Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Składki

WYKAZ SKŁADEK I OPŁAT ZA WĘDKOWANIE W OKRĘGU PZW KRAKÓW W ROKU 2014

Składki | 2013-12-12 | Publikujący: Okręg PZW w Krakowie

UCHWAŁA NR 19 z dnia 19.11.2013roku.
 
w sprawie ustalenia składek, ulg i opłat na ochronę i zagospodarowanie wód Okręgu PZW w Krakowie na rok 2014

1. Wysokość składki rocznej podstawowej (opłaty) Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód

Dla członka PZW

Wysokość składki (opłaty)rocznej podstawowej

Nabycie składki (opłaty)rocznej podstawowej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Normalnej

Ulgowej

Niepełna  „N"

130 zł

65 zł

nr 1

Pełna  „P"

250 zł

125 zł

nr 1 i  2

Uczestnika

25 zł

nr 1 i  2

Dla osoby niezrzeszonej

650 zł

nr 1 i  2

 
a)     Członkowie Honorowi PZW ,oraz odznaczeni złotą odznaką PZW z wieńcami są zwolnieni z opłacania składki rocznej podstawowej.

b)    Każdy wędkarz po nabyciu jednej z powyższych składek (opłat) otrzymuje Zezwolenie na amatorski połów ryb.
c)     Członkowie PZW mogą nabyć składkę roczną podstawową  w Kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie
d)    Osoby niezrzeszone mogą nabyć opłatę roczna w biurze ZO PZW w Krakowie

2. Uprawnieni do nabycia składki rocznej ;

Ulgowej są;

·         młodzież szkolna, studenci 16-24 lat,
·         członkowie odznaczeni srebrną i złotą odznaką PZW,

  • kobiety po ukończeniu  60 roku życia, mężczyźni po ukończeniu  65 roku życia,

 Uczestnika jest;

·         młodzież  do lat 16

3. Wysokość składki rocznej uzupełniającej Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód
 
Członek PZW posiadający składkę roczną podstawową (normalną lub ulgową) Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód, który zamierza skorzystać z większej ilości wód udostępnionych do amatorskiego połowu ryb musi nabyć:

Nazwa składki (dla członka PZW)

Po nabyciu składki uzupełniającej wysokości;

Nabycie składki rocznej uzupełniającej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Składka uzupełniająca „U"

120 zł

nr 1 i  2

 
a)     Przy zakupie składki uzupełniającej rocznej nie ma ulg.
b)    Członkowie PZW mogą nabyć składkę roczną uzupełniającą w Kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie.
c)     Wędkarza przy zakupie składki uzupełniającej musi posiadać przy sobie legitymację członkowska i zezwolenie. (Zezwolenie posiadane przez wędkarza zostanie wymienione bezpłatnie na Zezwolenie uprawniające do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku nr 1 i 2)

 4. Wysokość składki okresowej (opłaty)Okręgu PZW w Krakowie na ochronę i zagospodarowanie wód.

Rodzaj składki okresowej (opłaty)

Wysokość składki(opłaty) okresowej

Nabycie składki (opłaty) okresowej uprawnia do amatorskiego połowu ryb na wodach wymienionych w załączniku;

Składka jednodniowa

30 zł

nr 1 i  2

Składka trzydniowa

70 zł

nr 1 i  2

Opłata jednodniowa (dla osoby niezrzeszonej)

60 zł

nr 1 i  2

  
a)     Członkowie PZW i osoby niezrzeszone mogą nabyć składkę okresową jednodniową, składkę okresową trzydniową i opłatę jednodniową w niektórych kołach PZW i biurze ZO PZW w Krakowie lub innych punktach dystrybucji. Potwierdzeniem przyjęcia składki lub opłaty będzie wystawienie druku finansowego Kasa Przyjmie „KP"
b)    Wykaz kół i punkty dystrybucji składek jednodniowych, trzydniowych i opłat znajdują się na stronie internetowej www.pzw.krakow.pl
c)     Członkowie PZW i osoby niezrzeszone mogą dokonać wpłaty zgodnie z powyższą tabelą również przekazem pocztowym lub bankowym na konto ZO PZW w Krakowie nr konto 58 1240 4722 1111 0000 4857 9629
d)    Dowód wpłaty musi bezwzględnie zawierać datę połowu (dzień, miesiąc słownie i rok). Dowód wpłaty bez wpisanej daty połowu jest nieważny.
e)     Posiadacz składki okresowej jednodniowej albo składki okresowej trzydniowej lub opłaty jednodniowej musi posiadać przy sobie bezpłatne Zezwolenie, które określa podstawowe warunki dokonywania amatorskiego połowu ryb. Zezwolenie należy ściągnąć i wydrukować ze strony internetowej www.pzw.krakow.pl
f)     Nie posiadanie przy sobie prawidłowo wypełnianego dowodu wpłaty oraz Zezwolenia stanowi naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym.
g)    Wpłata składki (opłaty) okresowej w wysokości innej niż wskazana w powyższej tabeli nie uprawnia do dokonywania amatorskiego połowu ryb w wodach udostępnionych przez ZO PZW w Krakowie w 2014 r.
h)     Wędkarz po wykorzystaniu niniejszego zezwolenia zobowiązany jest do jego zwrotu w jednym z Kół PZW lub biurze ZO PZW w Krakowie.

5.Opłata za postój przyczep campingowych

Rodzaj składki

Opłata za postój przyczep campingowych (wszystkie rodzaje) na terenie przylegającym do zbiorników Przylasek Rusiecki i Brzegi

Opłata jednodniowa

20 zł

Opłata miesięczna

300 zł

   
·         Opłatę uiszcza się wyłącznie w siedzibie Okręgu PZW Kraków
 
6.Wysokość opłat za egzamin na kartę wędkarską

 

Wysokość opłaty

Młodzież szkolna, studenci (do 24 lat,)

bezpłatnie

Pozostali

25 zł.

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (140)

  • newrom Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Po tym jak zakazaliście trollingu (nie bo nie) i zakazaliście wiosennego spinningowania z łodzi przestałem płacić składki w Krakowie. Ostatnio pomyślałem że kupię dniówkę i sobie porzucam, ale jak popatrzyłem na ceny dla niezrzeszonych to doszedłem do wniosku że chodzi wyłącznie o zmuszenie do zostania, za przeproszeniem, członkiem i płacenia haraczu na pzw. Bo tak drastyczna różnica w wysokości składki nie ma żadnego związku z wpływem wędkarza na wodę. Do tego wody ZO Kraków nie są przesadnie rybne, są dość biedne nawet. A dniówka x2 albo i x3 jak na dobrze utrzymanym łowisku komercyjnym.
    Oczywiście na ryby pojadę gdzie indziej, po kilkudniowym łowieniu na samych licencjach "zwróci" mi się koszt przejazdu choćby nad morze czy na któreś pojezierze.
    Trzymam kciuki za konkurencję, od przyszłego sezonu to do nich wpłyną moje składki.

  • watly Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    dzięki jeżeli to jest 30 zł to spoko bo ja słyszałem ale to dawno było o jakiś 120 zł , wie c wydawało mi się to chore .

  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    NIestety Kolego ale po 30 kwietnia oplacajac skladki PZW zostaniesz obciazony dodatkowa oplata tzw WPISOWE - 30 zlotych jak pamietam, czasami przymykano na to oko ale teraz jest afera i skarbnicy jesli nie pobiora tej oplaty to beda miec klopoty i doplaca z wlasnej kasy.

  • watly Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witajcie mam takie pytanie dotyczące opłaty rocznej bo nie jestem pewny czy dobrze i czy dalej jest tak jak mi powiedział kolega a nie wiem gdzie to sprawdzić , chodzi mi o to czy po 1 maja można nadal opłacać składki i czy są w tej samej wysokości co wcześniej bo słyszałem od kolegi wędkarza ze po 1 maja za składkę płaci się więcej a zawsze płaciłem wcześniej i nie miałem takiego problemu a teraz nie wiem czego się spodziewać przy opłacie , z góry dzięki za pomoc .

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    robs

    Nie ma za co przepraszać.Szkoda że nie wszyscy potrafią prowadzić swoje strony internetowe.Uważam że obecnie najlepiej prowadzoną stroną jest strona koła HTS,tam wszystko jest już jasne i przejrzyste od początku roku.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Nawiązując do wcześniejszego posta, pragnę poinformować, że "dogrzebałem się" do wiedzy dotyczącej mojego pytania. Przepraszam za zamieszanie :-)

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Drodzy Koledzy, ma ktoś może wiedzę kiedy odbędzie się zebranie sprawozdawcze w kole Nowa Huta?
    Lata temu zaproszenia rozsyłane były drogą pocztową. Z powodu oszczędności oraz niskiej frekwencji na ww. zebraniach, odstąpiono od tej formy przesyłania informacji. Można to zrozumieć.
    Nie pojmuję jednak, że dzisiaj w dobie możliwości teleinformatycznych, za pomocą internetu koło Nowa Huta nie prowadzi kampanii informacyjnej dla wędkarzy z macierzystego koła.
    Kolega Robert Więcław rok rocznie w sposób przejrzysty i wzorcowy zamieszcza ogłoszenia na stronie internetowej. Dzięki temu wędkarze z koła, którego gospodarzem jest Kolega Robert W. mają wiedzę o tym co dzieje się lub wydarzy w ich kole. Czy nie ma kogoś choć trochę podobnego i ambitnego do Kolegi Roberta w kole Nowa Huta?
    A może komuś zależy na tym, żeby na takie zebrania w Hucie nie uczęszczał nikt, oczywiście po za tymi wędkarzami 65+, którzy okupują lożę na parterze?
    Drodzy Koledzy bardzo proszę o podanie terminu zebrania sprawozdawczego dla koła Nowa Huta za co z góry dziękuję.

    "Limituj zdobycz", a nie "zdobywaj limit".

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • tomano4 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Jak to mówią lepszy Rydz niż Nic. Ale i tak uważam to za śmieszne, najgorsze porozumienia po Sączu w Polsce
    200 szt na Częstochowe to jak za komuny na Kartki. Pewnie już ich niema.
    Smieszne i krzywdzące
    Pozdrawiam Wędkarzy!!!

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • tomano4 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    http://www.pzw.org.pl/home/mapa_porozumien/29
    buhahahahha smieszne.

  • tomano4 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Witam
    chciałbym opłacic karte ale na dzien dzisiejszy niema okreslonych porozumien z innymi okregami co krzyżuje mi plany,jak zwykle zwiazek nie jest przygotowany do takich waznych dla nas wedkarzy istotnych rzeczy a kto chce wedkowac np. na lodzie musi opłacic składke na przymus a wystarczy rozgladnac sie po innych okregach,oni juz maja w 99 % to rozpisane korzystne porozumienia z sasiadującymi okręgami a nasz okreg zaskoczony jak słuzba drogowa w zimie.
    ja w tym roku i tak nie zaplace składki członkowskiej w Krakowie bo to największy po saczu złodziejski okreg w Polsce utrudniajacy współprace z innymi okręgami co my na tym Wedkarze niestety tracimy
    Pozdrawiam

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -8 + / -

    Rozwiń
  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: -6 + / -

    Rozwiń
  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: -7 + / -

    Rozwiń
  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Najlepsze to że ja Ciebie P . revizor znam, i z tobą nie dyskutuje bo ledwo napisałeś dwa może posty, ale moja dwu licowośc jest taka, że znam Wasze zwyczaje SSR o których nie chce dyskutować. Nie lubię tematu SSR, a wiedziałem że wcześniej czy później odezwie sie ten co ma coś na sumieniu. Trafiłem w DYCHĘ. Teraz wiem że czytają Ci na których poluje, niech nie myśłą że pod przykrywką SSR są nie do ruszenia. Jak wcześniej pisałem mam szacunek do Panów SSR którzy robią to jak należy , ale dla takich jak Pan nie mam szacunku, bo widziałem Pana w akcji.
    Dlatego moja dwulicowość.
    Koniec w tym temacie.

  • lukas1975 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Witam.Przepraszam że nie w temacie .Panie Robercie kiedy będzie dostępny terminarz imprez okręgowych na 2014 rok ? Nadmieniam że terminarz imprez międzynarodowych i krajowych na 2014 rok zatwierdzony uchwałą ZG PZW nr 2 z dnia 13.12.2013 jest już dostępny.Pozdrawiam.

  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Pogubiles sie Kolego Kenko deczko, na poczatku tej dyskusji napisales ze straznicy SSR to pracownicy panstwowki albo nikt ich nie lubi w domu i dlatego jezdza na kontrole bo maja duzo czasu, najlepiej ich zlikwidowac a tu co ? W kole Zwierzyniec straznicy SSR sa cacy, zajeb..... sie im wspolpracuje z wedkarzami chroniac wasze wspolne eldoradko i wszystko jest piekne u was w kole. Ujawniasz tylko swoja DWULICOWOSC i typowo polskie podejscie do sprawy , usmialem sie po twoim poscie ale wybacz nie chce mi sie z Toba wiecej pisac....... zenada...........

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Należę do koła Zwierzyniec i na kilku naszych zbiornikach jest regulamin czysty do zrozumienia z ograniczeniami. ( czytaj regulamin) Jeśli akceptujesz i wykupisz karte + dniówki można łowić.
    Szacunek między wędkarzami oraz kontrola gospodarza oraz SSR jest.
    Każdy płaci i kontrola między wędkarzami, że nie wspomnę że jest toy-toy, parking, nikt nie śmieci bo są kosze na śmieci lub po prostu wędkarze Zwierzyńca mają to we krwi że po sobie nie zostawiają śmieci. ( to tak na marginesie)
    Co ważne każdy dba o "nasze zbiorniki" bo wie że to nasze wspólne "eldorado"

    Regulamin rzecz święta ustanowić i przestrzegać, a łamiących prawo ukarać.
    Tak jest przynajmniej na naszych łowiskach, i życzę wszystkim żeby regulaminów przestrzegali. ( żeby nie było że nie doczytał)

    PZW niech się uczy od kół jakie regulaminy wprowadzają na swoich łowiskach, a napewno krzywda nikomu sie nie stanie. Kół jest wiele i każdy ma swoje, ale wspólny z tych wielu można stworzyć. Nie będę wymyślał, wystarczy zaczerpnąć z tego co już wymyślono i sprawdza sie dobrze.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Niestety wiekszość zarybień sandaczem w tych latach została przeprowadzona narybkiem letnim którego przeżywalność jest mała,bardzo mały procent stanowiły zarybienia narybkiem jesiennym i selektem którego cena jest dość wysoka.
    Panowie aby zakończyć temat o którym była mowa we wcześniejszych postach dodam że należało by też ograniczyć połowy ze sprzętu pływającego,połowy przy użyciu spinningu oraz połowy na żywca i martwą rybkę.
    -zakaz stosoawnia metody spinningowej od 1 stycznia do 30 kwietnia na zbiornikach zamknietych
    -zakaz stosowania żywca,martwej rybki i części ryb od 1 stycznia do końca maja,ewentualnie dopuścić stosowanie tych przynęt w maju wyłącznie tylko w dzień.
    Połowy ze sprzętu pływającego oraz wywożenie zanęty i przynety powinno być dozwolone od 1 czerwca.
    Dajmy szansę w spokoju odbyć tarło szczupakom a przede wszystkim sandaczom.Często widziałem pseudospinningistów którzy na wiosnę chodzili za okoniem używając sporych rozmiarów przynęt nierzadko na stalowych przyponach tłumacząc się tym żeby im szczupak nie obciął.
    W maju jak dozwolony jest juz połów na żywca to wywożone są trupki na górki,niby za węgorzem,a targane są sandacze które w takich miejscach zakładają gniazda.
    Przy takim postępowaniu to pogłowie drapieżnika nigdy się nie odbuduje w zbiornikach zamkniętych,jeśli w najważniejszych dla ryb dniach czyli podczas odbywania tarła nie będą miały zapewnionego spokoju.

  • robertnh Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    "Z zestawienia zarybień od 2009r do2013r wynika że zarybiono nasze zbiorniki zamknięte .Wymieniam te gdzie łowię.
    Przylasek 2,3,9 Sandacz l.55000szt selkt-33kg-Szczupak l.120.000szt j.1600kg.Brzegi -Sandacz-175.00szt j.33kg Szczupak l.131.000szt- j.1180kg.Bagry -sandacz-0 Szczupak 70.000szt j.275kg -Przylasek -opłata niepełna Sandacz l.100.000szt j.80kg Szczupak-l.100.000 j.970kg Kryspinow Sandacz 0 Szczupak l.45.000 j.404kg .Morze ktoś wie gdzie te ryby a szczególnie sandacze."
    Jak to gdzie? W morzu ;)

  • stan24 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Z zestawienia zarybień od 2009r do2013r wynika że zarybiono nasze zbiorniki zamknięte .Wymieniam te gdzie łowię.
    Przylasek 2,3,9 Sandacz l.55000szt selkt-33kg-Szczupak l.120.000szt j.1600kg.Brzegi -Sandacz-175.00szt j.33kg Szczupak l.131.000szt- j.1180kg.Bagry -sandacz-0 Szczupak 70.000szt j.275kg -Przylasek -opłata niepełna Sandacz l.100.000szt j.80kg Szczupak-l.100.000 j.970kg Kryspinow Sandacz 0 Szczupak l.45.000 j.404kg .Morze ktoś wie gdzie te ryby a szczególnie sandacze.

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -6 + / -

    Rozwiń
  • stan24 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Załącznik -2 obejmuje wody R-5 i W-4

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Z tego co pisze to Przylasek 2,3,9 oraz Kryspinów jest wymieniony w załączniku nr.1 który podlega opłacie niepełnej.Chyba że nastapiła pomyłka.
    http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/29/wiadomosci/88327/pliki/zezwolenia_p_2014_poprawka.pdf

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -7 + / -

    Rozwiń
  • rundmc3 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Ja również tak to zrozumiałem Panie Robercie prosimy o komentarz,
    jeśli tak to suuper wiadomość!!!:
    pozdrawiam wszystkich

  • stan24 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Czy ja dobrze zrozumiałem że Przylasek 2-3-9 i Kryspinów nie podlegają opłacie Pełnej?

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Kolego Robs.
    CHAPEAU BAS !!!!!!!!!!



    "Oczy są ślepe, szukać należy sercem"

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Witam.Oczywiście że zarybienie dużymi rybami jest niemożliwe,choćby ze względów ekonomicznych.A może by tak zamiast pstrąga i kroczka karpia wpóścić selekta sandacza i szczupaka.Bedzie to napewno mniejszcza ilość,lecz lepsze to niż nic.A tak to przyjedzie beczkowóz,zarybi pstrągiem,po trzech dniach nastepuje pospolite ruszenie i po tygodniu słychać,nie bierą bo nie zarybiają.
    Górne wymiary,jak najbardziej,już dziś się pod tym podpiszę.Ja poszedł bym jeszcze dalej i wprowadził to o czy wcześniej wielokrotnie pisałem,czyli ograniczenia w warunkach połowu.Na początek ograniczył bym limity ilościowe drapieżnika np.
    szczupak-1szt/tydzień
    sandacz-1szt/tydzień
    Karpia ograczył bym do 1szt/dobe
    Amur-całkowity zakaz zabierania.Amurem się nie zarybia,nie rozmnaża się w naszych warunkach,wiec te co jeszcze zostały niech bedą atrakcją dla wędkarzy.
    Może warto by się było zastanowić nad wprowadzeniem dodatkowej obowiązkowej opłaty np.10zł od kazdego pełnoletniego wedkarza.Całość tej opłaty przeznaczyć na SSR aby zwiekszyć kontrole.
    Czy te niektóre pomysły o których napisałem są dobre,nie wiem,lecz wiem jedno, że nie robienie nic jest jeszcze gorsze bo tak dalej będzie, to niedługo nie będzie potrzeby cokolwiek robić.Nasze wody staną się poprostu pustymi zbiornikami.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Wcześniejszej mojej wypowiedzi proszę nie potraktować jako antyreklamy dla PZW i na odwrót, reklamy dla łowisk komercyjnych. Aczkolwiek ja staram się w miarę możliwości finansowych raz czy dwa razy w roku odwiedzić wody, w których pływają dorodne "baleronki", nie prawdą jest, że przyjemność z holu jest znikoma. Ktoś kto tak uważa mija się z prawdą. Emocje są porównywalne z tymi z dzikiej wody, rybki "wybiegane" i za darmo "skóry nie dają"!!! Jedyną różnicą między "komercjuchami" a wodami PZW, jest przytłaczająco niska liczba "baleronków" w tych drugich. Gdyby Wszyscy, może się rozmarzyłem z tymi Wszyscy, ale jakby większość wędkarzy z Okręgu Kraków, zechciała zauważyć problem w sposób właściwy, wówczas nie było by takiej swary na forum, nie było by podziałów na spinningistów, karpiarzy, spławikowców, muszkarzy etc. Wszystkim nam przyświeca jeden cel: rybne wody, porządek nad wodami i w wodzie. Do tego niezbędne są przejrzyste, transparentne przepisy i odrobina dobrej woli wśród wędkarzy i brak ich przyzwolenia na naginanie "bagiety" przez złodziei, którzy nas okradają. Nikt nie będzie szukał przygód na łowiskach komercyjnych. Trzeba dać argumenty, które z kolei dadzą siłę Koledze Robertowi Prezesowi aby coś w końcu się zmieniło. Pisałem sporo niżej, iż mam chęć poruszyć pewną kwestię z Kolegą Prezesem po Nowym Roku, jest aprobata. Na razie nie podzielę się, dowiem się u źródła na jakie rokowania można liczyć.


    Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Panowie.
    Okręg w Krakowie nigdy w życiu nie zarybi wód "selektem" tzn. dużą rybą. Chociażby ze względów ekonomicznych. Zakup ryby w postaci np. karpia, którego masa zaczyna się od 10 kg, właściciele łowisk komercyjnych płacą 100 pln za kg. Czy im się to opłaca? Stanowczo tak! Nad taki areał przyjeżdżają bowiem pasjonaci, miłośnicy i zapaleńcy. Tam ryby nikt nie morduje, ryba wraca do wody, ma się świetnie. Żaden amator rybiego białka tam nie zagląda. Przyrost tych ryb jest naturalny i imponujący.
    Na wodach PZW póki co jest to niewykonalne. Cień szansy dałby zapis wprowadzający górne wymiary ochronne. Kolega Prezes Robert Więcław usiłował forsować w okręgu taki przepis, tę niezbędną ochronę dla "rybich weteranów", taki socjal dla ichtiofauny w wieku przed emerytalnym. Niestety bez powodzenia gdyż inni mocodawcy z Zarządu uznali, że tego nikt nie upilnuje. Jaki to banał, jakie prostolinijne i przyziemne tłumaczenie. Koledzy Pana Roberta wykazali się daleko idącą nieporadnością i indolencją.
    Zatłuczony karpik - i teraz kilka sekwencji zdarzeń: złowiony kolejny ponad limit dobowy i rzucony w trawę a limit w siatce, niewymiarowy na bezrybiu - w trawie, złowiony lecz nie wpisany ale w trawie itd. Taki karpik jest widoczny z uwagi na jego budowę. A teraz wracam do górnych. Zakładając hipotetycznie, że karp ma widełki pow. 65 cm zakaz zatrzymywania ryby, Koledzy takie "ciałko" może mieć 5 a nawet ok. 8 kg i tylko człowiek niewidomy może go przeoczyć. Ktoś kto będzie miał rozterkę mając taką rybę na brzegu czy ją "udusić" czy działać zgodnie z regulaminem (przy obowiązujących widełkach) ma za pewnik, ze karpiarze będą stanowczo reagować na patologie. Będą reagować również gdy widełki dotyczyć będą np. szczupaka, sandacza. Karpiarze wypuszczają ryby bez żadnych widełek ale nie wszyscy są karpiarzami. Duże znikąd się nie biorą, widełki dla ryb pozwoliłyby się odbić zdziesiątkowanemu pogłowiu różnych gatunków. Na rewersie zezwolenia ponadto mamy nr. tel do instytucji, które mają reagować na łamanie prawa. Pomóżmy Prezesowi

  • rundmc3 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Panowie, analizowałem pozwolenie na 2014 i wynika z niego,że na składkę podstawową można łowić w wodach ,które w roku ubiegłym były dostępne w zezwoleniu pełnym np Kryspinów dobrze to zrozumiałem?jeżeli okazało by się ,że tak to dobra wiadomość.!!!

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Kol. kenko daruj sobie te uwagi,czy ja Cie obrażam,dlaczego sugerujesz że jestem mięsiarzem który jedzie nad wode zapełnić tylko siatke,apropo do Egiptu lub do innych ciepłych krajów nie wyjeżdżam,wole wypoczynek nad naszymi wodami i uwierz mi naprawdę nie zazdroszczę innym.
    Jak widzę to tylko Tobie nie pasują ograniczenia w zasadach połowu,z jednej strony chwalisz KKK że mają tam tak wspaniale i szanują ryby,ale jak piszę że mają tam też ograniczenia i to większe niż na wodach ogólnych i te ograniczenia można by wprowadzić na tych wodach to juz jestem be bo to Ci akurat nie pasuje.Kolego popatrz na wędkarstwo w okręgu inaczej niż przez pryzmat swoich potrzeb.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Panie robs

    jedzie Pan nad wodę po co?
    siatkę zapełnic rybami?
    zazdrościć innym że jadą całymi rodzinami i mają odpoczynek ( moze zamiast na wczasy do Egiptu taki wypoczynek lubią w weekendy)
    Jest regulamin łowią zgodnie z prawem. To niech sobie łowią.
    Jak chce Pan zmiany w regulaminie to proszę zagłosować na walnym ( o ile Pan chodzi na zebrania). że nie wolno koczować nad akwenami.
    ( wracając do wątku karasia. - Pan ma tę możliwość złowienia uklejki, ale są stawy co ta rybka nie występuje, a płocie są zajebi...cie duże, dlatego nie przekona mnie Pan że na jesieni można od tak sobie rybkę złowić, - też łowie na żywca czasami i wiem)

    mogę wymieniać dużo tylko po co.

    Jak nie zaczniemy wymagać od siebie nie wymagajmy od innych.
    To że kłusowniki są zawsze byli są i będą. To że on kradnie ryby nie znaczy że ja muszę bo dla mnie zabraknie. Szacunek dla przyrody i dla własnego dobra. Jeśli tej mentalności nie zmienimy nie mamy w ogóle o czym mówić.
    Jakby nie było nasze składki to ryby w wodzie, jakby to nie nazwać jest to nasza kasa w wodzie ( nazwijmy że to Bank). każdy chce żeby z kasy nam ktoś nie zapierniczył forsy, bo nie po to pracuje żeby ktoś nas tego pozbawił. Zacznijmy myśleć ze to nie jest niczyje - tylko nasze, naszego kolegi itd... Przestępców należy ukarać, nie przymykać oko na to że ktoś gruz wywozi nad nasze łowisko, a potem mówić . Widziałem że lub słyszałem że...
    Słowa są skierowane do większości naszego grona wędkarzy.
    Troszkę sie uniosłem, ale uważam że należy jasno to wytłumaczyć tym co dalej uważają że woda jest niczyja .

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Byłem widziałem strony internetowe i popieram, że regulamin rzecz świeta.
    Ale żeby był wprowadzony musi być uchwalony to raz.
    Kontrole same sie nie zrobią, a żeby były trzeba kasy itd.. czyli koło sie zamyka.
    Skąd wziąć na to? najprościej dodać do opłat związanych z wędkowaniem i basta. Ale nie chcemy podwyższać opłat tylko skąd wziąć a gdzie dać żeby funkcjonowało dla dobra wszystkich. Rozumiem że część wędkarzy chce sportu i na to pieniądze idą, ale proszę zrozumieć że na wszystko sie znajdzie pod warunkiem ze ustalimy ile i na co.
    Sportowców można obciążyć np. startowym lub wykup startowego + opłata sędziego.
    Chcą zawodów niech sobie zapłacą. ( wiem zaraz sie zacznie że i tak płacą za startowe, ale nie we wszystkich kołach tak jest)

    Panie viktoria
    Znam zbiorniki te które Pan opisuje Kryspinów , Budzyń i te których nie wymieniłem.
    Mam blisko na nie żeby połowić ale nie jeżdżę z przyczyn które Pan wymienił. Hałas , motory i w dodatku brak dojazdu, W sezonie nie ma o czym mówić bo żeby znaleźć miejsce spokojne graniczy z cudem.
    Każdy ma swoją pasje, my wędkarstwo, inni motory, a inni żeby pochlać nad wodą i dobrze sie bawić. Każdy ma prawo do tego. Skoro ktoś daje na to zgodę czyli w myśli prawa jest OK.
    Nie dzielmy sie na tych co łowią na Przylasku lub na tych co łowią na Kryspinowie ( zwany na pisakach - też jakiś mądry to wymyślił. ale mniejsza z tym)
    Należy wprowadzić wspólny pomysł na polepszenie tego co mamy a nie na dzielenie miedzy ludżmi.
    Na marginesie dodam że Kryspinów jest to zbiornik co ma być atrakcją dla ludzi co maja pasje nie tylko wędkarska. Jest tam dużo innych atrakcji żeby każdy znalazł coś dla siebie.
    To że woda jest nie znaczy że należy do wędkarzy i jesteśmy najważniejsi.
    Ktoś to wykupił i chce z tego czerpać korzyści. Dlatego są opłaty za wejście i inne atrakcje, My wędkarze mamy wejście za darmo, ale zrozumieć trzeba że to nie jest ten staw co dawniej. Dziś jesteśmy jednym z wielu co korzystamy z uroków tego stawu. Ktoś kiedyś zrobił błąd oddając Budzyń, Kryspinów. Dali nam w zamian to że możemy sobie pomachać nad piękną wodą i nie do końca na całym akwenie.

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Jeszcze jedno,zobacz kolego na stronach internetowych np.koła Niepołomice,koła HTS jakie obowiązują zasady połowu na zbiornikach którymi się opiekują.Czy myslisz że te zakazy które tam obowiązują zostały wprowadzone aby utrudnić łowienie normalnie myślącym wędkarzom,nie te zakazy są po to aby chronić ryby i przede wszystkim utrudnić łowienie mięsiarzom ,aby dać szansę na przeżycie większej ilości ryb po zarybieniu.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Kolego odnosze wrażenie że nie wiesz w czym tkwi problem.Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem,problemem nie są zarybienia czy ilość i wielkość wpuszczanych ryb,problemem są ludzie którzy nie znają umiaru w zabieraniu ryb oraz przepisy które im na to zezwalają.Ja swoje pomysły już opisałem.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    skoro masz jakieś pomysły to pisz co byś zmienił lub dodał?
    bo napisałem że kto ma jakiś pomysł niech pisze śmiało, a Ty kolego do wszystkiego masz zawsze ale....

    napisz jak w/g Ciebie powinien być zarybiany Zbiornik, regulamin itd....
    bo krytyków jest wiele , ale doradców żadnego
    Dlatego proszę daj swoje argumenty , bo moje już znasz..
    Jak to mówią dobre rady zawsze w cenie...
    będziemy komentować twoje rady, myśle że nie tylko ja je skomentuje....

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Kolego aby było tak jak na KKK to mentalność, swiadomość i podejście bardzo wielu ludzi musiała by się zmienić a na to bym nie liczył,bo gdyby tak miało być to karpiarze nie tworzyli by swojego łowiska.
    A jak wiesz i tam obowiązują pewne zakazy,wejdz na ich stronę http://www.carpteam.malopolska.pl/regulamin.html .A to że jest tam tak drogo to zasługa wyłącznie mięsiarzy którzy na początku utworzenia KKK kradli im ryby.Dlatego podnieśli ceny licencji i wprowadzili selekcje przy staraniu się o licencje roczną.Niestety przykre to jest,lecz przez paru debili cierpią normalni wędkarze,bo nie oszukujmy się,nie każdego stać na zapłacenie 70zł.dniówki lub 120zł. za trzy dni.
    Oczywiście że można wpuścić przy zarybieniu kilka większych sztuk,jestem jak najbardziej za.Tylko niestety obawiam się że odbedzie się to kosztem podniesienia składek lub zmniejszenia ilości materiału zarybieniowego.
    Piszesz że bedą z tego korzyści w postaci wytarcia się tych ryb,owszem pod jednym warunkiem,że tym rybom zostanie zapewniona należyta ochrona podczas tarła.A jak ma się wytrzeć sandacz jak w maju są trzebione samce sandaczy pilnujące gniazd,jak nie z wywózki to przez osoby łowiące ze srodków pływających.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    jak sam robs piszesz;
    "...częstymi kontrolami"


    nie lubię tematu SSR bo zaraz mnie zasypią negatywami, a w tym przypadku stane w ich obronie

    Chłopaki ,że tak napisze z SSR mają problemy finansowe głównie chodzi o koszty paliwa.
    (choć powiem że po całym dniu łażenia nad wodą powinni mieć zapewniony posiłek)
    Mają ograniczenia, z czego poświęcają swój wolny czas nie wspomnę o swoich samochodach .Przyznam się robią dużo dobrej roboty, jak i niektórzy zaznaczam nie powinni nosić blachy SSR.
    Napisałem kilka postów niżej , że zamiast dawać na rzecz koła kase niech część z tego dali chłopakom z SSR, bo wiem że z tej składki na rzecz koła to nic nie będzie, a dofinansować SSR można. Więcej pożytku .
    Powiedzmy sobie szczerze na rzecz koła to kasa na utrzymanie lokalu. Jak koło ma siedzibę w piwnicy zapleśniałej, i tylko za wynajem i prąd płaci to ile to wyniesie, skoro każdy płaci tę składkę. U mnie w kole 25zł , a koło jedno z największych w Krakowie Licząc, że czynna jest 2 x w tygodniu to nie wyświecą prądu az tyle. A ponoć każdy to społecznik czyli kto tę kasę bierze??
    Z tej kasy powinno sie opłacić lokum, prąd a reszte przeznaczyć na SSR lub zmniejszyć składkę do minimum.

    Dlatego kontrol jest jaka jest. Więcej dowiesz sie od samych SSR owców

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Oczywiście ochrona nie tylko przepisami lecz poparta jeszcze czestymi kontrolami a i sami wędkarze powinni reagować widząc jak ktoś łamie przepisy,jesli nie osobiście to zadzwonić po odpowiednie służby.Przecież jeśli ktoś bierze ryby niezgodnie z przepisami to nic innego jak okrada pozostałych.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Oczywiście ochrona nie tylko przepisami lecz poparta jeszcze czestymi kontrolami a i sami wędkarze powinni reagować widząc jak ktoś łamie przepisy,jesli nie osobiście to zadzwonić po odpowiednie służby.Przecież jeśli ktoś bierze ryby niezgodnie z przepisami to nic innego jak okrada pozostałych.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Oczywiście ochrona nie tylko przepisami lecz poparta jeszcze czestymi kontrolami a i sami wędkarze powinni reagować widząc jak ktoś łamie przepisy,jesli nie osobiście to zadzwonić po odpowiednie służby.Przecież jeśli ktoś bierze ryby niezgodnie z przepisami to nic innego jak okrada pozostałych.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    robs

    Chyba nie bardzo się zrozumieliśmy,zakaz dotyczy karasia pospolitego/złotego który jest naszą rodzimą rybą a nie karasia srebrzystego.Druga sprawa,ja nie zazroszczę jak piszesz tym co robią sznycle i nie zarzucaj mi że ja też tak mogę robić bo ten wpis dwojako można zrozumieć.
    Tak się składa że też łowię na żywca i nie ma problemów aby złowić płoteczke,uklejke czy krąpika.Także jak się chce to można.
    Nie posądzaj mnie ze komuś zazroszczę karasi skoro bierze je zgodnie z wcześniejszym regulaminem jak piszesz,ja nie muszę nikomu zazdrościć,te ryby które udaje mi sie złowić i te niektóre które z nich wezmę w zupełności zaspokajają moje potrzeby i nie są to wyłącznie karpie.
    Piszesz że okresy ochronne są podwyższone,wprowadzone dodatkowe zakazy i utrudnienia,a czyja to jest zasługa,tych co chcą złowić okaz,zrobić fotkę i wypuścić do wody,mieć też możliwość zabrania od czasu do czasu jakąś rybke,czy może tych co walą wszystko w łeb nie zważając na limity,wymiary i okresy ochronne.
    Jedno zdanie które napisałeś bardzo mi się podoba,,Wolę łowić i mieć świadomość że duże ryby muszę wypuścić, niż zakazać mi ich łowić'' Wszystko ok,tylko żebyś mógł łowić te duże ryby to muszą one mieć możliwość do tych rozmiarów dorosnąć.A przy tym co obecnie dzieje się nad naszymi wodami to znikomy procent ma szanse na to.Jeśli będzie zapewnoina należyta ochrona w pierwszej kolejności przepisami to gwarantuję Ci że bedziesz łowił duże ryby i nikt nie bedzie Ci zakazywał ich łowić.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Jest na Przylasku KKK i jakoś ludzie sie szanują i co ważne dla nich ryby są ważne.
    Jeśli ktoś akceptuje musi sie dostosować na ogólnym akwenie 1,2,3 i reszta każdy uważa że jemu się należy. Oczywiście po to są te zbiorniki żeby każdy w ramach regulaminu mógł sobie odpocząć, złowić rybkę i oddać sie swojej pasji. Tylko po co zezwolenie na KKK jak można to samo zrobić na ogólnych zbiornikach bez dodatkowych opłat.
    Można wprowadzić regulamin przejściowy czyli na określony czas i wpuszczać ryby ponad miarę.(czas określony) Oczywiście dać w regulaminie wymiar górny zakazem zabierania ryb.
    Ma to na celu oczyszczenia skarłowaciałych leszczy między innymi, ale głównym zadaniem ochronę dużych ryb.
    Sa ludzie w zarządzie, a zapewne w SSR co znają wodę i tarliska można wyznaczyć. Na Bagrach kiedyś takie było, ale dawno nie byłem i pewnie zarosło. Na każdym akwenie znajdzie sie takie miejsce i można by go wyłaczyć z ogólnego łowienia. Na pewno krzywda nam wędkarzom sie nie stanie, a na pewno pomoże.

    Co do ceny dużych ryb.
    Najlepiej biadolić , nic nie robić i zawsze jak Polak mówi nie ma kasy na nic.
    Skoro jest kasa na zarybienie kroczka, pstrąga itd...
    Można przy każdym zarybieniu dać do wody mimo ceny kilka dużych sztuk.
    Z każdego zarybienia takim sposobem będą zadowoleni łowcy okazów jak i ci co chcą rybkę handlową.
    Gwarantuje że to dobre rozwiązanie,( pod warunkiem wprowadzenia górnego wymiaru)
    jakie z tego korzyści.
    To że rybki będą sie wycierały i będzie nowe pokolenie, szczupaków, sandaczy oraz innych ryb za które ZO już nie będzie płacił za narybek. ( za kilka lat będzie coraz więcej) Wytłucze skarłowaciałego leszcza co jest aż za dużo, Dużo frajdy przy holowaniu .
    Będę namawiał do wprowadzenia tego typu rozwiązań, choć wiem że wrogów będę miał dużo.
    Umówić sie mogę z tymi co nie wierzą
    Ryby będzie można łowić jak na ogólnych zasadach, każdy nie będzie osądzony że rybkę sobie weźmie do domu w określonych wymiarach żeby posmakował i rodzinie sie pochwalił, i jeśli będzie miał styczność z dużym okazem niech sie pochwali, a gwarantuję że każdy Ci pogratuluje i będzie brał z Ciebie przykład.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    kolego robs
    nie jestem w sposób Ciebie przekonać co do karasia. Ja nie zazdroszczę tym wędkarzom co robią sobie sznycle, ( widać znasz ten przepis) Skoro robią to zgodnie z regulaminem to dlaczego mam im zabraniać. Dodam że samica takiego karasia daje ok 200 tyś jaj. Jest tego sporo jak dla średniej wielkości rybkę.
    Teraz zapytaj kolegów co chcą połowić na żywca co mają założyć na hak. Czy to nie jeden z zakazów żeby drapieżnika ochronić. Jak nie od tej strony to od drugiej blokowanie jest.
    Zabronione jest przynoszenie żywca ze sklepu na łowisko ( patrz regulamin), karasia nie złowisz, a zostaje płoć która nie jest tak atrakcyjna na żywca jak karaś i wszędobylska wzdręga zwana krasnopiórką. która ma wymiar ochronny. Co w zamian??
    Kiedyś można było na śledzia połowić dziś nie można bo ( patrz regulamin). To jest utrudnienie dla tych co łowią na żywca. Nie sądzę żeby ktoś karasia 10cm mielił na sznycle, chyba że ma taką ochotę. Tylko pytanie dlaczego mu zazdrościsz tych karasi skoro bierze te rybki zgodnie z wcześniejszym regulaminem.
    Jak popatrzysz na okresy ochronne które są podwyższone niż kiedyś, dodatkowo zakazy i utrudnienia to pytam co wolno. Wolę łowić i mieć świadomość że duże ryby muszę wypuścić, niż zakazać mi ich łowić. W dodatku mamy limity roczne, i to mi sie podoba bo to krok do przodu, tylko czekam aż ktoś będzie takiego samego zdania jak ja że nie wszystko co złowię muszę na patelnie wrzucić.
    Ja nie proszę kolegę robs żeby tak postępował jak ja, ale żeby przemyślał czy nie lepiej dla wszystkich by tak było.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Niestety wysokość składek do posiadanej wody jest jedną z wyższych w kraju i jest to rzeczywiście smutne.
    Na temat porozmień między okręgami,podziału w okręgu jak też między wędkarzami moglibyśmy dyskutować do rana i tematu byśmy nie wyczerpali.
    Kol.kenko dam Ci taki przykład:chcesz aby wpuszczać ryby większe,ok,tylko taki materiał zarybieniowy kosztuje dużo więcej niż obecnie się płaci.Ale załóżmy że do zbiornika zostaje wpuszczone 50 sandaczy takich 50-55cm.a górny wymiar załóżmy wynosi 80cm.Powiedz mi zatem ile z tych 50szt. dorośnie do tych 80cm.aby załapać się na górny wymiar.Myślę że jak się uchowa 5 szt.to będzie dobrze.Takie jest niestety parcie na rybie mięso.
    Zobacz co się dzieje zaraz po zarybieniu karpiem,w ciągu tygodnia praktycznie wszystko jest wyłowione,reszta która rozejdzie się po zbiorniku jest targana z wywózki.
    Piszesz że pamiętasz czasy wspólnoty,wiec też pamietasz jak wtedy wyglądało łowienie,co było wolno a co nie i jakoś ludzie łowili ryby i to niemałe,regularnie były zgłaszane rekordowe ryby do czasopism wędkarskich.
    Szkoda że to wszystko potoczyło sie tak a nie inaczej.Ale żebyś sie nie zniechęcał to powiem Ci że jeszcze można trafić fajną rybkę np.na Przylasku i nie trzeba łowić dziesiątki metrów od brzegu.
    Co do karasia to myslę ze jest to dobry pomysł,oczywiście mowa jest o karasiu złotym,naszym rodzimym.Zdziwił byś się co mięsiarze robią z nim,wystarczy np. przepuścić przez maszynke i sznycle gotowe.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Składki uchwalone, zatwierdzone i bicie piany dlaczego juz jest po fakcie.
    Każdy doczytał ile bedzie kosztować i juz tego sie nie zmieni.
    Ubolewam że zawsze jesteśmy sami jak palec i nie możemy sie dogadać z nikim.
    Mamy tak piękne "siurniki"co miejscowi nie chcą łowić na nich, a co dopiero zaproponować innym kołom za miedzy.
    Kiedyś Kolega Czapla Siwa powiedział że my jako okręg Krakowski mamy dużo wody, a inni nie maja co zaoferować. ( przynajmniej ja to tak odebrałem )
    Tylko ,że my mamy potoczki a inni mają rzeki, i tego nie moge zrozumieć do dziś dlaczego Dunajec w okręgu Tarnów lub N. Sącz jest poza naszym zasięgiem jak dawniej.
    Wiem wykupić dodatkowe opłaty i będę zadowolony.
    Pamiętam czasy co była karta górska/ nizinna/ wspólnota. Nie było problemu z regulaminem bo obowiązywał na wszystkie wody ten sam. Każdy był równy. Dziś dzielimy sie na okręgi, na tych co łowią i tych co im zazdroszczą. Po co to w ogóle takie zamieszanie.
    Każdy chce czerpać przyjemności za które płaci. Nie chcę wymieniać tych co jadą po " białko rybie" bo dla mne to nie wędkarze. Ale nie obrażam ich po prostu omijam szerokim łukiem.

    Co do zakazów może być pod warunkiem że skoro wiem ze ryba jest i nie wolno mi jest złowić. Ale jak wiem że jej nie ma to po co zakaz dawać.
    A z tym karasiem to już przegięli, nikt tego nie bierze chyba że na żywca. Zamiast Zastanowić sie dużym karpiem czy szczupakiem nie wspomnę o innych szlachetnych rybach.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Witam,fajnie że dyskusja sie rozwija choć nie w temacie składek a w innym i myślę że nie mniej ważnym.
    Cyt.kol.kenko,,Duże ryby z nieba sie nie znajdą w naszych wodach, muszą dorosnąć. Żeby im dać szanse musi być wprowadzony górny wymiar."
    Zadam Wam koledzy jedno pytanie:proszę pokazać mi miejsce w zbiornikach np.na Przylasku przy obecnych zasadach połowu gdzie ryba ma szansę w spokoju dorosnąć i osiągnąć górny wymiar jeśli takowy został by wprowadzony a przy okazji odbyć corocznie tarło.
    Niestety takiego miejsca nie ma.To że jestem za wprowadzeniem ograniczenń w zasadach połowu nie jest spowodowane tym aby robić na złość np.karpiarzom czy spinningistom,ograniczenia mają przede wszystkim utrudnić pozyskanie okazów przez mięsiarzy i kłusoli z kartami wedkarskimi,stworzyć rybom mateczniki i ostoje gdzie nie bedą widziały haczyka.Tak naprawdę czy prawdziwemu wędkarzowi który nie jest nastawiony tylko na pozyskanie rybiego mięsa te ograniczenia będą bardzo przeszkadzały,chyba nie,bynajmniej mi nie będą.
    Poprostu bardzo duża grupa wędkarzy nie traktuje wędkarstwa jako odskoczni i wypoczynku tylko jak kolejne żródło pozyskania jedzena i żadne proszenie tu nie pomoże.
    Piszesz kol.kenko że nie sztuka ograniczać wszystkiego,niestety ale jeśli chcesz aby do wody trafiały ryby w zarybieniach duże ryby to musi to iść w parze z ograniczeniami w przeciwnym wypadku to co zostanie wpuszczone w ciągu kilku dni wyjedzie z wody.No chyba że kontrole bedą co 15min. przez całą dobę

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Witam,fajnie że dyskusja sie rozwija choć nie w temacie składek a w innym i myślę że nie mniej ważnym.
    Cyt.kol.kenko,,Duże ryby z nieba sie nie znajdą w naszych wodach, muszą dorosnąć. Żeby im dać szanse musi być wprowadzony górny wymiar."
    Zadam Wam koledzy jedno pytanie:proszę pokazać mi miejsce w zbiornikach np.na Przylasku przy obecnych zasadach połowu gdzie ryba ma szansę w spokoju dorosnąć i osiągnąć górny wymiar jeśli takowy został by wprowadzony a przy okazji odbyć corocznie tarło.
    Niestety takiego miejsca nie ma.To że jestem za wprowadzeniem ograniczenń w zasadach połowu nie jest spowodowane tym aby robić na złość np.karpiarzom czy spinningistom,ograniczenia mają przede wszystkim utrudnić pozyskanie okazów przez mięsiarzy i kłusoli z kartami wedkarskimi,stworzyć rybom mateczniki i ostoje gdzie nie bedą widziały haczyka.Tak naprawdę czy prawdziwemu wędkarzowi który nie jest nastawiony tylko na pozyskanie rybiego mięsa te ograniczenia będą bardzo przeszkadzały,chyba nie,bynajmniej mi nie będą.
    Poprostu bardzo duża grupa wędkarzy nie traktuje wędkarstwa jako odskoczni i wypoczynku tylko jak kolejne żródło pozyskania jedzena i żadne proszenie tu nie pomoże.
    Piszesz kol.kenko że nie sztuka ograniczać wszystkiego,niestety ale jeśli chcesz aby do wody trafiały ryby w zarybieniach duże ryby to musi to iść w parze z ograniczeniami w przeciwnym wypadku to co zostanie wpuszczone w ciągu kilku dni wyjedzie z wody.No chyba że kontrole bedą co 15min. przez całą dobę

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Wcześniej czy później ludzie będą sie domagać dużych ryb w wodzie, adrenaliny z walki z okazem, oraz wprowadzenie " widełek". Rozumiem że część wędkarzy będzie przeciw, ale dajmy sobie sami szanse, żeby na zasiadce na rybach każdy miał równe szanse walki z dużymi rybami. ( ryby handlowe będą dla tych co chcą sobie zjeść rybke i nie mówmy że to są gorsi wędkarze. Mają do tego prawo)
    Duże ryby z nieba sie nie znajdą w naszych wodach, muszą dorosnąć. Żeby im dać szanse musi być wprowadzony górny wymiar.
    Dlatego jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak zrobić żeby wiecej ryb było w naszych wodach proszę pisać, zapewne i Ci co żądzą nami też ten wątek czytają i wnioski wyciągną
    Chciałbym dodać że składka na "rzecz koła"co jakiś czas jest podnoszona, a to tylko - "psu na buty."Dajmy symboliczne 5zł z tego ( wędkarzy jest bardzo dużo) na SSR żeby mieli na kontrole głównie na paliwo czy sprzęt do tego potrzebny, i niech zaczną być widoczni nad wodą. A nasi prezesi niech zaczną wpuszczać duże ryby ( znaczy sie większe niż wymiar ochronny). Bo gdzieś jest dziura , która albo blokuje górny wymiar, albo nie chcą zarybiac dużymi rybami. Zabrali nam " karasia pospolitego" , stremera na początku roku, kotwiczki na żywca z ograniczeniami, i wiele innych ograniczeń.
    Nie sztuka ograniczać wszystkiego, najpierw zacznijmy co wpuszczmy do wody, i wtedy ograniczenia. Nikt nie będzie miał za złe że będzie musiał wypuścić dużą rybkę do wody po "pstryknięciu" foty, tylko żeby ją złowić najpierw trzebą nią zarybić. Stworzyć sprawną kontrol nad wodą, i stworzyć w końcu górny wymiar.
    Zapewniam większość wędkarzy że największą frajda z wędkarstwa jest hol. A wśród kolegów wędkarzy jak wypuścicie taką rybkę będziecie mieć większy szacunek niż medal od prezydenta. Dlatego jeśli są pomysły na zrobienie "eldorado" na naszych wodach zapraszam do dyskusji.
    Cieszmy sie tym co lubimy, bo za niedługo będziemy biczować tylko wodę.

    Wesołych Swiąt

  • Ziobroń Wojciech Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Szanowni Koledzy
    Wyników w postaci okazałych ryb nie mam, jestem cierpliwy i czerpię przyjemność z samego przebywania nad wodą z nadzieją że coś weźmie, będąc w tym roku na Przylasku zb nr 9 obserwowałem ławice małego zarybieniowego sandacza na plaży na którym wieczorem rozpoczynał żerowanie zarybieniowy pstrag handlowy, proszę o jedno, zarybiajcie z głową, budujmy populacje naszych rodzimych ryb a nie twórzmy komerchy, w naszym kraju wuefiści zostają ministrami i marszałkami, do takiego prowadzenia zarybień wystarczy mleczarz :)
    Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Drogi Kolego Kenko. Jestem kontent i serce się raduje gdy czytam Twoją wypowiedź. Karpiarze to zwykli wędkarze z tym, że z samochodami napchanymi niezbędnym sprzętem, osprzętem pomocniczym na dłuższe bytowanie nad wodą. Niejednokrotnie przygotowanie stanowiska trwa kilka godzin. A trzeba przyznać, że aura nie zawsze sprzyja, ryby nie zawsze chętnie współpracują. Wędkarze, którzy karpiują są cierpliwi, zdeterminowani ale przede wszystkim w pokorze pakują ten cały majdan po kilku dniowym wyczekiwaniu na branie tego jedynego. Bywa, że zasiadka jest bez trącenia. Wielu taki stan rzeczy zniechęca i już do tego nie wracają. My to kochamy, kochamy te piekielnie mocne zwierzęta, kochamy je tym bardziej jeśli pozwolą się przechytrzyć drugi raz. Co raz większa grupa wędkarzy zaczyna upatrywać sens w idei i nurcie jaki przyświeca wędkarstwu karpiowemu. Nas cieszy każda ryba a tym bardziej ta zaliczana do "profesorów", której wędkarz daruje życie. Z tą rybą tylko większą i mocniejszą ma szanse każdy się zmierzyć w przyszłości. Mięsiarzem dla karpiarza nie jest ten kto zabiera złowioną rybę bo ma do tego prawo ale Ci, którzy uprawiają nad normatywną masówę, przekreślając szansę na kontakt z rybą innym, którzy też opłacili zezwolenie a w szczególności bezrozumni rzeźnicy szlachtujący okaz.
    Bardzo dziękuję za Twój udział na forum, jeśli będziesz wyrażał Kolego Kenko chęć na rozmowę, na wspólne rybki to bliżej sezonu się możemy umówić. Grill zawsze jest bo na chińskich zupkach długo nie podoła, atmosfera też jest luks. Karpiarze to zwykli wędkarze tylko z niezwykłym sercem dla zwierzaków!!!

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Drogi Kolego Robs.
    To moje zdanie i wcale nie musisz się z nim zgadzać. Ja uważam, że wędkarstwo zarówno dla Ciebie jak i dla mnie jest tym samym. Wypoczynkiem, relaksem, nasz punkt spojrzenia na nie rzadko spotykane nad naszymi wodami warcholstwo i chamstwo, jest co najmniej podobne. Przepraszam, może się fatalnie mylę ale uważam, że Twoja ocena wędkarzy, którzy przyjeżdżają na spotkanie z dużym białorybem nie do końca jest trafiona. Na koniec dodam, że przykro mi trochę z tego powodu. Mam nadzieję, że spotkamy się nad wodą, że będziesz miał ochotę i możliwość koczowania ze mną. Przekonasz się, że to nie jest tak do końca jak proponujesz na forum. Jedno to co napisałeś podniosło moje morale, rozróżniłeś karpiarzy od wędkarzy ze statywami.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Drodzy Panowie, Szanowni Koledzy.
    Tak informacyjnie chciałem odnieść się jeszcze do jednej sprawy. Długoletni wędkarze z pewnością przypominają sobie jak wyglądał dojazd na sporny cypel po powodzi w 1997 roku. Przypomnę tym najbardziej zgorzkniałym, którzy bez trudu przedstawiają swoje emocje, ze prywatny folwark etc. Panowie, na cypel wjazd był niemożliwy!!! Nie przeszedł by tam nikt, nawet nie przejechał samochodem terenowym. Nie wiem czy ktoś pamięta do dzisiaj, że cypel przypominał kępkę trawy. Nikt o tym nie mówi? Podobnie ale nie co łagodniej było po ostatniej powodzi. Nikt nie pyta, nie pytał a teraz nie raczy wspomnieć, że na cypel można wjechać "niskim" samochodem. Odpowiem dlaczego jest to możliwe. Karpiarze (nie pseudo karpiarze ) zrobili zrzutkę na wywrotkę szutru, następnie przywieziony gryz rozgarniali po wyrwanych dziurach, ktoś "życzliwy" zadzwonił, że gwałcony jest zapis regulaminu dot. ingerowania w łowisko, SSR nałożyła mandat karny w wys. 200 pln, przyjęty z pokorą, zapłacony. Strażnicy zapytani czy to na wędkarzach ciąży obowiązek aby umożliwić dostęp ( dojazd ) do łowiska dla wędkarzy ( o ogólnym dostępie do wody przez uprawnionych do wędkowania także jest przepis), nie potrafili się do tego odnieść. Najważniejsze aby do kasy wpłynęła forsa!!! Po za faktem, że zrobiono z nas przestępców Czy ktoś ma na tyle otuchy i odwagi by uznać, że nasze opisane działania nie wpłynęły korzystnie dla wszystkich? Nikt nie powie też, że na cyplu siedzą tylko karpiarze. Siedzą często ( głównie weekendy) ale nie non stop a tym bardziej nikogo kto znajdzie się tam wcześniej, nie straszą, nie przeganiają. Ktoś kto tak uważa dopuszcza się już niezrozumiałego przez mnie nadużycia.
    Pozdrawiam
    Czy ktoś ma na tyle otuchy i odwagi, że nasze opisane działania ( po za literą

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Kolego Robs bardzo miło, że w końcu zaznaczyłeś, iż są dwie grupy wędkarzy. Jedni to tzw. mięsiarze i paskudnicy ( pseudo wędkarze ) inaczej ludzie z wędkami i wędkarze (zapaleńcy, miłośnicy, fanatycy ). Beztrosko z całym wyrachowaniem odnajduję się w tej drugiej grupie. Serdecznie Cię pozdrawiam, również życzę Zdrowych!! Pogodnych !! w gronie rodzinnym :-)
    Wojtek

    Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić :-) :-)

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Witam Cię Drogi Kolego Kenko. Mój nick jest znany, na forum przedstawiam się personalnie. Dziękuję, że Ty rozumiesz w czym tkwi esencja. Kolegę Robs ponoszą emocje, zasłyszane "rewelacje" oraz trafne spostrzeżenia, do których z żalem się odniosłem. Pedanterię albo wynosi się z domu ale można się jej nauczyć. "Golenie ryb" po zakończonym łowieniu nie koniecznie musi odbywać się nad wodą i w takim wymiarze. Nad tym też bolejemy! Estetykę i dobry smak także można wynieść z domu. Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie jednak silą się na takie kalumnie, obciążając innych na kanwie zasłyszanych szczątek informacji? Ale Kolega Robs w sposób wybiórczy, dla własnego dobrego samopoczucia, wyłuskuje tylko informacje, na których buduje jałową dyskusję. Powtarzam, zgadzam się iż masa zjawisk jakie występują nad naszymi wodami są nie do zaakceptowania ale w życiu nie zgodzę się na pomyje jakie grupka ludzi wylewa na karpiarzy. Tych z ideą: przyroda, szacunek dla zwierzęcia jako rywala, godnego przeciwnika, nie zabijamy, nie robimy śmietniska, odpady zabieramy po zasiadce ( o tym pisałem ) ale Kolega Robs nie chce czytać ze zrozumieniem. Wiele jest jeszcze innych cech, które charakteryzują i obrazują prawdziwego karpiarza. Nie jest jednak to miejsce i czas na taki wywód.
    Dziękuję Kolego Kenko za wyrozumiałość :-) ( ja będę szczęśliwy jesli Kolego nie będziemy się tytułować Pan ). Jestem Wojtek albo admiral1 i tyle.
    A w dalszej dyskusji z Kolegą Robs wolę aby pozostał on przy swojej teorii, ja wolę przy swojej praktyce.
    Pozdrawiam

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Panie admiral 1
    słyszałem ,że mówili....hahaha dobre;-)

    Łowiąc lata na Dunajcu i sprzęt typu 'wygudka"zawsze był zbudowany jak Pan opisuje, łącznie z deską kupioną w GS.
    Nie są to pretensje do Pana i Pana kolegów co zaplecze sanitarno - gastronomiczne musi być zapewnione. Wiem ,że to musi być obmyślane tym bardziej jak jeździ sie większą grupą z rodzinami. Pan ten temat rozumie choć śmierdzący.
    Temat był do wszystkich wędkarzy, którzy spędzają czas nad naszymi akwenami.
    Zacznijmy szanować nasze wody, bo robi sie coraz gorzej.
    Każdy chce pięknych widoków, śpiewających ptaków i zapachu przyrody, ale jak sobie pościelimy tak sie wyśpimy.

    a jeszcze słyszałem, że mówili....;-)
    Święta już lada chwila.......

    Pozdrawiam
    admirale ;-)

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Przepraszam Kolego Robs, nie odpowiedziałem na nurtujące Cię pytanie. Chcąc wyprzedzić następne a Jesteś postacią bardzo "drobiazgową", to ten kibel polowy jest zadaszony, w ziemię wkopana jest beczka ( nie pamiętam jakiej pojemności ale potężna! można swobodnie usiąść gdyż zakupujemy deskę, dach blacha falista, ścianki z plandeki, żeby po nerach nie dmuchało. " Nawóz " w momencie wypełnienia wywożony po za teren łowiska, wybierany starymi naczyniami, wszystkie koszty ponosimy my żeby podczas długiego jak to nazywasz koczowania nie ślizgać się po łajnie bezładnie rozrzuconym po brzegu. Takie łajno pod chmurką obijane przez deszcz prędzej dostanie się do wody czy się znowu mylę? Pewnie tak. Za chwilę pewnikiem dostanę kontrargument, że słyszałem, ze mówili. Przyjdź, zobacz, przekonaj się bo......

    To, że czegoś nie widać nie oznacza, że tego nie ma!!!!

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 8 + / -

    Witam ponownie Kolegę Robsa.
    Bardzo dziękuję Ci za to, że poruszyłeś kwestie toy toya, którego rzekomo widziałeś na łowisku ( domyślam się, że widziałeś go na wjeździe na cypel i stał on przy stanowisku na zbiorniku 3. ) Żeby Cię nie wprawiać w zakłopotanie to powiem Ci coś, to byłem ja i dwóch Kolegów i też karpiarzy. Wraz z żonami. Dlatego jeszcze raz weź pod rozwagę, że nie wszyscy karpairze to syfiarze. Będziesz szedł z wędką na Przylasku, zobaczysz toy toya, przyciśnie Cię - wal jak w dym. Pomożemy! Strasznie dręczy Cię sprawa karpiarzy na cyplu. Sądzę, że chyba nie byłeś i nie widziałeś tej "bardaszki" a żeby podmyć to miejsce musiała by się wydarzyć powódź porównywalna z 1997 roku. Muszę też odnieść się do szmat nasączonych naftą. Masz rację. Tak się dzieje. Zasmucić Cię muszę ponownie bo ponownie gdzieś coś słyszałeś, gdzieś ktoś coś powiedział! Popytaj może spinningistów, którzy trollują na 2. Nie wiem czy coś się dowiesz ale na pewno wprawisz ich w zakłopotanie. Krótko bo robota w kuchni. Kolego goście trollują, zwracamy im uwagę, słyszymy bluzgi a następny wypad na ryby bez dotyku, dwie szmaty cuchnące ropą czy jakimś innym ropopochodnym gównem wyciągnięte ( jako zaczep ). Gnój jakim obrzucasz całą rzeszę karpiarzy sugeruje myśleć, iż może sam z sobą nie do końca jesteś ok. Jeśli masz dalej sobie popisywać i szczuć to daruj sobie i wybacz mi. Ja nie mam zamiaru tkwić w beznadziejnym sporze gdzie ktoś bierze wszystkich do jednego szamba a sam może przed lustrem spoglądając na swoją postać mówić ave ja. Zatem Ave Robs. W swojej serdeczności ponawiam propozycję, zaproszenie na wspólne rybki w 2014. Zlokalizujesz mnie po plastikowej budzie do wyprózniania lub w okolicy grożącej zalaniem konstrukcji na cyplu.



    "Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o prostych rzeczach. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o skomplikowanych rzeczach".

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Witam
    Nie szukajmy już super "Toy-toya" i żeby ktoś za nas robił porządek.
    Wystarczy śmieci po sobie zabrać lub wrzucić do koszy które znajdują sie na prawie większości łowisk, a to co musimy "zostawić po sobie" wystarczy przykopać ziemią.
    Każdy zostawi czyste stanowisko dla następnego wędkarza lub sam przyjedzie w to samo, bo wie że drugi raz nie będzie musiał sprzątać zanim zacznie wędkować.
    Czy to nie jest najprostsze rozwiązanie?

    Ze względu na zbliżające się Święta
    chciałbym wszystkim życzyć Wszystkiego Najlepszego
    oraz zawsze czyste stanowisko
    przed i po wędkowaniu.

    Pozdrawiam
    Kenko

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    A ciekawe czy przepisy np.sanitarne zezwalają budować takie sracze w bardzo bliskiej odległości od brzegu zbiornika,czym zabezpieczyliście dół aby nieczystości nie przedostawały się do gleby a tym samym do wody,a co będzie jak poziom wody się podniesie jak to wielokrotnie działo się w poprzednich latach.
    Kolego admiral1 gdyby ci koledzy karpiarze byli ok to na kilkudniowe zasiadki zaopatrzyli by się w toy toya,a da się to zrobić,widziałem ludzi którzy przyjeżdzali na 2,3 dni razem z toy toyem.
    Skoro jest obowiazek sprzątania po psie to co stoi na przeszkodzie posprzątania po sobie,wystarczą dwie jednorazowe reklamówki np.z Biedronki i po sprawie,ja właśnie tak robię jak jade na łowienie stacjonarne i uwierz mi jak wracam z ryb w samochodzie nic mi nie smierdzi,tylko reklamówki muszą być nowe.
    Możecie się obrażać lub nie ale odnosze wrażenie że pewna grupa ludzi zrobiła sobie prywatny folwark z cypla,miejsca przekazywane są następnym kolegom aby czasem ktoś inny nie siadł,topienie innym na górkach różnych dziwnych rzeczy,gałęzi dociążonych kamieniami aby rwali zestawy,słyszałem też o kamieniach owiniętych szmatami nasączonymi naftą aby odstraszać ryby.Niektórzy są tak bezczelni że pzryjeżdzają dzień wcześniej,wypływają pontonem i necą,nie obchodzi ich to że pływają innym po zestawach czy płoszą ryby,ważne ze oni muszą zanęcić bo na drugi dzień mają zamiar przyjechać na zasiadkę.Byłem świadkiem takiej sceny na 3,wędkarz zwrócił im uwagę że ma położone blisko zestawy i mu płoszą ryby,raczej nie będę przytaczał tego co usłyszałem,niestety kultura tych karpiarzy pozostawiała wiele do życzenia.
    Niestety takich przykładów jest wiele lecz na szczęście są jeszcze wody gdzie można w spokoju siąść i połowić.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Witam Kolegę Kenko.
    Strzeliłeś w sedno. Ja po przybyciu na ulubioną miejscówkę musiałem się uporać z szczególnie wyjątkowo finezyjnie ustawionym "ciachem". Jak by się słoń zważył, ktoś ukręcił arcydzieło i je pozostawił w wąskim miejscu gdzie zazwyczaj ustawiam tri pod. Na cyplu dzięki zaangażowaniu Kolegów od karpi powstała konstrukcja do swobodnego zwolnienia zwieracza i sporo wędkarzy z tego przybytku korzysta. Kloce rozrzucają Ci, którzy są leniwi żeby tam się udać, tacy którzy nie wiedzą o tej wygodzie lub te "biedaki", którzy nie zdążyli by w żaden sposób :-) Prawdą też jest, że Ci sami karpiarze z cypla są zorganizowani i potrafią mimo przeciwności, ataków, krytyki ponieść koszty na materiał na wspomnianą wygodę, spędzić dniówkę na montażu ale także na najmniej przyjemnej części czyli "zrobieniu miejsca" na nowe "ładunki". Nikt chyba się nad tym nie zgłębiał a chętnych było sporo.
    Kolega Kenko ma rację, brzegi w niejednym miejscu nad wodami przypominają kloakę. Przydały by się toy toy-e, tylko podejrzewam, że potencjalny ajent skrobnął by nas wszystkich zdrowo po portfelu podczas zakupu zezwolenia. Cóż Koledzy pozostaje saperka jak podkreślił Kolega Kenko.
    Pozdrawiam Cię Kolego Kenko :-)

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Panowie osobiście jestem spinningistą głównie wędkuję z łodzi, z moich obserwacji wynika jedno niestety nie potrafimy zostawić po sobie porządku nad wodą, jak by nie było jest to nasz obowiązek ale taka jest gorzka prawda wszędzie woreczki opakowania po zanęcie kukurydzy pudełka po robakach itd o kupach nie wspomnę. można by było mnożyć przykłady, a Okręg musi zapłacić za sprzątanie i wywóz śmieci nikt tego nie zrobi za darmo, a może by się tak uderzyć w piersi i przyjąć Noworoczne postanowienie pozostawiania porządku po sobie nad wodą, nie opluwania inwektywami innych wędkarzy preferujących inną technikę wędkowania, bacznie przyglądać się temu co robią Panowie z Bulwarowej jak to ich nazywa Kol. Viktoria ale na Boga nie przeszkadzajmy sobie nawzajem bo każdy z nas jest inny ale każdy z nas ma swoją godność i swoje prawa

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Z góry dziękuję za chęć omówienia pewnego tematu, który nie jest niemożliwy do wykonania a spora grupa społeczności wędkarskiej była by w znacznym stopniu usatysfakcjonowana. Mam również świadomość, że będzie silna opozycja. Mały kroczek ale gdyby pomyślnie postawiony okazałby się milowym :-)
    Dzięki jeszcze raz Prezesie, będę dzwonił, będę proponował spotkanie w siedzibie ZO. Uważam, że możemy się na płaszczyźnie ZO - wędkarze wędkarze - ZO w tej sprawie porozumieć.
    Zdrowych Wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, w gronie rodzinnym i w aurze zrozumienia dla Kolegi Prezesa Roberta, dla Wszystkich Kolegów wędkarzy.
    Pozdrawiam Wojtek karpiarz

    "Limituj zdobycz", a nie "zdobywaj limit" .

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Wtrącając swoje spostrzeżenia z wypraw nad wodę chciałbym poruszyć dość nieprzyjemny temat. Większość ścierzek obok wędkarzy łowiących po kilka dni są dosłownie "zesr..ne" na środku alejki. Wiadomo przyciśnie itd... ale Panowie nie da sie przejść żeby nie wdepnąć.
    Zakupcie saperkę i zakopcie to czego nie zabierzecie ze soba. Sorry że tak wale prosto z mostu, ale też należy poruszyć ten temat.

  • Rafał Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Panowie niestety zdarza się że po przyjeździe nad wodę przez naście minut sprzątamy pozostałości po poprzednikach, zdejmujemy z wody butelki robiące za "markery" ale jedno co można zrobić to nie przechodzić obok tego obojętnie jak widzimy że ktoś robi syf to reagujmy. Pozdrawiam Zdrowych Wesołych Świąt.

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Z niecierpliwością czekam na telefon nr jest OK.
    Pozdrawiam Wszystkich Zdrowych i wesołych Świąt, mniej frustracji więcej więcej dobrych chęci i zrozumienia dla innych

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Kolego Robs wszystko się zgadza, znam to miejsce. Fatalny przekaz i wizytówka tych, którzy ten burdel pozostawili. Tylko czy można na tej podstawie uznać, że wszyscy "koczujący" zostawiają taki skansen po zasiadce? W każdej dziedzinie życia należy wziąć poprawkę na margines. Większość z nas wozi ze sobą worki na śmieci a po skończonym wędkowaniu zabiera je ze sobą. Smutny do prawdy to widok :(
    Pozdrawiam

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Kolego Robs wszystko się zgadza, znam to miejsce. Fatalny przekaz i wizytówka tych, którzy ten burdel pozostawili. Tylko czy można na tej podstawie uznać, że wszyscy "koczujący" zostawiają taki skansen po zasiadce? W każdej dziedzinie życia należy wziąć poprawkę na margines. Większość z nas wozi ze sobą worki na śmieci a po skończonym wędkowaniu zabiera je ze sobą. Smutny do prawdy to widok :(
    Pozdrawiam

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Z niecierpliwością czekam na telefon nr jest OK.
    Pozdrawiam Wszystkich Zdrowych i wesołych Świąt, mniej frustracji więcej więcej dobrych chęci i zrozumienia dla innych

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 7 + / -

    Masz słuszność Kolego Prezesie Robercie . Absolutną rację!
    Co roku po opublikowaniu tabel z opłatami, regulaminem dotyczącym wędkowania, to forum przypomina miejsce bitwy. Uaktywniają się pieniacze, niezadowoleni, frustraci, ludzie obrzucający się gnojem, wyzwiskami, inwektywami. Dominuje egoizm, brak zrozumienia, brak dobrej woli, degrengolada. Jeśli numer telefoniczny, który podany jest na stronie jest aktualny, ośmielę się po Nowym Roku z niego skorzystać. Istnieje pewna koncepcja, która jest do omówienia, zainteresowanie nią spore. Potrzebuję Kolego Robercie abyś z nią się zapoznał, oszacował szanse na ewentualną realizację i ewentualnie może coś podpowiedział? Mogę mieć odwagę wyobrażać sobie taki scenariusz?
    Pozdrawiam Prezesa

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Witam,niestety trudno się nie zgodzić z kol.robertnh,ma niestety po części racje.Ja też jestem praktycznie 3 razy w tygodniu na Przylasku i często widziałem i słyszałem co się dzieje na cyplu.
    To miejsce jest chyba znane większości karpiarzy,zbiornik nr.3 na przeciwko wyspy.
    Tak wyglada stanowisko po wielodniowym koczowaniu karpiarzy.
    http://i42.tinypic.com/5txgsy.jpg
    http://i43.tinypic.com/2h5065v.jpg

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 8 + / -

    Zwracam się ponownie do Kolegi Robertnh.
    Boleję nad tym, że wędkarzy karpiujacych wrzucasz w jeden wór. Są jak widać solą w oku. Domyślam się, że preferujesz spinning. Coś Ci Kolego Robercie opowiem. Kilka razy, o brzasku z namiotu "wydarł" mnie na łowisku 2 i 3 gwizd sygnalizatorów. Nie była to ryba. To byli dwaj "dżentelmeni" płynący łódką z napędem elektrycznym, wędki osadzone w burtach na stojąco. Jak to się nazywa? Trolling? Tak można? Gdy im się zwróci uwagę są bardzo "szarmanccy", uwierz bardzo! Jeśli miałby wejść zakaz wywożenia, pływania, wędkowania ze środków pływających to nie wyobrażam sobie innego rozwiązania jak dla wszystkich. Szczególnie dla niepokornych spinningistów. Druga sprawa to taka, że czy wywożę zanętę z zestawami na 120 metrów czy na owe 120 metrów wyrzucę zestawy z brzegu ( a wyrzucę ) to efekt jest identyczny. Nie ma takiego zapisu, który uniemożliwi wędkarzowi wysyłanie zestawów na konkretną odległość. Nie dopuszczalne jest w mojej ocenie dyskryminowanie grup wędkarskich specjalizujących się w danej technice. Taki banał: zmniejszyć uprawnienia karpiarzom, wprowadzić zakaz wywożenia przy jednoczesnym przyzwoleniu aby inna grupa miała jednostronne korzyści i dopuszczała się takich zachowań jak opisałem wyżej? Przyznasz, że to niepoważne.
    Nie twierdzę, że zdarzenie jakie opisałeś ( ze zgliszczami ) i szczątkami ryb nie miało miejsca. Sam przyjeżdżając nad wodę, na ulubioną miejscówkę musiałem doprowadzić do kultury miejsce kaźni i ślady bytowania totalnych gnojarzy i oprawców. Jednakże jeszcze raz apeluję o rozwagę w osądzaniu, o to byś nie robił sobie wycieczek myślowych na skróty. Fakt posiadania statywu pod wędki nie stanowi, że ktoś jest karpiarzem. Nie tylko na cyplu pewnie miałeś nieprzyjemność oglądania truchła, jestem o tym przekonany. Kończąc oświadczam Ci jeszcze raz Kolego Robercie, że chłopaki z cypla a w szczególności brać karpiarska to społeczność nacechowana empatią, gościnnością ale przede wszystkim wyznającą zasadę, która jest Ci znana.
    Pozdrawiam. Wojtek karpiarz

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Koledzy z uwagą przeczytałem wszystkie komentarze i stwierdzam jedno najlepiej jest narobić na głowę ludziom z ZO którzy co dopiero zaczęli prostować zaległości po starym Zarządzie, oświadczam że nikt z nas czyli z ZO nie jeździ na Majorkę tak jak to sugeruje kol. Viktoria nikt z nas nie czerpie żadnych korzyści finansowych z racji zajmowanego stanowiska a wręcz przeciwnie to my dokładamy swoje pieniądze i swój prywatny czas który dla każdego jest czasem bardzo cennym, dla przykładu w roku 2012 na rybach byłem ponad 120 razy a odkąd zostałem Członkiem ZO na rybach byłem w roku 2013 pomijając zawody 6 razy więc sami widzicie jaka jest różnica ale sam tego chciałem .
    Dziwi mnie tylko jedna kwestia dla czego jeden opluwa drugiego a morze by tak zrobić coś pozytywnego dla samych siebie i naszej wspólnej pasji jaką jest wędkarstwo?????
    Od nowego roku zapraszam wszystkich na wspólną pomoc przy zarybieniach itd. tylko nie tłumaczcie się brakiem czasu ....
    Jeżeli chodzi o górne wymiary ochronne sam osobiście przygotowałem projekt widełek ale członkowie zarządu nie dali szans temu projektowi tłumacząc się brakiem możliwości wyegzekwowania tego zapisu od wędkarzy, koledzy ropoczoł się rok sprawozdawczy w Kołach jeżeli leżą wam na wątrobach jakieś żale to zgłaszajcie je na zebraniach w kołach w formie wniosków do ZO ale tego trzeba chcieć a nie lamentować przed klawiaturą w ten sposób nikt nic nie zrobi
    Z pozdrowieniami dla wszystkich dobrych i tych złych wędkarzy

  • robertnh Data dodania: 5 lat temu Oceń: -6 + / -

    Rozwiń
  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Panowie nie ma się co bulwersować i na daremno wytykać sobie jakieś stereotypy patrzmy do przodu.
    Bzdurą jest że:
    Karpiarz jest zapychaczem lodówki(wiadomo łowi karpie no to mięsiarz -bzdura)
    Pstrągarz kłusownikiem (po co chodzi przecież miarowych ryb nie ma pewnie męczy małe pstrągi i w pałę bije -bzdura)
    Muszkarz jeszcze większym kłusownikiem(pod przykrywką lipienia bije pstrągi w pałę nawet na tarliskach -bzdura
    SSR-pod przykrywką blachy robi swoje
    Prezes koła malwersantem itd itd. To wszystko bzdury.
    Ludzie zaufajmy sobie nawzajem bo tak to do niczego nie prowadzi .Przykładów można podawać więcej nauczmy się siebie nawzajem a nie budujmy agresji w sobie.Często widzę nad wodą że gość łowi dużo ryby nigdy nie wytykam mięsiarstwa dlaczego :Może to dzień szczęśliwy dzień tego gościa a wcześniej 10razy nawet nie miał kontaktu z rybą .Może jest biedny lepiej niech weźmie w limicie co mu przysługuje niż ma szukać jedzenia żebrząc lub kraść.Może jest smakoszem i zrobi sobie taką rybkę na kolacje że nawet nam by ślinka pociekła.
    W chwili obecnej podzieliliśmy się na ludzi niezabierających ryby i alienujących tych co biorą.Ci co biorą są w większości ale lepiej na forum być tym pierwszym bo inaczej lincz .Ci co wypuszczają też mało łowią znam nawet takich to jedną dużą rybę fotografują w 5ciu-10ciu różnych miejscach by być na topie ile to on nie złowił i za każdym razem wypuścił(wypuścił 1 na wpół zdechłą po sesji rybę ).Kończmy wreszcie z siebie i z innych robić cyrk a zacznijmy myśleć racjonalnie bez faków i innych wyzwisk spokój jaki chcesz na rybach zachowaj na forum .Pozdrawiam

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Panowie nie ma się co bulwersować i na daremno wytykać sobie jakieś stereotypy patrzmy do przodu.
    Bzdurą jest że:
    Karpiarz jest zapychaczem lodówki(wiadomo łowi karpie no to mięsiarz -bzdura)
    Pstrągarz kłusownikiem (po co chodzi przecież miarowych ryb nie ma pewnie męczy małe pstrągi i w pałę bije -bzdura)
    Muszkarz jeszcze większym kłusownikiem(pod przykrywką lipienia bije pstrągi w pałę nawet na tarliskach -bzdura
    SSR-pod przykrywką blachy robi swoje
    Prezes koła malwersantem itd itd. To wszystko bzdury.
    Ludzie zaufajmy sobie nawzajem bo tak to do niczego nie prowadzi .Przykładów można podawać więcej nauczmy się siebie nawzajem a nie budujmy agresji w sobie.Często widzę nad wodą że gość łowi dużo ryby nigdy nie wytykam mięsiarstwa dlaczego :Może to dzień szczęśliwy dzień tego gościa a wcześniej 10razy nawet nie miał kontaktu z rybą .Może jest biedny lepiej niech weźmie w limicie co mu przysługuje niż ma szukać jedzenia żebrząc lub kraść.Może jest smakoszem i zrobi sobie taką rybkę na kolacje że nawet nam by ślinka pociekła.
    W chwili obecnej podzieliliśmy się na ludzi niezabierających ryby i alienujących tych co biorą.Ci co biorą są w większości ale lepiej na forum być tym pierwszym bo inaczej lincz .Ci co wypuszczają też mało łowią znam nawet takich to jedną dużą rybę fotografują w 5ciu-10ciu różnych miejscach by być na topie ile to on nie złowił i za każdym razem wypuścił(wypuścił 1 na wpół zdechłą po sesji rybę ).Kończmy wreszcie z siebie i z innych robić cyrk a zacznijmy myśleć racjonalnie bez faków i innych wyzwisk spokój jaki chcesz na rybach zachowaj na forum .Pozdrawiam

  • slav Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam. W czym jest problem z wprowadzeniem wymiaru górnego dla ryb?

  • Rafał Data dodania: 5 lat temu Oceń: 7 + / -

    Witam. Krew się w żyłach gotuje gdy czyta się takie komentarze w których Karpiarzy nazywa się rzeźnikami,itp.
    Panie rabertnh KARPIARSTWO to nie jest metoda na zapełnienie sobie lodówki czy zamrażalki, tylko sport, a
    karpiarze to ludzie z pasją!
    Więc niech pan następnym razem zastanowi się nad tym co i o kim pan pisze.
    Mam nadzieje że te szczupaki które pan złowił wróciły do przylasku, a nie wylądowały na pańskim talerzu!!!!
    JESZCZE JEDNO NA KONIEC ABY ZWIĘKSZYĆ POPULACJĘ RYB W WODACH NALEŻY WPROWADZIĆ GÓRNY WYMIAR OCHRONNY.
    Kolego admiral1 zgadzam się z tym co napisałeś w 100%
    Pozdrawiam Rafał.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 9 + / -

    Kolego robertnh to co piszesz o karpiarzach z cypla przekracza granice moich umiejętności komentowania rzeczywistości. Nie wiem co palisz, w każdym bądź razie wizje jakie przedstawiasz są absurdalne. Widać przy tym, że nie masz żadnego pojęcia o tym czym dzielisz się na forum. Wyobraź sobie, że ja wędkuję na cyplu od kilkunastu lat, od kilku lat specjalizuję się w wędkarstwie karpiowym. Wypada tu nadmienić, że czynię to z pasją i przy zachowaniu całej ideologii, z szacunkiem dla zwierzęcia, dla dużego białorybu! Moglibyśmy prowadzić bezsensowny spór ale uważam, że byłby on niecelowy. Być może Twoje stanowisko jest podparte na własnej frustracji, na braku umiejętności nawiązania kontaktu z okazem. Wyobraź sobie ponadto, że Twoja postawa jest niesprawiedliwa i krzywdząca. Koledzy, którzy kilkanaście lat temu znaleźli ostoję na cyplu nie są rzeźnikami, znam ich doskonale. Mogę podpowiedzieć Ci, że w ubiegłym sezonie złowiłem blisko ćwierć tony "starego" amura ( 8 - 20 kg ), wszystkie wróciły do wody. Ludzie na których tutaj szczujesz podobnie. Kilka zarybieniówek w całym sezonie do wody nie powróciło. Podkreślam KILKA!!! Nie wiem o kim myślisz pisząc karpiarze bo na pewno nie o nas!!!! Nie wiem jakie masz intencje na pewno są chybione, fatalnie się pomyliłeś w ocenie co do ludzi, którzy karpiują na cyplu dlatego też lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. Zapraszam na cypel w sezonie 2014, poznasz tych " barbarzyńców ", poznasz mnie, może się od siebie czegoś nauczymy, wymienimy doświadczenia. Przekonasz się jak bardzo się mylisz co do karpiarzy z cypla. Trzeba zabrać suchy prowiant bowiem ryby tam nie skosztujesz a "gorący kubek" zawsze się znajdzie.
    Pozdrawiam

  • robertnh Data dodania: 5 lat temu Oceń: -10 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Panowie zgodnie z obietnicą zamieszczone zostały na stronie ZO Kraków PODSTAWOWE WARUNKI DOKONYWANIA AMATORSKIEGO POŁOWU RYB w roku 2014
    http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/88327/61/podstawowe_warunki_dokonywania_amatorskiego_polowu_ryb_w_roku_20

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Nie chcę mówić o SSR bo mając swoje lata wiem jak to działa nad wodą, bogowie nie do ruszenia, bo chroni ich prawo. Co robią dobrego? gonią kłusoli, upominaja itd.
    a co sami robią? robia to samo pod przykrywką, ale żeby ich złapać to szkoda czasu bo zawsze są w kilku i oni są po stronie prawa.

    SSR to państwo w państwie, oni cie kontrolują i jeśli jesteś ok nic ci nie zrobią, ale jak ich będziesz komentował jeden za drugim stanie w obronie nawet jakby jeden z nich złamał prawo. Jeśli tego nie wiesz nie zaczynaj rozmowy, bo to " śmierdzący temat". Nikt ci sie nie przyzna i nie stanie za tobą . Dlatego tu za przykrywką Internetu ludzie zaczynają mówić bo niby są anonimowi.
    Można trąbić i głosić żeby sie coś zmieniło, ale ludzi nie zmienisz. Ludzie pchają sie do władzy bo mają jakąś korzyść z tego nie dla własnego dobra.

    przepraszam jeśli słowem kolegę viktorię obraziłem.

    Zmieniłem temat, ale wracajmy do do głównego składki 2014 i porozumienia.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Gospodarka rybacka nie ma nic wspólnego z wędkarstwem to maszyna zarabiająca pieniądze a wędkarstwo jest traktowane jako odpad w tej gospodarce.Podziwiam działania kolegów wkładających swe siły w społeczne działania, które dają tyle co pchanie samochodu bez powietrza w kołach i jeszcze zastanawiających się dlaczego inni nie chcą pchać .

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Panie viktoria.
    Nie ma co sie unosić, bo jakby Pan nie opisał swoich emocji to brak szacunku do innych młodych ludzi co czytają ten wątek których to nie dotyczy. Proszę to uszanować, i pisać bardziej zrozumiale. Łowiąc 40 lat jak sam Pan mówi ma już trochę za sobą i umie Pan dobierać słowa nie obrażając i wyrażać sie cenzuralnie i poprawnie polszczyzną.

    Jeśli Pana kontrolowali to też i Panu się przedstawili kontrolerzy, czyli zna Pan ich nazwiska.
    Skoro ma Pan świadków proszę to zgłosić do siedziby na ul Bulwarową , a jeżeli nie ma Pan dowodów proszę nie siać " fermentu" jak ktoś wcześniej to opisał, bo tak oskarżać można każdego i o wszystko. A jeżeli boi sie Pan ujawnić tych co kontrolowali, to proszę zęby zagryźć i zapomnieć o problemie. Bo w tym temacie nic Pan nie zrobił oprócz mówienia że krzywda się tylko Panu dzieje. Opinie wystawia Pan komuś ale nie wie komu.

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Panie viktoria.
    Nie ma co sie unosić, bo jakby Pan nie opisał swoich emocji to brak szacunku do innych młodych ludzi co czytają ten wątek których to nie dotyczy. Proszę to uszanować, i pisać bardziej zrozumiale. Łowiąc 40 lat jak sam Pan mówi ma już trochę za sobą i umie Pan dobierać słowa nie obrażając i wyrażać sie cenzuralnie i poprawnie polszczyzną.

    Jeśli Pana kontrolowali to też i Panu się przedstawili kontrolerzy, czyli zna Pan ich nazwiska.
    Skoro ma Pan świadków proszę to zgłosić do siedziby na ul Bulwarową , a jeżeli nie ma Pan dowodów proszę nie siać " fermentu" jak ktoś wcześniej to opisał, bo tak oskarżać można każdego i o wszystko. A jeżeli boi sie Pan ujawnić tych co kontrolowali, to proszę zęby zagryźć i zapomnieć o problemie. Bo w tym temacie nic Pan nie zrobił oprócz mówienia że krzywda się tylko Panu dzieje. Opinie wystawia Pan komuś ale nie wie komu.

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    cd
    Płacąc za kartę wędkarską nie mam pretensji do SSR bo to ich dobra wola, czas itd. Pretensje do koła że skoro ma sekcje SSR to powinien im zapewnić choćby pokrycie kosztów paliwa nie wspominając o np posiłku. Skoro nie ma efektów zlikwidować ( po co skoro nie widać efektów i nie ma kasy, a tylko wszyscy nadają że nic nie robią). Każdy wędkarz ma prawo do takiej samej kontroli innego wędkarza.
    Co do obowiązków dodam że każdy co posiada kartę wędkarska na ostatniej stronie jest wyrażanie napisane cyt;
    brać czynny udział w pracach Związku, w tym uczestniczyć w walnych zgromadzeniach koła.
    Tam można zgłaszać wszystko co nas boli.... choć mało co zmieni.

    Dla Pana Roberta W. nie mam pretensji bo nowa posada i zawsze będą krytyki, ale trzymam kciuki że opanuje Pan wszystko. Czas pokaże tylko dajmy czas tym co zrobią porządek a w Pana wierzę.
    jeden potrzebował 7 dni żeby świat zbudować, innym trzeba dać więcej czasu żeby ogarnął PZW

    pozdrawiam

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    cd
    Płacąc za kartę wędkarską nie mam pretensji do SSR bo to ich dobra wola, czas itd. Pretensje do koła że skoro ma sekcje SSR to powinien im zapewnić choćby pokrycie kosztów paliwa nie wspominając o np posiłku. Skoro nie ma efektów zlikwidować ( po co skoro nie widać efektów i nie ma kasy, a tylko wszyscy nadają że nic nie robią). Każdy wędkarz ma prawo do takiej samej kontroli innego wędkarza.
    Co do obowiązków dodam że każdy co posiada kartę wędkarska na ostatniej stronie jest wyrażanie napisane cyt;
    brać czynny udział w pracach Związku, w tym uczestniczyć w walnych zgromadzeniach koła.
    Tam można zgłaszać wszystko co nas boli.... choć mało co zmieni.

    Dla Pana Roberta W. nie mam pretensji bo nowa posada i zawsze będą krytyki, ale trzymam kciuki że opanuje Pan wszystko. Czas pokaże tylko dajmy czas tym co zrobią porządek a w Pana wierzę.
    jeden potrzebował 7 dni żeby świat zbudować, innym trzeba dać więcej czasu żeby ogarnął PZW

    pozdrawiam

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    cd.
    Co do zarybień jest wiele do życzenia, ale jeśli ktoś powie że jeżeli sie zmienią osoby na stołkach polityka w PZW się zmieni.? Widziałem to na zebraniach jak jedni chcą wygryźć innych, ale sami nic nie mówią co zmienią tylko że nowa twarz więcej może. Może za dużo w polityce siedzę i śledzę co kto obiecuje. Tak samo jest w PZW.
    Wybierze się kolegę co lubi sport będzie dofinansowywał tę dyscyplinę, drugi będzie dbał żeby nowy sprzęt w kole był nowy, itd... To normalne.
    Nie potrafią sie dogadać miedzy kołami żeby było jak dawniej Tarnów/ Kraków/Kielce a mówią co zrobią u siebie jak mało co robią a maja tylko Kraków
    Dałbym więcej żeby było jak dawniej, niż teraz co niby ma być lepiej

  • kenko Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Jeśli chciałbym sie zapisać do partii PIS lub innej pewnie bym to uczynił, Jeśli chciałbym zapisać sie do SSR pewnie też bym to zrobił. Tylko ja wybrałem PZW jako zwykły członek żeby móc wędkować z godnie z regulaminem i sam decydować co chce zrobić ze złowionymi rybami. Zaznaczam to ja decyduje, a każdego co bezie mi mówił że mam wypuścić, sam wypuszczę do rzeki jeśli tego będzie chciał. Regulamin rzecz święta i tego się trzymajmy!!!
    Łowię, i chce tylko odpoczywać, łowiąc i nie bawić sie w społeczne kontrole, może ktoś siedzi na posadzie państwowej, lub w domu go nie lubią i ma czas na takie zabawy. Dzisiejsze czasy są takie że praca o ile ja ktoś ma zajmuje większość czasu, a na wędkowanie jedzie na relaks ( o ile też znajdzie czas). Niech każdy korzysta z wędkarstwa na swój sposób i nie osądzajmy że ktoś rybkę łowi, a drugi bierze do domu. Ma prawo , a na kłusownictwo nie żałujmy telefonu i zadzwońmy na odpowiedni numer.

  • robs Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Witam.Czytam te posty i powiem tylko tyle,co może zrobić kilku wędkarzy jeśli praktycznie duża większość chce rybiego mięsa i to w każdej ilości.Przez ostatnie lata chodziłem na zebrania,udzielałem się i co,i nic.Po prostu na zebraniu poparło mnie 2,3 wędkarzy np.jak proponowałem górne wymiary,reszta była przeciwna.
    Napisze to ostatni raz,jeśli nasze wody mają być rybne należy ograniczyć zakazami warunki połowu czyli zakaz połowu ze środków pływajacych,zakaz wywożenia zanęty i przynety w jakiej kolwiek formie,wymiary widełkowe,ograniczenia ilościowe zabieranych drapieżników.
    Jeśli dalej będzie tak jak jest obecnie to będzie coraz gorzej.
    Co do kontroli i tego co napisał kol.revizor.W tym roku byłem kontrolowany na Przylasku na 2,zwróciłem uwagę strażnikom że na cyplu gdzie jest stanica są pozostawione wędki bez nadzoru,a łowiłem już 3 godziny i nie widziałem aby ktoś do tych wędek podchodził.I co,i nic, strażnicy pojechali i mieli to gdzieś,przejechali drogą przy stanicy i pojechali dalej w stronę 9.Jesli tak ma wyglądać kontrola że są równi i równiejsi to po co jest straż.
    Po tych kilku latach mojego udzielania się na zebraniach jak i na różnych forach i pisania do zarządu doszedłem do wniosku że jest to walka z wiatrakami i w przyszłym sezonie nie zamierzam oplacać karty,lepiej opłacić członkostwo i kupić licencje na łowisko specjalne któregoś z kół wędkarskich.

  • czaplasiwa Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    czaplasiwa

    Wielkie dzięki za wsparcie revizorze. Brońmy tego co nasze ale w odpowiedniej formie i treści. Co do pracy w SSR dodam od sibie że są dwie grupy wędkarzy. Jedna widząc strażnika SSR podchodzi do kontroli ze zrozumieniem wiedząc że właśnie dzięki temu jeszcze co pływa w NASZYCH wodach i druga dla której kontrole nad wodą to przeszkoda w pozyskaniu większej ilości białka rybiego niż wynika to z pozwoleń czy limitów.
    Cóż i ja w tym roku spędziłem na nich więcej czasu niż na łowieniu ryb. Aż wstyd pokazać ilość wpisów w zezwoleniach. Co do udziału we wszelakich pracach na rzecz PZW chociażby zarybieniach to widać że pomocą służą tłumy wędkarzy/ głównie przy pomocy klawiatury /.
    Na tym kończę tą dyskusję , a koledze czy może koleżance o nicku victoria proponuję mniej napojów alkoholowych przy klawiaturze. HOWGH.

  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    CD poprzedniego postu- obiecuje totalny brak kasy za prace w SSR , zajete popoludnia na kontrolach , wrogie przyjecia nad woda, zimno i goraco , kurz i brud , mozliwosc uszkodzenia /podpalenia samochodu , wyzwiska i obelgi ze strony Kolegow pseudowedkarzy, koniecznosc pisania raportów , dokształcanie sie w temacie i wiele wiele innych atrakcji.... A z pozytywów ? Nieskalane oblicze w lustrze podczas porannego golenia i lepsze samopoczucie niz u reszty Kolegów komputerowych pieniaczy. Owszem mozna tez brac udzial w corocznych zawodach splawikowych dla SSR jesli nie boicie sie etykiety nomenklatury.....Ja sie nie boje i dobrze sie bawie na zawodach. To tyle , mysle ze wystarczy na przemyslenia i refleksje..... A kolege/kolezanke/gender Viktoria widze juz na kursie SSR , z ta energia i zapalem mozna wiele........... Pozdrawiam i szacun dla CzapliS za proby podniesienia poziomu dyskusji i trafne pointe.

  • revizor Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Jak my lubimy ponarzekac! A ja mam pytanie - co Koledzy zrobiliscie zeby bylo lepiej oprocz narzekania? Zapisaliscie sie do SSR? - Pewnie nie macie czasu... Wypuszczacie wszystkie zlowione ryby ? - Pewnie rodzinka jest koneserem smaku i wam nie pozwoli.... Przestancie pierd...... i zrobcie cos pozytywnego a jak wam sie nie chce do posłuchajcie kol CzapliSiwej i dajcie czas innym na dzialanie a nie rzadajcie cudownych efektow po paru miesiacach. Przedstawcie postulaty na zebraniach walnych i dopilnujcie delegatow aby poszlo to dalej do okregu,zadawaqjcie pytania, tropcie wynaturzenia ale robcie to z kultura i skutecznie.Nie chce sie chwalic ale w ubieglym roku wiecej czasu spedzilem na kontrolach z ramienia SSR niz na wedkowaniu, ryby od 6 lat nie zabralem z wody i co ? ZYJE . Zyjei robie dalej swoje zamiast bic piane i narzekac na forum, chodze na zebrania , postuluje i stram sie zmienic rzeczywistosc bo tez mnie wiele rzeczy poprostu wku.....a.Wszystkie zarybienia sa oglaszane wczesniej zapraszam Kolegow do pomocy i nadzoru nad nimi - to nasze wspolne dobro i OBOWIAZEK! Niestety czesto pada i wieje wiatr podczas zarybien wiec wygodniej w domu za klawiatura siedziec i wylewac żółć. Macie koledzy w wiekszosci jakis kompleks z dzialaniami spolecznymi? Te czasy minely - to juz nie jest wstyd a powiedzenie ze zadna praca nie hanbi oprócz spolecznej jest passe. Zapraszam do dzialan , do SSR , do zarybien , na zebrania...... A kto nie udziela sie to niech nie pierd..... o klesce , nieurodzju , bezrybiu itp.....Najlatwiej wytknac cudze bledy samemu nich nie popelniajac z uwagi na nie robienie czego kolwiek pozytywnego. S T O P pieniactwu i wirtualnym wedkarza - zapraszam do dzieła! Na marginesie dodam ze najblizsze szkolenie SSR bedzie w lutym a potem zapraszam w szeregi, z checia przyjme paru preznych Kolegow do naszej komórki SSr w kole , nie narzekam na nadmiar aktywnych straznikow i zapraszam aby przelac energie z forum na kontrole w terenie.Zobaczymy ilu sie zglosi i wytrwa choc jeden sezon ..........

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • rundmc3 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Jeżeli chodzi o Rudawę, to wiem cos o tym bo mieszkam w Rudawie:)poprostu jest za mało strażników...a za dużo urzędników siedzących za biurkami...na sczęście jest jeszcze SSR i chwała im za naprawdę kawał dobrej roboty,jest to praca wynikająca z ich troski o nasze wody za ,która nie pobierają żadnych pieniędzy oby jak najwiecej takich ludzi!!!!

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • robertnh Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Witam Panowie.

    Chciałbym się dowiedzieć czy wiadomo już coś odnośnie porozumień dla okręgu Krakowskiego czy znów będziemy sami jak palec?
    Drugą kwestią jest były OS Szreniawy- Januszowice. Co z tym odcinkiem? Moja obecność na rybach w tym sezonie nie zaowocował niestety żadną rybą. Nie trafiłem tam ani 20 cm pstrążka. Czyżby słaba kontrola nad "Młynarzem"? Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie koledzy dopilnują ochrony pstrąga w tamtym rejonie.

    Pozdrawiam

  • czaplasiwa Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    czaplasiwa

    Sięgając pamięcią do odległych lat, to o ile się nie mylę jedynym przypadkiem walki o nasze wody udokumentowany zgłoszeniami ji korespondencją do wszelakich urzędów i instytucji przez Klub Przyjaciół Rudawy. Pozostałe wystąpienia w formie wpisów na forach pojedynczych osób nie wiele dają oprócz siania fermentu wśród wędkarzy. Czy nie lepiej skupić się na ochronie tego co mamy? Dzikie rzeki, które właśnie teraz zaczęły odzyskiwać swój utracony blask zostają sprowadzone do roli kanałów. Co do ochrony wód poprzez zwiększenie ilości etatowych strażników zgadzam się w pełni z kol. rudmc3. Temat jest mnie przynajmniej znany z praktyki. Faktycznie płacącone przez wędkarzy składki na Ochronę i zagospodarowanie powinny być wg mnie dzielone na dwie częsci z powiększoną w stosunku do lat ubiegłych " kupką" na ochronę. Cóż z tego że dzisiaj zarybimy rzekę czy zbiornik choćby toną ryby. Wystarczy to przy dzisiejszym "białkolubnym" podejściu wędkarzy na tydzień góra dwa.
    Sport kol.rundmic3 istnieje bo tak chcieli ci z ZG wprowadzając zapis iż PZW jest Stowarzyszeniem Wędkarsko - Sportowym. Zapomniano tylko zapisać iż podobnie jak na Ochronę i Zagospodarowanie Wód każdy wędkarz powinien wnieść stosowną opłatę. Wtedy było by wszystko ok.
    Ciekawi mnie tylko kwestia: ile pieniędzy jest przeznaczane stricte na ochronę a ile na sport. Tak w ramach: kół, Okręgów jak i całego Związku.
    Następną sprawą jest wytykanie nowemu ZO i Dyrektorowi błędów i niedopatrzeń. Proponowałbym aby kolega dał im trochę czasu i możliwości wykazania się. Zobaczymy faktycznie po roku jakie dała ta praca efekty. A na razie proponuję przygotować się do Walnych w kołach i tam zgłaszać swoje uwagi i postulaty do ZO.

  • rundmc3 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    JA RÓWNIEŻ WCALE NIE MAM OCHOTY PROWADZIĆ POLEMIKI Z PANEM !!! POPROSTU TAKA JEST PRAWDA I WSZYSCY MŁODZI WEDKARZE, KTÓRZY KOCHAJA WĘDKARSTWO MYŚLĄ PODOBNIE,WCALE MNIE PAN NIE ZNA I Z CAŁYM SZACUNKIEM MYŚLE ,ŻE ZROBIELEM I ROBIĘ WIELE PORZYTECZNEGO DLA NASZYCH WÓD NIE BEDĄC PREZESEM ANI NIKIM WAŻNYM, CO NAJWAZNIEJSZE ROBIE TO NON PROFIT !!!TAK PANOWIE SKUTECZNIE RZĄDZICIE,ŻE ABY W NASZYCH WODACH ZLAPAĆ SANDACZA TRZEBA JECHAC NAD CZORSZTYN(A NIE POWIEDZMY KRYSPINÓW)CZY TO NIE PORAŻKA Z PAŃSTWA STRONY?!!
    PS.JEŻELI CZUJĄ SIĘ PAŃSTWO URAŻENI POPRZEDNIM WPISEM PRZEPRASZAM NO ALE ZMIANY POKOLENIOWE MUSZA NASTAPIĆ BO DALEJ W NASZYM ZWIĄZKU NIC SIE NA LEPSZE NIE ZMIENI TAKA JEST NIESTETY GORZKA PRAWDA....

  • slav Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Witam, kiedy dostępny będzie regulamin / zezwolenie 2014?

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Nie będę prowadził polemiki z osobą która nie robi nic innego tylko obraża i szkaluje wszystkich do o koła...........

  • rundmc3 Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -7 + / -

    Rozwiń
  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: -7 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Zalew Na Piaskach (dawniej Zbiornik Kryspinów)
    woda nizinna, stojąca
    przynęty -naturalne i sztuczne,
    Zbiornik pozostaje bez zmian !!!!
    czy to wystarczy??? czy jeszcze jakieś tajemnice ?????
    Wkrótce na stronie ZO PZW Kraków zostaną zamieszczone wszystkie informacje
    Pozdrawiam

  • viktoria Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    witam panów co dalej z Kryspinowem? bo ZO miał rezygnowac z tego akwemu czy jest to tajemnica?

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Kolego nie siej fermentu, jaki zakaz wędkowania z łodzi ???? gdzie tak zostało napisane, czytaj ze zrozumieniem tekstu....

  • matek881 Data dodania: 5 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Kolego nie siej fermentu, jaki zakaz wędkowania z łodzi ???? gdzie tak zostało napisane, czytaj ze zrozumieniem tekstu....

  • matek881 Data dodania: 5 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Kolego Marcinie, sprawa górnych wymiarów była nie do przejścia sam osobiście przygotowałem kila propozycji dotyczących górnych i dolnych wymiarów ochronnych ale ja sam tego nie jestem wstanie przepchnąć to co mi się udało to i tak wiele, teraz wszystko zależy od Was w kołach rozpoczęły się zebrania sprawozdawcze więc trzeba a nawet należy zgłaszać oficjalne wnioski one tak i tak muszą trawić na ZO a wtedy zarząd będzie miał większe pole manewru przy takich zapisach w zezwoleniu
    Z pozdrowieniami
    Robert Więcław

  • marcin_krk Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Witam,

    moim zdaniem okręg robi duży błąd, iż przy tak okrutnej presji wędkarskiej nie chroni okazów. Dlaczego nie ma górnych wymiarów ochronnych? np. szczupak 80cm, sandacz 70cm, karp 80cm itp itd. Takie ryby to czyste geny dla danego zbiornika. Nic nie uratuje gatunków jeżeli nie będzie takich kluczowych decyzji. Z koła Kleparz co rok wychodzą petycje o górny wymiar ochronny ryb, ale chyba jeziora muszą totalnie opustoszeć żeby ktoś się obudził. Zostanie tylko w akwenach tęczak i karp zarybieniowy.

  • marcin_krk Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Witam,

    moim zdaniem okręg robi duży błąd, iż przy tak okrutnej presji wędkarskiej nie chroni okazów. Dlaczego nie ma górnych wymiarów ochronnych? np. szczupak 80cm, sandacz 70cm, karp 80cm itp itd. Takie ryby to czyste geny dla danego zbiornika. Nic nie uratuje gatunków jeżeli nie będzie takich kluczowych decyzji. Z koła Kleparz co rok wychodzą petycje o górny wymiar ochronny ryb, ale chyba jeziora muszą totalnie opustoszeć żeby ktoś się obudził. Zostanie tylko w akwenach tęczak i karp zarybieniowy.

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Drogi Kolego Robercie.
    Serdecznie dziękuję za informacje jakimi się podzieliłeś. Mogę powiedzieć, że jestem syty. Dla mnie liczy się tylko i wyłącznie kontakt z okazałym zwierzęciem ale cieszy także "młodzież". Nie tłukę ryby, pragnę aby przygoda z nią została w mojej pamięci i ewentualnie na fotce. Dobrze, że w końcu PZW zainteresował się boleśnie zdziesiątkowanym rybostanem w Polsce jak i w
    na wodach okręgowych. Dla jednych kolejne zakazy są nie do przyjęcia ja jednak upatruję w nich pozytywów ( nie tylko ja !!!!! ). In plus na pewno jest właściwie sprecyzowany zapis dot. markerów. ktoś kto zakupił w sklepie za stówę czy dwie, w życiu nie zostawi go na wodzie. Jeszcze raz dziękuję Ci Kolego za pakiet informacji, na szczegóły cierpliwie poczekam do oficjalnej "odsłony". Obiecuje Cię Robercie już nie nękać i nie stresować :-)
    Pozdrawiam.


    "Każdy umie zabić, ale tylko prawdziwi ludzie umieją darować życie".

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Kolego Wojtku tylko tyle co mogę udostępnić,
    Nie ma zakazu wędkowania z łodzi oraz wywożenia, został potrzymany zakaz trolingu ale to akurat jest zrozumiałe
    lipień i karaś pospolity - całkowity zakaz zatrzymywania.
    połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 stycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie haczykiem innym niż z jednym ostrzem.
    brzana, certa, karp, lin, świnka - 2 szt. - (łącznie 3 szt.)
    na zbiorniku Brzegi nr 2 zabierania, posiadania złowionych ryb, połowu ryb na haczyk inny niż bez zadziorowy lub pozbawiony zadzioru.
    Zabrania się:
    W obwodach rybackich - wody nizinne:
    połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 stycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie haczykiem innym niż z jednym ostrzem.
    Zobowiązuje się osoby dokonujące amatorskiego połowu ryb z wykorzystaniem przyrządów służących do sondowania i oznaczania łowiska tzw. znaczników, bojek do usunięcia z łowiska po zakończeniu połowu.
    Sorry za brak stylistyki ale powycinałem to z projektu zezwolenia
    Pozdrowienia dla Braci Wędkarskiej

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Szanowny Kolego Robercie.
    Bardzo dziękuję za szerszą paletę informacji. Chociaż Ty okazałeś się w porządku. Niestety ale pozostałych Prezesów chyba przytłoczyły moje pytania. Mnie bardzo cieszą wszelkie pozytywne zmiany. Zarówno te z wymiarami ochronnymi ryb, samą ochroną ichtiofauny i chociaż wśród rybek wymienionych przez Ciebie nie znaleźli się moi ulubieńcy tzn. karp, amur to uważam, że każda rozsądna postać wzmocnienia ochrony jest nie do przecenienia.
    Obiecuję Cię już nie mordować Kolego Prezesie Robercie jednakże będę kontent jeśli odniósł byś się do tej plotki odnośnie wywożenia papu rybkom, pływania etc.
    Jednych Ucieszyłeś, innych zmartwiłeś zmianami dotyczącymi drapieżców. Ja moją ideologię podeprę na poniższym hasełku, którego wyjaśniać nie trzeba

    Chcesz mieć więcej ryb w jeziorze - złap i wypuść to pomoże...

    Pozdrawiam :-)

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Ponownie pragnę zwrócić się do Kol. Roberta.
    Z tego co wiem w 2014r. wprowadzony zostanie zakaz stosowania kotwic, podniesiony zostanie wymiar ochronny dla szczupaka i sandacza od 60 cm.
    Ponadto niewiadomą pozostaje póki co plotka, rozsiewana przez wędkarzy specjalizujących się w wędkarstwie spinningowym o rzekomym zakazie wywożenia zanęt, przynęt jak i wędkowania ze środków pływających. Czy mógłbyś kilka słów na ten temat czy zobligowany Jesteś dochowaniem tajemnicy. Nie każ Kolego czekać do nowego roku. Nie długo gwiazdka :-) :-) :-)
    Pozdrawiam Wojtek

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 7 + / -

    Szanowny Robercie. Bardzo dziękuję za wyczerpującą i dojmującą wprost odpowiedź
    Nie rozumiem oburzenia jakie wywołały moje pytania. Z grzeczności wypada odnieść się do tez zawartych w Twoim poście.
    Nie pytałem o wysokość składek za wędkowanie w 2014 roku na forum. Pytanie skierowane było drogą mailową. Podobnie jak wyżej, w mailu sformułowałem pytanie dotyczące ewentualnych porozumień między okręgami. Napisałeś poniżej, że nie czytasz maili od osób anonimowych. Nie jestem bezimienny a w dodatku zarejestrowany na forum. Czy to nie wystarczy żeby odpisać na pytania zadane drogą elektroniczną a dotyczące spraw związanych ze zbliżającym się sezonem 2014r? Dla Ciebie widać to wszystko jedno.
    Nie potrafię zrozumieć jak wpadłeś na pomysł, że fakt, iż na stronie pojawił się komunikat określający wysokość opłat za wędkowanie, ja odnotowuję jako swój sukces. Czy ja o czymś nie wiem?
    Nie wiem czy jest sens korzystać z numeru telefonu cyt: "telefon jest dostępny na stornie ZO". Tam przecież też będę anonimowy?
    Ok. Dość tego, stop złośliwościom. Przepraszam jeżeli w jakiś sposób poczułeś się dotknięty. Mógłbyś chociaż poinformować czy zmiany w przyszłym roku będą rewolucyjne względem 2013r. Pozdrawiam Cię Prezesie Kolego Wędkarzu :)
    Z poważaniem Wojtek Sztaba

  • Więcław Robert Data dodania: 5 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    Drodzy Panowie kilka dni temu napisałem maile do Dyrektora Biura Okręgu, Prezesa d/s sportu z pytaniem jakie zawarte jest w pierwszym moim poście. Trudno tu mówić o sukcesie i przypisywać sobie splendor ale informacja obejmująca składki i opłaty została zamieszczona na stronie wczoraj tj. 12 grudnia. Ubolewam natomiast, że do dnia dzisiejszego na moje maile nikt nie odpisał. Wybory władz odbyły się i wszystko wraca na "stare tory"?
    Drogi Szymonie postaram Ci się pomóc i podaję Ci źródło dot. uchwał, wyników głosowania. http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/69663/61/prozumienia_skladki_zezwolenia_2013_rok Miłej lektury :-)

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Drodzy Panowie kilka dni temu napisałem maile do Dyrektora Biura Okręgu, Prezesa d/s sportu z pytaniem jakie zawarte jest w pierwszym moim poście. Trudno tu mówić o sukcesie i przypisywać sobie splendor ale informacja obejmująca składki i opłaty została zamieszczona na stronie wczoraj tj. 12 grudnia. Ubolewam natomiast, że do dnia dzisiejszego na moje maile nikt nie odpisał. Wybory władz odbyły się i wszystko wraca na "stare tory"?
    Drogi Szymonie postaram Ci się pomóc i podaję Ci źródło dot. uchwał, wyników głosowania. http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/69663/61/prozumienia_skladki_zezwolenia_2013_rok Miłej lektury :-)

  • Bogdan Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    orionik

    Witam serdecznie chciałem zapytać gdzie mogę zapoznać się z załącznikiem na 2014r. z podziałem na wody 1 i 2, czy jest to ten sam podział jak w roku ubiegłym ?

  • Szymon Data dodania: 5 lat temu Oceń: 5 + / -

    Dokładnie, co z uchwałami? Poza tym, była kiedyś zakładka na stronie Okręgu gdzie wszystkie uchwały były podawana z wynikami głosowania. Czemu nie ma już tego?

  • admiral1 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 8 + / -

    Witam Wszystkich Kolegów, władze PZW o/Kraków.
    Chciałbym się dowiedzieć czy i kiedy wędkarze z Krakowa będą mieli szansę zapoznać się z uchwałami podjętymi na zebraniu zarządu. Większość okręgów w Polsce od pewnego czasu prowadzi już kampanię informacyjną dla "swoich" wędkarzy. Nie tylko ja jestem ciekawy jakie zmiany wprowadzono na akwenach gospodarowanych przez PZW o/ Kraków.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin