości. Około 530 ryb ląduje na stole ofiarnym.
    Jak długo wytrzyma? Przy bardzo skromnym spojrzeniu, że nad wodę przybędzie 100 wędkarzy i regulaminowo zabierze komplet, bez skomplikowanych wyliczeń już pierwszego dnia 1/3 jedzie spotkać się z fryturą. Ile potrwa rzeź na pozostałych? Dwa do czterech dni?
    Dlatego też karpiarze pieczołowicie zabiegali o to, żeby z tego stołu ofiar pozostał choćby promil wsadu, który ma szansę dorosnąć. Stąd górne wymiary. Ten instrument daje nam absolutną możliwość reakcji gdy jakiś amator rybiego białka ze swastykami w oczach i rządzą dobicia swojej lodówki po brzegi, uległ "słabości".
    Będziemy pieczołowicie doglądać zarówno swojego inwentarza jak i Kolegów od zębatych.
    Sam jestem niebywale podniecony na myśl, że w nieodległych od Krakowa akwenach, karpie mogłyby występować w takich ilościach i "kubaturach" wagowych.
    Jestem jednak realistom i źle poinformowanym optymistom.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -40 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -40 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Janusz, każda ryba je ikre i narybek. Niestety kłusownictwo to plaga i bez skutecznego zwalczania przynosi ogromne straty.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -42 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Ależ ja już zrobiłem, przestałem opłacać składki w Krakowie. W tym roku miał być MZW, niestety odpuścił Cholerzyn, na Brzegach tłok i z łodzi nie wolno - nie mam wyboru, muszę zapłacić w PZW.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Bardzo mnie to cieszy :)
    No faktycznie niejednoznacznie to zabrzmiało :( Ja się uważam za zdroworozsądkowego, ale nie widzę nic złego w wypiciu piwa i kieliszka wina w czasie pływania, czy w pływaniu wiosłówką bez stresu że dostanę mandat (teoretycznie, bo praktycznie na ryby jadę samochodem, wracam samochodem. Więc najwyżej zostaje mi bezprocentowe).

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 19 + / -

    robs

    Ależ ja Ciebie kol. newrom nie namawiam a tym bardziej nie zmuszam abyś zrezygnował z jednego dnia w zimie aby iść na zebranie zamiast jechać na ryby. Ale jeśli tyle rzeczy które Ciebie i kol. janusza drażnią, to ja nie widzę problemu abyście zaczęli coś robić więcej niż tylko narzekać i krytykować, od tego na pewno zmian się nie doczekasz, chyba że na gorsze.
    Dobrze że nie wszyscy tak podchodzą do tego zagadnienia i mamy kilka łowisk specjalnych stworzonych przez ludzi którzy nie chcą i nie czują się tylko wyłącznie klientami PZW i gdzie ich pasją nie są tylko zebrania.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 10 + / -

    hahaha, nie znam Cię a lubię. Rozbawiłeś mnie wcześniej świnią Polską Białą Zwisłouchą. Również teraz. Nie pytałem o golonkę :-)))))
    Dociekałem zasadności cyt. "Errata, jednak debile dobrali się i do łódek wiosłowych". Przyznasz, że zapis dość enigmatyczny. Czyli nic się nie zmieniło. Zdrowo rozsądkowi Fish Huntery pozostaną przy trzeźwości umysłu a ci pozbawieni wyobraźni, narażając się na: utratę zdrowia, życia, ewentualnej pokuty (kilkaset złotych), będą jak dotychczas płukać gardło przekąszając golonką z ogórem na środku jeziora.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Kolega Newrom w jakiś sposób odniesie się do rewelacji erraty? Proszę potwierdzić lub zdementować poprzednią informację.
    Pozdrawiam

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 18 + / -

    robs

    Tak masz racje, bądź dalej tym klientem, niestety ale właśnie tak Ty i duża większość innych wędkarzy podchodzi do problemu, więc mamy co mamy.
    I tak do następnego roku, znowu będzie można ponarzekać.
    Życzę miłego narzekania na forum i nad wodą.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 46 + / -

    Chwileczka, stop!!!
    PSR w Krakowie to raptem kilku funkcjonariuszy etatowych plus Komendant. Służba ta powołana jest w wiadomym celu i podlega wojewodzie. Nie obciąża wędkarzy płacących składki w żaden sposób.
    SSR jako formacja podległa PSR, uzupełnia działaniami tą pierwszą. Portfel opłacającego składki także nie jest obciążony. Zdumiewające jest takie przekonanie, że wędkarze płacą za ww. służby i ich czynności kontrolne.
    SSR to ochotnicy, nie rzadko wyjeżdżający w teren swoimi prywatnymi samochodami lub w przypadku patroli mieszanych, środkami transportu PSR lub Policji. Zrzekli się oni wynagrodzeń na rzecz ryczałtów paliwowych aby mieć możliwość wykonywania swojej powinności. Szybkiego docierania na wezwanie.
    Łowiska 10 i 11 to akweny zarządzane przez Krakowski Klub Karpiowy. Mają określoną liczbę członków, zarybienia finansują sobie we własnym zakresie. W wodach tych dominuje głównie karp, amur. Żyją także wszystkie inne gatunki, które występują w pozostałych areałach Przylasku. Nie słyszałem, nie czytałem, nie jest mi nic wiadomo jakoby te olbrzymie karpie degradowały populacje innych ryb. To jakiś niepoważny mit, który powtarzany jest przez wąską grupkę wędkarzy, którzy nie do końca zorientowani są w sytuacji.
    Koledzy pozwolą, że wędkował będę nadal tak jak do tej pory, tam gdzie do tej pory i w sposób jak dotychczas.
    Nie mam zamiaru tłumaczyć nikogo a szczególnie napranej alkoholem gawiedzi, w dodatku znajdującej się na łajbie na środku zbiornika. To jest po za mną. Są to dorośli ludzie, sami odpowiadają za siebie.
    "10 ,11 co za drogo ?". Absolutnie nie! Urozmaicamy sobie przygodę na łowiskach komercyjnych w Polsce, w których to, realnie można złowić okaz.
    http://www.expert-karp.pl/lowiska.html oraz wiele innych,
    jak i u południowych sąsiadów
    http://www.rybolovkoblov.cz/
    Dlaczego? Ponieważ u nas liczą się nadkomplety, które powodują, że zasoby życia w wodzie są w opłakanym stanie. Istna degrengolada!!!!!!!

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 34 + / -

    robs

    Czytam te narzekania na wszystko co dzieje się nad wodą, praktycznie co jestem na rybach to wszędzie tylko wędkarze narzekają na wszystko i na wszystkich. Skoro jest tak bardzo żle to dlaczego nic z tym się nie robi, ano dlatego że najlepiej jest narzekać , oskarżać i pluć na innych. Co roku są zebrania w kołach, ile jest na nich obecnych wędkarzy? jak praktyka pokazuje to przychodzi kilkanaście osób i są to w większości jedni i ci sami ludzie. A gdzie są ci co tak narzekają, mają przecież świetną okazję coś zmienić skoro jest im tak żle.
    Jak widać mocni są tylko w gębie nad wodą i na wszelkich forach.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -47 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -47 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 56 + / -

    Nie można także zapominać o cwaniakach, złodziejach, którzy okradają swoich kolegów opłacających składki. Jeśli widzimy takie zdarzenia, patologie stanowczo działamy. W ubiegłym sezonie kilku delikwentów zostało najechanych na gorąco. Kilku z nich stanąć musiało przed Temidą. Czy każdy tak robi?????? Nie!!!!
    Siedzą cicho dając przyzwolenie na taki proceder a uaktywniają się, na zebraniach, forach i obciążają tych, którym zależy. Zasiadka karpiowa to przede wszystkim wypoczynek. Kilka cudownych dni na łonie matki natury, obserwacja ekosystemu, symbioza z przyrodą a w końcu ogląd tego co robią niektórzy bandyci po zarybieniach i nie tylko.
    Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 53 + / -

    Drogi Newrom.
    Wybacz mi ale to nie ja jestem adresatem pytania, a raczej nie potrafię zaspokoić Twojej ciekawości "mnie bardziej ciekawi co kieruje łowcami karpików z zarybień". Chociaż z takich czy innych względów, przynajmniej wg. mnie, gospodarka zarybieniowa ma na celu zaspokojenie potrzeb wędkarzy przyjeżdżających po ryby. Nie potrzebuję nigdzie jeździć aby przekonać się, że jest coraz gorzej. Na Przylasku faktycznie trudno trafić dorodnego leszcza czy lina. Trzy lata temu, kilku domorosłych magików w kooperacji z inż. Kolegium Gnoikum (czyt. Akademia Rolnicza) postanowiło pozbyć się moczarki, utrapienia wszystkich łowiących. Źle dobrane proporcje wapna i innych składowych przez ww. uczonego, doprowadziły do spalenia sitowia w obrębie całego cypla zb.2. Lata wstecz, z radością można było obserwować harce godowe linów. W sitowiu się gotowało. Po tej "operacji, tam gdzie występowała roślinność przybrzeżna, cały sezon pływały truchła lina, grubej płoci, karpiki, okonie i innych spalonych gatunków. Bardzo rzadko, ale na ustawioną trefną proteinę, zamiast karpia zabrał leszcz. Na zb.3 całkiem ładne łopaty 50 - 74cm. Wróciły do wody. Kulkę podjął piękny oliwkowy klusek (lin) 54 cm. Także amnestia. Dwa lata temu, dwóch nieopodal siedzących emerytów, trafiło stado karasi 30cm do ok.50cm. Wszystko wyprute, ikrą nakarmili łabędzie. Masakra! Dzisiaj płacz i lament, że to wszystko przez karpia. Bzdura. Przeszło 25 lat wędkuję na samym tylko Przylasku i z roku na rok, choć duży karp się trafia, jest o niego coraz gorzej. Ryby w wieku i sile reprodukcyjnej są! Jest ich mniej!
    Nie wynika to przypadkiem z maksymalnej eksploatacji limitów ilościowych?

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 45 + / -

    Trochę o polityce, matematyce, szczypta dogmatów religijnych.
    Temat całkowicie oddalający źródło i podwalinę tematu.
    Kler i purpuraci niewątpliwie zaliczają się do przedstawicieli krzewiących etykę. Szczególnie przy uprawianiu polityki we własnych kuluarach i nierzadkiej pedofilii.
    Dla jednych są ważnym czynnikiem opiniotwórczym a dla mnie bandytami w sutannie.
    Oczywiście nie wszyscy.
    Nie mam ochoty rozmawiać o snach, wizjach, o klerze o etyce jaką widzisz Ty i ksiądz.
    Szanuję Twoje poglądy i dlatego nie będę kontynuował dalej tej rozmowy, której jądro roztrzaskało się kilkaset wpisów wcześniej.
    Do zobaczenia nad wodą

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -57 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -56 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 59 + / -

    Karpiarze (nie pseudo karpiarze), na szczęście nie martwią się tym co w menu mają karpie w hodowli. Wędkarze Ci na swoich zasiadkach oczekują tych ryb, które pokrzyżowały plany kulinarne przyjeżdżających po a nie na ryby. Wyczekują na przeczesane z zarybienia pojedyncze sztuki, które może się uchowały przed głębokim olejem.
    Te niedobitki po pewnym czasie nabierają w sobie cech dzikości a ich organizmy stopniowo się oczyszczają. Jedzą to co daje im natura dodatkowo opychając się delicjami od karpiarzy. Ostatecznie, powoli ale przyrastają. Reasumując, problem większy mają ci, którzy przyjeżdżają po zarybieniu i tłuką rybę nasączoną chemią. I jest to o tyle niezrozumiałe, że wiedzą co jedzą. Pospolite ruszenie, trzy, cztery dni i.......... do następnego wrzutu "chemii" utyskiwanie, ze PZW nie zarybia, "ni ma ryby", mało wpuścili, zdecydowanie za mało.
    Problem killerów i tego co jedzą, nie jest problemem karpiarzy.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -52 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 52 + / -

    Dyskusja nabrała rozmachu. Szerokości i długości geograficzne nie mają znaczenia. Rozprawa nad karpiem, którego porównuje się do świni. Równie dobrze można mylnie porównywać Josefa Mengele z matką Teresą z Kalkuty.
    Ekspansja tego gatunku w niemal całej Europie nakazuje sądzić, że karp ma co raz więcej zwolenników. Podobnie jak wędkarzy zapaleńców, którzy pragną złowić szczególnie te okazałe egzemplarze a i sama technika połowu i związana z nią cała otoczka, ideologia, zrzesza całkiem pokaźne grupy, zauroczonych, co tam- zakochanych!
    Niestety pozostajemy wciąż w Polsce i należy pochylić się nad tym co u nas. Okręg krakowski i jak co roku piekiełko, brak zrozumienia, tolerancji. Spinningiści na środkach pływających be, karpiarze na łodziach be, zmniejszane czy zwiększane limity wagowo-ilościowe tragedia, zakazy- nakazy to już całkiem do d..y.
    Brak kompromisów i ustępstw jednych dla innych powoduje zbędne zarzewia, identyczne do tych na ul. Wiejskiej w Stolicy. Absolutnie nikomu i niczemu one nie służą, wyłącznie dzielą.
    Paralela karpia do równie uroczej świni??? Porównywać nie mam zamiaru ze względów absolutnie oczywistych. Na jedno i drugie czyhają amatorzy mięsa. Kupują, hodują, sprzedają, szlachtują!
    Nie sądzę aby, któryś z Kolegów wędkarzy posuwających do wnętrza jamy gębowej kęs schabowego miał przykre w związku z tym odczucia. Na odwrót też nie słyszałem.
    Wbrew temu co sądzi i twierdzi spora ale szybko topniejąca grupa wędkarzy, karp nie rośnie wcale tak szybko jak przywołana świnia. Poniżej link do źródła:

    http://kkknokill.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=197&Itemid=185

    Kolega Robs przypominał tutaj definicję kompromisu, ja także miałem odwagę. Niestety nieudolnie.
    W Polsce łatwiej zostać antagonistom pięknego życia i rok w rok co raz to większych szeregów braci wędkarskiej, niż pozostać w cnocie powściągliwości przy doborze synonimów.

    Jeśli karp to świnia to karpiarz świniopas??????


    Szczere gratulacje Koledzy. Pozdrawiam Wszystkich Polaków

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -36 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -16 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -44 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -22 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -33 + / -

    Rozwiń
  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -12 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -42 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -42 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 31 + / -

    robs

    I jeszcze jedno odłącznie tego co pisze kol.janusz o pływaniu i darciu mordy. To że ktoś drze mordę jak pływa to jest zwykły brak kultury i wychowania. Januszu to że ktoś wypływa na wodę podczas wywózki czy sondowania i drze mordę to nie znaczy że wszyscy tak robią, a Ty wrzuciłeś w swoich poprzednich postach wszystkich do jednego worka nazywając ich karpiarzami. uwierz mi ale znam karpiarzy których przy tych czynnościach nie usłyszysz, komunikacja między tym co na łódce i tym co na brzegu odbywa się w większości w języku migowym,a w nocy przy użyciu latarki.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 33 + / -

    robs

    Kolego to nie o to chodzi aby wprowadzać ograniczenia i zakazy które jednych będą krzywdzić a drugich faworyzować. Piszesz że karp jest gatunkiem obcym, ale on już w naszych wodach jest i ma spore grono zwolenników. Uważam że skoro jest znaczna grupa osób lubiących łowić karpie czy amury to dlaczego im to utrudniać, tak ciężko zrobić łowisko które będzie bardziej nastawione na tego karpia. Co do pstrąga to się zgodzę- są to pieniądze wyrzucone w błoto.
    Panowie zrozumcie jedno, jeśli każdy będzie ciągnął ile się da w swoją stronę nie patrząc na potrzeby innych to nigdy do niczego nie dojdziemy. Może jestem głupi i frajer że wierzę i chcę coś zrobić by każdy był choć trochę usatysfakcjonowany. Zdaję sobie sprawę że po równo się nie da, ale jest coś takiego jak kompromis i aby coś osiągnąć trzeba po prostu ustąpić.
    Kol.janusz napiszę jeszcze raz, żle mnie zrozumiałeś, ja nie każę Ci kontrolować wędkarza lub zwracać mu uwagę czy też pilnować ryb. Jeśli piszesz że ludzie biorą nadkomplety czy osoba z kompletem łowi koledze rybę ( ja rozumiem że byłeś świadkiem takiego zachowania, bo chyba nie piszesz tego ze słyszenia od innych)
    to wystarczy zadzwonić po odpowiednie służby i na tym Twoja rola się kończy. Po prostu widzisz to reagujesz i dzwonisz.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -23 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -42 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 44 + / -

    Nie masz pojęcia w jakiej sytuacji się znajdujesz tani inteligencie. Nie jesteś anonimowy pomimo "filmowego" pseudonimu. Ballada o januszku. Adres ip twojego TABLETU jest spalony. Zalogować będziesz się mógł co najwyżej na forum kursu poprawnej polszczyzny. Nigdy na taki kurs nie jest za późno. Sądziłem, że powstrzymasz się w końcu od dialogu na poziomie przedszkolnym. Dokonałeś właściwego wyboru?

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -42 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 41 + / -

    Bawią mnie metafory, intryguje bogaty słowotok, który w każdym momencie przypomina ekskrementy. W swoich płytkich i przyziemnych wywodach posuwasz się za daleko.
    Teraz cyt: "Pozwól ze potraktuje cie jak karpia i daruje ci zycie".
    To ma wydźwięk groźby?
    Człowieku w tym momencie wystąpię do Ciebie z ostatnim apelem o poszanowanie przynajmniej Regulaminu forum, którego jak widać nie czytałeś. Jeśli nie będzie cię stać pomimo tego na powściągliwość, wystąpię do administratora strony o usunięcie twojej bytności na nim. Rozważę również kroki prawne.
    Bez odbioru

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -41 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 37 + / -

    Nie do Ciebie zwracałem się z pytaniem o karpia a do Kolegi newrom. Nie staraj się być suflerem i adwokatem tego człowieka. Przedstawił on argumentację, którą przyjemnie się czyta. Ma sens i esencję. Twoje fantasmagorie wywołują nudności. Skutecznie znudziłeś i zniechęciłeś do dyskusji wielu bardzo wartościowych wędkarzy.

    Jeżeli będę zajmował się tym, co myślą głupcy, nie będę miał czasu na to, o czym myślą ludzie inteligentni.

    I tymi słowy kończę rekomendowaną przez ciebie beznadzieję janusz61

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 41 + / -

    Każdy Twój post Kol. Janusz61 jest beznadziejnie prymitywny. Na prawdę masz tablet? Wow, zaimponowałeś mi! Z tymi łódkami i pływaniem to kolejna z twoich fobii. Pocisz się chyba, pisząc o łódkach, o własnych pomysłach, których lwia część jest nie do przyjęcia i o wszechobecnej patologii. To przez wędkarzy spinningujących ze środków pływających w kooperacji z karpiarzami wywożącymi zanętę, z wysp wyprowadziło się wszelkiej maści ptactwo lęgowe, emigrowały bobry? Nonsens, absurd i prymitywna argumentacja. Nie morduj już zainteresowanych swoimi racjami, udaj się do sklepu, dokonaj zakupu łodzi, pontonu etc, nie zazdrość innym, że mają możliwość takiej formy wędkowania. Nie wypłoszysz bobrów, ptaków i innych mieszkańców tych areałów bo jak piszesz skutecznie zrobili to poprzednicy. Swoją drogą, normalni, etyczni, przestrzegający litery prawa wędkarze "wodniacy", mogą dokonać korekty czy aby tacy mocni w żuchwie jak ty nie powinni rzucić przed siebie kamieniem. Jeśli przyjdzie mi skorzystać ze środka pływającego to możesz uznać za pewnik, że nie będę zganiał ryb na środek (cytatu nie chce mi się szukać gdyż zeszło by do jutra) a wręcz przeciwnie. Będę naganiał je do Ciebie abyś mógł złowione ryby rozdawać znajomym. Całe szczęście, że nie jesteś w strukturach PZW ale zwykłym pieniaczem, frustratem. Ktoś taki jak ty, takimi pomysłami już dawno zamieniłby te kilka wód w kałuże bez życia.
    Powodzenia i wszelkiej radości z korzystania z tabletu.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -41 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -40 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 38 + / -

    Do Janusz61. Nie wątpliwie jesteś mistrzem ciętej riposty. Masz absolutnie rację, poziom twoich relacji jest na poziomie drobiu, nic nie wnosi, nic nie wyjaśnia, jest bezproduktywny. Ja proponowałem, opisałem sporo wcześniej sprawy, które ci umknęły. A skrupulatnie wymagasz czytania ze zrozumieniem od innych. Zanim złapiesz za klawiaturę, którą podejrzewam zabrałeś wnuczkom wraz z komputerem i zaczniesz klepać pustosłowie, zastanów się czy na forum masz dostatecznie sporo chętnych na metafizykę i surrealizm. Twojego ostatniego wywodu komentował nie będę bo utożsamił by mnie z Tobą.
    Używasz krasomówstwa, którego poziom nie mieści się w żadnych kanonach.
    Do Kolegi newrom małe pytanko.
    Skąd taki ostracyzm do karpia? można uznać, że takie samo zdanie masz o Kolegach wędkarzach na niego czyhających. Dla mnie osobiście inne gatunki ryb są obojętne chociaż mógłbym powiedzieć, że szczupak ma nie przyjemną "twarz" zbója, z garniturem zębów. Nie wymyślę jednak i nie napiszę takiej bzdury bo stałbym się obrzydliwym kłamcom. Wszystkie bez wyjątku zwierzaki zamieszkujące nasze wody są piękne, szlachetne i wartościowe. Bez względu na ich przynależność i pochodzenie. Super, że są! Tak samo jak kontrasty muszkarze-spinningiści-karpiarze-spławikowcy-gliździarze :-) Wypracowane "widełki" dla sandacza we współ z cyprinus carpio to udział obydwóch grup specjalizujących się w różnych do siebie technikach połowu. Ja i spora grupa karpiarzy cieszy się z takich zmian.
    Twój wypunktowany wywód jest uzasadniony. Co tam...... wartościowy!!!!!!
    Poznać jednak pragnę etymologię Twojego uprzedzenia do kluczowego w naszych sadzawkach karpia. Sandaczy i szczupaków nie pożera, przed sumami się oddala. To taki z wyglądu, niegramotny silny "tchórz" przed sumem i człowiekiem!!!!!!!!

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    robs

    I o to chodzi aby był rozsądek, ale sam wiesz jak jest, ludzie w tym kraju o byle co sobie do oczu skaczą. Zobacz co dzieje się na 9 po zarybieniu pstrągiem, dochodzi wręcz do bijatyk. Dlatego ja jestem zdania że potrzebny jest odpowiedni zapis, wtedy możesz spokojnie przyjechać nad wodę, wypłynąć i nikt nie będzie Ci ubliżał ze pływasz mu 200m od brzegu po zestawach. Tak samo Ty nie będziesz się zastanawiał jak opłynąć markery by nie narazić się tym co na brzegu.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    A ja uważam że może być jedno i drugie. Byleby wędkarze (na łajbie i wywożący) byli rozsądni. Bo bez tego to i na brzegu może dojść do spięcia (można przerzucić, może znieść zestawy itp).

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    robs

    kol. newrom żebyś mnie żle nie zrozumiał, ja nie jestem zwolennikiem wprowadzenia zakazu połowu ze środka pływającego czy wywózki. Uważam tylko że na danym zbiorniku nie może być jednocześnie dozwolony połów z łódki i wywózka, sam wiesz że wcześniej czy póżniej musi dojść do spięcia między łowiącymi.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Nie do końca kolego, tylko że nie na większości łowisk dozwolony jest połów z łodzi, masz rację że z brzegu można ściągnąć sandacza z tarliska, ale jeśli jest możliwość i zbiornik jest odpowiednio wielki gdzie nie ma takiej możliwości by dorzucić z brzegu, to należy zrobić wszystko by ten sandacz się wytarł, choćby to miało być kilka sztuk na 2 czy 1.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Robs, żeby złowić sandacza pilnującego gniazda nie potrzeba środka pływającego. Zwłaszcza na Wiśle (nie jest wyłączona z zakazu), ale i na większości łowisk ZO Kraków da się je sięgnąć z brzegu. Czyli pic na wodę i działanie pozorne - zaklinanie rzeczywistości.
    Nocą wolno mi przebywać na łodzi, a nawet wolno mi uprawiać żeglugę, tak ? Czyli mogę dostać w łeb tym ciężarkiem podziwiając Wielką Niedźwiedzice albo mgłę unoszącą się nad taflą przy nowiu, pretensje będę mieć do tego co mnie walnie. No chyba żebym był na tyle głupi żeby łowić po ciemku (bez wymaganego przepisami oświetlenia), wtedy do siebie. Znów działanie pozorne, albo wylewanie dziecka z kąpielą jeśli weźmiesz pod uwagę że wędkarze nocą na wodzie, mogą utrudnić życie kłusownikom.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    robs

    kol. Januszu a gdzie ja napisałem że masz dokonać kontroli, żle to zinterpretowałeś, chodzi o to aby nie udawać że się nie widzi i odwracać głowę, tacy ludzie którzy biorą nadkomplety czy łowią dla kolegi właśnie na to liczą i tym bardziej stają się zuchwali i bezczelni. Przecież wystarczy zadzwonić po straż.
    Odpowiem Ci jeszcze na twoje wywody na temat ekonomii czy tego że ja Ci wyliczam. Zapraszam do lektury Statutu PZW Rozdział III &14 pkt.4 Po przeczytaniu tego porównaj sobie teraz ile kosztowała Cię składka a ile zabrałeś karpi. Myślę że jeśli się spokojnie zastanowisz to sam sobie dasz odpowiedz.

    kol.newrom szanuje to że łowisz głównie ze środka pływającego i wyłącznie na spinning ale pomyśl trochę, czy jeśli by np. 1 dać wyłącznie pod łowienie ze środka pływającego a 2 wyłącznie pod wywózkę to czy dochodziło by do konfliktu między tymi co na brzegu i tobą. Nie, każdy byłby pogodzony.
    Pkt.3 nie potrzeba kolego zakazu do końca czerwca, wystarczy do 1 czerwca. Zresztą jako spinningista bardzo dobrze wiesz jak łatwo jest złowić sandacza który pilnuje tarliska i niektórzy ludzie to wykorzystywali i w maju ciągli sandacze z takich miejsc.
    Pkt.5 twojego pomysłu, wybacz ale jeśli będziesz łowił nocą ze środka pływającego i jakiś wędkarz żle oceni odległość rzutu i dostaniesz ciężarkiem to do kogo będziesz miał pretensje, a wyobraż sobie jeszcze noce gdzie nad wodą unosi się niewielka mgła.
    Temat karpia przemilczę, choć karpiarzem nie jestem.

  • newrom Data dodania: 3 lata temu Oceń: -21 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -31 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -31 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -31 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 29 + / -

    Szanowny Robs, Drogi Tadku.
    W skupieniu i lekko w tle, przyglądam się tej dyskusji. Jestem pełen podziwu dla Waszego samozaparcia, cierpliwości, mozolnego trudu, wrażliwości, atencji jaką obdarzacie tak wymagającego interlokutora jakim jest nasz Kolega Janusz61. Nie czytacie Panowie z wystarczającą estymą gniotów janusza.
    Homosowietikus Janusz61 poczuł się nie do końca dowartościowany, dla tego jest mocno rozdrażniony. Torpeduje każdą rację i w ten sposób się realizuje. Janusz potrzebuje splendoru, chce zaistnieć. Najlepiej jako zasłużony, na tabloidach.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    robs

    Panowie ja kończę tą rozmowę bo to do niczego nie prowadzi, po prostu nie mam siły na dalsza polemikę.
    To forum jak i inne gdzie wypowiadają się Krakowscy wędkarze powinno służyć do podawania pomysłów co poprawić i ulepszyć na wodach okręgu, są przecież zebrania walne w kołach, jeśli tu wypracujemy jakiś kompromis i zgłosimy go na tych zebraniach to musi on być zauważony w okręgu ( to też leży w interesie działaczy), ale aby tak się stało to musi być chęć ustępstwa i kompromisu oraz podstawowa rzecz- większa ilość osób na zebraniach.
    Żegnam i POZDRAWIAM, a co przyniesie przyszłość, zobaczymy, może nikt z nas tu nie miał racji a ryby będziemy łowić w innych okręgach lub oglądać w TV.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 14 + / -

    robs

    Kolego Januszu idąc Twoim tokiem rozumowania to na dzień dzisiejszy nie powinniśmy zarybiać Przylasku bo i tak go stracimy, to po cholerę koła Niepołomice, HTS, czy KKK dalej bawią się w utrzymanie tych łowisk.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    robs

    Kolego Januszu teraz to już nie wiem o czym piszesz, zacytowałem twoje własne słowa z poprzedniego postu a ty mi odpisujesz ,,moze ci odpowiedzieć inny wedkarz ja byłem cztery razy nad wodą ty byłes 80 jak pisałes " czyli na to wychodzi że Ty byłeś 4 razy nad wodą a ja 80?
    Kolego odpisałem Ci jak ja widzę ekonomię nad wodą, a zwłaszcza powinno zwrócić Twoją uwagę jedno zdanie które tam napisałem, cyt,,Tak jak pisałem, ekonomii nie kończyłem ale uczono mnie aby nigdy nie brać więcej niż się dało, wtedy majątek i dobro wspólne będzie się powiększać"

    Ciągle podajesz przykłady 8, cyt,, zobacz na ósemke tam kazdy moze złowic 120 ryb a łowi 20-30 tylko tam wiedza ile im ryby ubyło bo nikt nie kombinuje."
    Nie kolego, nie masz racji, tam przede wszystkim pokazano że można inaczej, tam przede wszystkim nikt nie przygląda się biernie jak np. wędkarz obok pakuje nadkomplet. To samo jest na innych łowiskach specjalnych.
    Wcześniej napisałeś że są ludzie którzy po złowieniu kompletu karpi łowią dalej dla jak to określiłeś kolegi. Zapytam się, a co zrobiłeś widząc takie zachowanie?
    Jeszcze raz Ci napiszę, jest możliwe stworzenie takich przepisów które zadowolą wszystkich.
    Piszesz o sraniu, darciu mordy, pijaństwie, głośnej muzyce z radia, kąpaniu psa, śmieciach. Przecież to jest zwykły brak kultury a nie brak przepisów takich jak obowiązują na łowiskach specjalnych.
    Czy uważasz że wprowadzenie zakazu łódek wyeliminuje tą patologię, dajesz przykład 8, czyli że co, tam ludzie nie srają?
    Kolego Ty podajesz przykłady łowisk specjalnych, tak się składa że ja na tych łowiskach łowię i wiem jak to wygląda od wewnątrz. Napiszę Ci jeszcze na temat łódki i 8, jeśli by 8 miała wielkość np.2 to bądź pewien że można by było by wprowadzić przepis o wywózce, jednak byłby tak sformułowany aby nie kolidował z innymi łowiącymi oraz chronił np. bobry czy ptaki o których też pisałeś.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -29 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -29 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    robs

    Dokładnie tak jak piszesz, i najważniejsza rzecz, łowiska specjalne 6,8,10,11 mają pokazać że można i się da inaczej gospodarować aby były ryby.
    A najciekawsze jest to że najwięksi przeciwnicy takich łowisk dzisiaj pierwsi kupują licencję na te zbiorniki i sami tej wody pilnują.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 26 + / -

    tadeusz_biernat

    Co do przylaskowej 5 i 6. Ktoś tu nawet stwierdził, że został z tych zbiorników, podobnie jak z 10 i 11, okradziony (choć 4 i 8 już mu jakoś nie przeszkadza). Te wody to łowiska specjalne i opierają się o zasadę samofinansowania. Niektórzy uparcie zapominają, że nie są zamknięte dla wędkarzy z innych kół. To po pierwsze. Po drugie, zamiast miałkiego populistycznego klikania, to zaproponuję coś innego. Może to kogoś zainteresuje. Na początek odwiedźcie bloga ( swoją drogą zaje..fajnego) jednego z okolicznych pasjonatów.
    Temat o nas:

    http://wedkarskiewakacje.pl/2014/07/udany-eksperyment/

    Proponuję zwrócić uwagę zwłaszcza na fragment o tym, skąd w ogóle wziął się pomysł na NO KILLa. Jak i na to co na tym zyskują nawet jego zagorzali przeciwnicy.
    Do tego mój artykuł z Wędkarskiego świata:

    http://www.wedkarstwo-niepolomice.cba.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=130&Itemid=1

    Może na koniec opis ze strony koła:

    http://www.wedkarstwo-niepolomice.cba.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=113&Itemid=26

    Nawet jak przyjdzie czas, że jako koło nie będziemy już gospodarzami 5 czy 6, to nikt płakał nie będzie. Na 6 szału nie będzie, bo być nie może, bo jest zarządzana wg. zasad panujących na innych okolicznych wodach (wpuść i wytłucz). Ale 5 to…. :) I nie będę miał poczucia, że się sfrajerowałem, bo tyle mięsa oddałem okręgowi za darmo, a mogłem wytłuc. Tak więc oddamy te wody w dużo lepszym stanie niż je braliśmy. I nie będzie mi głupio. Każdemu będę mógł w oczy spojrzeć i powiedzieć, że te wody miały gospodarza.
    Nie ma to jak się poreklamować. No nie, Janusz? :)
    Zabierzów czy Przylasek ma to do siebie, że nie byliśmy i nie jesteśmy właścicielami tych terenów. Co z tego wynika jest oczywiste. Osobiście nie zazdroszczę okrągowi pozycji do negocjowania czegokolwiek. Przylasek odwiedza max. kilka tysięcy wądkarzy w roku. I do tego tak naprawdę nikomu nie dają zarobić. Jak to się ma do setek tysięcy potencjalnych klientów na różne usługi? Oby okręg wydarł jak najwięcej.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    robs

    kol.januszu zainspirowałeś mnie tym wykładem z ekonomii, czytałem to i wszystko mi się zgadzało do momentu gdy ten menager przeliczy ryby zabrane tak aby wiedzieć ile ryb ma wpuścić. Tylko drogi kolego jakbyś jeszcze był uprzejmy napisać jak ten menager będzie pobierać składki na to zarybienie, czy będzie się kierował ekonomią czy wszyscy po równo.
    Pozwól że zacytuje twoje słowa ,, jestem ok 80 razy nad woda łowie naprawde dobrze i zlowiłem ok 40 karpi powyzej 35cm z tego zabrałem ok 18 powyzej 40 ,bo dla mnie od 40 powinien sie zaczynac wymiar karpia i taki bym ustalił,największego wziałem 62 którego wpisałem i dałem znajomemu"
    U mnie wygląda to następujaco, mam wziętego 1 karpia 45cm z wód okręgowych, ekonomii nie kończyłem ale jakbym nie liczył to wychodzi mi że mój karp kosztuje 250zł, i co ciekawe twoje 18 karpi też kosztują 250zł ,no chyba że łowisz na niepełnej wtedy to masz super promocje za 130 zł.
    Tak jak pisałem, ekonomii nie kończyłem ale uczono mnie aby nigdy nie brać więcej niż się dało, wtedy majątek i dobro wspólne będzie się powiększać.
    I jeszcze jedno o czym wielokrotnie piszesz, czyli że nasze ryby zostaną dla tych co przejmą wody na Przylasku.
    Nie rozumiem skąd u Ciebie taka troska o los ryb, przecież jak wynika z powyższego cytatu ,to na pewno ryb za twoją składkę nie przejmą, bo ich tam po prostu nie ma, więc stratny nie będziesz.
    Kolego nie obraż się ale nie wydaje Ci się to dziwne że tyle osób się tu z tobą w pewnych kwestiach nie zgadza, może warto się zastanowić i spróbować spojrzeć na niektóre rzeczy bardziej obiektywnie a nie przez pryzmat swoich potrzeb.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -30 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -30 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 32 + / -

    tadeusz_biernat

    Ubawiłem się :)))))
    Ale tak jest! W okręgu po prostu potrzebny jest kto? JANUSZ!!!!
    Biznesmen, ekonomista, prawnik, etyk itd. KK, KC, KC PZPR, HWDP w małym palcu. Do tego wytrzyma zasiadkę bez srania po krzakach i ryba się przy nim nie zmarni (czytaj: co się uda to byle szybciej wybić). I do tego, jak widać, czasowy. W końcu byłby gospodarz. A tak to tylko kolesiostwo, patologia, załatwianie prywatnych interesów.... :))))))

    P.S. Sorry do reszty - nie mogłem się powstrzymać :)

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    robs

    kol.januszu pisząc o wolnej amerykance użyłem tego zwrotu jako przenośni, jak wygląda Przylasek w ostatnich latach wiem dobrze, tak się składa ze średnio jestem tam 3 razy w tygodniu więc wiele się nasłuchałem i napatrzyłem. Tylko jest jedno ale, nie wszyscy tak robią jak napisałeś, po prostu jest pewna grupa ludzi która ma wszelkie zasady gdzieś,że nie wspomnę o elementarnych zasadach kultury, nie można wszystkich ulokować w jednym worku. Są ludzie którzy potrafią przyjechać na zasiadkę i zachować kulturę, posprzątać i zostawić po sobie porządek. Może nie uwierzysz ale raz widziałem karpiarza który przyjechał na zasiadkę z własnym toytoyem.
    Co do limitu rocznego to się z Toba nie zgodzę, uważam że jeśli z naszych składek zarybia się rybą którą można zabrać to musi być to jakoś monitorowane. Uwierz mi że znam przypadki gdy nie było limitu rocznego gdzie ludzie mieli powpisywane po kilkadziesiąt ryb w sezonie, pisałem Ci wcześniej o wędkarzu któremu liczyli zabrane ryby, wiele osób którzy są często na przylasku wie o kogo chodzi. Podam Ci jeszcze jeden przykład z 9 z cypla, w pierwszym roku gdy wprowadzili lit roczny, gość podczas rozmowy pochwalił się ile to już ma w sezonie ryb, pokazał mi nawet rejestr gdzie widniały praktycznie same karpie, były też leszcze i szczupaki. Na moje stwierdzenie ze niedługo wyczerpie limit roczny i będzie musiał kupić nowe zezwolenie,wiesz co mi odpowiedział- panie ja to już mam drugie zezwolenie w tym roku i tak mi się to opłaca bo 30 ryb to ja w sklepie za kwotę zezwolenia nie kupię. Dlatego limit roczny powinien być, natomiast jak zrobić aby był on przestrzegany i nie było oszustwa to temat dla zarządu, najlepszym według mnie przepisem jest pomysł że jeśli jest zabierana 2 ryba limitowana wędkarz ma obowiązek opuścić łowisko, jeśli chce łowić dalej, proszę bardzo, wypuszcza tą drugą rybę.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    robs

    Januszu jeśli tak mamy podchodzić do tego że niektóre zbiorniki zostaną zabrane to najlepiej nic nie róbmy, znieśmy całkowicie limity i zróbmy ,, wolną amerykankę" ,bo przecież i tak to stracimy, wyrżnijmy do reszty ryby które tam jeszcze pływają aby nikt się nie nachapał w przyszłości. Nie obraż się ale mam takie wrażenie że wszędzie i we wszystkim dopatrujesz się jakiś teorii spiskowych, tym sposobem to nigdy do niczego nie dojdziemy, jedynie tylko będzie nas stać na narzekanie nad woda czy na forach.
    Co do niektórych tu poruszonych przez Ciebie zagadnień to się z Toba zgodzę, zresztą sam też o tym dużo wcześniej pisałem. Wielokrotnie mówiłem ze powinna być możliwość wyboru, czyli płacę członkostwo i biorę wody niepełne lub rezygnuje z niepełnej i mam możliwość kupienia jedynie zezwolenia na zbiorniki które są w wykazie wód pełnych. Podział limitu zabranych ryb powinien wynosić 15szt. na niepełną i 15szt.na pełną.A tak jak jest obecnie gdzie aby łowić na 2,3 czy 9 muszę kupić wody niepełne na których nie łowię ale muszę za nie zapłacić.
    Swego czasu proponowałem rozgraniczenie opłaty na wody górskie i nizinne, zostałem wręcz za to zlinczowany. Natomiast to stwierdzenie że pływanie łodzią ma na celu odciągnięcie ryb od brzegu jest według mnie śmieszne, przecież to samo można powiedzieć o osobach które nęcą z brzegu, że ściągają rybę aby utrudnić wędkarzowi na łódce.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 12 + / -

    robs

    Januszu tylko wody okręgu to nie sam Przylasek, rozmowa toczyła się o zasadach połowu i limitach w całym okręgu 9Przylasek był podawany jako przykład). Sprawę francuza znam i pamiętam, niestety ale jeśli przez tyle lat nic się nie robiło aby np.kupić Przylasek jeśli by była oczywiście taka możliwość lub w jakiś inny sposób zadbać o to aby był on też dla wędkarzy, to takiej sytuacji można było się spodziewać że ktoś wcześniej czy póżniej zainteresuje się tym terenem.
    Januszu idąc twoim tokiem myślenia o limitach na Przylasku, to w zasadzie po co zarybiać te zbiorniki skoro nie jest jasna sprawa dzierżawy na przyszłe lata.

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Wędkuje 25 lat i przylasek leży mi bardzo przy sercu, jak widze że co rok niszczeje to mnie szlag trafia - fauna i flora tam występująca jest przepiękna i jeżeli zmiany to z zachowaniem rozsądku uważam że pisanie na ten temat Kogo kolwiek kto może coś wnieś i pomóc w szczęśliwym zakończeniu dla nas Wędkarzy powinna być sprawą nadżędną i o to apeluje

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Kolego sam1 i tu możemy się zdziwić i to bardzo, jak szybko to może iść ,owszem błonia 2,0 i strefa ekonomiczna musi mieć pełne obsadzenie firmami wynajmującymi (może być nie spełniona i kaskę trzeba będzie oddać do ue) ale strefa rekreacji i wypoczynku to kolosalny biznes zwłaszcza że unia ma nadal dofinansowania do owiertów geo-termalnych a reszta to bajka leżeć i kiwać palcami u nóg .Na dwa próbne odwierty jest zgod.Mało tego te zasoby geo z lat 72-74 znalazł jakiś mondrala i będzie lobbował i tyle w temacie więcej nie pisze che che ,,,,,,,,,, żartowałem trochę luzu Panowie

  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Przylasek może zmieni się kiedyś, ale nie za 3 lata. Raczej za 30. Spółka Nowa Huta Przyszłości nie ma żadnej przyszłości. Liczy się prywatny inwestor - a inwestowanie w hotele i spa w miejscu pomiędzy nowohuckimi hałdami, Wisłą i trasą na Sandomierz nie wydaje mi się rozsądne. Zatem straszenie tym, że za trzy lata z Przylasku nic nie zostanie jest niepoważne. Mówienie o tym projekcie jest zwykłą polityczną propagandą sukcesu. Miasto od lat nie robi z Przylaskiem Nową Hutą nic. Ten obszar jest zwyczajnie zapuszczony, a plan miejscowy i powołanie spółki komunalnej niczego nie zmieni. Inną jest natomiast rzeczą to, że ZO powinien już teraz zadbać o kwestię dzierżawy na przyszłość. To, że upływa ona za dwa lata nie uniemożliwia podejmowania już teraz starań o jej przedłużenie. Przypominam sprawę Jeziorzan, żeby nie skończyło się tak samo.
    Pozdrawiam

    ps. nie wiem dlaczego moje posty wyświetlają się niekiedy po kilka razy?

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Wędkarz to tam będzie wręcz nie pożądany PO CO MA SPOKOJNIE JESZCZE SIEDZIEĆ przecież jak cyple rozjadą to ciężko będzie potem kostkę układać , parkingi dla wędkarzy? czy baza sprzętowa utwardzona?,droga dojazdowa dla wędkarzy czy dojazd dla sprzętu? ja po prostu kojarze fakty

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    robs

    Czyli potwierdziłeś to co i ja słyszałem, niestety ale jeśli się to sprawdzi i największe zbiorniki pójdą pod młotek to niewykluczone że spora część wędkarzy odejdzie do innych okręgów.
    Dlatego tym bardziej nie rozumiem wprowadzenia zakazu wjazdu na cyple, zamiast zostawić jak było niech wędkarze się jeszcze pocieszą i połowią w spokoju to się zakazuje.

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Bobry to zobaczymy ale w zoo za plecami alejki wybrukowane , wszelkiej maści sprzęt pływający po połączeniu 2,3,9 i jak to określają miejsca z możliwością wędkowania cha cha cha a zapomniałem o reszcie strefy wypoczynku spa gastronomi itp .Kraków się zmienia i nie jestem temu przeciwny ale w polandi wiadomo jak się to skończy ,co prawda obiecują że przy jak najmniejszym naruszeniu przyrody i krajobrazu ps ide się napić bo mi się ciśnienie podnosi jak kolejny raz na naszych oczach coś spiepszą

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Proszę http://www.dialogspoleczny.krakow.pl/Strona_g%C5%82%C3%B3wna/7598-Planowanie_przestrzenne_Krakowa_%E2%80%93_obszar_%22Nowa%C2%A0Huta_Przysz%C5%82o%C5%9Bci_-_Przylasek_Rusiecki%22.html i jeszcz poprawka https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=1605

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Januszu, droga ma być dokończona w tym roku, z informacji które otrzymałem ma być przywieziony drobny kamień w celu wyrównania.
    Plany zagospodarowania są dostępne na necie więc każdy może się zapoznać, na pewno ciekawie to nie wygląda, zobaczymy co radny i okręg wywalczy bo to też w ich interesie jest.

    Kol.jarekwrotek może podzielisz się tymi wiadomościami, niestety na forum KKK trzeba się zalogować aby poczytać.

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Co do przyszłości przylasku proponuje przestudiować OBOWIĄZUJACE plany zagospodarowania miłej lektury.Opisywałem kiedyś temat na forum KKK Co do odwiertów to klameczka już zapadła co do całej infrastruktury i Naszej czyt wędkarzy obecnosci w tych planach to mogę też coś opowiedzieć (dla osób o silnych nerwach) he he ale to może kiedyś nad wodą .Zegar tyka czas upływa ........ może nie utyskujmy sobie wzajemnie a zastanówmy się nad dobrymi rozwiązaniami aby jeszcze rok dwa połowić w nie zmienionym drastycznie krajobrazie przylasku rusieckiego pozdrawiam

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 15 + / -

    robs

    Januszu ale o to chodzi aby każdy z wędkarzy był zadowolony, jeśli jest wśród nas grupa ludzi która chce wywozić czy łowić z łódki to należy im to umożliwić tworząc przepisy tak aby nie kolidowały z innymi wędkarzami a przede wszystkim jak najmniej ingerowały w środowisko czy rybostan. Tez jestem za całkowitym zakazem wywózki i łódki, ale wiem też ze są wśród nas inni wędkarze i oni tez mają prawo do swoich metod połowu i należy to uszanować. Dlatego jeśli się tworzy przepis to należy brać pod uwagę interes każdego wędkarza i tak jak pisaliśmy wcześniej ze każdego w 100% się nie zadowoli, ale nie może być tak że jednych się faworyzuje a drugich traktuje jak plebs.
    Piszesz o łódkach na 2 i 3, tak masz rację, bo trzeba być chorym aby pozwolić jednocześnie wywozić przynętę i łowić z łódki, przecież wcześniej czy póżniej musi dojść do spięcia, a co jeśli tak jak piszesz na wodzie pojawi się 20 łódek? A wystarczy wprowadzić np. wywózkę na 2,3 a połów z łódki na 1 i nikt na nikogo nie będzie wpływał, wszystko można tylko trzeba chcieć.
    Januszu co do nagle powstającej drogi, to temat nie na forum bo byśmy musieli wejść na politykę a tego raczej nam tu nie trzeba, jak to mówia ,, góra z górą się nie zejdzie,...........",może życie napisze taki scenariusz że spotkamy się nad woda to Ci wyjaśnię temat drogi.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Zróbmy drugą orkiestre Jurka Owsiaka dołoże 50zł rocznie dla PSR I SSR by kontrole były na wyższym poziomie ,nie tylko czy są wpisy , ale też czystość na łowisku tzn leży pucha po kuku albo robakach --- a 500 i to z miejsca he he

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Zróbmy drugą orkiestre Jurka Owsiaka dołoże 50zł rocznie dla PSR I SSR by kontrole były na wyższym poziomie ,nie tylko czy są wpisy , ale też czystość na łowisku tzn leży pucha po kuku albo robakach --- a 500 i to z miejsca he he

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -24 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Januszu odniosę się jeszcze do tego co piszesz w jednym z postów o tym ze ktoś nas okradnie, chodzi o 5,6 czy 10,11. Januszu to że tak się stało i tak jest to możesz mieć tylko pretensje do zarządu okręgu, jakby tam siedzieli dobrze myślący ludzie to dzisiaj miałbyś do dyspozycji 13 zbiorników na Przylasku, a 2 i 3 była by łowiskiem specjalnym karpiowym gdzie przyjeżdżali by ludzie z całej Polski aby połowić.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    robs

    Januszu ale o to chodzi aby regulamin dopasować do dzisiejszych realiów , oczekiwań wszystkich wędkarzy czy metod połowu. Na pierwszym miejscu należy jednak postawić dobro ryb i szeroko pojętą ochronę środowiska.
    Za przykład dajesz np. 8, tylko zauważ że te przepisy dodatkowo kosztują 200zł i są one podyktowane gospodarką zarybieniową, zresztą dotyczy to pozostałych łowisk specjalnych, tam po prostu zarybia się rybą miarową.
    Januszu udało się osiągnąć kompromis co do sandacza w sprawie wywożenia zanęty i połowu z łódek do 1 czerwca, kol. Tadek i admirał przyznali rację że jest to logiczny i poparty argumentami zakaz. Jestem pewien ze żaden szanujący się karpiarz nie będzie przeciwny wprowadzeniu takiego zakazu, mało tego to śmiem twierdzić że sami poprą taki zakaz. Natomiast tak jak proponujesz, czyli całkowity zakaz wywózki i łódek jest nie do przyjęcia, nawet dla mnie gdzie z łódki i wywózki nie korzystam. Uważam że jeśli się proponuje jakikolwiek zakaz to powinien on brać pod uwagę wszystkich, niezależnie jakimi metodami wędkują. Np.jeśli jest pewna grupa ludzi która chce wywozić bo to jest jeden z elementów ich metody połowu to należy im to umożliwić, jednak przepis powinien być tak sformułowany aby nie kolidował ze środowiskiem oraz innymi wędkarzami.
    Jeśli chcemy mieć przepisy które poprawią rybność naszych wód to musimy to musimy przy ich tworzeniu brać potrzeby wszystkich wędkarzy, bo nie sztuką jest zakazać i wymagać, sztuką jest zrobić tak aby każdy był zadowolony i równo traktowany.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 27 + / -

    tadeusz_biernat

    Coś na koniec. Brak ci argumentów to serwujesz nam pseudoetyczne wywody. Nie pisz o sobie jak o przedstawicielu „większości zwykłych wędkarzy”, bo nim po prostu nie jesteś. Widzisz tylko swój kawałek przylaskowej dwójki, a swoim domaganiem się koniecznego zniesienia limitów połowu lobbujesz na rzecz swojego mięsiarsko-kłusowniczego środowiska. Więc na pewno nie na rzecz większości, jak to piszesz, zwykłych wędkarzy. I nie obruszaj się na to, że ktoś nazywa cię mięsiarzem. Ktoś komu nie wystarcza możliwość zabrania minimum kilkudziesięciu kilo ryby po prostu jest mięsiarzem.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 25 + / -

    tadeusz_biernat

    Januszu, czy jak ci tam, naprawdę szkoda na ciebie czasu. Przeczysz sam sobie, naginasz fakty, kłamiesz i obrażasz innych. Zżymasz się na zakazy, ale zachwycasz się zakazami dawnej „Wspólnoty”. Dzięki za lekcję historii. Dla ścisłości wypadało by zauważyć, jak wyglądały wtedy zarybienia, czym zarybiano, po co był zakaz łowienia białej ryby od jesieni i czym był argumentowany zakaz pływania. Bo nie dbałością o tarliska. Wypadało by też zauważyć, że przez te 20-30 lat świat się trochę zmienił. Wędkarstwo też. Uczepiłeś się pływania, jakby to było samo zło. Chcesz zakazać tej przyjemności na raptem 4 zbiornikach w całym okręgu, bo „hołota pływa i robi bydło”. To nie w metodzie jest problem ale w niektórych ludziach. Na brzegu jeszcze łatwiej natknąć się na hołotę co robi bydło i jakoś nie domagasz się zakazu połowu z brzegu. Nie masz pojęcia ani o mnie ani o moim łowieniu, ale udowadniasz mi, że wiesz o mnie więcej. Więc daruj sobie uwagi o bezzadziorowych hakach, bo źle trafiłeś. Czasem pływam, ale nie zasypuję górek żarciem, bo nie pływam za karpiem. A ze swoją propozycją, żebym podniecał się holem sporego karpia na żyłce 0,10 jesteś po prostu śmieszny. Na zebrania nie chodzisz, bo to kolesiostwo, patologia itp. ale wiesz lepiej jak to wszystko wygląda. Pisząc o tym, że nigdy w życiu nie spotkałeś społecznika, który by zrobił coś za darmo i pisząc o tym, że ja też „załatwiam swoje prywatne interesy pod przykrywką szczytnych celów” obrażasz nie tylko mnie, ale i sporo innych ludzi, którzy poświęcają swój prywatny czas, wysiłek, a nierzadko i własne pieniądze. Ty też na tym korzystasz, ale jesteś zbyt ograniczony, żeby cokolwiek zauważyć czy docenić.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    W całej dyskusji mnie osobiście najbadziej szokuje to, że są przeciwnicy górnych wymiarów. Przecież ryby do łowienia i nawet jedzenia byłoby wtedy globalnie więcej.
    Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Janusz61
    Z ogromnym żalem i bólem w sercu muszę zaprzestać dialogu z Tobą. Czynię to z takich samych powodów co przedmówcy. Rozmowa z Tobą osiągnęła poziom karykaturalny i zupełnie najnormalniej w świecie, rozumiem decyzję Kolegów, którzy zrezygnowali trochę wcześniej. Ja do końca, naiwnie liczyłem, że w Twoim druku nastąpi impas, pozytywny zwrot. Nie urzekła mnie Twoja historia. Czytając każdy Twój wpis, mam wrażenie, jakbym za każdym razem czytał to samo. I znudziło mi się w końcu, na reszcie!!!
    Absolutnie zaproś swoich ziomali, to doskonały pomysł!!!!!! Będziesz miał wiernych fanów. Oni potrzebują kogoś takiego jak ty, przewodnika, mentora a i ty sam potrzebujesz ich aby im konferować swoje racje.
    Wybacz ale aż takim intelektualistom nie jestem i z szacunku dla głoszonych przez Ciebie herezji na tym etapie odstępuję Ci na całej płaszczyźnie

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • Paczuski Piotr Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    czaplasiwa

    januszu61 30 lat temu była komuna - teraz nie! i na tym kończę dyskusję z Tobą.

  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    W całej dyskusji mnie osobiście najbadziej szokuje to, że są przeciwnicy górnych wymiarów. Przecież ryby do łowienia i nawet jedzenia byłoby wtedy globalnie więcej.
    Pozdrawiam

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 17 + / -

    czaplasiwa

    januszu61 klepiesz tą swoją " mantrę" i pomysły w kółko. Aby uzyskać jakoś konsensus musi każdy z dyskutantów iść na pewien kompromis. U Ciebie go w ogóle nie widać. Liczy się tylko to co Ty chcesz osiągnąć i ustanowić. Chyba w tej dyskusji nie o to chodzi. Wszyscy są źli: dyskutujący z Tobą koledzy, działacze, ZO, wędkarze... itd. Wszystkie padające tutaj propozycje są dla Ciebie złe. Zakaz wjazdu na cyple, za mało ryb do zabrania w ramach opłaty i limitu, wędkarze na łodziach, nie odpowiednie regulaminy łowisk i wiele innych spraw. Może warto zmienić łowisko, okręg albo po prostu zakończyć tą dyskusję która z Twojej stroni nic nie wnosi konstruktywnego oprócz klikania i "wnerwiania" dyskutujących tutaj ludzi.
    Pozdrawiam podobnie co ja myślących tutaj dyskutantów.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    Janusz61 oczekujesz od innych czytania ze zrozumieniem. Sam jednak nie potfafisz. Wróć proponuję do mojej poprzedniej wypowiedzi i postaraj się skupić. Twoje racje pozostaw dla siebie. Niebawem i wszystko na to wskazuje, dyskusję na forum prowadzić będziesz sam ze sobą. A taka sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Masz jak widać sporo czasu aby kontynuować to swoje piekiełko. Widać to po aktywności i agresji jaką Jesteś napączowany. Nie musisz mi przypominać o inteligencji i wykształceniu. Ja o tym wiem. Ale tymi wartościami i wiedzą wolę podzielić się z ludźmi, którzy potrafią powstrzymać się od wendety, którzy umieją prowadzić normalny dialog, czytają ze zrozumieniem, nie obce jest im hasło kompromis.
    Z przykrością nie odnajduję Cię wśród większości.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 22 + / -

    Masz słuszność Kolego Robs. Każda kolejna propozycja, pomysł jaki przedstawiamy, także Koledzy dyskutanci, spotka się z ostracyzmem i krytyką wcześniej lub później. Nie widzę także sensu uczestniczenia w jednostronnej polemice. To zwykła strata czasu. Kol. Janusz61 nie czuję się w obowiązku by Cię przepraszać choć przyznam, że swoje emocje mogłem nie co stonować. Prześledź swoje wypowiedzi od początku. Twój ton i buta z jaką odnosiłeś się do każdego kto zabrał głos na forum nakazał mi próbę powstrzymania Twojego tsunami. Jeśli z uwagą dokonasz kalkulacji to w swoich wpisach z łatwością odnajdziesz adresatów do przeprosin.
    Tak na marginesie. Fajnie, że znasz KC.
    Ja dobrze się czuję w KK, KPK, KKW i skarbowym.
    Dopisuję swój udział do pozdrowień Robsa.


    Chcesz mieć więcej ryb w jeziorze? Złów i wypuść, to pomoże.

    Powyższe zdanie nie jest kierowane do nikogo.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    robs

    Czyli znowu pomysły które faworyzują jedną grupę ludzi, drugiej ograniczając możliwość złowienia danego gatunku ryby. Mnie też wiele rzeczy nad woda się nie podoba, ale staram się nie patrzeć przez pryzmat tego w jaki sposób ja łowię i na siłę uszczęśliwić tym resztę.
    Mam taką propozycję, może niech każdy łowi bez haczyka wtedy wszyscy zostaną pogodzeni sprawiedliwie- spinningista będzie liczył uderzenia w przynętę, karpiarz będzie liczył piknięcia sygnalizatora, spławikowiec przytopienie spławika itd. Proponuje jeszcze wprowadzić całkowity zakaz wjazdu na Przylasek, będzie sprawiedliwie dla wszystkich.
    I ryb będzie dużo i nikt nikogo nie nazwie mięsiarzem czy sadystą. Czas kończyć tą dyskusję. Pozdrawiam normalnie myślących wędkarzy.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Koledzy, ja uważam, że zakaz wjazdu na cyple jest bardzo na miejscu. Myślę, że prawie każdy może podejść te parę metrów, a jeśli nie może to jest dość stanowisk, do których można podjechać. Wjeżdzanie samochodami na cyple powodowało ich dużą degradację - głębokie koleiny, błoto, dziury zasypywane jakimś gruzem i innymi śmieciami. Znacznie przyjemniej chodzić po terenie zarośniętym przyjemną trawą, niż brodzić w błocie zrytym przez samochody. A wystarczy zostawić samochód 200 metrów dalej i okolica będzie znacznie bardziej przyjemna. To oczywiście ograniczy też wciąganie przyczep na cyple (i to chyba było głównym tutaj celem). Zresztą samochód bezpośrednio przy wodzie to jest zawsze jakieś niebezpieczeństwo skażenia itd. A na cyplach, ze względu na brak miejsca, samochody stawiano często blisko wody. Wobec tego pomysł wyłączający ruch na cyplach jest bardzo rozsądny i brawo dla pomysłodawcy, ale duży minus za to, że nikt z ZO nie wyjaśnił wędkarzom powodów tej decyzji i nie starał się jej raconalnie uzasadnić. Być może wtedy nie byłaby tak krytykowana.
    Druga rzecz - wymiary. Ja ryb praktycznie nie biorę. Czasem jakiś pstrąg z 9tki . Dolny wymiar karpia, uważam, jest bez znaczenia. I tak te ryby się nie wycierają, więc jest to akcja: hodowla - zarybienie - siata. Duże ryby trzeba chronić. Karpie, amury, bo to atrakcja, inne - bo mają duży potencjał rozrodczy.
    Ktoś wcześniej napisał, żeby wytrzebić sumy. Nie wydaje mi się to możliwe ani sensowne. To nie sumy są powodem bezrybia, a ludzie, poza tym na Przylasku aż tak wielu, zwłaszcza dużych sumów nie ma. Gadanie, że to sumy "zeżarły" okonie jest bez sensu. Problem okoni jest taki sam jak szczupaków. Są, ale małe. Łatwiej nawet złowić na Przylasku dużego okonia niż wymiarowego szczupaka. Popieram wszelkie ograniczenia w łowieniu drapieżnika - takie jak okres dla okonia, czy zakaz łowienia drapieżników na żywca - a nawet zakaz zabierania drapieżników w ogóle w jakimś okresie np 2 lat, aby podrosły. Żywiec to nie jest zbyt elegancka metoda.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • sam1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Proszę bardzo, może wreszcie komuś w zarządzie otworzą się oczy http://www.cs-kopytko.pl/index.php?/topic/25729-rybki-przylasek-rusiecki-krak%C3%B3w/

    Januszu to co napisałeś to prawda, dodam że połów z łódki był dodatkowo płatny i dozwolony był tylko spinning a nie jak teraz wszystko.
    Wprowadzenie zakazu połowu na żywca nie rozwiąże problemu szczupaka, nie każdy łowi na spinning, co z osobami starszymi czy schorowanymi- czy oni maja być pozbawieni możliwości złowienia drapieżnika, jakoś nie wyobrażam sobie aby ludzie ci ganiali ze spinem robiąc kilometry nad wodą, a starość czeka każdego z nas.
    Januszu wiele od tamtego czasu się zmieniło, chodzi o to aby stworzyć takie przepisy które w pierwszej kolejności będą chronić ryby i środowisko jednocześnie nie pozbawią wędkarzy preferujących różne metody połowu przyjemności realizowania swojej pasji. Ja wierzę że jest to możliwe, tylko potrzeba dobrych chęci wszystkich a przede wszystkim zrozumienia i tolerancji.
    Januszu na 8 oprócz tego że jest tam zawsze ktoś kto pilnuje, jest jeszcze coś takiego,a mianowicie, tam sami łowiący pilnują tej wody.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    robs

    I o to chodzi, jest potrzebny kompromis tak jak pisałem wcześniej i tak jak piszesz ze żadna ze stron nigdy do końca nie będzie szczęśliwa, ale tez żadna ze stron nie zostanie pozbawiona w całości tego co lubi.
    Spinningiści utyskują że jest problem z okoniem, to dlaczego poławiają go ( nie wszyscy) na wiosnę gdy grupuje się przy brzegach przed tarłem, czy to taka wielka przyjemność ciągnąć i brać ryby cieknące mleczem i ikrą.
    A wystarczyło by wprowadzić okres ochronny ewentualnie zakaz spinningu do 1 maja, przynajmniej na zbiornikach które nie są zarybiane pstrągiem tak aby nie krzywdzić spinningistów chcących złowić pstrąga.

    punkt 3, owszem jestem za, tylko jest jeden warunek, kary jak i nieuchronność kary to jest podstawa tego zapisu. Obawiam się ze gdyby przy obecnym systemie kar wszedł ten pomysł co podałeś to okazało by się że z dnia na dzień podwoiła lub nawet [potroiła by się ilość wędkarzy co łowią i wypuszczają.
    punkt 4, myślę że łatwiej i szybciej efekt kar został by osiągnięty gdyby sądy koleżeńskie sumiennie korzystały z zapisów statutu PZW ( przykład podałem wcześniej)

    Kol. Januszu masz racje że są jeszcze inne zwierzęta na Przylasku, np. ptaki, bobry. A dlaczego ich nie ma tyle co dawniej, myślę że odpowiedzi powinni udzielić ludzie którzy tak ochoczo używają fajerwerków czy procy wędkarskich.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    c.d.
    A na tym etapie w jakim pogrążony jest bodaj najdroższy w opłatach Okręg krakowski, wydaje się tylko, dzięki silnym potrząśnięciem można poprawić obecną sytuację. Widmo utraty prawa do zarządzania zasobami wodnym Przylasek Rusiecki skutecznie jednak zniechęca do działania.
    Kolega Robs podał świetne pomysły. Kompromis ma to do tego, że żadna ze stron uczestników biorących w nim udział, nigdy do końca nie będzie szczęśliwa. Mowa tu o spinningistach "wodniakach" jak również karpiarzach, którzy korzystają ze środków pływających. Są również wędkarze, którzy nie mają nic wspólnego ani z jednymi ani drugimi. Po prostu kiwają się nad spławikiem.
    A teraz dwa zdania do Janusza61.
    Kolego wolę pozostać przy swojej praktyce i gdybyś mógł również pozostać przy swojej teorii. Twoje negatywne emocje sięgają punktu krytycznego. W trosce o Twoje zdrowie obiecuję zaniechać polemiki z Tobą bo ona zupełnie Ci nie sprzyja. Poczekajmy do wiosny, ponowię zaproszenie na moje koczowisko, pogwarzymy. Nie wiesz przecież kto siedzi po drugiej stronie. Będziemy jeśli zechcesz, mieli okazję się poznać osobiście. Nie zapłaczę jeśli odmówisz. Taki gruboskórny jestem.
    I proszę Cię na koniec - nie strasz mnie sądami, wokandami. Nie wiesz kto po drugiej........ lubisz to hasło i chyba je zaanektuję do swojego słownika.
    Powtarzam, jeśli dasz odpust swoim negatywnym emocjom wobec wędkarzy, którzy starają się naprawić ten krakowski jarmark i ja obiecuję ze swojej strony powrót do spokojnego dialogu, w aurze pozbawionej kpiny, czarnego humoru i rozwiązłego słownika.
    Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Propozycje dla sporej rzeszy wędkarzy, którzy pragną naprawy ekosystemu wodnego. Janusz61 także do zrewidowania przez Ciebie:
    1. Wprowadzenie zakazu zabierania okonia (okresowo np. 1 rok). Chociaż go nie łowię ale utożsamiam się całkowicie z utyskiwaniem Kolegów z błystką. W wodach Przylasku ten gatunek występuje w ilościach śladowych. Ten gatunek ma szansę na przetrwanie, samodzielnie się wyciera. Należy dać mu tylko szansę.
    2. Wprowadzenie zakazu zabierania amura. Zostały go niedobitki. Azjata został wpisany na listę banitów i najlepiej masową zagładę. Ktoś kiedyś go w jakimś celu wpuścił. Zrobił swoje i jest chwastem (tak powiedział jeden) mieniącym się być "ważnym" w strukturach Okręgu. To piękny, charyzmatyczny i piekielnie mocny zwierzak. Musimy go stracić?
    3. Propozycja wyśmiana dwa lata temu jak i w ubiegłym roku na sprawozdawczym. Dotyczyła ona i przytoczę teraz słowa Janusza61- obniżenie przez np. 50% wysokości opłaty za zezwolenie dla wędkarzy, którzy deklarują, że złowione ryby wypuszczają. Ja nie zabieram nic jak i wielu, wielu znajomych wędkarzy. I nie jest to tylko środowisko związane z karpiami. Jest mnóstwo miłośników spinningu, łowiących "klasycznym" gruntem, którzy nad wodę przybywają tylko w celu obcowania z przyrodą. Wpływy mniejsze do kasy Okręgu ale przy zachowaniu na jakiś przynajmniej czas w ryzach tych zapisów, które zakazują lub nakazują, mogą dać odetchnąć ichtiofaunie. Człowiek jest największym szkodnikiem na ziemi. Bez jego udziału w symbiozie z przyrodą, powstanie wodne pustkowie, ugór, syf i wodorosty.
    4. Dla PSR, SSR i służb z nimi ściśle powiązanymi, zwiększyć w katalogu kar ich wysokość. Dotkliwość, nieuchronność i szybkość wykonania zadziała na wyobraźnię. Bezpośredni przełożony w postaci Marszałka Województwa Małopolskiego może tym organom kontrolującym nadać takie narzędzie.
    Jest mnóstwo pomysłów na rewitalizację ale spotykają się one z niespotykanym oporem.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 9 + / -

    robs

    Panowie mam propozycję, zaczynają się w kołach zebrania walne, złóżmy wnioski do zarządu okręgu o:

    1. Wprowadzenie czasowego zakazu połowu ze sprzętu pływającego jak też wywózki na zbiornikach do 1 czerwca.
    Zakaz ten ma na celu ochronę miejsc tarliskowych sandacza ( górki)
    Dodatkowo jeśli jest taka możliwość to w miejscach tych zrobić oznakowane krześliska w taki sposób aby nie kolidowały podczas połowu z brzegu ( krześliska zrobić na największych zbiornikach gdzie nie ma możliwości dorzucić wędką np.1,2 na Przylasku

    2. Wprowadzenie okresu ochronnego dla okonia.

    3. Wprowadzenie zakazu wywozu przynęty i zanęty oraz połowu ze sprzętu pływającego na co najmniej 2 tygodnie po zarybieniu karpiem. Będzie większa szansa na to że część ryb nie zostanie natychmiast wyłowiona, więcej przeżyje, rozejdzie się po zbiorniku a przy okazji trochę zdziczeje.

    Myślę ze to od nas mają wychodzić pomysły i inicjatywy, oczywiście poparte logicznymi argumentami a nie typu ,,nie bo nie" , jeśli do okręgu spłyną takie wnioski z kilku kół to jest szansa że coś się zmieni.
    I forum to ma właśnie służyć temu aby wszelkie pomysły tu przedyskutować i być przygotowanym na zebrania.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    robs

    Opłacałem ostatnio składkę i nic nikt o tym w kole nie mówił. Jeśli faktycznie by tak miało być to ta informacja powinna być podana w zasadach połowu, ponieważ wiedząc o tym nie kupił bym i wielu pewnie wędkarzy zezwolenia na wody pełne. Proszę sobie teraz przeliczyć że średnio jesteśmy na rybach 80 razy na Przylasku, czyli przyjemność wędkowania wzrośnie o 400zł, a są osoby które są częściej w roku na rybach.
    Jeśli info. się potwierdzi to każdy kto kupił zezwolenie ma prawo je zwrócić.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Pytanie do przedstawiciela ZO Kraków.
    Czy prawdą jest, że od wędkarzy, którzy wykupią zezwolenia na wędkowanie pobierane będą opłaty za wjazd na Przylasek Rusiecki w wysokości 5 złotych??????
    Informację taką otrzymałem od znajomego, który już wykupił zezwolenie. Ta kontrybucja ma być pobierana w okresie letnim tj. w czasie aktywności turystycznej na plażach. Apeluję o potwierdzenie lub zdementowanie tej póki co plotki.
    Zwracam się z apelem do osoby posiadającej wiedzę w tej sprawie jak również poruszonych w poniższej dyskusji. W ZO na pewno jest ktoś, kto posiada odrobinę dobrej woli i kilka minut czasu aby odnieść się do pytań jakie zadali Wszyscy uczestnicy.
    Czy to już początek komercji???

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 25 + / -

    Drogi Tadku, Kol. Robs.
    Zwracam się szczególnie do Tadka. Oszczędź sobie zachodu na wyjaśnianie kol. januszowi61 wątków, zagadnień i proponuję nie trudź się więcej na logiczne dla Wszystkich (z wyjątkiem Szanownego janusza61) tłumaczenia, że zmiany, które nareszcie maja miejsce w krakowskim okręgu, są niezbędne. To trudny organizm, który zakotwiczył mentalnie gdzieś na styku epok wczesny Gierek późny Łokietek. Swoją retorykę opiera na kłótni, wie w zasadzie wszystko, ma absolutną rację. Na pewno Twój czas prywatny jest nie do przecenienia, masz sporo zajęć po za zawodowymi, których zazdrościć może Ci nie jeden człowiek. Jest tylko małe ale....... Zarówno Ty, ja i wydaje mi się obecni na forum Wszyscy bez wyjątku to działacze, spiskowcy i ludzie niebywale nieprzychylni postaci ze zlepku tych epok. Janusz jest etykiem przecież a my nie. On łowi ryby na lasso a my dotkliwie je kłujemy hakami z zadziorem jak i bez niego. My wypuszczamy je z powrotem, janusz pisze, że nie wszystkie. Co dzieje się zatem z tymi, których nie wypuszcza? Hol ryby na haku-stres, następnie (zakładając, ze odnotowana w rejestrze) ląduje w regulaminowej siatce. I tu jej stres się kończy. Za chwilę przecież dostanie po łbie i..... po stresie :-)))) A w ogóle dlaczego Tadeuszu pływasz januszowi łódką po jeziorze jak Jesteś działaczem? :-)))))
    Czytając janusza trzeba użyć najgłębiej ukrytych zasobów rozumu. Wybacz mi janusz, ze nie jestem na tyle inteligentny aby prowadzić nadal z Tobą dialog. Mnie on po prostu nie odpowiada. Nie jest na moim poziomie. Muszę Cię także zmartwić człowieku z kresów- jestem rodowitym lajkonikiem i za znajomość z Tobą nie dałbym "centusia".
    To co wypisujesz w tym serwisie, ton w jakim zwracasz się do każdego, przekracza granice moich umiejętności komentowania rzeczywistości. Daswidania janusz61.

    P.S. Tadeusz, dzięki januszowi wiemy, ze Jesteś działaczem. Jestem przekonany, że działacz Tadeusz właściwie zinterpretował moje przesłanie :-)

  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    czaplasiwa

    To zadzwoń do PZW na Bulwarową i zaproponuj.

  • slav Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    kol. czaplasiwa. Niekoniecznie. Cholerzyn jest tak samo do ogarnięcia jak inne akweny. MZW od początku po macoszemu traktował ten zbiornik. Myślę że PZW wraz z PSR, SSR szybko zaprowadziłby tam pożądek.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    czaplasiwa

    slav czyżbyś chciał utopić w bagnie ZO? Jeżeli nie wiesz dlaczego zrezygnowali z Cholerzyna poczytaj na ich stroniei forum:
    http://wedkarstwo-malopolska.pl/
    http://wedkarstwo-malopolska.pl/index.php/kunena/cholerzyn/17-cholerzyn-nasze-lowisko?start=678

  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    czaplasiwa

    slav czyżbyś chciał utopić w bagnie ZO? Jeżeli nie wiesz dlaczego zrezygnowali z Cholerzyna poczytaj na ich stroniei forum:
    http://wedkarstwo-malopolska.pl/
    http://wedkarstwo-malopolska.pl/index.php/kunena/cholerzyn/17-cholerzyn-nasze-lowisko?start=678

  • slav Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    MZW zrezygnowało ze stawów w Cholerzynie, może PZW chciałoby się nimi zainteresować?

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    robs

    Panowie pragnę przypomnieć że limit roczny na zezwolenie został wprowadzony w celu ukrócenia nadmiernego pozyskiwania ryb, tylko przy tej okazji nikt w zarządzie nie pomyślał o limitach dobowych które według mnie są ważniejsze. Limit roczny ma na celu przystopować zabieranie ryb z łowisk, niestety jak widać z małym skutkiem lub trochę za późno został wprowadzony, kiedy już większość wartościowych ryb została odłowiona. Natomiast jak wygląda przestrzeganie tego limitu rocznego to druga sprawa.
    Wiele osób gdy nie obowiązywał ten limit łowiło w ciągu roku po kilkadziesiąt karpi, a nie należy zapominać o innych rybach. Zapytajcie się strażników jak kontrolowali to po ile mieli ludzie ryb powpisywanych, niektórym to brakowało rejestru, dopinali kartkę( była taka opcja). Swego czasu na jednej z kontroli obok mnie kontrolowali gościa i trochę długo tam byli, po chwili podchodzą, kontrolują mnie, zamieniamy kilka słów i dowiaduję się że liczyli ryby w rejestrze temu poprzednikowi i miał już 100 karpi zabranych i wpisanych od początku sezonu, kontrola ta miała miejsce pod koniec wrześniu na 9. Co ciekawe, usłyszałem że to jeszcze nie jest rekordzista.
    Dlatego limit roczny musi być, ale niech wreszcie ktoś w tym okręgu zastanowi się nad limitem dobowym.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    robs

    Panowie pragnę przypomnieć że limit roczny na zezwolenie został wprowadzony w celu ukrócenia nadmiernego pozyskiwania ryb, tylko przy tej okazji nikt w zarządzie nie pomyślał o limitach dobowych które według mnie są ważniejsze. Limit roczny ma na celu przystopować zabieranie ryb z łowisk, niestety jak widać z małym skutkiem lub trochę za późno został wprowadzony, kiedy już większość wartościowych ryb została odłowiona. Natomiast jak wygląda przestrzeganie tego limitu rocznego to druga sprawa.
    Wiele osób gdy nie obowiązywał ten limit łowiło w ciągu roku po kilkadziesiąt karpi, a nie należy zapominać o innych rybach. Zapytajcie się strażników jak kontrolowali to po ile mieli ludzie ryb powpisywanych, niektórym to brakowało rejestru, dopinali kartkę( była taka opcja). Swego czasu na jednej z kontroli obok mnie kontrolowali gościa i trochę długo tam byli, po chwili podchodzą, kontrolują mnie, zamieniamy kilka słów i dowiaduję się że liczyli ryby w rejestrze temu poprzednikowi i miał już 100 karpi zabranych i wpisanych od początku sezonu, kontrola ta miała miejsce pod koniec wrześniu na 9. Co ciekawe, usłyszałem że to jeszcze nie jest rekordzista.
    Dlatego limit roczny musi być, ale niech wreszcie ktoś w tym okręgu zastanowi się nad limitem dobowym.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    tadeusz_biernat

    Znowu piszemy z Robsem jednocześnie :)
    Moja ostatnia wypowiedź to odpowiedź na posty Janusza.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    tadeusz_biernat

    I nic więcej tylko mięso, pieniądze i mało i mało.
    Pytałeś, to Ci przedstawiłem mój punkt widzenia na temat limitów, łódek, przyszłości Przylasku i kilku innych. Możesz się z tym zgadzać albo nie. Nigdy nikomu nie powiedziałem, że nie wolno czasem ryby wziąść. Byle z umiarem. Wg. mnie ilość ryb, którą można wziąść wg regulaminu jest już i tak bardzo duża. Zwłaszcza jak chodzi o drapieżniki i biorąc pod uwagę to, ile płaci się na zarybienie. Dla mnie mięsiarstwem jest przesadne zabieranie ryb. Jeżeli mało komuś to, co można zabrać z łowisk, to dla mnie ktoś taki jest mięsiarzem. Jeżeli bierze ponad limit jest dodatkowo kłusolem. Limity są w interesie potrafiących zachować umiar wędkarzy. To co Ty robisz, to działanie w interesie mięsiarzy i kłusoli. I nie usprawiedliwiaj tego teorią spiskową. No tak, charatajmy ile się da, bo nam jeszcze dzierżawy nie przedłużą. Nie potrafisz zrozumieć i już to do Ciebie nie dotrze, że za stan naszych wód odpowiadają ludzie z takim podejściem do wędkarstwa jak Twoje.
    Skup się zwłaszcza na ostatnim zdaniu.
    Nie zapominaj też, że na Przylasku świat się nie kończy.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 14 + / -

    robs

    Kol. Tadeuszu masz rację że i u was można zezwolenie wykorzystać w ciągu dwóch tygodni, tylko jest jedna mała różnica między waszymi zezwoleniami a okręgowymi. Jeśli wędkarz spoza waszego koła wykorzysta limit na zezwolenie i zabierze 25szt. to nie ma prawa do nabycia ponownego, jedynie członek waszego koła może nabyć ponowne zezwolenie jednak już z mniejszym limitem rocznym. Czyli robicie wszystko aby jednak ludzie zrozumieli że nie wszystko i zawsze należy zabierać, bo każdy normalny wędkarz zrozumie że nie sztuką jest nałowić ryb w ciągu np. miesiąca wykorzystując zezwolenie, jednocześnie pozbawić się możliwości dalszego łowienia.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    tadeusz_biernat

    Mój wcześniejszy post to odpowiedz, do Janusza :)

    i cd.

    Gdyby ten zapis był argumentowany koniecznością ochrony tarła to bym go przyjął do wiadomości i byłby dla mnie do przyjęcia. Ale całkowity zakaz absolutnie nie.
    Jeszcze co do zakazu wjazdu na cyple. Szczerze mówiąc to nie bardzo wiem co okręg chciał tym osiągnąć i co osiągnie. Poza tym zakaz wjazdu to nie jest zakaz łowienia z cypli, więc nie jest tak, że odpada ileś tam miejsca do łowienia. Pewnie po pierwszym szoku sporo wędkarzy się do tego przyzwyczai. Sam nie wiem. Na ile przełoży się to na ograniczenie kłusolki?
    Do Robsa.
    Lin ma teraz limit 2szt/dobę i został włączony do limitu 30szt na zezwolenie.
    U nas są trochę inne zapisy, ale i u nas można wykorzystać limit na zezwolenie w ciągu niecałych dwóch tygodni.
    Dużo można by na okręgowych i innych wodach zmieniać ale największą bolączką jest niedostateczna kontrola i egzekwowanie regulaminów. I tu okręg ma najwięcej do zrobienia. Możliwości też ma.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    tadeusz_biernat

    Nie zrozumiemy się. Ty co chwilę odwołujesz się do pieniędzy i mięsa, ja patrzę na zupełnie inne rzeczy.
    Mimo wszystko spróbuję Ci odpowiedzieć. Dlaczego piszesz, że nie łowię na wodach mojego koła? Łowię na wielu różnych. Zresztą w tym upatruję największą wartość PZW. Mogę za śmieszne pieniądze odwiedzać masę wody. Jak się to znienawidzone PZW rozpiepszy to za każdy grajdół z osobna będziemy tyle płacić co teraz za okręg. Co do Twoich wyliczeń to możesz sobie zakładać do swoich potrzeb nawet wyjątkowo cherlawe karpiki po 60deko i dalej zapominać o rybach nie wliczanych w limit roczny. Zresztą tyle bicia piany o limit a tu okazuje się, że w zasadzie limitu nawet w połowie nie wykorzystałeś. Skoro tak, to w czym problem? Nie doszukuj się wszędzie spisku. Nikt Ci dziś nie powie co będzie za trzy, cztery lata. Nie wydaje mi się, żeby Przylasek nie był dalej pod PZW. Będzie, ale na innych zasadach (i nie za takie pieniądze jak teraz) Nie jesteśmy i nie będziemy właścicielami tego terenu. Trzeba się z tym pogodzić, że będziemy musieli się podzielić nim z innymi użytkownikami. Ale wędkarsko na pewno dalej będzie wykorzystany. Osobiście to się nawet dziwię, że tego typu teren nie jest już od dawna bardziej zagospodarowany w kierunkach innych niż wędkarskie. Choć osobiście wcale mi na tym nie zależy. Jak będzie -zobaczymy. A łódka? Czy to, że zdarzają się debile wśród pływających to znaczy, że trzeba od razu zakazać pływania? Np. wywożenie za stanicy za wyspę czy nadużywanie zanęty jest dla mnie głupotą. Ale zabraniać wszystkim korzystania ze środków pływających w czasie wędkowania to krok za daleko. I nie chodzi o nachapanie się mięsa. Łowienie z łodzi to po prostu bardzo atrakcyjna forma wędkarskiego odpoczynku. W naszym okręgu mamy takie a nie inne wody i pasowało by, żeby znalazło się na nich miejsce też dla tych pływających. Z argumentem, że pływanie niszczy tarliska się nie zgadzam. Ale gdyby ktoś proponował wprowadzenie zapisu do regulaminu o dozwoleniu wywózki czy połowu z łodzi np. dopiero od 1 czerwca i cdn...

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    robs

    Witam, szczerze powiedziawszy to zaczynam mieć dość tej dyskusji. Napisałem wcześniej że limity dobowe są jednym z elementów ,,całej tej układanki" która ma poprawić rybność naszych wód, za tym wszystkim muszą iść jeszcze inne logiczne przepisy, przykładowo np. budowa krześlisk dla sandacza, ograniczenia w wywózce połowie z łódek, okres ochronny dla okonia, ochrona amura, dałem też przykład przepisów łowisk specjalnych i napisałem że wiele można z tego skopiować ( niekoniecznie wszystko)

    Januszu na 8 owszem są 2 szt. łącznie na dobę i jest na jedno zezwolenie 60 wędkowań. Jestem pewien że jeśli by zezwolenie było bez tego limitu 60 wędkowań to został by wprowadzony limit ryb roczny tak jak jest na okręgu czy Niepołomicach.

    Odniosę się jeszcze do wcześniejszego wpisu Tadeusza. Piszesz że gość nie jest jakimś sadystą ,on je wali po prostu w łeb jak ma okazję- Tak, tylko że na to pozwala mu obecny regulamin. Jeśli by mógł wziąć max. 2 szt. łącznie na dobę to na tym stole było by o połowę mniej ryb.
    Nie odbierz tego jako atak pod twoim adresem, po prostu trochę się pogubiłem w tym co napisałeś, no chyba ze żle coś zrozumiałem. Piszesz że ,, W sumie co za różnica czy zrobi ten limit w ciągu całego roku ,czy tygodnia? "
    Skoro nie widzisz różnicy to czemu na swoich wodach Niepołomickich macie zapis 2 szt. łącznie na dobę/ 25szt. na zezwolenie, czemu zatem nie wprowadzicie takich samych zasad jak na okręgówce..

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    tadeusz_biernat

    Na 8-mce nie ma limitu rocznego, ale jest coś innego. Mianowicie ograniczona jest liczba wyjazdów nad wodę. Na jedno zezwolenie nie więcej niż 60 w roku :) Do tego zakaz łowienia w nocy poza okresem lipiec-sierpień. Takie zapisy dla np. mnie, są nie do przyjęcia i ja bym tam o zezwolenie się nie starał. Ale widocznie są chętni i dobrze.
    Co do niemożności zrozumienia potrzeby limitu na jedno zezwolenie. Nie lubię tego wszystkiego przeliczać na pieniądze, ale jak widać przez taki pryzmat wielu patrzy. Powtórzę się. Limit, który możesz wziąć, to wartość minimum 500-700zł. Biorąc pod uwagę tylko niewielkie ryby. Jeżeli będziesz brał np. karpie po 5kg to ta wartość wzrasta tym bardziej, im większe weźmiesz. Bez większego problemu wezmiesz limit, którego wartość będzie liczona w tysiącach zł. Do tego masa ryby nie wliczanej do limitu. To naprawdę tak mało? A wystarczy zapłacić 140 albo 260zł. Niech mi ci, co im mało, odpowiedzą skąd ta ryba ma się wziąć? Ci co biorą cały limit (a niektórzy dużo więcej) mogą go wziąć tylko dlatego, że składki opłaca cała masa ludzi, którzy tego limitu z rożnych powodów nie biorą. Albo chcieliby, ale im nie wychodzi. Może nie mają czasu i mało jeżdżą, albo są frajerami i płacą składki, a złowioną rybę i tak wypuszczą. Tylko dzięki temu. Bo na pewno nie dzięki temu, że wasza składka po wpłacie na związkowe konto, cudownie, kilku czy kilkunastokrotnie się mnoży. Limity w znakomitej większości są wyrabiane przez karpie i pstrągi, więc nie przez ryby, które daje woda "sama od siebie". Dlatego konieczne jest hamowanie zapędów części ludzi, którzy gdyby mogli to wytłukli by wszystko.

    Z ironią pisałeś Januszu o "łowcach okazów", którzy to chcą "za darmo" bawić się na wodach PZW. Wysyłasz ich na prywatne łowiska. A to oni sponsorują takich jak Ty, którym mało i mało i mało. Przelicz sobie ile powinieneś zapłacić za rybę, którą w ub. roku wziąłeś Ty albo twoi znajomi, gdybyś tą samą rybę wziął np. na komercji w Zabierzowie Bocheńskim. I kto bardziej zasługuje na to, żeby go wysyłać na komerchę?

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Janusz61, oczekujesz od innych czytania ze zrozumieniem, sam zaś nie potrafisz uhonorować dewizy, tez, pomysłów innych użytkowników serwisu. Z łatwością przekręcasz słowo pisane, dopuszczasz się konfabulacji. Smutno mi, że nadal jadzisz i prowokujesz. Nie będę wdawał się z Tobą w jałową dyskusję bo ona nic nie wnosi. Masz ochotę obrażać i taplać się w swoim gównie, się taplaj.
    Nie Jesteś człowiekiem honoru, żyjesz w swoim wyimaginowanym świecie, wierzysz uparcie w coś co nie istnieje i za to obwiniasz każdego kto się nawinie.
    Daż bór Janusz61. Cisza czasami jest najlepszą odpowiedzią.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 26 + / -

    Przepraszam Janusz61 za długą pauzę. Odpowiadam na twoje pytania:
    1. Nie pływam łodzią, kajakiem, pontonem.
    Nie posiadam nawet. Pływać żabką ani kraulem także nie mogę. Zwyczajnie się boję! Nie dlatego, że kiepski ze mnie pływak ale dlatego, że blisko trzy lata temu zdiagnozowano u mnie dość rzadkiego nowotwora z rodziny naciekowców. Póki co nie jest złośliwy (ja jestem bardziej) ale stan kręgosłupa wyklucza mnie z przyjemności relaksu jaki daje woda. Pozostaje tylko wanna.
    2. Korzystam z elektroniki bowiem ta ułatwia mi kontynuowanie mojej pasji wędkarskiej
    3. Używam zestawów adekwatnych do warunków panujących na danym łowisku, jednocześnie zmniejszając ewentualność okaleczenia pięknych zwierząt do minimum. Każdy z nas je okalecza, bez względu czy hak z zadziorem czy bez. Różnica jednak polega na tym, że wędkarz który zabiera rybę w celach konsumpcyjnych nie zastanawia się nad cierpieniem istnienia. Zwyczajnie zeżre, spali i wydali. My ryby po krótkiej sesji i stresie (identycznym do tych), które wyjeżdżają na patelnię - obdarzamy amnestią. Każdy wędkarz ma realną szansę spotkania z tym samym osobnikiem. Nie co większym, silniejszym, bardziej cwanym.
    3. Nie czuję się lepszy od nikogo
    4. Nie byłem, nie jestem i nie mam zamiaru być działaczem w strukturach PZW
    5. Nie brałem udziału i nie biorę w żadnych zawodach
    Być może kiedyś (jak pan rak na to pozwoli) wystartuję. Póki co cały czas wchłaniam jak gąbka wiedzę związaną z wędkarstwem karpiowym i się uczę.
    Mam nadzieję, że wyczerpująco i zadowalająco odpowiedziałem na Twoje pytania, zarzuty i podejrzenia.
    Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę samego zdrowia.
    Wojtek Sztaba

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 26 + / -

    Witam Kolegę Zbrojnik, Wszystkich aktywnych i nieaktywnych Kolegów dyskutantów.
    Sądzę, że prześledziłeś od samego początku, od pierwszego posta niniejszą debatę. Z ogromnym żalem muszę Cię poinformować, że liczysz na zbyt wiele (co do udziału) w dyskusji przedstawiciela z ramienia PZW.
    Niestety tak się dzieje. Panowie decydenci PZW mają telefony komórkowe (te podane na stronie PZW Kraków) i konia z rzędem temu kto się tam dodzwoni. Wyjątkiem jest Prezes ds. sportu Kolega Robert W. Czasem zabiera głos na forum ale od razu torpedowany jest za decyzje całego kolegium okręgu. Zwyczajnie obrywa za pomysły większości zarządu. Jednak jako jedyny odbiera telefon podany na stronie internetowej. Raczej nie liczyłbym na przełom. Dwa lata do lutego ub. roku, biegaliśmy osobiście do swoich kół aby dopytać o to i tamto, co zrobić żeby pomysł z widełkami dla cennych gatunkowo ryb, mógł stać się realny a nie pozostawał ciągle mitem i ułudą. Jak wiesz udało się to nam i tym bardziej jesteśmy przekonani, że nasz trud się opłacił. Osobiście zawsze wierzyłem w słowa pięknej maksymy: "Oceniaj wagę swojego sukcesu po ilości wyrzeczeń, jakie musiałeś podjąć, aby go osiągnąć".
    Absolutnie wiarygodną i ogromną wiedzę posiada nasz Kolega Universal Big Fish Hunter Tadzio B. Rekomenduję apelować o informacje do skarbnicy wiedzy w postaci naszego właśnie Tadeusza. Weź za pewnik Kolego Zbrojnik, że właśnie sięgając do tego zasobu wiedzy dowiesz się wszystkiego. Bez pychy, awantury i niepotrzebnej rozróby na forum. Pozdrawiam Tadeusza, który czasem czyta moje bzdury :-)

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 21 + / -

    tadeusz_biernat

    Robs, no niezły przykład wygrzebałeś. Ale można by z ironią zapytać: ale o co chodzi? Przecież gość nie jest jakimś sadystą, który znęca się nad rybami i je wypuszcza. On je po prostu wali w łeb, jak ma tylko okazję. Wg. kolegi Janusza takich co biorą ryby jest 80%. Pewnie ma rację. Z tego co najmniej połowa wzięła by wszystko, co by tylko mogła. I Janusz proponuje jeszcze wyjąć z limitu karpia i tęczaka. Litości...

    Z tą dniówką to bym nie przesadzał. To się nikomu nie opłaca, bo wystarczy zapłacić 130zł i masz cały rok opłacony. Możesz sobie za to 30 szt przytulić. Do tego ryby nielimitowane. O tych ewentualnych ponad limit nawet nie wspominam.

    Z zapisem o 10 szt na dobę też bym nie demonizował. Tych co mają zezwolenia roczne obowiązuje też limit na zezwolenie. W sumie co za różnica czy zrobi ten limit w ciągu całego roku, czy tygodnia? Dniówki nikt nie wykupuje, żeby się nachapać. Ale fakt, że ten zapis mógłby być zmieniony.

  • czekan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Koledzy, może uzasadnicie te minusy !

  • zbrojnik Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Miło czytać te kilka osób przedstawiających swoje poglądy i pomysły. Szkoda tylko że tak mało osób tu dyskutuje. Uważam że gdyby było więcej takich ludzi to faktycznie decyzje były by podejmowane dla wszystkich a nie dla grup. Jeśli decydenci zobaczą wielość, to zmienią podejście a na razie pewnie czytają te nasze dyskusje i mają to gdzieś. Miło by było przeczytać tutaj kogoś z ZO kto napisze że ten czy tamten pomysł z poniższych jest dobry i na pewno zgłosi to do wpisu na przyszły rok a być może i w trakcie, bo przecież specjalnymi uchwałami można dokonać zmian w ciągu roku. Tylko pytanie czy ktoś taki się znajdzie w ZO.
    A swoją drogą, w moich pierwszych postach pisałem o Podgórkach i pozwolę sobie wrócić do tematu. Czy ktoś mi może wytłumaczyć decyzję o zakwalifikowaniu górnego zbiornika jako C&R może jest ktoś kto ma wiedzę na ten temat ? I skoro taka już zapadła (moim zdaniem niesłusznie bo mam wrażenie że to decyzja "z interesem") to dlaczego nie zabroniono haków z zadziorem jak jest to w pozycji wcześniejszej zezwolenia czyli na zb Brzegi 2?

  • zbrojnik Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Miło czytać te kilka osób przedstawiających swoje poglądy i pomysły. Szkoda tylko że tak mało osób tu dyskutuje. Uważam że gdyby było więcej takich ludzi to faktycznie decyzje były by podejmowane dla wszystkich a nie dla grup. Jeśli decydenci zobaczą wielość, to zmienią podejście a na razie pewnie czytają te nasze dyskusje i mają to gdzieś. Miło by było przeczytać tutaj kogoś z ZO kto napisze że ten czy tamten pomysł z poniższych jest dobry i na pewno zgłosi to do wpisu na przyszły rok a być może i w trakcie, bo przecież specjalnymi uchwałami można dokonać zmian w ciągu roku. Tylko pytanie czy ktoś taki się znajdzie w ZO.
    A swoją drogą, w moich pierwszych postach pisałem o Podgórkach i pozwolę sobie wrócić do tematu. Czy ktoś mi może wytłumaczyć decyzję o zakwalifikowaniu górnego zbiornika jako C&R może jest ktoś kto ma wiedzę na ten temat ? I skoro taka już zapadła (moim zdaniem niesłusznie bo mam wrażenie że to decyzja "z interesem") to dlaczego nie zabroniono haków z zadziorem jak jest to w pozycji wcześniejszej zezwolenia czyli na zb Brzegi 2?

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    robs

    A najlepsze jest to że takie same zasady obowiązują przy wykupie dniówki, czyli wystarczy poczekać na zarybienie, wykupić dniówkę za 30zł., ważne tylko aby być członkiem PZW, i w spokoju można złowić tyle samo co ten wędkarz który opłaci całą składkę.
    Zresztą wystarczy poszukać po necie jak to co poniektórzy chwalą się swoimi połowami, ja właśnie trafiłem na coś takiego http://www.cs-kopytko.pl/index.php?/topic/25729-rybki-przylasek-rusiecki-krak%C3%B3w/
    Zapytam Was czy to jest normalne?

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Dokładnie o tym pisałem, taki zapis przy obecnej presji i małej ilości wody pozwala ją wyrybić w bardzo krótkim czasie. Wystarczy np. na Przylasku łowić zgodnie z tym zapisem i okazuje się ze woda jest wyrybiona do zera. I proszę sobie teraz zestawić ryby te które występują na Przylasku tak jak podał kol. Tadeusz
    Jakby tego było mało to można jeszcze zabrać do 5kg. ryb nie wymienionych w pkt.1-8 gdzie do tych 5kg. wlicza się leszcza do 30cm.
    Kol. Januszu piszesz że ludzie przejdą np. na 8 bo tam jest normalny regulamin, tak tam jest normalny regulamin. Zobacz ile tam możesz zabrać na dobę drapieżnika, 1szt. a wszystkich ryb limitowanych łącznie2szt.Podobny zapis jest na Niepołomicach. A dlaczego tego samego nie zastosować na wodach okręgowych.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    tadeusz_biernat

    Z tymi 10 szt chodzi o § 5. pkt. 11 zezwolenia.
    W skrócie, teoretycznie w ciągu doby możesz wziąć przykładowo 2 karpie, 4 klenie, 1 brzanę, 1 jazia, 1 szczupaka i 1 suma.


    § 5. Limit dobowy (w godz. 0 00 - 24 00 ) złowionych i zatrzymanych ryb do zabrania z łowisk:
    1. brzana, certa, karp, lin, świnka - 2 szt. - (ł ącznie 3 szt.)
    2. kleń, jaź - 5 szt. (ł ącznie)
    3. leszcz - 5 szt. (powyżej długo ści całkowitej 30 cm)
    4. sandacz - 1 szt.
    5. szczupak, boleń, troć w ędrowna, troć jeziorowa, sieja, łoso ś - 2 szt. (ł ącznie)
    6. sum - 1 szt.
    7. ryby łososiowate - 2 szt., na rzece Rudawie od jazu w Szczyglicach do jazu w Mydlnikach ł ączny limit ryb łososiowatych wynosi 1 szt.
    8. w ęgorz 2 szt.
    9. lipie ń i kara ś pospolity - całkowity zakaz zatrzymywania.
    10. Ł ączny roczny limit połowu ryb łososiowatych oraz karpia, lina, szczupaka i sandacza wynosi 30 szt.
    11. Ł ączna ilo ść zatrzymanych ryb wymienionych w § 5 pkt. 1-7 nie mo że przekroczy ć 10 szt. w ci ągu doby

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Bardzo słuszna uwaga Kolego Robs.
    Bez względu na to co myślisz o przepychance z Kolegą Janusz61, zapewniam Cię, iż wszystkie pomysły jakie zaprezentowałeś są słuszne i są możliwe do zrealizowania w praktyce. Przekonałem się o tym osobiście. Mój trud i wiara, bieganie po sklepach z petycją o widły dla karpia, amura i innych bardzo cennych gatunkowo ryb, zaangażowanie Kolegów wędkarzy na łowiskach i w kołach, przyniosły kilka zmian w regulaminie okręgu. Nie wszyscy są zadowoleni. Jesteś bardzo ważnym ogniwem, Jesteś wartościowym partnerem z szeroką skalą pomysłów. Środowisko zapaleńców łowiących karpie (jest coraz większe) i im nie straszne są żadne zakazy, nakazy. My zwracamy naturze Wszystko co nam daje od siebie. Kierują się znaną, niestety, nie wszystkim dewizą tj. Karpiujesz ? nie zabijaj! Zabijasz ? Nie karpiuj. Ja łowię karpie, nie jem ich tylko je karmię :-))
    Szczególnie nam zależy aby na naszych podkrakowskich Mazurach zaczęło być lepiej. I to w odniesieniu do całokształtu.
    Osobiście nie mam żalu do Kolegi Janusz61. Sam byłem dla niego nieelegancki. Nie ja jednak rozpocząłem tą beznadziejną, nic nie wnoszącą swarę. Moja reakcja wynikała z czytanych przeze mnie pomyjami jakie ww. autor wylewał na dyskutantów.
    Robs koncepcja i pomysły światłe. Trzeba napisać kilka zdań, udać się na zebranie do swojego koła i tam przedstawić je w wolnych wnioskach. Następnie odbędzie się głosowanie, w którym udział wezmą wszyscy obecni członkowie. Przegłosowany pozytywnie wniosek czeka na zebranie Zarządu Okręgu (późna jesień). Tam już jednak dyskusja odbywa się na szczeblu okręgu (Dyrektor Biura Okręgu oraz Prezesi Wszystkich kół).
    Wędkarze członkowie nie uczestniczą w nim. Wtedy zapadają pozytywne czy ponure decyzje na sezon kolejny. Choćby cyple.
    Drogi Robs. Podaj wcześniej co planujecie, ja poproszę brać "od karpi" i te propozycje będziemy starać się rekomendować w swoich kołach
    Smutne jest to, że nikt nic nie chce powiedzieć co będzie z Przylaskiem, jaki los czeka nas. Dzierżawa do 2017. Co dalej z naszymi "Mazurami".

