Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Zarybienie zbiornika Jeziorsko

Aktualności | 2018-05-20 | Publikujący: Okręg PZW w Sieradzu

W dniu 16 maja przeprowadzono zarybienie zb. Jeziorsko narybkiem letnim sandacza w ilości 350 tyś. sztuk. Ryby rozprowadzono ze środków pływających na odcinku 10 km w miejscowości Brodnia oraz Brzeg . W zarybieniu uczestniczyli członkowie Zarządu Okręgu, Koła Sandacz w Warcie, Państwowa Straż Rybacka oraz przedstawiciele RZGW w Poznaniu.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (9)

  • Dominik Data dodania: 2 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Gabriel doskonale rozumiem ton takiej wypowiedzi w moim kierunku. Bo co wam osiołkom z PZW Sieradz pozostało innego, niż obrażać ludzi otawrcie krytykujacych wasze wyczyny. Myślisz, że to cos da, że tak zwalczycie narastająca falę ludzi świadomych tego kim jesteście i co wyczynacie? Co może być bardziej kompromitującego jak brak ryb w wodach będących pod nadzorem organizacji powołanej do ochrony tych ryb??? Ja się kompromituję? Ale do rzeczy. Co powiesz na spotkanie ze mną w 4 oczy w świecie rzeczywistym? Przestaniesz zasłaniać się anonimowością internetu i odważysz się zwymyslać mi prosto w twarz? Czekam na twoją odpwiedź. Jeśli jesteś takim czynnym czytelnikiem moich postów na różnych forach z łatwością znajdziesz mój priv. Będziemy mogli rozliczyć się po męsku za twoje obrażane mojej godności.

  • Dominik Data dodania: 2 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    castorpollux z całym szacunkiem jakiś ty naiwny. To kto odpowiada za brak ryb w rzece jeśli nie właśnie ta organizacja powołana do opieki nad tą wodą i rybami? Trzeba osiągnąc himalaje nieświadomości, żeby wątpić w winę PZW Sieradz za brak ryb w rzece Warcie w Okregu Sieradz. Ale tez doskonale cie rozumiem. Po prostu jesteś na takim etapie. Ja też w nim byłem lata temu, kkiedy jeszcze tym samym tonem co ty zwracałem się do PZW Sieradz. Kulturalnie, pełen życzliwości, checi pomocy, wrażliwy na potzreby tej zreki, wierzący w dobrą wolę okręgu w celu poprawy rybostanu. Oni tylko na takich naiwnych czekają. Mozna z takimi robić to co robią od dziesięcioleci, czyli walić w bambuko. No więc widząc biernośc, a wręcz przyzwolenie na postępującą zagładę rybostanu w rzece Warcie wszedłęm na scieżkę bezpardonowej diagnozy tej patologii. Bo to są ludzie, których nieracjnalną gospodarkę i bierność w działaniu tzreba pietnowac. Ale czego spodziewac sie dobrego po takiej organizacji, kiedy jako klient wchodze tam kupić zezwolenie, a pani obsługuje mnie z paierosem w mordzie. Jeszcze trochę i zrozumiesz, że twoja dobra wola, chęć przyjaznej komunikacji, łechtania ich próżnosci na nic się zda. Wracam z urlopu w cywilizowanym kraju, notabene niedawno także bloku wschodiego. Rzeka płytka do pasa a nałowiłem tyle ryb, ile nie złowiłem w sieradzkiej Warcie przez 10 lat. Jeśli będziemy mysleć, zę PZW Sieradz nie odpowiada za brak ryb w Warcie, to daleka droga jeszcze przed nami. Na szczeście ja juz jeżdze na obfite wody do naszych sąsiadw i razem z nimi nabijamy się z polskiej mentalności wedkarskiej. Oni nas znają z tej strony. Na szczęście daję im się poznać z tej dobrej strony, bo ja jestem zaprzeczeniem osobowości PZW. Dobrze jest łowić na wodzie zdrowej organizacji wędkarskiej. Jakie to dziwne, tam nie ma tych problemów co u nas. Ciekawe dlaczego.

  • castorpollux Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 5 + / -

    Szanowny Panie Mateuszu doskonale zdaję sobie sprawę, co może PZW okręg Sieradz w gestii przepławki o której wspomniałem. Wiem, że nie jest właścicielem a jedynie użytkownikiem. Jednakże może przy udziale tysięcy swoich członków zbudować świadomość odpowiednio silnego lobby. Zakładam też, że w szeregach Okręgu sieradzkiego znajdują się też np lokalni samorządowi politycy, którzy też temat nawet jako grę wyborczą mogliby wykorzystać
    To, że się nie da powiedzieć najłatwiej. Kończą się powoli różne programy unijne a być może, takie przywrócenie naturalnej migracji ryb mozna by pod któryś podciągnąć i uzyskać dofinansowanie.
    Ja po prostu chciałem zasygnalizować problem i to aby nie przeszła nam koło nosa dobra szansa na naprawienie krzywdy jaką my ludzie wyrządziliśmy tej rzece. Zaczęło się dobrze od zatrzymania połowów sieciowych czemu korzystając z obranego dobrego kierunku nie pójść dalej.
    Ja w przeciwieństwie do Pana Dominika nie uważam, że największym złem na świecie jest PZW Sieradz. Wiem, że w większości ludzie pracujący w tej organizacji to w mniejszym bądź większym stopniu społecznicy. Ale jeśli nie zaczniemy tematu naświetlać to może on po prostu nigdy nie wypłynąć.
    Pozdrawiam

  • Gabriel Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Gabriel Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Dominik Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 3 + / -

    Ot proszę i typowa twarz PZW sie odezwała. O tak jak zwykle nic nie macie sobie do zarzucenia, wy niczemu niewinni. Dzierżawicie rzekę, odpowiadacie za rybostan, a ryb nie ma. Ale wy niewinni. Niedobrzy ludzie winni, susza winna, RZGW winne. Trzeba było złożyć się na przepławkę za kasę, która nachaśtaliscie przez prawie 40 lat rabunku sieciowego. Właściwie należałoby tu nam wedkarzom odpowiedzieć gdzie się podziały megamiliony z rabunku ryb z Jeziorska? Zganacie na wedkarzy, że łowią za dużo. Po pierwsze wasze legalne limity ilosciowe już same w sobie były furtką do ogołocenia Warty. Ponadto mięsiarze będą zawsze jeśli nie weźmie się ich za mordę. Wy - odpoweidzialni za ochorne ryb - ich za mordę nie wzięliście. Jeśli otworzy się bank i pójdzie na kawkę, to ludzie zaczną wybierać kasę z sejfu. Dlatego kasy w sejfie się pilnuje. Ponadto czego oczekiwać od pospulstwa, skoro każdy wie, co rzeście robili na Jeziorsku siatami przez prawie 40 lat. Za malo wody wrzece mówsz obłudny człowieku? To dlaczego w angielskich ciurkach szerokich na piec metrów i głębokich za kolana pływają olbrzymie brzany? Jest jeszcze tyle pieknych miejsc w Warcie, gdzie ryba ma możliwośc egzystowania, a tam sa pustki. Kolejny pusty argument zbity. Dlaczego w Czechach od ryb się aż roi? Dlaczego nie jesteście tak zdrową organizacją jak Rybarsky Svaz? Niech się pan nie kompromituje. PZW Sieradz to zero, wróg ryb, obiboki. Odpowiadacie za zagłade ryb w Warcie. Coraz mniej ludzi będzie kupowało u was kartę, zaczne od siebie. Upadniecie. Życzę wam jak najgorzej. Ale to co mi najbardziej sie marzy, to prokurator dla was. Tak byłoby w zdrowym państwie. No i co do odkrywki w Złoczewie. Jak śmie pan przytaczać ten argument. A co zrobiliście w tym kierunku, żeby zablokować tą kopalnię? Nie widziałem nigdzie, żebyscie protestowali. Greenpeace zorganizował specjalną impreze, gdzie wtedy byliscie? Na grillu? Na zawodach za nasze pieniądze? Gdzie sa wasze głosy w mediach społeczbościowych w tej sprawie. Pytam co zrobiliście, żeby nam rzeki nie wykończyli?

  • Gwizdała Mateusz Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Dominik Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 5 + / -

    No i widzisz kolego castorpollux nawey ci nie odpowiedzieli. To normalka, PZW Sieradz ma w dupie nas wędkarzy, nie odpowiadają, bo niczego się nie boją są bezkarni, brak dialogu należy odczytywać jako "pocaujcie nas w dupę". rzekaw Warta pusta, doszo do katastrofy ekologicznej, a oni nadal biora pencje i nie siedzą w więcienaich za zagłade ryb w rzece Warcie. Teraz wpuszzcają jakieś tam sladowe ilości sandaczyka. 350 sztuk. Ja pier... przeciez w warunkach naturalnych jedna samica daje więcej narybku, a jego przeżywalność jest znikoma. Dlatego tak ważne jest zachpwać w zbiornikach dostateczną ilosc dużych osobników, aby miało miejsce skuteczne naturalne taro. A oni wyjebali Jeziorsko do dna a teraz stosują jakieś akcje pozoranckie. Żeby była populacja danego gatunku w zadowalającej ilości to nie 350 szt a razy tysiąc. I druga sprawa, nie bądźmy naiwni. Oni wyrżneli wszystko co żyło w Jeziorsku, a w przyszłościjeśi trochę mięsa się pojawi na nowo śieci wróca zobaczysz. Pod postacią tzw odłowów kontrolnych. Co ty myślisz, że oni te wszystkie siaty i infrastrukturę wyrzucą do śmieci? Mówisz o pzepławce na zaporze, a oni mówią co za debil kolejny i się nabijają z nas, bo możemy im podskoczyć. PZW Sieradz = zagąłda ryb w Warcie. W tym roku byłem juz 30 razy na rybach. Nie zowiłem ani jednej ryby godnej uwagi. Jest tylko drobnica i jakieś niedobitki. Żygac się chce. Nie pąłce karty w przyszym roku.

  • castorpollux Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 6 + / -

    Odłowy sieciowe zatrzymane, dodatkowe zarybienia. Wszystko fajnie i w dobrym kierunku...
    Ale...
    Myślę, że po ponad 30 latach czas pomysleć i zrealizować najważniejsze. Przepławkę i to z prawdziwego zdarzenia na zaporze.
    Tak by oddać naturze to co jej. Migrację ryb. A wędkarsko móc znów złapać np. certę w sieradzkim odcinku Warty.
    Na znacznie większej zaporze we Włocławku się udało. Teraz kolej Warty!