Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wymóg stosowania "Catch & Release"

„Catch & Release” oznacza po polsku „złów i wypuść”.

Generalizując, można „C&R” określić mianem zbioru zasad postępowania z rybą tak, aby po złowieniu została wypuszczona i przeżyła. „C&R” ma zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników.


Ci pierwsi najczęściej podnoszą argument, że łowienie ryb tylko po to, by je wypuścić, to tak na dobrą sprawę męczenie ryb dla własnej przyjemności. Drudzy przykładają wagę przede wszystkim do wypuszczania okazów. Oczywiste jest, że stanowiska obydwu stron przedstawiam tu w daleko idącym uproszczeniu, jednakże nie jest to artykuł o „C&R” jako takim, tylko o prawnym wymogu jego stosowania. O tym zaś fakcie, poza nielicznymi wyjątkami, zdają się nie pamiętać zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy „C&R”. Prześledźmy zatem na wstępie przepisy prawa regulujące materię wypuszczania ryb.

Stosownie do postanowień art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz.U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750) – zabrania się połowu ryb:


1) w wypadkach określonych przepisami o ochronie przyrody,

2) o wymiarach ochronnych,

3) w okresie ochronnym(...)


Co te zapisy oznaczają w praktyce? Oznaczają ustawowy nakaz wypuszczenia złowionej ryby, która podlega całkowitej ochronie, jest niewymiarowa bądź została złowiona w okresie ochronnym. Nie ulega wątpliwości, że każdy, kto wędkuje, złowił w swoim życiu niejedną rybę niewymiarową czy też pozostającą w danym okresie pod ochroną. W każdym tego typu przypadku ustawodawca nakazuje nam zastosowanie „C&R”.

Przedstawione tu zapisy ustawowe mają nie tylko swoje odzwierciedlenie w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb, ale ulegają uszczegółowieniu. § 3 RAPR stanowi, że:


3.2. Zabrania się łowienia ryb w ustalonych dla nich okresach i miejscach ochronnych, takich jak: tarliska, w tym krześliska, zimowiska, mateczniki oraz w obrębach ochronnych i hodowlanych.
3.3. Wędkarz ma obowiązek przestrzegać limitów dziennych połowów ryb.
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
a) przechowywać i zabierać ryb poniżej ich wymiarów ochronnych (...)
3.6. Złowione ryby niewymiarowe lub będące pod ochroną muszą być bezwzględnie z ostrożnością wypuszczone do wody, nawet gdy ich stan wskazuje na niewielkie szanse przeżycia.

W tym wypadku nakaz wypuszczania złowionych ryb poszerza się jeszcze o ryby złowione ponad obowiązujący limit ilościowy lub wagowy.


Podsumowując, obowiązek stosowania zasady „C&R” dotyczy następujących przypadków:


- ryb objętych całkowitą ochroną (w tym także zakazem połowu na danym akwenie),

- ryb niewymiarowych,

- ryb złowionych w ustanowionym dla nich okresie ochronnym,

- ryb złowionych po uzyskaniu przez wędkarza dopuszczalnego limitu połowu.


Jak wynika z powyższego, prawny obowiązek stosowania „C&R” dotyczy znacznej części połowu każdego wędkarza bez wyjątku. Nawet najwięksi mistrzowie nie raz i nie dwa mieli na kiju „niewymiarka” czy też złowili rybę w okresie ochronnym, że nie wspomnę o kontynuowaniu wędkowania po złowieniu dopuszczalnego limitu.

Nie ulega zatem wątpliwości, że „C&R” ma dla wskazanych wyżej przypadków charakter obligatoryjny. Pozostaje oczywiście kwestia wypuszczania ryb wymiarowych, niebędących pod ochroną itd. Tu możemy mówić o fakultatywnym „C&R”. Żaden przepis prawa nie zmusza nas do wypuszczenia np. 60-centymetrowego szczupaka złowionego w czerwcu. Niezależnie jednak od obligatoryjności czy też fakultatywności „C&R”, należy pamiętać o kwestii podstawowej, a mianowicie o tym, że wypuszczana ryba powinna wrócić do wody w kondycji pozwalającej jej na przeżycie. Kiedy obserwuję sposoby postępowania ze złowioną rybą przez niektórych wędkarzy, to co tu dużo ukrywać – płakać mi się chce. Ryby są ściskane, przytrzymywane kolanem przy odhaczaniu, wywlekane na kamienisty brzeg tzw. wyślizgiem itp. Taki sposób postępowania de facto powoduje uśmiercenie ryby, choć wypuszczamy ją do wody jeszcze żywą. Stosując zatem „C&R” zarówno do ryb chronionych z mocy prawa, jak i ryb niepodlegających tej ochronie, należy stosować się do następujących zasad pozwalających złowionej rybie wrócić do wody i przeżyć:


1) Stosuj sprzęt pozwalający na szybki hol.

2) Używaj haków bezzadziorowych lub usuwaj zadziory.

3) Używaj podbieraka ewentualnie chwytaka do wyjmowania ryby z wody.

4) Przed dotknięciem ryby zwilż rękę wodą.

5) Prezentując rybę do zdjęcia trzymaj ją tylko w poziomie, nigdy w pionie.

6) Nie dotykaj skrzeli ani oczu ryby i jej nie ściskaj.

7) Jeśli istnieje taka możliwość, uwalniaj rybę w wodzie.

8) Do odhaczania stosuj przeznaczone do tego narzędzia (szczypce, peany).

9) Nie kładź ryby na piasku, kamieniach itp.

10) Wypuszczaj rybę wkładając ją do wody, nigdy wrzucając.

11) Przed wypuszczeniem natleń rybę w wodzie.


Stosowanie wszystkich powyższych zasad pozwoli rybie na przeżycie po jej wypuszczeniu. Należy pamiętać, że stosowanie tych zasad leży po prostu w naszym interesie. Odpowiednio wypuszczony szczupaczy „niewymiarek” przeżyje i z czasem da nam możliwość zmierzenia się z nim jako rybą wymiarową, a może nawet metrowcem. Niezależnie od prawnego wymogu stosowania „C&R”, który to wymóg ponownie podkreślam, sama zasada ma sens wtedy, gdy jest stosowana prawidłowo. Gdy tak się nie dzieje, słyszymy relacje, że w jakimś łowisku szczupaki są, ale same krótkie. Dziwnym trafem nikt się nie zastanawia, dlaczego „same krótkie”. Przecież nie ogłosiły strajku, że nie będą rosnąć. Wyjaśnienie przyczyn istnienia tego typu łowisk jest naprawdę proste – brak stosowania powyższych zasad w stosunku do „niewymiarków”, co skutkuje ich śmiercią po wypuszczeniu przez wędkarza, który je złowił.

Reasumując, stosowanie „C&R” to przede wszystkim wymóg prawny, czyli obowiązek, jaki prawo nakłada na każdego wędkarza, który złowił ryby niewymiarowe, będące pod ochroną itd. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby „C&R” stosować w stosunku do ryb innych niż objęte określonymi formami ochrony prawnej. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak prawidłowe stosowanie „C&R”.


Cezary Szczepaniak - http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=480

 

Moje małe co nieco :

SPRZĘT

1. Stosuj najmocniejszy zestaw, a zwłaszcza najmocniejszą żyłkę przyponową jakiej możesz użyć w stosowanej metodzie – staraj się wyholować rybę jak najszybciej
2. Używaj haczyków bezzadziorowych lub usuwaj zadziory z haczyków


HOLOWANIE I POSTĘPOWANIE Z RYBĄ

3. Używaj podbieraków gumowych lub z miękką siatką bez węzłów – zawsze, kiedy wyjmujesz rybę z wody używaj podbieraka
4. Nie ląduj ryby na brzegu lub nie wrzucaj jej do łodzi; Zwilżaj ręce przed dotykaniem ryby – nie używaj rękawiczek
5. Nie dotykaj skrzeli ani oczu ryby
6. Nie ściskaj ryby


ODHACZANIE

7. Odhaczaj rybę w możliwie najkrótszym czasie
8. Staraj się uwalniać rybę z haczyka nie dotykając jej; nie wyjmuj jej z wody, jeżeli możesz tego uniknąć
9. Używaj narzędzia (zacisk chirurgiczny, pean, specjalnie ukształtowane nożyczki) do usuwania haczyka
10. Usuwaj haczyk wysuwając go po torze wbicia
11. Nigdy nie pociągaj za przypon, aby uwidocznić haczyk. Usuwaj haczyk tylko, jeżeli widzisz miejsce jego wbicia i całą ranę. Jeżeli nie możesz usunąć haczyka odetnij przypon i pozostaw go w rybie


UWALNIANIE

12. Przed wypuszczeniem pozwól rybie zregenerować siły (podtrzymując ją pod brzuchem i za ogon ustaw rybę głową „pod prąd” aż poczujesz, że będzie mogła odpłynąć samodzielnie) Poruszanie rybą do przodu i do tyłu nie wykazuje przewagi nad przytrzymaniem jej pod wodą, a może spowodować dodatkowe obrażenia.

 

Przytoczę cytat jednego z naszych kolegów :


"Limituj zdobycz", a nie "zdobywaj limit"
Warto samemu zastanowić się
nad losem polskich łowisk. 

 

 

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Jaką rybą zarybić akweny Koła ?
1 - Różnorodne .
2 - Drapieżnik .
3 - Białoryb .
4 - Jest mi obojętnie .
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin