Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Zarybienie obwodów rybackich w 2014 r.

Wykonane zarybienie obwodów rybackich w 2014 r. przez Okręg PZW w Piotrkowie Tryb.


Obwód rybacki rzeki Drzewiczka nr 1

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Miętus

Wylęg żerujący

200000

 

Sandacz

Narybek letni

30000

 

Szczupak

Narybek letni

35000

 

Szczupak

Narybek jesienny

 

151

Sum

Kroczek

 

50

Lin

Kroczek

 

520

Jaź

Narybek letni

30000

 

Jaź

2 – latek

 

410

Karp

Kroczek

 

505

Świnka

Narybek jesienny

4000

 

Karaś pospolity

Kroczek

 

600

Pstrąg potokowy

Narybek jesienny

2000

 

Brzana

Narybek jesienny

2000

 

  

Obwód rybacki rzeki Wolbórka nr 1

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Karp

Kroczek

 

140

Szczupak

Narybek letni

20000

 

Szczupak

Narybek jesienny

 

60

Lin

Kroczek

 

30

Karaś pospolity

Kroczek

 

60

Jaź

2 – latek

 

145

Świnka

Narybek jesienny

2000

 

  

Obwód rybacki rzeki Luciąża nr 1

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Karp

Kroczek

 

400

Sandacz

Narybek letni

10000

 

Szczupak

Narybek letni

40000

 

Karaś pospolity

Kroczek

 

350

Jaź

2 – latek

 

300

Sum

Kroczek

 

30

Lin

Kroczek

 

200

Świnka

Narybek jesienny

7000

 

 

Obwód rybacki rzeki Pilica       nr 2

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Sandacz

Narybek letni

30000

 

Szczupak

Narybek letni

30000

 

Jaź

2 – latek

 

350

Brzana

Narybek jesienny

4000

 

Kleń

Narybek jesienny

4000

 

Świnka

Narybek jesienny

4000

 

 

Obwód rybacki Zbiornika Sulejowskiego na rzece Pilica nr 3

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Karp

Kroczek

 

1000

Sandacz

Narybek letni

300000

 

Sandacz

Narybek jesienny

 

138

Szczupak

Narybek letni

350000

 

Szczupak

Narybek jesienny

 

1000

Karaś pospolity

Kroczek

 

500

Lin

Kroczek

 

3000

Sum

Kroczek

 

350

Jaź

2 – latek

 

300

Brzana

Narybek jesienny

2000

 

Kleń

Narybek jesienny

8000

 

Świnka

Narybek jesienny

2000

 

 

Obwód rybacki rzeki Pilica        nr 4

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Sandacz

Narybek letni

60000

 

Szczupak

Narybek letni

55000

 

Szczupak

Narybek jesienny

 

67,5

Karp

Kroczek

 

15

Karaś posp.

Kroczek

 

22,5

Lin

Kroczek

 

30

Jaź

2 – latek

 

439,5

Brzana

Narybek jesienny

7000

 

Kleń

Narybek jesienny

9000

 

Boleń

Narybek jesienny

6000

 

Świnka

Narybek jesienny

10000

 

 

Obwód rybacki rzeki Grabia  nr 1  

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Szczupak

Narybek letni

7000

 

Jaź

2-latek

 

150

 

Obwód rybacki rzeki Widawka nr 1 

 

 

 

 

 

 

gatunek

sortyment

      szt.

       kg

Szczupak

Narybek letni

4500

 

Szczupak

Narybek jesienny

 

400

Sandacz

Narybek jesienny

 

118

Karp

Kroczek

 

1130

Pstrąg potokowy

Narybek jesienny

12000

 

Lipień

Narybek jesienny

1500

 

Karaś pospolity

Kroczek

 

880

Lin

Kroczek

 

640

Jaź

2 – latek

 

630

Brzana

Narybek jesienny

2500

 

Świnka

Narybek jesienny

12500

 

Kleń

Narybek jesienny

4000

 

Sum

Kroczek

165

 

 


Z uwagi na prowadzone prace remontowe zbiorników zaporowych w roku 2014 wstrzymane były zarybienia Zbiornika Miedzna Murowana ( obwód rybacki rzeki Drzewiczka nr 1), Zbiornika Kotliny (obwód rybacki rzeki Wolbórka nr 1), Zbiornika Spała (obwód rybacki rzeki Pilica nr 4).

Realizacja zaległych zarybień przeprowadzana będzie w następnych latach po ich napełnieniu  i oddaniu tych akwenów do pełnej eksploatacji.

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (28)

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    To podsumowanie z 2011 roku jest dobrze udokumentowane. Sa ilości, kwoty zakupu, zdjęcia, opis. Dobrym byłoby obok danych za 2014 rok umieścić przynajmniej kwoty zakupu materiału zarybieniowego (to do władz Okręgu). Dla wędkarzy płacących składki byłoby to dobrym udokumentowaniem ile pieniądzy z ich składek zostało przeznaczone na zarybienia.

  • Ryś Sławomir Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    slawomir66

    Tu jeszcze zarybienia z 2009 roku:

    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kolejne-zarybienie-kola-nr-6-nowy-glinnik,14582

  • Ryś Sławomir Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    slawomir66

    Kol.darthv tak się składa że nie zawsze zabieram aparat aby zrobić fotki z zarybień i nie przy wszystkich jestem. Wiem, że w kołach naszego okręgu są komisje czy osoby d/s zarybień, które po informacji z okręgu jadą pomóc przy zarybianiu i tak jest u nas. Zajrzałem na twój profil i w koło Wistom jest jednym z większych kół w okręgu a więc dobrze by było aby i u was taka komisja powstała. A może jest. Wiem, że jeśli jest taka potrzeba to można jechać z osobami z okręgu nawet do ośrodka zarybieniowego do pomocy. Przyjdź na zebranie sprawozdawcze swojego koła i zgłoś swój akces i będziesz na bieżąco .
    Dodaję jeszcze dwa linki z info o zarybieniach.

    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,pierwsze-zarybienia-w-2012-roku,47869
    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,podsumowanie-zarybien-w-2011-r,44301

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kolego Sławku nie napisałem że zarybienia są tylko na papierze a napewno to nie żadna złośliwość. Ludzie są różni ale w większości są ciekawi i jak coś zobaczą to dopiero uwierzą:) Chodzi o to, żeby pojawiały się informacje bieżące w ciągu roku, np. nawet 2 miesiące po zarybieniu a nie tylko roczne zestawienie i do widzenia. Twój przykład jest jak najbardziej OK - tylko że to już historia - 2010 rok! Myślę że uczestniczyłeś w zarybieniach w ciągu kolejnych 4 lat - jednakże reportażu nie widać!

  • Ryś Sławomir Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    slawomir66

    Witam. Tak się składa, że temat zarybień i mnie mocno interesuje i jak najbardziej podtrzymuję to co napisał axel.
    Dziwne słowa że zarybienia są tylko na papierze to czysta bzdura i brak wiedzy a może czyjaś złośliwość. Szanowni koledzy w kołach są komisje ds zarybień które nadzorują takie akcje. Sam w nich biorę udział a z każdej jest robiony protokół.
    Dla zainteresowanych podaję link ze strony mojego koła i kilka fotek z zarybienia Pilicy w okolicy Spały.
    http://www.pzw.org.pl/620/wiadomosci/36736/60/jesienne_zarybienia

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego "axel" dziekuję za odpowiedź. Masz rację z tym że Okręg to wędkarze, tylko że Ci wędkarze mało wiedzą. Po części z lenistwa i obojętności, po części z ubogich informacji w samych kołach. Nie wszyscy pojadą do Piotrkowa i będą się pytac o to czy tamto Prezesa czy Księgowej - zresztą czy oni znajdą czas aby odpowiadać na takie pytania? - napisałeś że pracy mają bardzo dużo. Strona internetowa aby spełniała swoje zadanie - musi żyć! Będzie "żywa" gdy będa na niej informacje. Pewnie potwierdzisz że zbytnego ruchu na tej stronie nie ma.

    Zgadzam się z Tobą aby nie umieszczać danych o zarybieniach od razu po zarybieniach, ale po jakimś czasie (miesiąc, dwa) można coś "skrobnąć" na stronce (wcale nie jestem za tym aby podawać dokładne miejsca zarybień).

    Nie uważasz że dziwnym jest to, że przegłosowane wnioski na zebranich rocznych kół przepadają? Przecież Okręg to nie jacyś "Oni" tylko "My" wędkarze. Skoro wprowadzenia czegos chce większość, to czemu później ta większość przegrywa? Zakładam że wnioski są rozsądne i ogólnie poparte.

    Co do wydatków na ochronę - napisałeś że strażnicy moga sobie jedynie pomarzyć. Nie dobrze że tak jest, może czas z tym coś zrobić? Przeznaczyć więcej pieniędzy na ochronę i zwiększyc zatrudnienie strażników. 3500 ha wody - 10 strażników (PSR i Okręg) - to jakies nieporozumienie! Jak oni mają upilnować tyle wody?! Praca nie lekka i do najbezpieczniejszych nie należy.

    Pozdrawiam

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    cd. O ile wiem nie udało się też "wsadzić" strażników okręgowych na rowery, bo mając 3500 ha wód pod opieką odbywaliby nieustający Tour de Pologne. Niestety poruszanie się pojazdem "odrobinę uterenowionym" też kosztuje, a że Zalew to ok. 2 tys. ha i nie zawsze na nim wieje - SOW wyposażono nie w żaglówki, ale w łodzie motorowe (niestety konieczne ubezpieczenia, przeglądy, naprawy, i ... paliwo). Strażnicy (podobnie jak nikt z pracowników biura ZO) o ile wiem nie chcieli codziennie przez kilka godzin (minimum 8) świadczyć pracy na rzecz wędkarzy za darmo (nie ze złośliwości wobec wędkarzy, ale ze względu na to, że rodziny się nie zgodziły, a i jakoś trzeba zarobić np. na zanętę na ryby), ale o takich kwotach, jak zakładasz (brutto) to raczej w PZW (ale i w PSR) mogą tylko pomarzyć, chyba, że dwóch z czterech wyląduje na długim zwolnieniu chorobowym i pozostali pracują na 2 zmiany (niestety kodeks pracy ich też obowiązuje).
    Śmieszą mnie zawsze takie domorosłe wyliczenia ekonomiczne kiedy wystarczy zapoznać się z rocznym sprawozdaniem ekonomicznym Okręgu przedstawianym na walnym zebraniu przez przedstawicieli ZO (wystarczy dokładnie zapytać o poszczególne kwoty, gdyby się przeoczyło lub niedosłyszało - bo w końcu nudno to się w całości słucha). Można też zajść do koła i zapytać o konkrety - zamiast snuć "przypuszczenia" i wyliczanki.
    Wartość zakupu materiału zarybieniowego to nie wartość zarybień i działalności rybacko-wędkarskiej (rybacko- nie oznacza wcale połowów metodami rybackimi choć incydentalnie bywa to konieczne), a tylko jedna ze składowych kosztów.

    Pozdrawiam również "choinkowo".

    Kolego Marcinie - prace na Kotlinach nie zostały jeszcze zakończone (formalnie mogą trwać do kwietnia) i do czasu oddania przez wykonawcę terenu budowy WZMiUW, a oni dopiero PZW - JEST TO TEREN BUDOWY. Zbiornikowi niestety sporo brakuje do pełnego stanu, reasumując - nie było komunikatu odwołania zakazu - spokojnie czekamy (niech dokończą prace).
    Ogłaszanie miejsc i terminów zarybień nie przepisy regulują, ale rozsądek.

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego "darthv", Okręg to nie jacyś ONI. Okręg to my wszyscy wędkarze. Czy słyszałeś kiedykolwiek o kimś takim jak admin, albo rzecznik prasowy w biurze Okręgu ? Ja o kimś takim nie słyszałem. Relacje z zarybień pojawiają się - niestety incydentalnie- w zakładkach kół (pisał onegdaj kol. Prezes z koła nr 6, kol. Paweł z 32). Czy relacje mają pisać strażnicy SOW (to oni transportują i wypuszczają materiał zarybieniowy) czy może walczący z urzędami i stosami protokołów i sprawozdań (wymyślonych przez te urzędy) ichtiolog okręgu (zawalenie tych spraw może oznaczać nierzadko utratę obwodu), może księgowa obsługująca kilkadziesiąt kół ... . Zgłoś się kolego do zarządu koła z deklaracją, że chcesz uczestniczyć w zarybieniach (czasem trzeba dojechać na miejsce), weź aparat, zrób kilka zdjęć i ... wrzuć na stronę koła lub podeślij do Okręgu - zapewne wkleją na stronie. O zawodach piszą nie pracownicy biura ZO, ale sędziowie i zawodnicy. Ci pierwsi co najwyżej zamieszczają te informacje na stronie. Informacje o zarybieniu przekazywane są ZAWSZE najbliższym w stosunku do miejsca zarybiania kołom (bezpośrednio do zgłoszonego koordynatora zespołu lub prezesa), o ile wiem raczej nie będzie to czynione na stronie, bo to raczej "nie służy wysokiej przeżywalności" szczególnie jesiennego narybku szczupaka, kroczka karpia, jazia i innych.
    Przegłosowanie wniosku w kole nie oznacza niestety jego przegłosowania przez zjazd czy władze Okręgu (wybrane przez samych wędkarzy). Takie są prawa demokracji.
    Tomaszowskie koła to niestety mniej niż 3000 członków (to tak ok. 2600). Reprezentacja emerytów jest w nich niezwykle liczna, jest też nieco młodzieży i odznaczonych, co pomniejsza o 50 % wysokość opłat ... i tak jakoś szybko ten budżet maleje. Nie wiesz też o całkiem sporym, corocznym haraczu na rzecz Państwa za użytkowane wody - "leciutką ręką" ponad 100 tys., o kosztach transportu materiału zarybieniowego (np. taka brzana jedzie na koszt Okręgu zza Krosna, a i inne nie chcą iść na piechotę). cdn

  • Derda Marcin Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    carpmarket24

    I jeszcze jedno pytanie...

    Czy zakaz połowó na zbiorniku Kotliny jest nadal utrzymywany? Pytam ponieważ widzę że zbiornik został ponownie napełniony po pracach konserwatorskich.

  • Derda Marcin Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    carpmarket24

    A czy władze okręgu mogły by podać datę takowych zarybień? Pytam, ponieważ chciałbym móc czasami w nich uczestniczyć:) Chyba że przepisy, bądź inne regulację mówią inaczej.

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    cd. koszt utrzymania straży okręgowej wynosi 192.000 PLN. Zostaje 84.000 PLN! Teraz dodajmy pozostałe koła Okręgu Piotrków - myślę że możemy przyjąć dodatkowe 12000 osób. Kwota ze składki ponad 1100.000 PLN! Ile z tych pieniędzy poszło na zarybienia w 2014 roku?

    Życzę Wesołych, Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego "axel" dzięki za wyjaśnienie odnośnie podziałów na obwody - rzeczywiście tego nie wiedziałem, zresztą pewnie wielu wędkarzy tego nie wie - po prostu nie interesują się tym z tej strony. Dla wędkarza ważnym jest to aby wiedzieć czy, gdzie, kiedy i ile rybek zostało wpuszczonych. Uważam że rozdrobnienie nazewnictwa z punktu widzenia zwykłego wędkarza miałoby sens. Nie chodzi o to aby po zarybieniu na drugi dzień informować o tym na stronie, ale np. po miesiącu taka informacja mogłaby się na stronie pojawić. Oczywiście że można iść i spytać w kole, ale czy nie po to okręg prowadzi stronę aby przekazywać informacje? Za wiele informacji na tej stronie się nie pojawia! Najwięcej chyba na temat zawodów! A tak naprawdę w takich zawodach bierze udział znikomy % ogółu!

    Bywam na rocznych zebraniach i uważam że trzeba na nie przychodzić (szkoda że takie zabranie jest tylko raz w roku). Padają wnioski od wędkarzy, które później na innych głosowaniach przepadają. Ile z tegorocznych wniosków zostało wprowadzonych w życie? Zgadza się że niewielu wędkarzy bierze udział w tych spotkaniach i z reguły mają "gdzieś" uczestnictwo w tego typu spotkaniach. Z drugiej strony nie ma co im się dziwić skoro związek ma gdzieś to o co oni postulują! Ile wniosków zostało przegłosowanych w tym roku? Nie wiem czy którykolwiek został wprowadzony w życie.

    Najłatwiej związkowi przychodzi wprowadzanie zakazów, limitów, ograniczeń! Czy to ma podobać się wędkarzom?

    Napisałeś o podwyższaniu składek - uwierz mi że nie jeden byłby gotowy zapłacić wyższą składkę aby móc łowić w lepszych warunkach: ochrona łowisk, większe zarybienia, może jakieś odcinki specjalne z opcją C&R, etc.

    Odpisałeś @behatonowi na temat składki okręgowej która to ma być przeznaczona na zarybienia i ochronę wód. Coś tu się nie zgadza. Sładka okręgowa 92 złote. Tomaszowskie koła liczą około 3000 zrzeszonych (może jest więcej. To daje 276.000 PLN. W Okręgu pracuje podobno 4 strażników. Nie wiem ile oni zarabiają, ale przyjmijmy średnią krajową ok. 4000 PLN. W ciągu cdn.

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego „behaton840”, cd.
    Czy może kolega wie, w związku z tym, ile kosztuje jeden szczupak, sandacz, brzana, czy nawet karaś pospolity i ile tych ryb trzeba wypuścić, aby kolega miał przyjemność złowić jednego po roku, dwóch, siedmiu, dziesięciu? Ryby te pochodzą z hodowli i często zanim się przystosują do bytu w wodach pełnych „nowych” zagrożeń – trafiają na obce im drapieżniki, pasożyty, choroby, zmienne warunki ilości i jakości wody, jakich wcześniej nie było dane im poznać (z wędkarzami na ich drodze włącznie). Wiedza o tym wszystkim gasi krzyki i uczy niektórych szacunku do tego co zwykł zabijać i zjadać wprowadzając w zasady „C&R” co robią wędkarze w krajach „pełnych ryb” o których kolega tak się rozpisuje. Uczy tylko niektórych niestety, bo wielu pozostanie odpornych na te wiedzę; oni wiedzą zawsze najlepiej (wiedzą zapewne objawioną, gdyż czytają i oglądają tylko to, co demonstruje, że GDZIEŚ się ŁOWI ryby …). Zapewniam, że i na naszych wodach sporosie łowi i to fajnych ryb (nie brakuje też gości z daleka). Dziwi mnie ostatni napastliwy komentarz kolegi wobec wcześniejszego cyt. „nie mam nic do zarybień naszych rzek i zbiorników poza zbiornikiem bugaj”. Dobre jest czy złe czy też nie bardzo wiem co pisałem wcześniej, ale chętnie „dowalę”?
    Pozdrawiam i raz jeszcze proponuję nawiązać bliższe relacje z kołem (np. zgłosić akces do zespołu pomagającego w zarybieniach lub do grupy SSR ). Zbędne może wtedy będą pytania co ONI robią z NASZYMI pieniędzmi … .

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego „behaton840”, proponuję zgłosić się do swojego macierzystego koła – najliczebniejszego chyba w mieście, poprosić o kontakt z przedstawicielem do władz okręgowych (a jest tam taki przynajmniej jeden) i zapytać chociaż raz, jak rozdzielana jest składka członkowska i składka okręgowa. Ta druga i wyłącznie ta druga (!!!) służy zagospodarowaniu wód i, o ile mi wiadomo, ani jedna złotówka z niej nie poszła NIGDY na żadne nagrody, zawody itp. Jest ona zresztą od kilku lat najniższa lub jedna z najniższych w kraju (porównaj do innych Okręgów – niekiedy o wiele uboższych w wody do utrzymania). W zawodach nikt koledze nie zabrania brać udziału i zbierać nagrody (poza mistrzowskimi pochodzą z wpisowego lub od sponsorów). O jakich to wielkich pieniądzach ze składek Kolega mówi, bo z tych wielkoliterowych krzyków kolegi niewiele mogę wyczytać poza osobistą frustracją. Faktycznie wielu kocha wszelkie wytłumaczenia spiskowe, rabunkowe, itp.. Cóż, jak mówi powiedzenie „każdy chory z własnej woli pokazuje co go boli” i w uczciwość innych nigdy nie uwierzy. Myli kolega wody typu „wpuść i złów” z wodami otwartymi, ale wstęp na te pierwsze to zwykle pogodzenie się kosztem kilkudziesięciu zł za jeden dzień prawa do połowu i … płatność za zabieraną rybę lub jej powrót do wody. A co do kosztów przytaczanych przez kolegę - karp to najtańsza z wypuszczanych do naszych wód ryb (jest go zresztą niewiele i WIĘCEJ NIE BĘDZIE, bo to w pełni reguluje rozporządzenie Ministra Rolnictwa dot. gatunków obcych i nierodzimych czego kolega nie wie niestety chociaż już o tym wiele pisano). Ten ze sklepu w tej cenie to raczej narybek bez świadectwa zdrowia (proszę o nie zapytać) nie dopuszczony do zarybień i niestety z uwagi na wielkość bez szansy na przeżycie w wodach otwartych (cena jednego kroczka loco hodowca to już 2-4 zł/szt. zależnie od masy i jeszcze musi dotrzeć na nasze wody). cdn

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego „darthv” – cd.
    Jeśli Ciebie stać na taką zabawę – głosuj usilnie za drastycznym podwyższeniem opłat za wędkowanie może reszta Cię posłucha, choć ja bym nie ryzykował.
    Co do biologii gatunków bytujących w rzece i warunków środowiskowych panujących w tej naszej Pilicy (naszej bo jestem „tubylcem” z wideł Pilicy i Wolbórki) nie jestem w stanie pisać długich elaboratów. Jeśli kolega cierpi na głód informacji na ten temat – proponuję jakieś spotkanko, najlepiej z jakimś ichtiologiem. W punkcie dobrze koledze znanym (bo tam opłacasz składkę … i podejrzewam, że chyba kończysz na tym rokrocznie kontakt z działaniami PZW) Pani Ela może Pana skontaktować z właściwymi osobami.
    Przepraszam za nieco "mentorski ton", ale bywam już mocno zmęczony tłumaczeniem realiów otaczającego świata, dość zagmatwanego w naszym kraju, ale ... te wszystkie pytania znalazłyby odpowiedź np. na zebraniach koła bezpośrednio lub w formie zapytania do Okregu, ale na nich bywa nie więcej niż 5-10 % członków i to tylko na "walnym" raz w roku (zwykle ci sami członkowie od lat, a pytajacymi są ci "olewajacy" te spotkania). Później trwa odkrywanie Ameryki, ataki na "to ... PZW", i doradztwo "tych co zawsze wiedzą najlepiej" na forach tylko sami doradcy robią niewiele. Przecież płacą, więc im się należy. Ta ostatnia uwaga nie dotyczy komentarzy kolegi , ale podobne nietrudno znaleźć.
    Pozdrawiam i zapraszam na spotkania w kole (czasem też tam zaglądam choć jestem od paru lat w "30").

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Kolego „darthv” – Twoje sugestie co do nazewnictwa obwodów rybackich potwierdzają moje podejrzenia co do posiadanej przez Ciebie wiedzy… . Pozwól zatem, że wyjaśnię. Podział wód na obwody rybackie dokonywany jest przez wykonującego funkcje właścicielskie w stosunku do wód Skarbu Państwa – Dyrektora właściwego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Organ ten nadaje też nazwy obwodów (wg ogólnie przyjętego dla całego kraju systemy) i chociaż dla Ciebie wydaje się on dziwny, niewłaściwy, głupi, nic nie mówiący – ani Ty ani całe PZW niewiele ma tu do gadania. Fragment rzeki wchodzący w skład obwodu jest jak najbardziej poprawnym „przydziałem”, gdyż stanowi istotną, integralną jego część m. in. jako strefa tarłowa wielu gatunków ze zbiornika (np. liczny w zbiorniku boleń czy jaź w całości trą się w rzece … i tylko w rzece). Rzeka powiązana jest silnie ze zbiornikiem nawet i w górnej części (Obw. rz. Pilica nr 2) sięgającej aż do progów w rejonie Maluszyna (to już w P.1). Podział na mniejsze fragmenty wynika z powodów natury konkursowej (od wielkości powierzchni obwodu zależy wielkość opłaty uiszczanej rokrocznie do RZGW – o czym zapewne nie wiesz … ) i środowiskowej. Założono (zapewne poważne gremium ichtiologów i hydrologów) - po części słusznie, ze wpływ zbiornika do Czarnej Koneckiej jest jeszcze bardzo istotny i … stąd taki podział.
    Podzielenie na mniejsze jednostki (obwody) byłoby szkodliwe gospodarczo (możliwe byłyby znacząco sprzeczne w założeniach działania zarybieniowe czy eksploatacyjne różnych użytkowników ), a dla wędkarzy często zgubne, bo niewielkie zbiorniki wydzielone w formie małego obwodu trafiałyby w ręce prywatne lub też „wygrywane” byłyby przez PZW za takie pieniądze, że Twoja składka roczna wystarczyłaby na miesięczną „wejściówkę” (tak stało się z wieloma małymi jeziorami na północy kraju będącymi teraz prywatnymi, vipowskimi łowiskami, gdzie roczna licencja z brzegu na 20 ha jezioro to koszt 200 zł bez noc, a pełna z łodzią – 2000 zł lub więcej ). cdn

  • behaton840 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    POPIERAM CIE KOLEGO!!!! OGLADAJAC FILMIKI NA YOU TUBE Z INNYCH REGIONÓW POLSKI.TO AZ SERCE SIE KRAJE,JAKA LIPA JEST W CENTRALNEJ POLSCE.WYSTARCZY SPOJRZEC NA ABELE WYNIKÓW Z OSTATNICH ZAWODÓW SPININGOWYCH NA ZAL.SUL. KILKA OKONKÓW,JAKIS SZCZUPAK,OGULNIE SZAŁU NIEMA NA TYLE WEDZISK!!!!!!ITAK IEST NA CO DZIEN KTOS COS PRZYPADKIEM ZŁOWI.NIE WIERZE ZE JAK BY BYŁA RYBA TO BY CO DZIENNIE NIE ZEROWAŁA RAZ DRUGI ALE PRZECIERZ MUSI JESC ŻEBY ŻYĆ.WOGULE SZKODA SŁOW TYLE TYSIECY WEDKARZY KARZDY PŁACI SKŁADKI.TAKI KROCZEK KARPIA NIE JEST DROGI. W ZOOLOGOCZNYM 1 SZT.KOSZTUJE 1ZŁ!!!!!!!!! CO ONI ROBIA Z NASZYMIPIENIEDZMI?FUNDUJĄ SOBIE NAGRODY NA SMIESZNYCH ZAWODACH KTURE KTOS WYGRAŁ BO ZŁOWIŁ PARE OKONKÓW? ALE SZKODA NA TEN TEMAT PISAC BO TO I TAK NIC NIE DA ,WEZMY NA PRZYKŁAD INNE PANSTWA? SZWECJA,HOLANDJA,NIEMCY.TAM JAKOS IM WYCHODZI!!!! ALE U NAS ZWALA SIE WSZYSTKO NA KŁUSOWNIKÓW JAKAS WYMÓWKA MUSI BYĆ.KASA PŁYNIE A RYB JAK NIE BYŁO TAK NIE MAAA!!!!!!!!!! sorki kiedys były leraz nie ma siegnijcie pare lat wstecz na zalewie jakie były efekty!!! NA BUGAJU jakie liny karasie ateraz lipa okrutna.POZDRAWIAM

  • Prosiński Rafał Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Koledzy jesteście naiwni pzw zarybia o kilku lat a efektów nie ma zarybienia na papierze dobrze wyglądaja

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Witam,

    Kolego "axel" oczywiście wiem że obwód rzeki Pilicy na zbiorniku ZS zawiera również rzekę, ale jak sam przyznasz opis nie jest najwłaściwszy:) już nie jeden o tym mówił i zadawał podobne pytania. Czy nie lepiej byłoby zmienić nazwę na "Obwód rybacki rzeki Pilicy nr3 oraz Zalew Sulejowski" lub po prostu podzielić te obwody na dwa osobne "Obówd rybacki rzeki Pilicy nr3" i " Obówd rybacki Zalew Sulejowski"? To samo dotyczy się innych obwodów w skład których wchodzą zbiorniki i rzeki. Nie mówię żeby od razu robić -naście obwodów, ale te główne można by jakoś inaczej opisać.
    Odnośnie zarybienia miętusem RP4 nie zgodzę się z Tobą. Miętus jest w tym obwodzie i doskonale daje sobie radę w bytowaniu ( są połowiane niewielkie osobniki co świadczy że się rozmnażają - chyba że przypłynęły z Drzewiczki - tak czy inaczej pasuje im tutaj) Uważam że ten odcinek mógłby być czasem "dorybiony" tym gatunkiem. Mimo że zapora utrudniła bytowanie niektórym gatunkom, występują i jakoś sobie radę dają.
    Pozdrawiam

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    drobny błąd w edycji wcześniejszego komentarza - wędkarze (przynajmniej ci z PZW) to oczywiście tylko ok. 1/60 ogółu społeczeństwa naszego kraju - gdyby nas było 1/6 to chyba wszystko w naszym kraju podporządkowane byłoby wędkarstwu ;), a wybory do władz wędkarskich byłyby nie lada wydarzeniem i żadne prawo nie dot. wody lub ryb nie uchwalone byłoby bez udziału wędkarzy ... , ale miejsce nad wodą trzeba byłoby rezerwować z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem :):)

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Nie ma za co dziękować. Niestety nie mam aż tyle czasu aby odpowiadać na wszystkie pytania - większość odpowiedzi spokojnie znajdziesz w internecie, jeśli poszerzysz swoje zainteresowania i zanim wygłosisz na forum swoje zdanie - zgłębisz problem od strony niekoniecznie wędkarskiej (choć wędkarstwo to coś wiecej niż tylko łowienie ryb i traktowanie, że wody tylko temu służą). Amur to gatunek obcy - chociaż pospolicie hodowany w stawach- i nie wolno go wypuszczać do wód "otwartych" bez specjalnego zezwolenia z Komisji Faunistycznej przy Min. Środowiska. Bugaj to w dużej części użytek ekologiczny z całym bogactwem chronionych gatunków roślin i zwierząt (zwylke zależnych od bogatej szaty roślinnej). Czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt interesuje amura - ? Raczej - nie wyżera wszystko jak leci, rownież to co jest substratem tarłowym i kryjówka dla naszych rodzimych ryb. Sam wykorzystuje zaledwie kilka % wyżerowywanej masy roślinnej - pozostałe 90% przerabia na nawóz nakręcający eutrofizację zbiornika. Zamiast roslinności i czystej wody - będziesz miał "kwitnącą sinicami" kałużę z pogłębiającymi się efektami przyduchowymi. Niezależnie od Twoich pogladów - woda i ryby nie zostały stworzone tylko dla wędkarzy, tym bardziej nie dla nas, jako głównych uzytkowników, budowano zbiorniki zaporowe. To że w "Słoneczku" były wpuszczone i wysnęły podczas przyduchy amury nie znaczy, że wpuszczono je tam sensownie i tym bardziej zgodnie z prawem. Zbiornik ten pomimo niewielkiego przepływu (zakratowanego) nie jest wodą płynącą jak to ma miejsce ze Zb. Bugaj i NIE WCHODZI W SKŁAD OBWODU RYBACKIEGO !!! stąd mniej obostrzeń prawnych i ew. konsekwencji naruszania obowiązującego prawa. Wędkarze to tylko ok 600 tys. z ok. 38 mln mieszkańców naszego kraju. Niby sporo, ale to mniej niż 1/6. No, ale każdy wie lepiej (od każdego) co należy wpuszczać lub nie wpuszczać do wód bo to "jego woda" - bo przecież za to płaci ... . Niestety nie - bo jetesmy TYLKO rezydentami którym czasowo powierzono to dobro w użytkowanie rybackie (tylko ...).

  • behaton840 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam.Kolego axel dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.Czemu nie wpuszaja amura jak to miało miejsce na zbiorniku ;słoneczko" , widziałem zdechłe podczas przyduchy, ten zbiornik tak samo łączy sie z tą samą rzeczką ? moim skromnym zdaniem po wpuszczeniu amura i zbiornik by tak nie zarastał i wedkarze byli by zadowoleni. pozdro.

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Zbiornik Bugaj jest składową Obwodu rzeki Luciąża nr 1. Zarybienie tego zbiornika prowadzone jest od kilkudziesięciu lat i trudno nazwać to "akcją". Wypuszczanie ryb do wody zwykle nie trwa długo, nieporównywalnie krócej niż ich połów na wędkę. Kilkunastominutowa bytność zestawu transportowego na brzegu zbiornika zwykle umyka uwadze kogokolwiek (i to dobrze świadczy o wykonujących tę pracę) oprócz oczekujących na ich przyjazd przedstawicieli miejscowych kół (zawsze !!! jest ktoś dysponujacy czasem z jednego, czasem z dwóch - wyznaczony przez zarząd koła) , nieco dłużej trwa rozprowadzenie narybku letniego szczupaka z worków foliowych, w których dociera na zbiornik, ale i ten czas jest ograniczony po rozwiązaniu worka. Wtedy przydaje się pomoc każdego obecnego na brzegu wędkarza w dłuższych gumowcach i z dużym wiaderkiem(łódek wtedy jeszcze nie ma na zbiorniku). Z uwagi na częstotliwość pojawiających się w różnych okresach roku skrajnie niekorzystnych warunków środowiskowych (przyduchy z emisją siarkowodoru odcinające całą strefę dna - efekty torfowego podłoża i wielu lat odkładajacych się zanieczyszczeń), jak również bardzo duży, naturalny potencjał tarłowy zbiornika - rozległy litoral z roślinnością wszelką - wielkość zarybienia jest dostosowana do kierunku i wielkości presji wędkarskiej. Zarybienie obejmuje gatunki: szczupak, sandacz, karp, karaś pospolity, lin, sum (ten ostatni w niewielkiej ilości tylko do 2014 r.). Ograniczeniem na tym zbiorniku nie jest BRAK RYB, ale ich wolne tempo wzrostu (okresowy niedobór pokarmu przy dużej liczebności) i tradycyjnie silna presja na wszystko co większe od spławika. Myślę, że wszelkie szczegółowe informacje możliwe są do uzyskania w siedzibie Okręgu na Karolinowskiej (dla piotrkowianina, jak sądzę, dotrzeć tam to nie problem).

  • behaton840 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    siema!!! nie mam nic do zarybien naszych rzek i zbiorników poza zbiornikiem bugaj.czy na tym zbiorniku miejskim przeprowadza sie takie akcje?skoro tak to niech ktoś mi napisze do jakiego obwodu rybackiego należy ten zbiornik????z pozdrowieniami młody wedkarz.

  • axel Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Panie Rafale, kolego o nicku "darthv". Zanim napiszecie taką ostrą krytykę celowości zarybienia zapoznajcie się proszę jakie wody wchodzą w skład obwodu rybackiego. Obwód rybacki Zbiornika Sulejowskiego na rzece Pilica nr 3 to cały Zbiornik Sulejowski i .... RZEKA PILICA POWYŻEJ ZBIORNIKA AŻ DO UJŚCIA CZARNEJ KONECKIEJ (to ładne kilkanaście kilometrów baaardzo zróżnicowanej środowiskowo rzeki łączącej się z obwodem Pilicy nr 2 - dalsze 30 km rzeki) i jest to woda bardzo dobra dla brzany, świnki i klenia - zapytajcie starszych kolegów wędkarzy znających te wody zanim przegrodziła je zapora w Smardzewicach.
    W niemal wszystkich zarybieniach uczestniczą przdstawiciele z kół (wielka szkoda, że i im nie wierzycie ...).
    Co do miętusa w Pilicy 4 ... gdyby ten gatunek miał warunki do bytowania - byłoby go całkiem sporo jak 30 lat temu kiedy rzeką przez kilka miesięcy w roku nie spływała jeszcze "zupa sinicowa" z Zalewu. Płynie do tego obwodu z dolnej rzeki Drzewiczki, gdzie trafia go na przedwiośniu 200 tys.szt. . Jeśli zechce - może wędrować w górę, ąż do Tomaszowa. Tyle że nie bardzo chce ... . A gdzie kolega widział w rzece Pilicy KARPIE w zarybieniu (i znów kłania się nieznajomość wód składowych w obwodzie rybackim - np. Pilica nr 4 to również Zbiornik Spała, Zbiornik Świrca-Dół ... niektórzy chętnie na tych wodach widzą karpia i narzekają, że tak go niewiele)? Co do "trzepania" leszcza i okonia to już raczej problem mentalności, subiektywnej oceny i nie mnie to komentować. Zarybianie tymi gatunkami rzeki Pilicy byłoby bezmyślnym marnowaniem sił i środków (tzn. wędkarskich opłat). Niedawne, listopadowe wyniki w zawodach spławikowych jednego z tomaszowskich kół na Pilicy w jednej tylko turze to 5-15 kg na zawodnika (leszcz, płoć, i inne).
    Informacje o zarybieniu na stronie to nie kierunkowskaz dla "mięsiarzy" i równie ciekawych - kłusowników. Szczegółowe dawki zarybieniowe na poszczególne wody (rzeki, zbiorniki) dostępne są do wglądu w kołach. To nie tajemnica Okręgu, ale również nie tablica ogłoszeniowa ...

  • darthv Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Po jaką cholerę zarybiać Zalew brzaną, świnką czy kleniem. Przecież to nie jest woda dla tych ryb!!! Trzeba było je wpuścić do Pilicy poniżej szyny i w Spale czy Inowłodzu. Tam przynajmniej pozostały kawałki rzeki gdzie te ryby mogą przetrwać - chyba że je kłusole wytępią!!! Dlaczego Okręg nie opisuje zarybień w ciągu roku (powiedzmy z miesięcznym opóźnieniem). Ludzie Wam nie wierzą że zarybiacie tym co potem w takim zestawieniu upubliczniacie! Dlaczego miętus nie idzie np. do RP4? Z roku na rok co raz gorzej z leszczem w Pilicy, okonie też prztrzepane!!! - nie można wpuścić np. zamiast karpia?? !!!

  • Prosiński Rafał Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Brzana kleń świnka w zalewie sulejowskim pomyłka i ściema totalna pokażcie mi wędkarza który kiedyś złowił tę rybę

  • Derda Marcin Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    carpmarket24

    Witam!

    Bardzo proszę by władze okręgu przedstawiły dane dotyczące zarybienia zbiornika Bugaj.

    Z góry bardzo dziękuje!

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Na skróty

Ilość odwiedzin