WYDARZENIA 2008 - PODSUMOWANIE
Rok 2008 nie zaskoczył może liczbą wielkich wydarzeń w życiu Sieradzkiego Okręgu PZW, ale były to wydarzenia dużej wagi.
JUBILEUSZ – 12 listopada 2008 roku minęło równo 30 lat od decyzji ZG PZW powołującej do życia Okręg Sieradz w granicach utworzonego w 1975 roku województwa sieradzkiego. Uroczystości jubileuszowe odbyły się 14 września 2008 roku. Uczestniczyli w nich prezesi wszystkich kół sieradzkich, przedstawiciele sąsiednich okręgów PZW, władze statutowe Okręgu Sieradzkiego, a także goście honorowi: Wojciech Zuszek, sekretarz ZG PZW, prof. Jerzy Mastyński, prezes Polskiego Towarzystwa Rybackiego, Dariusz Olejnik, starosta sieradzki, Jacek Przybyłek, prezydent Sieradza.
JEZIORSKO NASZE – Od 1 stycznia 2008 roku, decyzją Sądu Okręgowego w Sieradzu, dzierżawcą obwodu rzeki Warty nr 4, czyli zbiornika Jeziorsko został Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Sieradzu. Decyzja sądu zakończyła dwuletnią batalię o prawo rybackiego gospodarowania na zbiorniku. Chętnych na te wody było wielu i mimo wygrywania przez PZW Sieradz kolejnych konkursów, jej właściciel, czyli Skarb Państwa reprezentowany przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu, ciągle zwlekał z podjęciem ostatecznej decyzji. Trzeba było determinacji władz sieradzkiego wędkarstwa, ich uporu i wytrwałości, wreszcie decyzji bezstronnego arbitra, jakim stał się sąd, by osiągnąć zamierzony skutek.
Umowa dzierżawna obowiązywać będzie przez najbliższe 20 lat.
NA SUMA KARPIA I SZCZUPAKA – taki tytuł nosi publikacja książkowa, która staraniem ZO PZW w Sieradzu ukazała się drukiem we wrześniu 2008. Przewodnik wędkarski po wodach Sieradzkiego Okręgu PZW jest pierwszą tego typu publikacją zwartą w historii Okręgu. Zawiera ona opisy wszystkich obwodów rybackich ilustrowane mapami i kolorowymi zdjęciami, prezentuje rybostan, warunki połowów wędkarskich a także problemy zarybiania i ochrony wód. Przewodnik dostępny jest w kołach wędkarskich Okręgu.
ZALEW SMARDZEW JUŻ W BUDOWIE – Pod koniec grudnia 2008 roku rozpoczęły się prace budowlane nad kolejnym, po Jeziorsku i Próbie, zbiorniku retencyjnym na obszarze Sieradzkiego Okręgu PZW. Zbiornik powstanie na rzece Myi, w najbliższym sąsiedztwie, praktycznie nieomal w granicach Sieradza i liczył sobie będzie około 60 hektarów powierzchni. Inwestorem jest Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Łodzi, a zakończenie budowy i napełnienie zbiornika zaplanowano na 2012 rok.
Wybór Myi jako zasilania zbiornika w wodę nie był przypadkowy. Ta, licząca około 30 km długości rzeczka ze źródłami w kompleksie leśnym w okolicach Kliczkowa i wpadająca do Warty w okolicach Dzierlina płynie przez teren sprzyjający budowie zbiornika. Co ważniejsze, choć mniejsza od Żęgliny, ma obfitszy od niej przepływ i nie notuje się tu deficytów wody, które okresowo na Żeglinie występują.
Rybacki użytkownik przyszłego zbiornika, zgodnie z zasadami, wyłoniony zostanie w drodze przetargu. Logiczne wydaje się być, iż powinien nim zostać Okręg PZW Sieradz, jako że Myja znajduje się w administrowanym przez niego obwodzie rybackim Warty.
WIDAWKA POD ZNAKIM PSTRĄGA?
Zakończył się pięcioletni cykl badań ichtiofauny Widawki i jej dopływu – Krasowej (zwanej też Krasówką). Prace badawcze łącznie z elektroodłowami, prowadzone pod kierunkiem dr Zbigniewa Kaczkowskiego z Uniwersytetu Łódzkiego ukierunkowane były na znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy wody tych dwóch rzek, po zmianie ich temperatury, natlenienia i masy przepływowej na skutek oddziaływania stwarzają dogodne warunki dla bytowania i rozmnażania pstrąga potokowego. Przypadki złowienia ryb tego gatunku w obydwu rzekach, nawet okazów sięgających 60 cm długości, nie należą wcale do rzadkości. Naukowcy dadzą wkrótce odpowiedź na pytanie, czy zarybianie Widawki i Krasowej pstrągiem jest uzasadnione. Jeśli tak, władze Okręgu podejmą będą musiały podjąć decyzję, czy sieradzkie odcinki Widawki i Krasówki uznać za wody pstrągowe lub łowiska specjalne, co wiążę się z określonymi ograniczeniami w wędkowaniu.
WŁASNY SANDACZ Z OŚRODKA W ZALEWIE
Sukcesem hodowlanym zakończyła się przeprowadzona na stawach w Zalewie próba doprowadzenia do naturalnego tarła sandacza i wyhodowania z wylęgu narybku jesiennego. Próba ta nie miała na razie znaczenia gospodarczego, gdyż ośrodek zarybieniowy Okręgu w Zalewie nie dysponuje wystarczająco dużą powierzchnią stawową do masowej produkcji narybku produkcji sandacza. Szansa taka powstanie po ostatecznym zagospodarowaniu ośrodka w Zielęcicach. Sprawa istotna o tyle, że sandacz jest jednym z najatrakcyjniejszych wędkarsko gatunków, jego narybek jest niezwykle trudny do zdobycia na rynku i jest wyjątkowo drogi. 28 zł za kilogram narybku jesiennego to czterokrotnie więcej niż za kilogram karpia, pięciokrotnie więcej niż kilogram płoci. Produkcja materiału zarybieniowego tego gatunku we własnym zakresie rozwiąże wiele obecnych problemów z sandaczem.
ZARYBIANIE 2008
Zarybianie sieradzkich wód w 2008 roku przeprowadzone zostało zgodnie z planem przedstawionym przez ZO PZW Sieradz i zatwierdzonym przez Wydział Ochrony Środowiska i Rybactwa Śródlądowego Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego.
Ogółem wszystkie obwody rybackie Okręgu (łączna powierzchnia 5.029 ha) zarybiono 13.184 tonami materiału zarybieniowego 14 gatunków wartości 444.822 zł. W tej sumie mieści się materiał zarybieniowy wartości 154.805 zł wyprodukowany we własnych ośrodkach zarybieniowych w Zalewie i Zielęcicach.
Sieradzkich wód nie zarybia się już płocią, do utrzymania populacji której wystarcza tarło naturalne, leszczem i stopniowo odchodzi od zarybiania karpiem. Zwiększa się natomiast zarybianie wód gatunkami szlachetniejszymi, znacznie atrakcyjniejszymi wędkarsko: brzaną, certą i świnką, które prawie znikły z Warty i jej dopływów.
Szczególnej uwagi wymaga zarybianie Jeziorska i zbiornika Próba. Ten pierwszy zasilono w 2008 roku 10.074 tonami materiału zarybieniowego 10 gatunków, w tym certą, boleniem, sumem i węgorzem, wartości 354.318 zł.