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Panowie jeśli tak ma wyglądać ta dyskusja to ja dziękuję, w naszym okręgu nigdy nic się nie zmieni, a wręcz przeciwnie z roku na rok będzie coraz gorzej, czy Wy nie widzicie że te wszystkie zakazy i przepisy nie są robione dla nas wędkarzy aby wody były rybne i można było nad nimi wypocząć. Ja odnoszę wrażenie że to wszystko ma na celu jedno, mianowicie skłócenie ze sobą wędkarzy, a wiadomo że takimi osobami łatwiej się steruje.
    Panowie jeśli między nami będzie jedność to w zarządzie okręgu dwa razy się zastanowią zanim coś wprowadzą.
    Pozdrawiam.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    A tak na poważnie Janusz61.
    O górne wymiary dla karpia i amura jęczeliśmy do ZO od trzech lat. Wyrzucali nas drzwiami wracaliśmy kominem. W lutym ub. roku odbyło się głosowanie na którym karp przeszedł, zdziesiątkowany w wodach okręgu amur uznany za chwasta przez jednego z "mocnych" panów- przepadł. Grupa wędkarzy, których poprzez odruch elegancji nie będę nazywał, uznała, że "skoro karpiarzom dajecie górne to my chcymy dolne, mnijsze. 35 cm czasem trudno trafić". A nieraz faktycznie trudno gdy PZW zarybi bączkiem kroczkiem, lub obsadem lekko pod wymiar. I co wtedy taki bidok ma zrobić. Toczyli pianę i wydaje mi się, że dla świętego spokoju, co by nie było awantury, ZO obniżył dolny wymiar. Tego nasze środowisko komentować zamiaru nie ma i nie odniesiemy się, choć z powodów oczywistych jest to non sens.
    Kilka pomysłów? Wydłużenie do tygodnia zakazu wędkowania po zarybieniach, ryba ma kilka dni więcej aby rozejść się po zbiornikach. Obecnie dwa,trzy dni, a dobę przed rozpoczyna się niemal ustawka, o miejsca. Masakra na rybie trwa maks. 3-5 dni (zależnie od zasobności zarybienia) i następuje cisza. Woda na zb. 2 i 3 przypomina kałużę. Dlaczego akurat tydzień? Sporo z wędkujących w tygodniu zobligowana jest obowiązkami związanymi z utrzymaniem rodzin. Ich jedyna szansa na kontakt z przyrodą tylko w weekend. Tydzień wydaje się być sprawiedliwy dla wszystkich.
    Wszyscy pamiętamy co się wydarzyło w ub. roku w weekend majowy. Zarybienie karpiem handlowym w przeddzień długiego weekendu. Absurd, kpina z wędkarzy, którzy uprosili swoich pracodawców o dzień urlopu aby nad wodą spędzić łącznie kilka dni. Spędzili! część w namiotach, samochodach a jeszcze inni nie wyjechali w ogóle nad wodę rodzinami. Jakby nie można przeprowadzić takich akcji kilka dni przed długo terminowym wolnym od pracy lub zaraz po nim. To działanie wydawało się być celowym.
    Pomysłów sporo, dla części wędkarskiej braci być może zbyt rewolucyjnych. Na razie górne dla karpia spotkały się z krytyką. Powolne zmiany w o/Kraków niezbędne! Ale nie chaotyczne.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 24 + / -

    Alesz oszywiście Janusz61. Masz wrzody na mózgu i mocno się spociłeś wydzielając z siebie tego kolejnego zbuka. Jesteś humanitarnym wędkarzem bo używasz cienkich zestawów. Hahaha. Strasznie to humanitarne w odniesieniu do starego cwanego karpia czy amura. Szczególnie jeśli potarga Ci zestaw i później ciągnie za sobą 30 czy więcej metrów żyłki po zbiorniku, plącze się w zaczepie, sitowiu i nie mogąc pobierać pokarmu, zdycha w niewoli. Śledź ten wątek do rozpoczęcia sezonu, zaproszę Cię na koczowisko podczas zasiadki. Zobaczysz jakich zestawów używa współczesny karpiarz, jestem przekonany że Twój nietrafiony absolutnie osąd, zmieni charakter. Mogę polecić Ci kilka pozycji literackich (jeśli znowu się nie obrazisz). W wolnych chwilach oprócz wędkowania, uczestniczę w warsztatach w stowarzyszeniu pomagającym dzieciom autystycznym, z porażeniem mózgowym i innymi wadami psycho-motorycznymi. Te najbardziej chore z nich i to jest dla mnie niebywale smutne (ich cierpienie) układają stylistycznie piękne zdania. Nawet zapalenie jąder nie wytłumaczy Twojego całkowitego chamstwa, krucjaty jaką od początku prowadzisz na tym forum z każdym jednym kto ma choć promil inne zdanie od Twojego.
    Jedyne z czym się muszę z Tobą zgodzić to fakt, iż przedmówcy zaproponowali zmiany petarda. Karpiarze na pewno będą za każdym obostrzeniem, które dotyczyć będzie eliminacji kłusoli, poprawie ilości i jakości pogłowia ryb (nie tylko karpi), czystości nad i w wodzie. Koledzy robs, czekan..... pomysły super!!!
    Ajajaj. Kolega czekan, Tadeusz i nawet.... robs zerwali minusy od Jury Janusza61. Cholera... ja także.
    Wybitnie Panowie z pomysłami nie trafiliśmy i po minusie dostaliśmy. Tak jest odkąd do dyskusji przyłączył się wybitny, uzdolniony, kipiący nie znanymi innym doświadczeniami życiowymi ale także emanujący empatią i dobrym słowem Kolega Janusz61.





    Jeżeli będę zajmował się tym, co myślą głupcy, nie będę miał czasu na to, o czym myślą ludzie inteligentni.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -25 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    tadeusz_biernat

    Robs, rozsądnie napisane.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    robs

    Czyli uważasz że te limity które są obecnie są dobre, według Ciebie możliwość wzięcia max. 10szt. ryb limitowanych w ciągu doby jest ok. Przecież tym sposobem to nigdy żadne zarybienia nie są w stanie zrekompensować ubytku ryb w danym zbiorniku.

    Okoń niedługo trafi na listę ryb objętych zakazem zabierania, bo jakoś ciężko jest go objąć okresem ochronnym ale pewnie to kolidowało by panom tak namiętnie go poławiających na wiosnę gdy grupuje się przy brzegu na tarło.

    Wolisz zakazywać połowu drapieżnika przez rok na danym zbiorniku i zakazać połowu na przynęty naturalne i prowadzić w tym czasie zarybienia.
    A nie lepiej zacząć dbać o to aby ryba w pierwszej kolejności miała szanse na odbycie naturalnego tarła co daje najwięcej narybku a zarybienie traktować jako dodatkowe żródło zwiększenia populacji drapieżnika.
    Może lepiej wstrzymać się do tego 1 czerwca z łódkami i wywózką i pomóc temu sandaczowi w tarle stawiając krześliska. Można też wprowadzić zakaz połowu na żywca i trupka do 1 czerwca.


    Nie potrzeba wprowadzać jakiś kar dodatkowych. Wystarczy aby sądy koleżeńskie wypełniały postanowienia statusu PZW. Wędkarz złapany na kłusownictwie dostaje obligatoryjnie mandat, sąd koleżeński zawiesza takiego delikwenta na 1 rok w prawach członka. Ma ochotę łowić dalej na wodach PZW ,wykupuje zezwolenie jako osoba niezrzeszona. Kolejny raz przyłapany- zawieszony na okres np.5 lat bez prawa możliwości nabycia zezwolenia jako niezrzeszony, niech idzie na łowiska komercyjne.

    Numeracja stanowisk i śmieci. Trochę kontrowersyjny i dyskusyjny pomysł.

    Odniosę się jeszcze do ochrony amura. Panowie w zarządzie, skoro nie chcecie górnego wymiaru tej ryby to proszę przemyśleć propozycję o wprowadzeniu całkowitego zakazu zabierania tej ryby, amur nie wyciera się, niech więc te co jeszcze pływają pozostaną ozdobą zbiornika rosnąc i dając jednocześnie szansę wędkarzowi na przeżycie pięknej przygody.
    Panowie wszystko można zrobić, tylko w takich rozmowach i działaniach potrzebne jest coś takiego jak KOMPROMIS

  • czekan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Chciałbym dorzucić parę rozwiązań pod uwagę zarządowi okręgu jak i kolegom wędkarzom:
    1. Wymiary ochronne i limity uważam za właściwe i wystarczające ,powinny być akceptowalne przez wszystkich wędkarzy.
    2.Zakaz wjazdu na cyple uważam za rozwiązania nie dające nic poza szykaną w stosunku do wędkarzy i dlatego zapis ten powinien być niezwłocznie anulowany. Koledzy wędkarze macie zebrania i domagajcie się ,zniesienia tego zapisu.
    Teraz moje propozycje w kwestii ochrony ryb:
    1.Wcelu rzeczywistej poprawy ryb drapieżnych w zbiornikach pożwirowych proponuję wprowadzenie cyklicznego ( cykl 1-roczny)całkowitego zakazu połowu ryb drapieżnych w w/w zbiornikach. W okresie tym należy dokonywać zarybień . Wprowadzić zakaz połowu na przynęty naturalne w/w ryb.
    2.Teraz pewno kontrowersyjna propozycja - wytrzebić całkowicie suma ze zbiorników pożwirowych (ew. pozostawić go w jednym ze zbiorników ).
    3.Wprowadzić obligatoryjną karę za kłusownictwo wędkarzy - baz prawa apelacji 500 zł kary ,odebranie uprawnień na rok bieżący oraz przepadek sprzętu wędkarskiego .Kara ta powinna być nałożona bez konsultacji z kołem wędkarza-kłusownika.
    4. Kontrole wędkarzy powinny być niespodziewane i szczegółowe włącznie z e sprawdzeniem pojazdu mechanicznego. Straż rybacką wyposażyć w psy wykrywające ryby ukryte w chaszczach.
    5.Stanowiska wędkarskie należy ponumerować a numery stanowisk wpisywać w rejestrze. W ten sposób wyegzekwować usuwanie śmieci z miejsc połowu.
    Śni mi się obowiązkowe zgłoszenie- przez sms- zajęcie i zwolnienie stanowiska wędkarskiego.
    Na koniec pytanie o wysokość składki okręgowej- przy znikomej ilości wód dopuszczonych do wędkowania składka wydaje się być dość wysoka. Pytanie ostatnie do zarządu okręgu : co z dostępem do jeziora dobczyckiego ? Byłby to jedyny akwen w okręgu nadający się do połowu z łodzi. To byłoby na tyle -pozdrowienia dla braci wędkarskiej i wielkiej ryby w 2015 r.

  • czekan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Chciałbym dorzucić parę rozwiązań pod uwagę zarządowi okręgu jak i kolegom wędkarzom:
    1. Wymiary ochronne i limity uważam za właściwe i wystarczające ,powinny być akceptowalne przez wszystkich wędkarzy.
    2.Zakaz wjazdu na cyple uważam za rozwiązania nie dające nic poza szykaną w stosunku do wędkarzy i dlatego zapis ten powinien być niezwłocznie anulowany. Koledzy wędkarze macie zebrania i domagajcie się ,zniesienia tego zapisu.
    Teraz moje propozycje w kwestii ochrony ryb:
    1.Wcelu rzeczywistej poprawy ryb drapieżnych w zbiornikach pożwirowych proponuję wprowadzenie cyklicznego ( cykl 1-roczny)całkowitego zakazu połowu ryb drapieżnych w w/w zbiornikach. W okresie tym należy dokonywać zarybień . Wprowadzić zakaz połowu na przynęty naturalne w/w ryb.
    2.Teraz pewno kontrowersyjna propozycja - wytrzebić całkowicie suma ze zbiorników pożwirowych (ew. pozostawić go w jednym ze zbiorników ).
    3.Wprowadzić obligatoryjną karę za kłusownictwo wędkarzy - baz prawa apelacji 500 zł kary ,odebranie uprawnień na rok bieżący oraz przepadek sprzętu wędkarskiego .Kara ta powinna być nałożona bez konsultacji z kołem wędkarza-kłusownika.
    4. Kontrole wędkarzy powinny być niespodziewane i szczegółowe włącznie z e sprawdzeniem pojazdu mechanicznego. Straż rybacką wyposażyć w psy wykrywające ryby ukryte w chaszczach.
    5.Stanowiska wędkarskie należy ponumerować a numery stanowisk wpisywać w rejestrze. W ten sposób wyegzekwować usuwanie śmieci z miejsc połowu.
    Śni mi się obowiązkowe zgłoszenie- przez sms- zajęcie i zwolnienie stanowiska wędkarskiego.
    Na koniec pytanie o wysokość składki okręgowej- przy znikomej ilości wód dopuszczonych do wędkowania składka wydaje się być dość wysoka. Pytanie ostatnie do zarządu okręgu : co z dostępem do jeziora dobczyckiego ? Byłby to jedyny akwen w okręgu nadający się do połowu z łodzi. To byłoby na tyle -pozdrowienia dla braci wędkarskiej i wielkiej ryby w 2015 r.

  • wedkarz75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Witam, koledzy wędkarze, od paru dni czytam wasze wypowiedzi i musiałem się zarejestrować, aby coś napisać. Doceniam wasze zaangażowanie w różnych sprawach np. ustalenie górnych wymiarów ryb sandacza i karpia, co do karpia to karp powinien mieć trochę większy dolny wymiar tzn. 35 cm lub więcej, bo 30 cm to taki większy kroczek, ale nie o tym chciałem napisać. Według mnie używanie łodzi na łowiskach przylasku powinno być zabronione, ponieważ są to zbyt małe akweny. Na przylasku jestem parę razy w roku, a kilka razy byłem świadkiem kłótni między wędkarzem łowiącym z brzegu jak i na łodzi, oczywiście padały niecenzuralne określenia, kłótnia niosła się na "cały zbiornik", w dwóch przypadkach płynący na łodzi pościągał zestawy łowiącym z brzegu, pytanie co ciągnął? zarzekał się, że nic za sobą nie ciągnie, moim zdaniem coś kombinował - kłusował. Człowiek wybiera się na ryby, żeby w spokoju odpocząć na łonie natury, a tu k... lecą dookoła. Pozdrawiam wędkarską brać

  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    czaplasiwa

    Odnoszę wrażenie że cała ta dyskusja odnosi się głównie do :
    1mCyple i zakaz wjazdu
    - wprowadzono zakaz wjazdu na cyple samochodom z przyczepami campingowymi. Wiemy że w poprzednich latach własnie w ten sposób były wykorzystywane cyple. Cóż w ubiegłym roku opłaty za parkowanie na nich wzrosły a strażnicy SSR oraz POW starali się dopilnować w tej kwestii porządku i sprawdzali opłaty zagodnie z regulaminem. Niektórzy z wędkarzy przebywali na nich od późnej wiosny do późnej jesieni.
    2. Limit możliwych do zabrania ryb
    - też wiąże się z puntem powyżej. Przebywając choćby miesiąc nad wodą limit ten jest zbyt mały. Wystarczy złowić 1 - słownie JEDNĄ SZTUKĘ RYBY LIMITOWANEJ DZIENNIE i zatrzymać aby okazał się on nie wystarczający dla wędkującego na pozostałą część sezonu.
    3.Łódki
    - tak połów z nich, wywózka zanęty czy też hol zaciętej ryby w pobliżu" koczowiska" przyczep na cyplu stważa możliwość obserwacji tam wędkujących / co nie zawsze musi wypaś na ich niekorzyśćw twierdzeniu że zabierają ponad limit i regulamin!/
    4. Widełki wymiarów ryb
    - są jak najbardziej dobre. Twierdzenie że ryb dużych nikt nie zabiera jest nieprawdziwe / w czasie kontroli spotkałem się ze stwierdzenie "Łowcy okazu" 12 kg karpia że taka rybka jest najpyszniejsza/. Wędkarze dzielą się na tych co przyjechali na ryby i chcą zmierzyć się z okazem i na tych którzy przyjechali po rybę.
    Najlepiej widać to było na PR kiedy po tygodniu od zarybienia jednego ze zbiorników wędkarze przenieśli się na inny który właśnie został otwarty po późniejszym zarybieniu.
    5.Ryby limitowne
    - wycofanie z limitu karpia oraz pstrąga tęczowego. Ten pomysł zasługuje na nobla!!!! Czyli poza limitem zostanie: amur, lin, tołpyga / która jest pozostałością z przed lat/ oraz drapieżniki.

    I tak już na zakończenie - w ubiegłym roku w czasie kontroli z wieloma z Was miałem przyjemność dyskutować o wielu sprawach poruszanych tutaj. Co zrobiliście aby było inaczej?

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 25 + / -

    Zastanawiam się ile musisz się natrudzić żeby sklecić taką prymitywną odezwę. Z każdego Twojego wywodu wyziera banał i prostota. Dziękuję za zdefiniowanie pojęcia pojazd mechaniczny. Do tej pory żyłem w nieświadomości. Jakość Twoich zdolności literackich nakazuje przypuszczać, iż legitymujesz się wykształceniem proporcjonalnym do ich poziomu. Widzę, że mocno zapiekły Cię hemoroidy gdy za pewne przeczytałeś pierwszy raz w życiu zacytowane przeze mnie mądre słowa ludzi szlachetnych. Janusz61 ludzie sporo czytają. Mam dziwne przeczucie, że korespondencja z Tobą może źle wpłynąć i uwstecznić beneficjentów tej dyskusji, łącznie ze mną. Chyba nie mam ochoty czytać tych archaicznych herezji i fantasmagorii, którymi zapychasz serwer PZW. Zwracaj uwagę na znaki diakrytyczne i używaj słownika ortograficznego. Sięgnij do jakiejś banalnej literatury, uwierz pomoże Ci budować rozsądne zdania i wzbogaci Twój wachlarz słownictwa. Dotychczas wiem tylko o działaczach, kiepskich umiejętnościach czytania ze zrozumieniem biorących udział w dyskusji oraz górkami rozcinanymi niczym tort przez łódki. Za prezentowane przez Ciebie warcholstwo, z każdego innego forum, zostałbyś dawno wykluczony. Sugeruję przerzucić się na krzyżówki, one znacząco wpływają na poprawę zasobów słownictwa. Janusz61 nie wiem skąd przyleciałeś ale nie martw się. Na pewno po Ciebie wrócą.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -28 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Ja też jestem zwykłym wędkarzem nie z ZO na rybaczówce w życiu nie piłem choć gdzie indziej się zdarza ,brak dojazdu na cypel też mnie boli ,z echa nie korzystam, po wędkach nie pływam , górny wymiar karpia i amura popierałem wiecej grzechów nie pamiętam pozdrawiam

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Ja też jestem zwykłym wędkarzem nie z ZO na rybaczówce w życiu nie piłem choć gdzie indziej się zdarza ,brak dojazdu na cypel też mnie boli ,z echa nie korzystam, po wędkach nie pływam , górny wymiar karpia i amura popierałem wiecej grzechów nie pamiętam pozdrawiam

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    tadeusz_biernat

    Utknołeś kolego w PRLu na dobre :-))))
    My biedni, poczciwi, zwykli wędkarze i oni - działacze :-))))
    Upominasz, żeby czytać ze zrozumieniem, a sam nie potrafisz zatrybić kilku zdań.
    Na koniec. Nie jestem członkiem ZO Kraków. Admiral1 też nie, więc nie do nas żale o niepasujące ci zapisy regulaminu okręgowego. Z darciem gęby nad górkami czy chlaniem na cyplu też nie mam nic wspólnego. No ale cóż, nie masz się do czego przypitolić to wyciągasz niewiadomo co. Ale pisz, pisz. Może tak jak chcesz okręg wyjmie z limitu karpia i pstrąga :-))))) Błazenada...

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 21 + / -

    Ponaciskaj trochę minusów oponentom, sobie dobij plusów. Jeśli to poprawia Twoje samopoczucie, poproś swój kolektyw a i oni Ci pomogą w tym. Twoje notowania z pewnością wzrosną a i najważniejsze poprawi się sytuacja w wodach PZW Kraków.


    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Albert Einstein

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 29 + / -

    Do Janusz61.
    Jak obiecałem będę z największym pietyzmem prowadził z Tobą dyskusję. Szkoda, że jałową i bezproduktywną. Powiedz Kolego co Ty palisz czy jakie dropsy zażywasz. Nie panujesz nad emocjami a w Twoich wywodach panuje totalny nieład i chaos. Na jakiej podstawie sądzisz, że jestem działaczem? Kolego Janusz61 jestem wędkarzem z dość sporym stażem, odprowadzam składki jak każdy a moim nadrzędnym celem są rybne wody. Jeśli chodzi o działanie to i owszem, z Kolegami pasjonującymi się wędkarstwem karpiowym, przekonaliśmy w drodze demokratycznego głosowania ZO, że wprowadzenie górnych wymiarów dla niektórych gatunków może stać się preludium do stopniowej naprawy zubożałej ichtiofauny. Udało się to po trzech latach i uważam/my to za wielki sukces. Pytasz więc odpowiadam- w ramach transparentności i przejrzystości wyborów (80 kilku członków) zdecydowaną większością na zebraniu poparło wniosek o górne dla karpia, sandacza. Tobie oprócz hucpy na forum coś udało się zmienić? Nie potrafię się odnieść co do roweru. Podobno można będzie warunkowo wjeżdżać taczkami. Dzisiaj kurier dostarczył mi wersję japonki 3 sztuki. Jedne na zasiadkę nie wystarczą-klamotów sporo. Dysponentem wiedzy dot. rowerów jest ZO. Sugeruję takie pytania kierować właśnie tam. Karp 30 cm? Za tym wymiarem Tobie podobni ludzie (pieniacze) głosowali tak jak my za górnymi (nie w moim kole). 30 cm bida po odjęciu łba i płetwy ogonowej, na głębokim oleju z dodatkiem surówki będzie wyglądał "imponująco". Tego nawet nie mam zamiaru komentować. Daruj sobie hipokryzję. Kolego Janusz61, lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 14 + / -

    Brawo admirl1 dość plugawego języka i obrażania osób które mają inne poglądy

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 29 + / -

    Z niebywałym niepokojem przyglądam się tej dyskusji. Kolego Janusz61 wykazujesz się niebywałym chamstwem, obrzucasz gnojem każdego kto nie zgadza się z Twoimi tezami. Nie wiem po co zabierasz czas sobie i innym na zapoznanie się z Twoją biografią. Nie mam pojęcia jaki jest cel Twojej metafizycznej wykładni i samej obecności na tym forum. W niemal każdym z Twoich wywodów używasz identycznych sformułowań cyt: " zeby kazdy przeczytal ze zrozumieniem", "Przeczytajcie ze zrozumieniem". Chcesz przez to powiedzieć, że Wszyscy dyskutanci to bezrozumni debile? Sam przeczytaj swoje dzieła, użyj do tego jedynaczki szarej komórki i może dojdziesz do ponurych wniosków. Poziom dyskusji jaki proponujesz i narzucasz jest na poziomie trawy. Tak się składa, że Jesteś znany różnym środowiskom wędkarzy i..... tutaj kolejny cytat: "przecież nikt normalny karpia na 60 lub 70 cm nie bierze". Tobie jednak się to zdarza!!! Obnażasz tym samym jak małym jesteś człowiekiem.
    Do Tadka: "Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną".
    Do Janusza61. Jeśli stać Cię na konstruktywną dyskusję i powstrzymanie się od tonu jaki rekomendujesz od początku, na pewno- i weź to za pewnik Wszyscy jak jeden na tym forum się przyłączą. Rok temu wspólnie wypracowaliśmy na zebraniu, na które nie chodzisz, ochronę dla ryb w stadium reprodukcyjnym i ochronę przed emerytalną dla karpi. Bez układów, poplecznictwa, poklepywania się po plecach!!!
    Dedykuję Ci również piękną maksymę i zwracam z uprzejmą prośbą o przeczytanie jej z absolutnym zrozumieniem! "wygrać z samym sobą -to wygrać najgorszą z wojen".
    Jeśli jednak, z tylko znanych Tobie przyczyn, wolisz pozostać przy retoryce kłótni- będę Twoim wiernym rozmówcą.
    Przepraszam Wszystkich, którzy mogą mnie odebrać niewłaściwie. Dopasowałem się do poziomu dyskusji jaki proponuje Janusz61. Z reguły nie odnoszę się do pisanych kalumni, które nie mieszczą się w kanonach ludzkiej przyzwoitości. W tym przypadku zrobiłem jednak wyjątek.
    Pozdrawiam.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 30 + / -

    tadeusz_biernat

    Na nic więcej Cię Januszu nie stać? Potrafisz tylko niby anonimowo pluć na innych. Miałbym się reklamować? Po co i przed kim? Może przed Tobą? Nie potrafisz po prostu niczego docenić. Dla takich jak Ty, nie ważne co by się robiło, i tak będzie źle. Choćby Ci złote karpie wpuścili to będziesz jojcył, że kicha, bo nie platynowe. Choćby sobie ktoś flaki wypruł to i tak tego nie zauważysz. Mimo wszystko ci odpowiem. U nas w kole jest zakaz pływania bo nasze wody, a raczej stawki, mają po 2,5-3ha. Gdzie chcesz pływać? Więcej płacisz za możliwość łowienia w bardziej atrakcyjnych, bo więcej zarybianych wodach. Czegoś nie rozumiesz?

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -27 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    robs

    Dlatego ja ciągle powtarzam żeby na wodach okręgowych wprowadzić takie zasady jak są na wodach którymi opiekują się koła wędkarskie. Skoro te przepisy tam się sprawdzają i co ważne są tego efekty to czemu tego samego nie zrobić na wodach okręgowych. Nie chodzi o to żeby kopiować wszystko, ale wiele rzeczy można przenieść do ogólnego regulaminu okręgu. Zobaczcie sobie na te zasady i limity połowów, praktycznie duża większość z nich jest identyczna, na wodach MZW poszli o krok dalej i tam po zatrzymaniu 2 sztuki limitowanej wędkarz ma zakończyć łowienie, zapis może krzywdzący normalnie myślących wędkarzy ale też dający mniejsze pole do popisu dla wszelkiej maści mięsiarzy.
    Znam wody które były wędkarskimi pustyniami, zostały przejęte przez koła wędkarskie które wprowadziły logiczne przepisy, zmieniły gospodarkę zarybieniową a przede wszystkim przypilnowały wody i okazuje się że po 3-4 latach ryba się odrodziła, gdzie złowienie np. szczupaka 70cm nie jest jakimś nadzwyczajnym wyczynem, czego niestety nie można powiedzieć o wodach zarządzanych przez okręg.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -31 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 30 + / -

    tadeusz_biernat

    cd.
    Burmistrz obejmuje je też swoim patronatem. Dzięki takiej współpracy nasi włodarze inaczej patrzą na wędkarzy czy okoliczne wody. A to tylko dla nas wszystkich plus. Niedawno z okazji jubileuszu koła organizowałem konkurs dla ok 1000 uczniów starszych klas z podstawówek z naszego terenu. Tematem była przyroda, PZW i ogólnie wędkarstwo. Główną nagrodą była całodniowa atrakcyjna wycieczka w góry, na którą pojechało prawie 50 dzieci z dwóch klas z Niepołomic i jednej z Woli Zabierzowskiej. Wartość tej wycieczki to ok 4000zł. Załatwiłem to tak, że kosztowało nas to bodaj 240 zł. Do tego temat naszego no kila na 5-tce. Ale tego komuś takiemu jak Ty nawet nie będę próbował przybliżać. Do tego dużo więcej. Wszystko to można sobie sprawdzić na bieżąco na stronie Koła. Ja się ośmieszam? Ty chłopie wiesz wielkie G. Dalej siedź nad sprężyną na Przylasku, narzekaj i obrażaj innych. Narzekasz na ograniczenia i zakazy, ale proponujesz swoje. Ale takie, które Tobie pasują. Typowo „emeryckie” podejście. Zakaz pływania? Bo co? Nie pływasz? Ja tak. Zakaz łowienia w nocy? Chyba Cię pogięło. Masa ludzi nie ma czasu na łowienie w dzień i chce posiedzieć np. do 22 czy północy. Karp i pstrąg poza limitem? Nawet nie będę komentował. Ciebie kolego Januszu do naszego Koła nie zapraszam, bo nie potrzeba nam kolejnego narzekacza. Ale zapraszam wszystkich, myślących i chcących nas wesprzeć, choćby samą obecnością w kole. Bo to wbrew pozorom dużo. Jeżeli ktoś nie chce, wcale nie trzeba opłacać wód koła (bo np. ktoś jeździ tylko na wody okręgowe). Samo członkostwo w Kole i obecność raz w roku na zebraniu to bardzo dużo. Poza tym nasze wody wcale nie są zamknięte dla wędkarzy innych kół. Wystarczy się do nich dołożyć i przestrzegać tego co jest ustalone.
    Tyle.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 31 + / -

    tadeusz_biernat

    Kolego Januszu.
    Nie znasz mnie, więc mnie nie oceniaj i daruj sobie swój ton.
    Po pierwsze ja nie wstydzę się podpisać moich wypowiedzi z imienia i nazwiska.
    Po drugie wyjaśnię Ci kilka rzeczy.
    Ja też nie łowię od wczoraj. W PZW jestem od 27 lat, łowię jeszcze dłużej. Nigdy nie byłem biernym członkiem tego związku więc i wiem co nieco jak to się kręci. Nie jestem niedzielnym wędkarzem. Pracuję, mam małe dzieci, a i tak nad wodą jestem częściej niż przeciętny emeryt. W ubiegłym roku złowiłem kilkadziesiąt medalowych ryb. Choć ważniejsze jest to, że były to ryby ośmiu różnych gatunków, złowione różnymi metodami na różnych wodach. Dlatego uważam się za osobę o nieco większym pojęciu o wędkarstwie i PZW niż przeciętny Kowalski odwiedzający Przylasek. Jestem v-ce prezesem Koła Niepołomice. Piszesz, że się ośmieszam, że kit mogę wciskać młodym? U nas w kole robi się trochę więcej niż tylko zbiera „haracz”. Informacje o zarybieniach są podawane wcześniej. Każdy sobie może przyjechać i zobaczyć. Czasami nikt nie przyjeżdża, czasami jest 15 osób. Ryby są nad wodą ważone. Zawsze wrzucamy też zdjęcia na stronę. Co rok otrzymujemy zewnętrzne dotacje na zarybienie (nie z okręgu). Np. w ubiegłym roku 9000zł, w 2013 14000zł itd. Zawody też organizujemy. M.in. dla dzieci z okazji dnia dziecka. Są włączone w Dni Niepołomic. Są to jedyne zawody, w których są nagrody (co rok za ok.2000zł). SSR też u nas działa i kontroluje nie tylko nasze wody. Nasze zbiorniki są jednymi z lepiej, jeżeli nie najlepiej pilnowanymi w okolicy. Możesz sobie poszukać podawanych do publicznej wiadomości wyroków sądów. Np. z naszej 5-tki w WW. Stale współpracujemy z gimnazjum z Woli Batorskiej. Mają swój staw na terenie szkoły i kółko wędkarskie. Jeździmy na wspólne wyjazdy. Nawet okręg zwolnił te dzieci z konieczności płacenia za wędkowanie na wodach okręgu w czasie tych wyjazdów. Współpracujemy z okręgiem w organizacji ogólnopolskich zawodów spinningowych. Włączyliśmy w to władze MiG Niepołomic. W tym roku to już w ogóle będzie wypas.
    cdn...

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -32 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -32 + / -

    Rozwiń
  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Dzięki Tadeusz za odpowiedź odnośnie zmiany koła,
    bo właśnie się przymierzam przenieść do prężniejszego koła
    niż to w którym jestem,co do twojego wcześniejszego posta
    również się a tobą zgadzam.
    Kolego janusz61 wbrew twoim diagnozą nie zamierzam chodzić do psychiatry,
    ale w dalszym ciągu wypuszczać będę złowione ryby !!!
    A łowienie ryb dla przyjemności to nie tylko ich wypuszczanie po złowieniu
    ale również spędzanie czasu na świeżym powietrzu i obserwowaniu otaczającej
    przyrody.

    Pozdrawiam

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 27 + / -

    tadeusz_biernat

    Jeszcze do Seby, który pytał o zmianę koła. Masz prawo należeć do dowolnego koła, na jakie się zdecydujesz. Ale w danym czasie oczywiście tylko do jednego. Jeżeli chcesz zmienić koło musisz udać się do tego, w którym teraz jesteś, poprosić o wydanie twojej kartoteki i z tą kartą udać się do nowego koła. Nikt nie ma prawa odmówić Ci wydania Twojej karty. Poruszyłeś dobry temat. Wędkarze powinni być świadomymi członkami PZW i przenosić się do kół, które robią coś więcej niż tylko zbierają opłaty i robią ze dwa zakrapiane zawody w roku. Tylko tak można wymóc pozytywną aktywność zarządów kół. Szkoda, że większość ludzi z przyzwyczajenia opłaca składki w tym kole co zwykle i tu ich aktywność się kończy. Nic nie zmieniają, bo beton, bo to nic nie da itp. A potem narzekają, jak np. janusz61 w swoim ostatnim poście, że nic się nie zmienia, patologia, kolesiostwo itd.

  • tadeusz_biernat Data dodania: 3 lata temu Oceń: 30 + / -

    tadeusz_biernat

    Chciałbym poruszyć tylko jeden wątek pojawiający się we wcześniejszych wypowiedziach. Sporo narzekania na ograniczenia w regulaminach, zakazy itp. Niech mi któryś z tzw. etycznych, wędkarzy, którzy nie pastwią się nad przedmiotem połowu, bo przecież zabierają złowione ryby, wytłumaczy jedną kwestię. Mało im 30 szt. na zezwolenie. Bardzo delikatnie licząc, te 30 szt. to wartość minimum 500-600zł. Przykładowo 15 niewielkich karpi średnio po 2kg to 30kg. Do tego 10 pstrągów to min. 5-6kg. Do tego ze trzy szczupaki, dwa sandacze i 600 zł brakło. To oczywiście ceny nie sklepowe tylko wartość ryby do zarybienia. Przyjąłem też bardzo małe ryby, a nie karpie po kilka, kilkanaście a zdarzało się, że i po ponad 20kg były tłuczone. A gdzie dodatkowo ryby nie limitowane? Tak naprawdę regulamin pozwala każdemu wędkarzowi zabrać ryby o wartości liczonej w tysiącach zł. Mało wam? Nie jestem zwolennikiem całkowitego NO KILL. Uważam, że te kilka, czy kilkanaście ryb w roku każdy, jak tylko chce, powinien mieć prawo wziąć. Przy dzisiejszych realiach i naszych wędkarskich możliwościach, żaden zbiornik, czy rzeka nie wytrzyma. Nie pomogą żadne zarybienia, zaklinanie rzeczywistości i plucie na tzw. działaczy. Trochę uogólniając, wędkarstwo w dzisiejszych czasach nie jest jedynie formą zdobywania mięsa. Rekraacja, aktywny wypoczynek, forma pasji, jak zwał tak zwał. Zabranie jakiejś tam części połowu to tylko jeden z elementów. Wędkarz powinien z tego móc skorzystać, choć oczywiście nie musi. Ani mięsiarstwo (dla mnie to przesadne zabieranie ryb) ani postawa NO KILL z klapkami na oczach nie jest idealne. Tylko, że prawda jest taka, że radzą sobie albo łowiska tak trudne do przełowienia(np. z licznymi zaczepami i zarośnięte po sufit), albo łowiska gdzie wcale albo wcale nie zabiera się ryb. Czasy kiedy brało się worami już minęły i z różnych powodów nie wrócą. Podsumowując, regulamin, który jest, i tak pozwala na zbyt wiele, więc nie rozumiem utyskiwań nad zakazami, czy ograniczeniami.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • czaplasiwa Data dodania: 3 lata temu Oceń: 18 + / -

    czaplasiwa

    Koledzy co to za dziwny podział : My - WY ? Wszyscy jesteśmy członkami PZW> Jeden zabiera ryby bo pozwala na to regulamin, drugi zaś hołduje zasadzie No Kill. Obydwóm pozwala na to regulamin. Nikt z nas go nie ustala tylko wybrani przez nas w kołach ludzie, którzy tworzą ZO. Jeżeli komuś nie pasują obowiązujące przepisy wszelkich maści może zgłosić wniosek z koła do ZO a jest teraz ku temu najlepsza pora bo mamy zebrania sprawozdawcze. I jaki problem? Przecież w wieloma z Was spotykam się nad wodą jako strażnik SSR. I właśnie dlatego pozwoliłem sobie zabrać głos aby uniknąć naszych dyskusji i sporów nad wodą.
    januszu61 co do kłusowników i mięsiarzy wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Tych na prawdę wśród nas nie brakuje. Wystarczyło by aby wzorem lat ubiegłych / czasy zamierzchłej komuny / wedkarz mógł skontrolować drugiego. Teraz wystarczy aby zwrócił mu uwagę, czego nie czyni tłumacząc to pewnymi obawami. Cóż strażników jest ile jest i nie zawsze i wszędzie mogą być o jednym czasie aby pilnować noszego dobra i własności jakim są właśnie ryby. Wystarczyło by wykonać telefon do POW lub na policję i na pewno by podziałało. Właśnie w tym roku były przypadki kiedy tak zareagowali wędkarze i zjawiliśmy się właśnie na Przylasu Rusieckim na cyplach ujawniając nadmiar ryb w siatkach czy też brak ich wpisu do rejestru. Tak więc nie wszyscy wędkarze to kłusownicy i mięsiarze ale tych wśród nas rownież nie brakuje. Tym kończę i do zobaczenia nad naszymi wodami. Czołem.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -26 + / -

    Rozwiń
  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    Witam, C&R jest słuszna na pewno przyczynia sie do powiększenia rybostanu sam jestem osobą uprawiającą karpiarstwo i miśki wypuszczam .Uważam że gdyby wszyscy łowili w/g limitów i wymiarów nie było by problemu . Pozdrawiam

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 9 + / -

    Kolego janusz61 nie wiem skąd bierzesz swoje statystyki 80/20
    ale one chyba nie są zbyt dokładne,bo coraz więcej wędkarzy rozumie
    że wypuszczanie okazów będących ozdobą zbiornika jest niezbędne.
    Górne wymiary i limity są niezbędne, bo jak by było tak jak ty piszesz
    to karpia i lina byśmy oglądali chwile po zarybieniu tak jak pstrąga tęczowego.
    Nikt nie kwestionuje zabierania ryb zgodnie z limitem i z regulaminem,
    każdy ma do tego prawo tylko chrońmy nasze okazy wszystkich gatunków których jest coraz mniej
    ,a każdy wędkarz który idzie na ryby marzy o dużej rybie.
    Nie uczestniczyłem nigdy w zawodach,łowie ryby dla przyjemności
    i je wypuszczam,nie uważam się za sadystę ze zwichrowaną psychiką.


    Pozdrawiam w s z y s t k i c h wędkarzy !!!

  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -4 + / -

    Rozwiń
  • benek1962 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    Witam i też pozdrawiam normalnych wędkarzy

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -8 + / -

    Rozwiń
  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -13 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -19 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    robs

    Ja sobie nie muszę odpowiadać bo o tym jak i o wielu innych rzeczach wielokrotnie pisałem, jeśli mają być wprowadzane zakazy to mają to być zakazy poparte argumentami a nie jak teraz promujące pewne kręgi ludzi.
    O tym ile daje samica sandacza podczas tarła tez pisałem, tylko ze to jak widać puste gadanie jest bo fachowcy w okręgu jak widać wiedzą lepiej.
    Co do cypli, to jak to piszesz że jeśli samochód stoi dalej to ciężej przytulić nadkomplet czy zabić dużą rybę, masz racje tylko że ludzie ci przeniosą się dalej i będą robić to samo.
    I co, w przyszłym sezonie wprowadzą zakaz przyjazdu nad wodę samochodem?Panowie, nie tedy droga.
    Kol. wtkk4 ja nie piszę o tym aby się cofnąć do bambusów, dałem tylko przykład jaki obowiązywał dawniej zakaz przy posiadanym sprzęcie a jak jest teraz gdzie każdy praktycznie posiada sprzęt pozwalający rzucić 100m lub dalej, a zezwala się do tego jeszcze wywozić.

  • robbert89 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • wtkk4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Kolego robs ten fenomen jak go nazywasz to mniejsza presja i mobilność wędkarzy.Zmieńmy metody połowu cofnijmy się o 25 lat wróćmy do bambusów i płaćmy coraz więcej kasy ku uciesze PZW i Leśnych Dziadów.
    Wprowadzajmy same zakazy .A wracając do tematu cypli i zakazu wjazdu to do sklepu kolegi J.Czulaka chodzimy
    na nogach bo to cypel czy tam można wjechać, pozdrawiam kolegów dzisiaj robię opłaty karty bez 2,3,9 na znak protestu przeciwko głupocie .

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    robs

    Dokładnie tak jak piszesz, ciekawe co było tym fenomenem ze dawniej było tyle ryb, na to wychodzi ze za komuny rewelacyjnie zarybiali i pilnowali wody. Niestety ale nie, był za to bardzo mądry zakaz, mianowicie zakaz wywożenia i połowu ze sprzętu pływającego, ryba po zarybieniu miała gdzie się rozejść i dorosnąć, były różne roczniki danego gatunku i wędkarze łowili, regularnie zgłaszano rekordowe ryby np.z Przylasku.
    Nie było problemu z drapieżnikiem, często w dzień łowiło się sandacza bo go na tyle było i mógł się w spokoju wytrzeć. A teraz, jak tylko zejdą lody ze zbiornika to natychmiast pojawiają się na każdej górce tyczki i miejsca te są zasypywane kilogramami zanęty. I jak ten sandacz ma w takim miejscu założyć gniazdo i się wytrzeć, czy tak ciężko wstrzymać się do tego czerwca z wywózką i pozwolić tej rybie na odbycie tarła, a może warto też postawić w tych miejscach krześliska .
    Za wspólnoty był limit takich ryb jak karp, sandacz, szczupak - nie więcej jak 3szt. łącznie w ciągu doby, dzisiaj jest lepszy sprzęt, metody, brak zakazu wywózki i jest dopuszczone zabranie łącznie 5szt. tych ryb.I gdzie tu logika.

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -24 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -18 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 15 + / -

    robs

    Kol.qumak nie mierz wszystkich swoją miarą, nie wszyscy wędkarze to kłusole i mięsiarze. Tak jak napisał kol.janusz jest demokracja i nas normalnych wędkarzy jest większość.
    Może zamiast pisać takie bzdury przejedz się kol.qumak na łowiska specjalne i zobacz jak to funkcjonuje a przede wszystkim jakie są tam zasady i limity połowu, ciekawe dlaczego okręg nie posiada tego typu choć jednego łowiska tylko najlepiej wprowadzić No Kil. A zastanowiliście się panowie etyczni co będzie jak większość ludzi przejdzie do MZW czy do innych okręgów i nagle zmniejszy się znacznie ilość wpływów do kasy okręgu, ciekawe z czego zostaną utrzymane zbiorniki( jakoś nie przypominam sobie aby okręg przez tyle lat działania kupił choć jeną wodę na własność) ciekawe z czego będą opłacane zawody czy diety. Wtedy okręg podniesie drastycznie składki lub pozbędzie się większości wody, zresztą może to i lepiej.

  • zawiedziony Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    sebastianmoryc - 2 to zbiornik No Kill!!! 1 i 3 zawsze były PZW a Wieliczki jest dalej MZW. Jak widać wędkarze sobie klikają a ZO ma to wszystko w .... Dawniej przynajmniej Maciek K. starał się coś odpisać. A teraz? Woda w usta i siedzimy twardo na krzesełakach! Takie to władze mamy. Klikaniem w klawiaturę nic nie zmienimy.

  • sebastianmoryc Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Brzegi 1, 2, 3? MZW z Wieliczki oddaje zbiornik do PZW? To chyba był ten nr.2...

  • janusz61 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -12 + / -

    Rozwiń
  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Koledzy trochę nie w temacie,
    ale orientuje się ktoś jak wygląda procedura
    przeniesienia się z jednego do drugiego koła,
    bo w nowym chciałbym opłacić składki na nowy rok.
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    U nas dalej nic nie słychać o zarybianiu jesiotrem który jest coraz bardziej popularny ,
    może by tak jeden rok zamiast pstrąga - jesiotra na niektóre zbiorniki wpuszczać.

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Ja również całkowicie popieram C&R,
    bo nie ma piękniejszego widoku niż spławianie się
    dużych karpi i innych ryb,a złów i wypuść powinno być coraz bardziej promowane,
    powinno się uświadamiać początkujących (i nie tylko) wędkarzy o sposobach
    obchodzenia się z rybą którą się wypuszcza z powrotem do wody.
    Można by na danym zbiorniku wprowadzić całkowity zakaz zabierania danej ryby np.karp,szczupak lub sandacz na dłuższy okres a potem wyprowadzić górny wymiar.
    W dalszym ciągu nie rozumiem zarybień pstrągiem tęczowym,z których
    oprócz wielkiego polowania na mięsko nic nie wynika i nie przynosi żadnych
    korzyści dla zbiornika.
    Ale amur jest dalej zły nawet w małych ilościach i nikt nie chce
    podjąć tematu zarybiania tą rybą której już prawie niema.

  • zbrojnik Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Kolego qumak75, trochę się zagalopowaleś, w tym momencie obrażasz wszystkich wędkarzy. Wędkarz to nie mięsiarz. W tym momencie taki z Ciebie obrońca ryb, z jednej strony ochrona tarlisk (zgoda) ale z drugiej górne wymiary (a po co), okresowe zakazy zabierania ryb (a po co). Celowo napisałem "a po co" bo nie ma u Ciebie konsekwencji, najpierw chcesz chronić ryby a tylko po to żeby je później wymęczyć, wykaleczyć i później wpuścić do wody po tym wszystkim. A dlaczego w ogóle nie zamknąć takiego łowiska dla wędkowania? Nie lepiej obserwować ryby z pomostów o których piszesz?
    A tak serio podsumowując, C&R na Podgórkach ale na niektóre ryby i w niektórych okresach, jak piszesz. Dodatkowo haczyki bezzadziorowe i zakaz młócenia ryb różnymi zawodami. Dla mnie zgoda jeśli przyświęca temu taki szczytny cel jak ochrona ryb a nie tworzenie łowiska pod zawody. Twórzmy przepisy dla wszystkich a nie dla wybranych.

    A co do kontroli to zapraszać mnie nie trzeba bo to robię, więc prosze kolegi o nie generalizowanie po raz kolejny i wkładanie wszystkich do jednego worka, bo wśród wędkarzy jest sporo strażników.

  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    qmak75

    Co do łapania kłusoli i kontroli serdecznie zapraszam do wstąpienia w szeregi Społecznej Straży Rybackiej(zwłaszcza kol.zbrojnika) Co roku organizowany jest nabór i szkolenia a potem egzamin i jazda w teren! :-) W Polsce niestety każdy tylko potrafi narzekać na wszystko ale jak już trzeba zakasłać rękawy i zrobić coś samemu to cały ten tłum narzekających się rozchodzi...

  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • zbrojnik Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Robi się kolejną wodę tego typu, więc jaka jest przyczyna? Po raz kolejny widać nieporadność podejmujących decyzje, bo jak inaczej nazwać takie działanie - zamiast pilnować i łapać kilkudziesięciu to lepiej zakazać setkom. Ot polityka.
    A co do Jeziorzan to faktycznie nie połowię na białej, bo tam już prywata.
    Jeszcze co do złów i wypuść czy no kill, Skoro już tak ochronnie to jeszcze haczyki bezzadziorowe i na zawodach to samo plus kilku sędziów latających między zawodnikami aby ryby wypuszczać do wody po złowieniu. Wtedy to wszystko ma sens a w innym przypadku to mamy równych i równiejszych.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    robs

    Podgórki będą jakie kolejne łowisko ,,złów i wypuść''( choć jak widać takie łowiska nie cieszą się dużą popularnością bo świecą pustkami a pomimo to robi się kolejną wodę tego typu).
    Zawody mają inny regulamin, więc zakaz siatek i posiadania ryb podczas zawodów nie będzie obowiązywał.
    Na Jeziorzanach raczej na białą kartę nie połowisz.
    Więc jak widać same zakazy, uszczuplanie i tak małej ilości wody do wędkowania. Może wreszcie ktoś w zarządzie zmienił by zapis w &5. pkt.11,12 w zasadach połowu na wodach Krakowskich. Tam powinno być 2 sztuki łącznie zamiast 10szt.

  • zbrojnik Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Podgórki Tynieckie - par 6 pkt 2 g - zakaz zabierania i posiadania złowionych ryb??? Czy ktoś się nie pomylił???
    Co się tam stało że nagle taki zakaz i co ciekawe na górnym zbiorniku na którym się coś łowiło.
    A kolejna sprawa, czy to oznacza że teraz na zawodach na Podgórkach nie będą potrzebne siatki skoro nie można posiadać złowionych ryb czy już zawodów tam nie będzie? :-))
    Jeziorzany - brak w wykazie jak zauważa robs - więc wędkowanie tylko na białej karcie? PZW już pozbyło się wody?

  • jarekwrotek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    Witam, ciekawe gdzie będą siedzieć ludziska -cyple zakaz wjazdu a od lini wysokiego napięcia droga poligon dla czołgów bo dla aut na pewno nie

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    robs

    Jest w oznaczeniu D1 i W2.

  • rundmc3 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Panowie a co z lowiskiem pod skala i zeslawicami mozna tam wedkowacw 2015 w zezwoleniu tego nie widze?

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 9 + / -

    Witam,
    chciałbym podziękować kolegom którzy wypracowali
    górny wymiar karpia i sandacza, niestety nie miałem okazji się pod
    tym się podpisać.
    Może uda się również kiedyś wrócić do tematu sensownych zarybień amurem
    i wprowadzeniem górnego wymiaru dla tej pięknej ryby.


    Pozdrawiam

  • feliks Data dodania: 3 lata temu Oceń: 13 + / -

    Tak jak piszą koledzy ,wędkarze zbiornik 2-3 odpada ok 60% stanowisk ,na zbiorniku 9 okolo 90 % stanowisk ,grono nieudaczników z ZO stanęło na wysokości zadania . Kol Mikus zalatwił gruz ,załatwił dotacje których ZO nie potrafił ...zwykła nieudolność ,tylko zakaz wjazdu ustanowić i gotowe .Panie prezesie czemu to ma slużyć , czy Pan ogarnia ten bajzel zwany ZO .Ci nieudacznicy co doprowadzili do zaistniałego zapisu niech podadzą się do dymisji ,chyba iż koryto umiłowali ,proszę o wycofanie owego zapisu .

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 28 + / -

    Masz rację Robs.
    Jeśli chodzi o górne to jest wg. mnie milowy krok w kierunku czegoś dobrego. Czegoś czego społeczność łowiąca głownie karpie i amury, zazdrościła wędkarzom z innych okręgów. Do tej pory, a mówię to w odniesieniu do środowiska, w którym się znajduję tj. karpioholików, z bólem i łzami w oczach, odprowadzaliśmy wzrokiem złowionego karpia przez ludzi z wędkami bo na pewno nie wędkarzy (zaliczanego do starszej młodzieży). Odprowadzanego w "ostatnią podróż" do bagażnika bowiem nie mieścił się w regulaminowej siatce typu rękaw. Całkowicie legalnie, unicestwiane wspaniałe życie chytrego, cwanego, piekielnie silnego i pięknego zwierzęcia, które my karpiarze z pietyzmem i pewnego rodzaju czcią, po kilku chwilach stresu obdarzamy amnestią.
    Ten zapis, zakaz zabierania ryb powyżej określonych wymiarów daje naszemu środowisku, realną możliwość reakcji na zachowania patologiczne. Karpiarze, czy to w odniesieniu do karpia czy ryb, które umocowane są w "widełkach", żywo będą reagować na naginanie norm określonych prawem i każde odstępstwo spotka się z naszej strony z ostracyzmem. Da się tego upilnować. Oczywiście przy dobrej woli i chęci wędkarzy, którzy tak jak my pragną jechać nad wodę, w której istnieje szansa na spotkanie z rybą, również okazami ale przede wszystkim odpocząć w dobrym towarzystwie.
    Zakaz wjazdu na cyple wygeneruje na pewno hałdy śmieci pozostawionych przez niezmotoryzowanych. Zadbane stanowiska zdziczeją i zarosną. Jeśli nawet nie będą bytować tam wędkarze to zapewne cyple zaanektują plażowicze, naturyści, którzy jak co roku widać w sezonie letnim, pozostawiają po sobie nad wodami niebywały syf. A jak to będzie właśnie z nimi? Czy "nie wędkarze" będą mogli sobie wjeżdżać samochodami na cyple? Będą jakieś zapory, szlabany na wjazdach? W ogóle ten zakaz budzi wiele wątpliwości. PZW dzierżawi wody od innego podmiotu. Ustawa mówi, że wędkarz ma prawo dostępu do wody... Jak mają sobie poradzić wędkarze, którzy zaliczeni są np. do inwalidów? Tu przydałaby się jakaś wykładnia.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 8 + / -

    robs

    Czyli lepiej jest wprowadzić zakaz i uwalić wszystkich niż wyłapać kilku cwaniaczków którzy przepisy mają gdzieś. Czy zakaz ten spowoduje że cyple zostaną opuszczone przez tych ludzi, raczej nie, obawiam się że zmienią tylko taktykę i będą mieli jeszcze większe pole do popisu.
    To co mnie jeszcze boli to limity dobowe połowu, jeśli okręg szybko nie zaostrzy tych limitów to górne wymiary nic nie dadzą. Jakiej rybie uda się dorosnąć i przekroczyć ten górny wymiar? Największe szanse ma karp bo jest zarybiany w największych ilościach, niestety drapieżnik już tak dobrze nie ma. Może się mylę ale uważam że w zbiorniku powinny być populacje ryb danego gatunku z różnych roczników tak aby wędkarze mieli
    szanse na złowienie np. sandacza 60,70,80cm. itd., a teraz to jest tak że albo się trafi miarowy i jest zabierany zgodnie z przepisami, albo trafia się czasami ta ,,perełka" która ma te 80-100cm.Tylko jeśli przepisy będą zezwalały brać tyle ryb ile obecnie na dobę to tych miarowych braknie i zacznie się branie tych mniejszych jak też i tych które mają górny wymiar. Górne wymiary są tylko jednym z ,,elementów całej tej układanki" i same górne wymiary nie spowodują że będziemy mieli rybne wody.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 32 + / -

    c.d.
    W tym miejscu pragnę podziękować Wszystkim zaangażowanym w poparcie inicjatywy. W szczególności Kolegom Koła Niepołomice, HTS jak również wszystkim wędkarzom, którzy podpisali nasz apel. Ukłony w kierunku Zarządu Okręgu, który ostatecznie pochylił się nad trudną decyzją i odważnie wprowadził zmiany, które obowiązują od dawna w większości wód zarządzanych przez PZW w Polsce. Z opinii znajomych Karpiarzy z kraju, wynika, że ryba odbiła się, miała szansę zdziczeć. Że jest lepiej. W krakowskim też może być!!!
    Z zasłyszanych:
    Dzierżawa wód Przylasku do 2017r. Co później?
    W najbliższym czasie planowane są dwa poważne odwierty na zbiorniku nr.1 (pod przyszłe geotermy), 2 i 3 mają na kształt Bagrów stanowić rekreację turystyczno-wypoczynkową (rowerki, kajaki etc). Dla wędkarzy mają pozostać szczątki w przedmiocie malutkich akweników wodnych w Przylasku.
    Czy to prawda czy nie, dobrze by było aby ktoś posiadający wiedzę absolutnie potwierdzoną, przekazał ją wędkarzom zasilającym kasę Okręgu.
    Serdecznie pozdrawiam Kolegów i absolutnie zgadzam się z poniższymi uwagami.

  • admiral1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 32 + / -

    Witam Kolegów.
    Pragnę odnieść się do spostrzeżenia Kolegi Robs. Z przekazu telefonicznego jaki otrzymałem od jednego z Panów działaczy Okręgu, zakaz wjazdu na cyple, podyktowany był między innymi spostrzeżeniami Strażników Rybackich. Sugerowali oni bowiem rażące łamanie zapisów prawnych jak i etycznych, wywożenie ponad normatywne ryb z łowiska przez członków rodziny łowiacego, znajomych. Do tego wniosku dołączyli również wędkarze, którzy jakoby nie mieli możliwości wędkowania z ww. linii brzegowych z uwagi na zajmowanie niejednokrotnie przez jednego czy dwóch wędkarzy miejsc, dla nadciągającej braci. To tyle w pigułce. Czy ten przepis zakaz jest trafiony? Wg. mnie nie! Ale nie mnie to oceniać.
    Za pozytyw i swój osobisty życiowy sukces, muszę uznać widełki dla karpia. Tutaj Zarząd stanął nad podziałami i na wysokości zadania, dostrzegając potrzebę zmian i ochrony przed emerytalnej dla ryb. Dlaczego osobisty? Dwa lata temu, uskrobałem petycję dot. potrzeby wprowadzenia górnych wymiarów dla karpia i amura, uwzględniając również inne gatunki (tutaj w zainteresowaniu wędkarzy łowiących drapieżniki).
    Wspólnie z Kolegami Karpiarzami, poświęciliśmy sporą część naszych zasiadek i czasu prywatnego na dreptanie z ową petycją na łowiskach, w sklepach wędkarskich. Dwa sezony i owoc a także moc blisko 500 podpisów, podpartych złożonym i poddanym pod głosowanie wnioskiem na zebraniu sprawozdawczym w Kole Nowa Huta - przyniosły wyczekiwany przez wielu pozytywy finał. Teraz w pigułce o ww. zebraniu:
    Z uwagi na fakt, iż główny oponent w ciele Pana Komendanta SSR Nowa Huta ( J.K ) sprzeciwił się po "wzruszającym" wystąpieniu na ambonie ochrony dla amura, znajdując tym samym poklask na zebraniu, musieliśmy zdecydować się na złożenie amura na ołtarzu ofiarnym żeby obronić karpia. Zdecydowaliśmy się rozdzielić obie kochane ryby na dwa osobne wnioski do oddzielnego głosowania.
    KARPIK przeszedł większością na sali, amur przepadł :-(

  • marcin_krk Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    w uchwale nr 64 jest informacja "9/ wprowadzić zbiornik Brzegi 1 do katalogu wód Pełnych „P”, natomiast w zezwoleniu występuje przy wodach niepełnych . To pomyłka jakaś?

  • marcin_krk Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    w uchwale nr 64 jest informacja "9/ wprowadzić zbiornik Brzegi 1 do katalogu wód Pełnych „P”, natomiast w zezwoleniu występuje przy wodach niepełnych . To pomyłka jakaś?

  • marcin_krk Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    w uchwale nr 64 jest informacja "9/ wprowadzić zbiornik Brzegi 1 do katalogu wód Pełnych „P”, natomiast w zezwoleniu występuje przy wodach niepełnych . To pomyłka jakaś?

  • seba Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Witam kolegów,
    uważam że wprowadzenie górnych wymiarów
    karpia i sandacza to krok w dobrym kierunku,
    czekam jeszcze na górne wymiary szczupaka i amura,
    (może się kiedyś doczekam) ale i tak się ciesze
    że duża cześć miśków będzie mogła sobie spokojnie rosnąć.


    Pozdrawiam
    C&R

  • adam48 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 10 + / -

    Popieram kolegę robs'a. Ze swej strony chcę dorzucić argument przeciw zakazowi parkowania na cyplach. Chodzi mianowicie o aspekt bezpieczeństwa. Zostawienie samochodu z dala od łowiska, to ewidentne narażanie się na poważne straty materialne. Poza tym przebywanie w czasie burzy na otwartym terenie, a zwłaszcza pod drzewami stanowi śmiertelne zagrożenie - ukrycie się w takim przypadku w samochodzie eliminuje to niebezpieczeństwo.
    Inna sprawa to kwestia uszczuplenia naszych wód i zarybiania ich. W Kryspinowie pozbawiono nas najlepszych miejscówek ( m.in. "glinka") - łowienie na kąpielisku to żadna przyjemność. Może lepiej byłoby zarybiać Podgórki - tam przynajmniej plażowicze nie przeszkadzaliby nam, a my im. Co do Podgórek, to można by wprowadzić zasadę " złów i wypuść " naprzemiennie, tzn. jedną część objąć zakazem zatrzymywania ryb w roku zarybiania ( nie tylko karpiami), a w następnym roku drugą część.
    Z niepokojem obserwuję zmniejszające się "pogłowie" ryb w Wiśle (od jakich 3-ch lat). Może przydałoby się przeprowadzić jakieś badania - nawet naukowe.

  • robs Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    robs

    Widać komuś bardzo przeszkadzali wędkarze łowiący na cyplach więc wprowadzili zakaz wjazdu, typowe dyplomatyczne posunięcie, zawsze można powiedzieć że zakaz ma na celu ochronę środowiska przed niszczeniem jej przez samochody. Wiadomo że nikt normalny nie zostawi samochodu i nie będzie nosił po kilka razy sprzętu na stanowisko tym bardziej na nocną zasiadkę.
    Ciekawe czy zakaz ten dotyczył będzie wszystkich czy tylko wędkarzy?
    Jeziorzany znikły, Podgórki jako łowisko złów i wypuść, czyli dwa zbiorniki mniej bo jakoś nie widzę aby takie wody cieszyły się dużym zainteresowaniem, a składka wzrosła. Widać że coraz mniej ludzi opłacało opłatę pełną bo podnieśli niepełną i składkę członkowską i to nie o 2zł. jak w poprzednich latach a o 7zł.
    Widać suma wpływów musi się zgadzać choć wody ubyło.
    Obniżenie wymiaru dla karpia do 30cm-zawsze to wyjdzie więcej przy zarybieniach za te same pieniądze i zamiast tygodnia mięsiarze będą go tłuc parę dni dłużej. Tylko pogratulować takiego pomysłu, no ale zamiast wyłapać to dziadostwo lepiej wprowadzać idiotyczne zakazy, ważne aby na początku roku ilość opłacających składki była taka sama a najlepiej większa.
    Widełki dla sandacza,karpia- odnoszę wrażenie że następny ,,papierowy zapis" który nijak będzie się miał do realiów skoro te ryby w większości są łowione w nocy i to najczęściej z wywózki.
    Może mi powiecie gdzie niby te ryby mają dorosnąć do tych górnych wymiarów skoro o każdej porze dnia i nocy na całym zbiorniku są położone zestawy. Proszę mnie żle nie zrozumieć, nie jestem przeciwnikiem wywózki czy karpiarzy, uważam tylko że przy takiej presji i ilości oraz wielkości zbiorników jakie są w naszym okręgu wywózka i połów ze środków pływających powinien być zakazany, wędkarzowi który uważa się za wędkarza etycznego i który szanuje ryby taki zakaz nie będzie przeszkadzał Stwórzmy rybom ostoje gdzie będą miały warunki do osiągnięcia tych górnych wymiarów, gdzie w spokoju odbędą tarło np.sandacze a przyroda sama potrafi się obronić.

  • Więcław Robert Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Tutaj macie koledzy wykaz porozumień:
    http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/29/cms/szablony/17077/pliki/uchwaly_plenum_od_nr_55_do_65.pdf

  • qmak75 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    qmak75

    Pisze jak byk.Mamy częściowe porozumienie z Tarnowem.My możemy łowić na ich odcinku Raby i Wiśle do miejscowości Górki(czyli tak jak dotychczas)oni zaś mogą łowić na Wiśle od zapory na Dąbiu w dół-odcinek W-2 czyli my oddaliśmy im najlepszy odcinek Wisły a w zamian dostaliśmy g...o jak zwykle(w zeszłym roku mogli łowić od mostu w Niepołomicach-w dół czyli oni zyskali).Wody Okręgu Krakowskiego są tak atrakcyjne że nikt nie chce z nami żadnych porozumień.Wędkarze przenoszą się do Kielc(ze względu na ilość porozumień),do Bielska lub Śącza(mają czyste wody ze zróżnicowanymi gatunkami ryb)Wkrótce panowie z Okręgu zostaną sami jak Polska w 39 i będą się mogli bawić w sport do końca świata a może i dzień dużej...

  • lucas39 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    WITAM!!
    Prosze o informacje co do porozumien na rok 20015r.

  • czekan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 16 + / -

    Na jakiej podstawie okręg zabrania wjazdu na cyple ? Sam i przyznajecie ,że nie jesteście właścicielami dróg ani terenu.

  • wtkk4 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 21 + / -

    Popieram kolegę tylko zakazy a karpiarza jak nie pałą to dzidą niech noszą toboły na plecach po 300 kilo ,samochody będą stały w krzakach przy drodze na pokuszenie dla złodziei i napranych małolatów.Panowie staw nr.9 to 80% cyple teraz będziemy łowili z plaży a cyple po wielu staraniach opanują mięsiarze.Może ktoś powie dlaczego został wprowadzony zakaz wjazdu na cyple bo nie mogę tego zrozumieć. Teraz tylko Małopolski Związek Wędkarski.Szkoda tylko że nie zrobiłem tego 20 lat temu zmarnowane pieniądze .

  • nerwowy Data dodania: 3 lata temu Oceń: 23 + / -

    Nic nie dostaniecie ZŁODZIEJE ODE MNIE W 2015R. SRAM NA TO. TO ZA JEZIORZANY!!!
    Teraz tylko Małopolski Związek Wędkarski.
    Pieprzyc lęśnych dziadów z PZW!!!

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin