W niedzielny zimny i mglisty poranek , 3 października o godzinie ósmej , na akwenie Spałek w Strzelcach Op. rozegrano Zawody Spławikowe :Zakończenie Sezonu 2011 naszego Koła . Niestety, tym razem różne zdarzenia życiowe , losowe spowodowały, że na zawody zapisało się tylko dziesięciu zawodnikow , to jest zrozumiałe, życie....
Jednak ci którzy przybyli, to była właśnie " ta szczęśliwa dziesiątka " i....o to chodzi , bo to oni mogą się pochwalić że : byli , brali udział i to co przeżyli doświadczyli to ich i nikt im tego nie odbierze .
Tu i tam zadawano sobie pytanie, jak będzie z rybami?...co prawda ktoś tam wiedział " w górze wie , oj wie , ".... ale jak to w życiu tu na ziemi, tak naprawdę nikt nic nie wie .
Teraz krótki wstęp prezesa , małe przypomnienie regulaminu zawodów , losowanie stanowiski iii no właśnie , ruszyli na stanowiska . Każdy miesza , dosypuje , nawilża , wącha ot tajemnice wędkarskiej kuchni . Wreszcie wybiła na ratuszowej wieży godzina óma , czyli równocześnie nad unoszącą się mgłą rozległ się sygnał rozpoczęcia zawodów . Słoneczko coraz bardziej rozgrzewało ziemię , mgła znikała . Niestety rosła także temperatura i adrenalinka wśród zawodników . Rybki wzraz z nastaniem jesieni stały się bardziej chimeryczne . Powietrze co chwile rozdzierał świst zarzucanego bata , bacika czy spławikówki . Słoneczko na bezchmurnym niebie coraz bardziej rozgrzewało ziemię i nas .
Po zakończeniu łowienia i zważeniu ryb, co zawsze podbija emocje i skupia niemal wszystkich zawodników przy wadze , Teraz sędziowie mają prace pisemną , a wędkarze i osoby towarzyszące mają chwilkę na omówienie zawodów , wspominki , kawkę . Tak sędziowie wyszli gwar ucichł . Nastąpiło ogłoszenie wyników zawodów rozdanie nagród . Prezes podziękował wszystkim obecnym za wspaniałą postawę i że mimo wszystko przyszli co pozwoliło rozegrać te zawody w terminie , zaprosił także do czynego udziału w zawodach i życiu naszego koła w następnym sezonie 2012 roku .
