Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

ZŁÓW I WYPUŚĆ NA ŚRÓDLESIU 2

Aktualności | 2011-12-06 | Publikujący: Koło PZW Opole Elektrownia

Duże zmiany od nowego roku na akwenie Śródlesie 2

 

        ZŁÓW I WYPUŚĆ na Śródlesiu 2

 

 W ostatnich latach łowisko Śródlesie II stało się bardzo atrakcyjnym, przyjaznym dla wędkarzy miejscem łowienia ryb .W dużej mierze spowodowane jest to tym, że Koło PZW przy Elektrowni Opole a właściwie aktywni członkowie tego koła swoją ciężką pracą i zaangażowaniem o dbałość i  wygodę wędkarza stworzyli miejsce bardzo chętnie odwiedzane przez okolicznych wędkarzy.Duża presja wędkarska, brak zdrowego rozsądku i umiaru w ilościach zabieranych ryb z łowiska przez wędkarzy, jak również inne czynniki doprowadziły do znacznego spadku liczebności stad macierzystych – ryb naturalnie odbywających tarło na tym akwenie, tym samym  najlepiej przystosowanych do życia w danym środowisku wodnym.

    Zarząd Koła PZW przy Elektrowni Opole, opierając się na statutowych obowiązkach Polskiego Związku Wędkarskiego, wynikających z celów i środków działania związku (prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej i wędkarskiej ,działanie na rzecz ochrony przyrody i etyki wędkarskiej ), po rozmowach z członkami koła i analizie spadku satysfakcjonujących dla wędkarzy połowów ryb, podjął decyzję o złożenie wniosku do Zarządu PZW Okręgu Opole o ustanowienie łowiska Śródlesie 2 akwenem typu Złów i Wypuść .

Decyzją Zarządu Okręgu PZW w Opolu łowisko Śródlesie 2 od dnia 01.01.2012 r. zostało przekształcone w akwen typu ”złów i wypuść „

1.Uchwała nr. 66 /Prezydium/2011 z dnia 19.09.2011 r.

2.Uchwała nr. 18/Plenum/2011 z dnia 25.09.2011 r.

  Tym samym od dnia 01.01.2012 r na łowisku Śródlesie 2 ,oprócz aktualnego regulaminu łowiska będą obowiązywały zasady wędkowania na łowiskach z formułą „złów i wypuść”-  

 

 

 UCHWAŁA nr 30/Prezydium/2010

Prezydium Zarządu Okręgu PZW

z siedzibą w Opolu

z dn. 22/03/2010

 

w sprawie przyjęcia zasad wędkowania na łowiskach z formułą „Złów i wypuść”

 

§1

 

Prezydium ZO PZW z siedzibą w Opolu przyjmuje do stosowania „Zasady wędkowania na łowiskach z formułą „Złów i wypuść” stanowiące załącznik do niniejszej uchwały

 

§2

 

Wykonanie uchwały powierza się Dyrektorowi Biura ZO PZW Opole.

 

§3

 

Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia i podlega publikacji na stronie internetowej Okręgu PZW.

 

Uchwałę podjęto w głosowaniu jawnym jednogłośnie.

 

 

Sekretarz ZO PZW                     Wiceprezes ZO PZW                       Prezes ZO PZW

            Jerzy Kozłowski                             Wiesław Miś                                      Marian Magdziarz

 

Załącznik do Uchwały nr 30/prezydium/2010

z dnia 22.03.2010 r.

 

 

UCHWAŁA nr 92/Prezydium/2010

Prezydium Zarządu Okręgu PZW

z siedzibą w Opolu

z dn. 03/11/2010

w sprawie zmian w Zasadach Wędkowania na łowiskach z formułą „Złów i wypuść”

§ 1

 

Prezydium Zarządu Okręgu PZW z siedzibą w Opolu zmienia wprowadzone Uchwałą nr 30/prezydium/2010 z dnia 22.03.2010 r. Zasady Wędkowania na łowiskach z formułą „Złów i wypuść” zwane dalej Zasadami w ten sposób, że w tekście Zasad dodaje się zapis pkt 4 w brzmieniu:

„4. Na łowisko nie wolno wnosić ani też posiadać na łowisku ryb złowionych na innych akwenach.”

§ 2

 

Wykonanie uchwały powierza się Dyrektorowi Biura Zarządu Okręgu PZW.

§ 3

 

Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia i podlega publikacji na stronie internetowej Okręgu PZW.

 

 

Uchwałę podjęto w głosowaniu jawnym jednogłośnie.

 

 

 

 

 

Wiceprezes ZO PZW                        Wiceprezes ZO PZW            Prezes ZO PZW

 

 

                  Jan Piotr Glück                                        Wiesław Miś                                   Marian Magdziarz

 

 

 

ZASADY WĘDKOWANIA NA ŁOWISKACH Z FORMUŁĄ  „ ZŁÓW I WYPUŚĆ ”

 

1.       Przynęty stosowane na łowisku muszą być uzbrojone w haki – kotwiczki pozbawione zadziorów.

 

2.       Rybę po złowieniu należy natychmiast z zachowaniem maksymalnej ostrożności wypuścić do łowiska.
Wyjątek stanowią zawody wędkarskie gdzie dopuszcza się wypuszczenie ryb po ich zakończeniu.

 

3.       Na łowisku obowiązuje całkowity zakaz połowu na fileta, martwą i żywą rybę , oraz przynoszenia i przetrzymywania ryb z innych łowisk .

 

4.       Na łowisko nie wolno wnosić ani też posiadać na łowisku ryb złowionych na innych akwenach.

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (21)

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    Lepiej to sie poczuję jak Cię przekonam że to ma sens , dla mnie ładne zadbane łowisko , i praca jaka ludzie włożyli żeby doprowadzić do takiego stanu teraz nabierze odpowiedniej wartości , po cholerę ta cała robota jak tam nie ma ryb (mniej więcej już od czerwca każdego roku) , wolałbym siedzieć w zakrzaczonym gąszczu i z satysfakcją łowić ryby ,niż na super zadbanym łowisku i ich nie łowić.Teraz mamy czas żeby w przyszłości wykorzystać tą inwestycję i nie dopuścić do roztrwonienia szansy na to aby na tym stawie z satysfakcją łowić ryby.

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    To niestety jedyna korzyść. Czy poczuliście się lepiej? Pozdrawim Andrzej

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    4 szczupaki, siata 10 kg leszcza tyle samo płoci a jeszcze inni wszystko. Rozumiem i trudno mi przyjąć to za normalność, że chłop się chwali ile to kotletów z tego zrobił jak mieli w maszence (przechwala się), flaki mi się przewracają. Użyłem słowa chłop specjalnie bo to bardziej rolnik niż wędkaż. Nie dziwie, się że Ciebie szlag trafia i do tego dodam przyjazd na łowisko (Ś. 2) teraz ja, wyciągam wór 160 litrów i pakuję śmieci przepraszam ale za to byłbym w stanie zadusić jak przysłowiową kaczkę. Do tego stosy słonecznika czy petów połamane drzewka na podpórki do wetek itp. grzeszki! cholera mnie bierze ale sprzątam. W tamtym roku pojechałem nad odrę, okolice Żelaznej na dzieńdobry zebrałem 2 pełne wory śmieci na co nadpłyneła Straż Rybacka z tekstem, że mam to zabrać. Nawet nie wypakowałem sprzętu. Oczywiście powiedziałem co o tym sądzę i odpuścili, tu muszę dodać, że rozmowa prowadzona spokojnie i rzeczowo. Śmieci to plaga nie tylko na takich łowiskach jednakże w Czechach i na Słowacji czyściutko aż miło popatrzeć. Ale tak samo jak jazda samochodem w ww krajach przewinienia restrykcyjne i nieuniknione. W tych komentarzach zawieramy swoje żale i spostrzeżenia. Swego czasu chciałem wprowadzenia opłaty śmieciowej na łowisku nie bo nie ma kasy fiskalnej i coś tam jeszcze. Dalej uważam, że jakaś opłata powinna być. Ale jak to przeprowadzić na wszystkich łowiskach sprawa trudna, przecież na większości nie ma nawet kubłów na śmieci o Odrze nie wspomne "beztroscy" wrzucają całe reklamówki do wody. Jeżdzę często w góry a tam odziwo to samo. Skawa to ściek dopływy miejsce do darmowej utylizacji wersalki, opony, setki szkła, szmaty, i do tego wydobywanie kamienia z rzek na ogrodzenia domowe, skalniczki czy tam inne g....a. Problem i to jak cholera! a wtym pstrągi królowie polskich rzek górskich. To wszystko tubylcy niestety. Wiem co mówię zbieram to widzę co skąd nawet rachanki za zakupy z pobliskich sklepów.Jedna korzyść, że jak zbieram to widzę co za zanętę 'kolega" stosował i ile zainwestował chodzi mi ilość -Verte-

  • Hellspawn_PGAC Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    hellspawn_pgac

    W koncu jakas normalna dyskusja :) po to przeciez jest forum, zeby wypowiadac swoje zdanie :) Tak, ma pan racje, problem tkwi glebiej niz nam wszystkim sie wydaje. A dlaczego? Bo wszystko jest za pozno realizowane. Co do mojej ' agresji ' : czesto gesto jestem nad woda. Czasami po prostu tak o, bo mnie ciagne nad wode. I to co widze, boli. Na nic zdaja sie telefony do psr. Moje czy kolegow. czesto zadaje pytanie nad woda : po co panu 4 szczupaki?, dostaje w zamian odpowiedz : " a ch^%! cie to obchodzi ". Malo razy - dochodzilo prawie do rekoczynow. Co do motta, wcale nie chodzi mi o to, ze panu, czy komu innemu nalezy sie glos w dyskusji. Bo to fundamentalne prawo kazdego. Wiedzialem ,ze predzej, czy pozniej, ktos sie odezwie na ten temat. Bo stare przyslowie mowi : Uderz w stol, a nozyce sie odezwe. Ja oplacam karte . I nie biore ryb. Pomimo tego, ze mi sie nalezy. Wiekszosc mowi, ze jestem glupi, ale coz - dla mnie to hobby. I je kocham :) pozdrawiam!

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    No niestety nie zrozumiał Pan (Hellspewn), mojego tekstu prawidłowo. Może dlatego, że korenspondujemy z kol. Januszem od dłuższego czasu a oprucz tego znamy się osobiście. Aprpos okoni, które Kolega przytoczył. Na pomorzy łapię się je bez limitów metodą na boczny trok, parę haków i sprzedaje Holendrom. Bez krępacji w portach żeźnia. Władze Związku krzyczą ochrona okonia, pytam się gdzie? Jeżeli populacja jest za duża ryby przeławia się do innych zbiorników. To samo dotyczy amura i karpia, którego przyrost populacji jest możliwy tylko w stawach hodowlanych a sum praktycznie nie ma wrogów naturalnych. Problem jest Panowie bardziej złożony. Biznes i lobbing na rzecz odłowów ryb leży w interesie szeroko rozumianego związku wedkarskiego. Dlatego Janusz pisze, że na dłużą metę nie da się utrzymać łowiska z dala od ludzi biorców. Wyważenie tego tematu jest bardziej skomplikowane niż myślimy. Natomiast wyczuwam u Pana Hellspewn jakąś agresję na krytyką wszustkiego co jest związane z metodą no kill. Proszę pamiętać , że mądrość nie spada na tylko na jedną głowę i na jeden kierunek rozwiązań.I jeszcze jdno apropos motta " Place karte , wiec mi sie nalezy 'Tak proszę Pana należy. Neleży mi się głos w dyskusji, należy mi się prawo wpółdecydowania i wypowiadania swoich sądów i przemyśleń. To tyle pozdrawiam Andrzej Ps. Janusz twoje komentarze wchodzą podwójnie - dublują się.

  • Hellspawn_PGAC Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    hellspawn_pgac

    Czytajac ponizsza dyskusje, wnoiskuje iz, dla niektorych wedkarzy nie jest obce motto : " Place karte , wiec mi sie nalezy ' :) Boli troche, ze kazdorazowy wypad na ryby , graniczy z zapelnieniem siatki rybami. Kol Andrzej napisal zeby ograniczyc no kill do niektorych gatunkow. Ja sie pytam dlaczego?? Skoro pan, czy kokolwiek inny lowi i zabiera np okonie do domu, proste jest , ze jesli bedzie no kill, to nie bedziemy juz tam lowic? Bo tak to rozumiem :) No kill dla niektorych ryb, jest jak ' wojna dla pokoju ' :) Ciesze sie, ze Pan Janusz ma taka determinacje i jest konsekwetny w swoich dzialaniach :) Pozdrawiam!

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    to właśnie jest kompromis ,po rybę na jedynkę ,a na ryby na 2 .
    Na poprzednich walnych składałem wnioski o ochronę ryb dużych ,które przechodziły dużą większością głosów ,a okręg z jakiegoś powodu je odrzucał.Zdaję sobie sprawę że na zawsze takiego statusu 2 nie da się utrzymać ,ale przynajmniej mamy czas na odbudowanie rybostanu i wypracowanie sensownych limitów i wymiarów ochronnych i przekonanie okręgu o celowości takich działań.
    Jak pisałem o rybach które wpuściliśmy miałem na myśli wszystkie ryby ,nie tylko te duże ,bo tych akurat było niewiele wpuszczonych ,to że łowię karpie nie znaczy że nie zauważam problemów z łowieniem innych gatunków ,które też lubię łowić choć nie tak często jak karpie.
    Moim zdaniem śródlesie nie powinno być typowym łowiskiem karpiowym ,za bardzo zalatywałoby komercją ,rybostan powinien być zróżnicowany tak aby to środowisko żyło swoim w miarę możliwości naturalnym biegiem .

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    Janusz sam podświadomie piszesz o rybach-dużych rybach, które wpuściliście, wpuścilismy do łowiska. To przedewszystkim lub w większości karpie i amury, które lubisz łowić Jak i Ty Jak ja i tu jest częściowa odp. mojego może sformułowanie "nietrafiony".Nie chodziło mi o Całość Liczby "10" a powiedzmy 7. Rozpisywanie się dlaczego 7 anie 10 uważam za poruszanie niuansów, które różnią ludzi naturalnie ale pozwalają wypracować kompromis. Jeżeli chodzi no kill nie jestem przeciwnikiem! spędziłem trochę czasu na Ś2. I zastanawiałem się czy aby moje umiejętności podupadły? Nie, jedno branie na 3 dni to tylko dla masochistów. To tyle. Jeszcze jedno napominałeś o Ś1 i Innych łowiskach. Przytoczę Ci przykład sprzed 2 lat, Który mnie zrził do łowienia przy drogach w tym przypatku gruntowych. W trakcie łapania na okoniówce zderzyła się 2 auta 2 metry od mojego siedziska! Nie muszę chyba przytaczać co przeżyłem. Wyedy postanowiłem, że nigdy przytakim stanowisku nie usiądę. Jadę aby się zrelaksować a nie zginąć do cholery. Nie tylko ja uważam Ś2 za najpiękniejsze łowisko na południu polski przykłady to wypowiedzi wędkarzy ze Śląska w WW. Muszę kończyć reszta rodziny mnie popędza. Pozdrawiam A.

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    panowie nie przesadzajcie , zebranie jest raz w roku , i nie da się ustalić takiego terminu żeby wszystkim pasowało , nie mniej jednak postaram sie poruszyć temat na najbliższym zarządzie , może macie jakieś propozycję w tym temacie , bo na walnym nikt nawet słowem o tym nie wspomniał.
    Większość tego "małego aktywu " była na zebraniu , wniosek o likwidację no kil upadł dużą większością głosów , co oznacza że jednak generalnie decyzja Zarządu (pomimo że nie jednogłośna ) była słuszna.
    Andrzej możesz podać dlaczego uważasz że to nietrafiony pomysł ,poza tym że jesteś zły że nikt cię nie pytał o zdanie jako aktywnego członka koła , którym niewątpliwie jesteś.
    Przez te wszystkie lata do wody wpuściliśmy tony ryb za grube pieniądze , i gdzie one są ? ,jak stały się takie cwane że nie można ich złapać ,to dlaczego na łowiskach prywatnych te same ryby łowi się wielokrotnie w ciągu roku i jakoś nie uczą się na swoich błędach.Ja znam odpowiedź na te pytania -tych ryb tam już prawie nie ma zostały tylko te niedobitki ,które omijają wszystko to co nienaturalne w swoim środowisku życia szerokim łukiem i ile byśmy tam wpuścili to prawie wszystkie kończą na głębokim oleju ,nie da się dłużej chować głowę w piasek i udawać że nie ma problemu , żeby wędkarstwo dawało nam satysfakcję to w stawie muszą być ryby ,jak je zjemy to ich tam nie będzie. Ja wszystkie ryby wypuszczam od kilku lat ,składki płacę takie jak wszyscy i co z tego mam ?. Nie twierdzę że wszyscy myszą być tacy jak ja , ale gdzie jest granica umiaru i zdrowego rozsądku - moim zdaniem to nie są dopuszczalne przez regulamin PZW limity , po prostu nie stać nas na nie.

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    Zgadzam się z Krzyśkiem godzina dogodna tylko dla nielicznych. Cóż praca na rzecz koła też tylko dla nielicznych! Prubowałem sprowokować dyskusję ponieważ całkowity zakaz na wszystkie gatunki ryb uważam za nietrafiony w 10, cóż to moje zdanie. Jażeli chodzi o zebrania doprowadza mnie o palpitacje serca i tu podam przykład karczemnej kłutni o wjazd na rybaczówkę. Pytałem się wtedy w duchu co ja tu robię?Natomiast mam niedosyt wprowadzenia zasady catch and relase" bez tego małego aktywu", któremu uważam to się należało.To taka zeszłoroczna nostlgia związana z powiedzeniem "nic o Nas bez Nas".Pozdrawiam Andrzej

  • Pisarczyk Krzysztof Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    karpiowanie

    Witam kolegów , Janusz piszesz że na walnym zebraniu było tylko 21 osób lecz niektórzy pracują i nie mogą w piątek i o takiej godzinie pojawić się na zebraniu choć bardzo by chcieli.Co do łowiska złów i wypuść to znasz moje zdanie na ten temat jestem na tak jak najbardziej.A co do pracy na rzecz koła to zobaczymy bo już nie długo zaczynają się czyny i wtedy będzie widać aktywnych członków a nie takich którzy potrafią tylko przyjechać nad wodę i krytykować .Pozdrawiam.

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    Darek może w przyszłym sezonie wreszcie się zorganizuje jakiś wypad do Ciebie na Dębową ,to sobie pogadamy prywatnie i wtedy ci szczerze odpowiem na te pytanie ,na razie trzeba swoje robić ,bo nikomu innemu się nie chce , wędkarze narzekają ,krytykują a tylko bardzo mały procent ma coś sensownego do zaproponowania żeby zmienić na lepsze i jeszcze im się dostaje przy tym na garba.
    Disiaj odbyło się Walne Zebranie -OBECNYCH 21 OSÓB - to jest mniej niż 10 % członków koła , ale ile do powiedzenia będzie później nad wodą , wędkarze płacą i żądają jak w prywatnej firmie ,tyle że w prywatnej trzeba zapłacić 20 razy więcej żeby być zadowolonym , a tu co składka roczna na zarybienia wartości trzech karpi po cenie rynkowej a do domu chcieliby zabrać tych karpi 30 .
    Dobrze że przynajmniej część wędkarzy zauważa problem i wypuszcza swoje rybki.
    pozdrawiam

  • darek63 Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    darek63

    Janusz znam to już od kilku lat, jak głową w beton. Pytam dlaczego tak musi być?

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    Zarząd przedstawia plan budżetowy oraz realizuje uchwały walnego , co sprawdza komisja rewizyjna i na kolejnym walnym wyborczym rozlicza z tego zarząd wnioskując o udzielenie absolutorium lub nie - wymieniłeś tylko niewielką część kompetencji Zarządu ,jest tam jeszcze wiele innych punktów jak ten np.
    10. uchwalanie regulaminów regulujących wewnętrzną działalność koła
    15. Prowadzenie działalności w dziedzinie ochrony i zagospodarowania wód na swoim terenie działania.
    Walne jest najwyższą władzą koła a nie naszego stowarzyszenia ,najwyższym organem władzy w naszym stowarzyszeniu jest Krajowy zjazd Delegatów ,a w okresie pomiędzy zjazdami Zarząd Główny ,analogicznie w kole pomiędzy walnymi najwyższą władzą jest Zarząd Koła i w tym czasie podejmuje szereg decyzji ,często w formie uchwał ,za swoje decyzje odpowiada przed swoimi członkami .
    Racja ten rok też był stracony.

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    Janusz. Ale chyba się zgodzisz, że to Walne Zebranie zatwierdza plan przedstawiony przez zarząd na rok przyszły. A kompetencje, o których piszesz to wykonywanie ww. zatweirdzonego planu WZ, które jest najwyższym organem tego stowazyszenia( patrz prawo o stowazyszeniach ).Natomiast jeżeli chodzi o rzucone hasło stracony rok ,chodziło mi o ten rok 2011 . Spadek połowów był odczuwalny już 2009 roku resztę opisałeś. Cóż dodać zebranie 9 grudnia może się spodkamy. pozdrawim Andrzej

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    szunaj42

    Andrzeju dlaczego uważasz że tylnymi drzwiami , Zarząd koła zgodnie ze statutem kieruje pracą koła pomiędzy Walnymi zebraniami , i w tym czasie posiada określone kompetencje .Błędne jest myślenie że Zarząd Koła nie może sam podejmować takich decyzji .
    Masz rację gdyby decyzja zapadła na tym walnym dopiero to stracilibyśmy następny rok ,ponieważ rejestry na ten rok są już wydrukowane.Z analizy wyników na zawodach można ocenić w jakim stopniu w przeciągu ostatnich dwóch lat spadła ilość łowionych ryb .Trzy lata temu czołowi wędkarze na zawodach potrafili złowić 7-8 kg w ciągu kilku godzin ,były to dorodne płocie przeważnie ,czasami komuś się trafił jakiś karp i leszcze .Przez ostatnie dwa lata na zawodach o mistrzostwo koła duże płocie stanowiły niewielki procent wyniku ,a licząc w kg. czołowe miejsca zajmowali ludzie z 3-4 kg ryb.Po za tym nawet ludzie tylko czasami odwiedzający łowisko widzieli co tam się działo ,jak kolega poniżej .
    Jest jeszcze śródlesie 1 ,z którego można zabierać ryby zgodnie z RAPR ,zawsze można wnioskować do okręgu o zwiększenie kwot zarybieniowych na tym akwenie.
    Każdy etyczny wędkarz sam wie jak wypuścić rybę ,żeby nie zrobić jej krzywdy ,wcale nie jest do tego potrzebna mata ,owszem jest ona pomocna w przypadku dużych ryb ,do małych ryb wystarczy kawałek mokrej foli na trawie ,co do płynów do dezynfekcji masz rację ,no ale na ten regulamin Zarząd nie miał żadnego wpływu ,dlatego że jest on narzucony odgórnie przez okręg ,taki sam dla wszystkich akwenów z formułą złów i wypuść w okręgu opolskim.

  • Hellspawn_PGAC Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    hellspawn_pgac

    " Wymysl glupich nawiedziencow " :D Mega okreslenie. Panie Januszu - olac , za przeproszeniem takie teskty. Super Inicjatywa! Jestem za! Odwiedzam to lowsiko od czasu do czasu i wiem, co w nim piszczy, a malo tego - jak rybne i co tam sie nieraz wyprawialo, szczegolnie na 'nockach' to przechodzi ludzkie pojecie! W tym miejscu bedzie mialo to sens, poniewaz, jak kazdy wie - kontrole sa czeste na tym akwenie :) Wiecej takich lowisk = wieszka frajda z wedkowania :) nie mylic z jedzeniem, bo od tego sa sklepy rybne :) Pozdrawiam!

  • Andrzej Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    alll2

    Zastanawiam się tylko dlaczego temat rzucony na wanym zebraniu w 2010 roku był niemożliwy do realizacji, wg. tłumaczeń Prezesa i przytaczanych przykładów z Lewina a teraz wszedł (moje odczucie), bocznymi drzwiami bez głosowania większości Walnego Zebrania. "Rok stracony". Moje wątpliwości do zasad wędkowania brak mi tam sformułowań na obowiązek posiadania maty do odchaczania ryb i płynów dezynfekujących.

  • Trzmielewski Janusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 2 + / -

    szunaj42

    miło czytać pozytywne komentarze ,są też takie głosy że to "wymysł grupy nawiedzeńców ", no cóż jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził:)

  • silesius Data dodania: 8 lat temu Oceń: 3 + / -

    silesius

    Idealna inicjatywa koła. Dobrze że w PZW są jeszcze ludzie myślący poprawnie. Jakże inne jest to myślenie od takich, w rodzaju nakupić karpia, pstrąga, wpuścić to do jednego dołu i po złowieniu zjeść.

  • opel_op Data dodania: 8 lat temu Oceń: 2 + / -

    Brawo oby więcej takich łowisk!!!
    Po rybę na obiad można pójść do sklepu.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin