Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Dobry czas na zmiany !

Gorący Grudzień?

 

Koledzy i Koleżanki WĘDKARZE !!!

 

Mija kolejny sezon wędkarski, mija kolejna kadencja Zarządów naszych Kół, następnie do Zarządów Okręgu i na końcu na szczyty PZW czyli Zarządu Głównego. Tak, właśnie już teraz powinniśmy się zastanowić czy obecny zarząd, któremu mija kadencja spełnił nasze, moje, Twoje, Wasze oczekiwania. Niedługo już w Waszych kołach, odbędą się Walne Zebranie Sprawozdawczo Wyborcze. Myślę, że każdemu z NAS zależy by koła nasze były dobrymi gospodarzami zbiorników, akwenów, którymi dysponujemy, a także by zarządy pamiętały o Nas. Imprezy, zawody organizowane przez nich by były dla WSZYSTKICH tj. dzieci, młodzieży, emerytów, jak i reszty społeczności wędkarskiej. Nieraz to przebywając w różnych regionach kraju nad naszymi pięknymi wodami, słyszę głosy niezadowolenia wędkarzy, także w mojej miejscowości Strzelcach Opolskich są głosy niezadowolenia, jak obrabiają \" tyłek \" kolegom i koleżankom społecznikom oraz zarządowi, sam jeden z drugim nic nigdy nie zrobił czegoś dla kogoś tylko wichrzy, ale to tylko jest mówione w grupkach nad wodą. Wtedy każdy mądry i wszystko wie i widział, a jak przychodzi termin zebrania to każdy wymięka. Efekt przyjdzie na spotkanie, zebranie tylko kilku, kilkunastu zapaleńców, społeczników (nie licząc zarządu), tak społeczników, którym naprawdę zależy na tym by koło ISTNIAŁO. Proszę mi powiedzieć, czy Ty, albo ON,ONA, masz, macie chęć poświęcać swój czas, rodzinę za FRIKO dla zadowolenia kilkuset, kilkudziesięciu wędkarzy? Nie? I wcale tym faktem nie mam zamiaru bronić obecnych zarządów ( chodzi o społeczne działania na wspólne dobro), ale pytałem i pytam oto kolegów wędkarzy. Zapomnij każdy mówi, NIE MAM CZASU! Każdy ma dużo żalów, ale by coś zrobić bezinteresownie to zapomnij. Mówią minęły czasy komuny, przymusu do nawet najprostych prac dla naszego wspólnego dobra (jeśli chodzi np. o czyszczenie okolic stawów, akwenów, po prostu prace na rzecz koła, bo miło jest przyjść z rodzinką nad czystą wodę PRAWDA!). Natomiast, co do zarządu i działań, składzie to już w ogóle niema,  o czym mówić, a po wyborach znów nad wodą ta sama melodia. Przecież ja, TY, oni, koledzy podajemy propozycje kandydatów. To przecież tylko od nas zależy życie Koła, Związku PZW. Tak więc ten artykulik jest tylko przypomnieniem dla nas wszystkich o zbliżających się zebraniach sprawozdawczych w naszych kołach i CZYNNYM UCZESTNICTWIE NAS WĘDKARZY w nich. Proszę wszystkich nie zapomnijcie o tym fakcie, WBORÓW, bo tylko poprzez czynne uczestnictwo w nich możemy coś zmienić na lepsze, bo tylko od nas zależy, kto będzie nas reprezentował na każdym szczeblu. Może wtedy będziemy mogli nad wodą narzekającym kolegom (którzy nie uczestniczyli w zebraniu, bo im się nie chciało) powiedzieć prosto w oczy co o nich myślimy. Proszę przemyśleć ten temat, bo żyjemy w czasie gdzie sąsiad nawet nie wie i nie chce wiedzieć kogo ma za sąsiada, a młodzież tylko „ sie ma, git, haj, OK. , luzik , koks, zadymy, piwko i dziewczyny itd.. Wiem, tak wiem że nie wszyscy tacy jesteśmy, ale nie wolno nam się zamykać tylko w swoim pudełku, przecież reszta podwórka też jest NASZA . Więc dbajmy o nie ( podwórko i nasze, wody). Wiem że tym wpisem namarudziłem, natrułem, powtarzam się jak zdarta płyta i nietrafi to do wszystkich, czyt. tych których powinno, ale można IM przekazać wiadomości z koła i WYCIĄGNĄĆ z barłoga domowego na zebranie.

 

Pozdrawiam wszystkich kolegów i koleżanki i jeszcze raz zapraszam do uczestnictwa w Zebraniach Sprawozdawczo Wyborczych i czynnego udziału w życiu codziennym naszych kół.

 

 

 

 

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (11)

  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    jurek06

    Na zebraniu w 2011r nie byłem.Pamiętam jednak zebranie z 2010r, na którym podejmowano uchwałę w sprawie
    przedłużenia C&R na Spałku do końca 2013r.Wynik głosowania był taki,że uchwała ,dosłownie jednym głosem,przeszła.Ja oraz mój kolega,którego do takiego głosowania namówiłem,głosowaliśmy za jej wprowadzeniem.Nie zapomnę reakcji kolegów na taką naszą decyzję.Jaka ona była nie muszę koledze opisywać.
    Jak widać daliśmy się zrobić w konia,bo już na kolejnym zebraniu uchwała ta została zmieniona.W zasadzie to aktualna sytuacja jaka jest osobiście mi nie przeszkadza,bo dzięki uprzejmości kolegów mam możliwość wyjazdu nad inne wody.Jest jednak w Strzelcach wielu kolegów,których jedynym środkiem transportu jest rower i muszą korzystać tylko z Dewizowca.Z drugiej strony jestem zgodny z poglądem wielu ekspertów,którzy uważają,że karp jest dla naszego ekosystemu rybą obcą i szkodliwą, gdyż doprowadza do zamulania zbiorników wodnych,i jako taka nie powinna podlegać rzadnej ochronie,podobnie jak amur i tołpyga.Pamiętajmy że karp został sprowadzony do Polski w celu jego hodowli z przeznaczeniem do konsumpcji.Uważam,że błendem jest zarybianie naszych wód w 80%karpiem,a nie rybami autohtonicznymi.
    Zgadzam się z Twoją ogulnom ocenom wielu kolegów naszego koła ale tak jest wszędzie i właściwie się zastanawiam dla kogo zaangarzowałem się w tą dyskusję.
    Za smacznego karpia serdecznie dziękuję,ale od dziecka mam na niego alergię.Rodzice dali mi spokuj dopiero jak udławiłem się ością.Od tego czasu,podobnie jak Anglicy,karpia uważam za rybę niejadalną.
    Tobie oraz całej Twojej rodzinie życzę Wesołych Swiąt oraz udanych wypraw na ryby w całym 2013Roku.

  • Malec Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    maximuss1977

    Powiem też inaczej ... Nie dalej aniżeli w zeszłym roku na walnym zebraniu głosowaliśmy wsprawie przedłużenia na Spałku zasady C&R i jak dobrze pamiętam zgodnie z wolą większości zasada ta obowiązywać będzie do 2017r. A jeśli się mylę to do 2014 włącznie. Niech mi ktoś teraz powie ... Jak bysmy, jako koło wyglądali ? Przegłosowany wniosek, poprzedzony dyskusją (czasami dość burzliwą), wysyłamy sprawę do okręgu, sprawe mamy pozytywnie załatwioną a za jakiś czas zmieniamy zdanie ... Bądźmy poważni na Boga !!!
    Mówicie Towarzyszu, że nad wodą gadają ... Też słyszałem to i owo. Ale mam to osobiście w głębokim poważaniu. Dlaczego ? Ano dlatego, że mają czas i mają go baaaardzo dużo, bo na Dewizowcu codziennie, albo i dwa razy (do południa i po południu - po zarybieniu karpiem, karpikiem) i w tym dwie nocki w tygodniu, ale jeden raz w roku, te kilka godzin na zebranie ... Ja byłem, kolega był, było nas ..... "aż" 39 !!!!!!!!! to około 10% członkow koła. Niech przyjdą, zabiorą głos, niech podadzą argumenty za, albo przeciw, niech zgłoszą wniosek, niech go przegłosują. Moim zdaniem proste. Najwidoczniej życiem koła interesują się tylko Ci, co im Spałek na sercu leży. Innym na sercu co innego, ale nie mnie to osądzać i nie mnie mówić bezpośrednio. I żeby sprawa była jasna - Nikogo konkretnego nie mam na myśli w tej chwili, ale gdybym się wysilił ...
    Pozdrawiam - Wesołych Świąt i smacznego karpia !!! Ja jadam mintaja i śledzie. Acha i płoć również

  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    jurek06

    Już tak dokładnie przepisów nie znam,ale zgodnie z $8pkt11 uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim w uzasadnionych przypadkach ma prawo do zaostrzenia wymiarów.okresów ochronnych i ilościowych ryb.
    Nigdzie w przepisach nie znalazłem zmiany tego zapisu. Dla mnie nie nie ulega wątpliwości,że to zarząd naszego okręgu ,a nie Zarząd Główny PZW jest uprawniony do rybactwa na naszych wodach i to oni musieli wprowadzić ten zakaz.Kolega jest w zarządzie i ma możliwość sprawdzenia jak jest faktycznie.A co do kosztów to będą one porównywalne do tych jakie były przy wprowadzaniu C&R na Spałku i jak mogę przypuszczać to wtedy kolega tym się nie martwił.

  • Malec Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    maximuss1977

    Z tego co wiem, propozycja o której kolega wspomina ... tu cytat - "mogłoby być uchylenie przez okręg zakazu wprowadzania przez koła innych od obowiązujących w RAPR dziennych limitów połowowych oraz wymiarów ochronnych." jest nie mozliwe !!! Sam okręg nie może wprowadzić od 2011 roku (wprowadzenie najnowszego RAPR) żadnych innych zobostrzeń na wodach gospodarowanych przez siebie. Ponadto zmiany w rejestrach to koszt (wszystkie rejestry w okręgu opolskim + zapas) ktoś pokryć musi ... Jak kolega myśli ? Kto ? No wiadomo, że my !!! Zmianiamy zasadę wędkowania - pokrywamy koszty. STAĆ NAS ??? Pozdrawiam i wodom cześć !!!

  • Malec Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    maximuss1977

    Z tego co wiem, propozycja o której kolega wspomina ... tu cytat - "mogłoby być uchylenie przez okręg zakazu wprowadzania przez koła innych od obowiązujących w RAPR dziennych limitów połowowych oraz wymiarów ochronnych." jest nie mozliwe !!! Sam okręg nie może wprowadzić od 2011 roku (wprowadzenie najnowszego RAPR) żadnych innych zobostrzeń na wodach gospodarowanych przez siebie. Ponadto zmiany w rejestrach to koszt (wszystkie rejestry w okręgu opolskim + zapas) ktoś pokryć musi ... Jak kolega myśli ? Kto ? No wiadomo, że my !!! Zmianiamy zasadę wędkowania - pokrywamy koszty. STAĆ NAS ??? Pozdrawiam i wodom cześć !!!

  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    jurek06

    W stosowaniu zasady C&R jesteśmy zgodni. Mój jedyny sprzeciw budzi tworzenie specjalnych łowisk na których ta formuła obowiązuje.Wpis odnośnie Dewizowca dodałem z przekory i dla żartu.Uważam,że takie łowiska powinny być tworzone na specjalnych zasadach i z tego co wiem w naszym okręgu takie łowiska są.Jak już pisałem że zdaję sobie sprawę czym grozi "otwarcie"Spałka,ale jestem przekonany,że po dwóch-trzech latach,sytuacja się unormuje i ryba będzie.Łowię od dziecka,to jest od lat 50.Pamiętam czasy kiedy można było łowić tylko w parku i na "Kwadraciaku" bo Spałek w tych czasach był stawem hodowlanym i zawsze można było coś złapać.I tak może być teraz.Pewnym rozwiązaniem w "otwarciu" Spałka mogłoby być uchylenie przez okręg zakazu wprowadzania przez koła innych od obowiązujących w RAPR dziennych limitów połowowych oraz wymiarów ochronnych.
    Myślę,że na tym zakończymy naszą dyskusję,bo widzę,że pozostaniemy przy swoich zdaniach.Do zobaczenia nad wodami.

  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    jurek06

    W stosowaniu zasady C&R jesteśmy zgodni. Mój jedyny sprzeciw budzi tworzenie specjalnych łowisk na których ta formuła obowiązuje.Wpis odnośnie Dewizowca dodałem z przekory i dla żartu.Uważam,że takie łowiska powinny być tworzone na specjalnych zasadach i z tego co wiem w naszym okręgu takie łowiska są.Jak już pisałem że zdaję sobie sprawę czym grozi "otwarcie"Spałka,ale jestem przekonany,że po dwóch-trzech latach,sytuacja się unormuje i ryba będzie.Łowię od dziecka,to jest od lat 50.Pamiętam czasy kiedy można było łowić tylko w parku i na "Kwadraciaku" bo Spałek w tych czasach był stawem hodowlanym i zawsze można było coś złapać.I tak może być teraz.Pewnym rozwiązaniem w "otwarciu" Spałka mogłoby być uchylenie przez okręg zakazu wprowadzania przez koła innych od obowiązujących w RAPR dziennych limitów połowowych oraz wymiarów ochronnych.
    Myślę,że na tym zakończymy naszą dyskusję,bo widzę,że pozostaniemy przy swoich zdaniach.Do zobaczenia nad wodami.

  • Malec Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    maximuss1977

    No to ja z kolei zacznę od początku kolegi wpisu. Skoro nie satysfakcją jest złowienie na spałku karpia, albo np amura, to po jaki gwint kolega zabiega o zniesienie zapisu o nie abieraniu ryby ? Skoro kolega i tak najczęściej ryby wypuszcza, to jaki problem wypuścić ? Chyba, że szanownemu koledze chodzi o to, żeby tej ryby było "jak na lekarstwo", bo po ewentualnym "otwarciu" inaczej by nie było. To proszę bardzo ... Dewizowiec "czynny całą dobę".
    Pomysł, żeby zamienić status wód: Dewizowiec na "zamknięty", Spałek do wyłowienia ... Szanowny oponęcie: Chyba nie trudno się domyśleć ... Czysto teoretycznie - "Otwieramy" Spałek, "zamykamy" Dewizowiec ... Spałek w dwa tygodnie wyłowiony i zaśmiecony a wkład w Dewizowiec, praca społeczniaków i gospodarza (ktokolwiek by nim nie był) np. trzy, czteroletnia pozwala nam doprowadzić wodę do stanu w jakim dzisiaj się znajduje Spałek ... I co ? Idę o każdy zakład, że na walnym zebraniu padną propozycje, żeby "otworzyć " Dewizowiec a zamkąć wyrybiony już Spałek. Dlaczego ? dla mięsa !!!
    I jeszcze raz to napiszę; SAM RYBĘ ZŁOWIONĄ PRZEZ SIEBIE CZASAMI ZJADAM !!! Zgodnie z RAPR i swoim sumieniem.

  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    jurek06

    Zacznę od kolegi końcowego wpisu.Mój ojciec,który często zabierał mnie na ryby,na moje marudzenie,że się nudzę,tłumaczył mi że prawdziwą satysfakcją i wyczynem jest złapanie ryby kiedy innym nie bierze.Wpoił mi to i zostało mi to do dzisiaj.Niech kolega mi powie jaką satysfakcję można mieć ze złapania karpia na takim łowisku jak Spałek.Przy dzisiejszej technice nęcenia i łowienia, na tym łowisku,ani to sport ani to wyczyn.Dla mnie prawdziwi karpiarze to tacy jak kolega Damian Wasilewski z Krapkowic,który łowiąc na Odrze,w czasie kilkudniowej zasiadki złapał 7 karpi,o wadze 7-14kg oraz 2 amury po 9kg .Ryby oczywiście zostały wypuszczone.Przyznam się,że na Odrze karpia jeszcze nie złapałem.
    Co do Spałka.Zdaję sobie sprawę,czym grozi jego "otwarcie".Jasne,że łowisko w pierwszym okresie zostanie przełowione,ale z drugiej strony nie mogę się zgodzić na tworzenie specjalnych enklaw dla zaspokojenia potrzeb niewielkiej grupy wędkarzy.Często jestem w okolicach Rybaczówki i zdarzały się dni,że nie było żadnego wędkarza,a więcej jak siedmiu nie naliczyłem.A przecież jest to staw o pow.5ha i powinien tętnić życiem tak jak było to dawniej.Może nie było to łowisko tak łowne jak teraz,ale nie było tak źle bo jak sobie
    przypominam wyniki na zawodach spławikowych nie były gorsze od tych z ostatniego okresu.
    O wiele więcej wędkarzy gnieździ się na Dewizowcu.Jasne,że są między nimi tacy którzy wezmą każdą rybę która im weźmie,ale jeżeli robią to zgodnie z RAPR to nie można o to mieć do nich pretensji.
    I na koniec.
    Nikt nie będzie robił problemu jeżeli zasada C&R zostanie wprowadzona na Dewizowcu.Myślę,że zwolennicy taj formuły tam się pomieszczą i jeszcze dużo miejsca zostanie:)

  • Malec Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Stagraczyński Jerzy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    jurek06

    I jesteśmy po zebraniu.
    W naszym kole,po raz kolejny daje się zauważyć poważny konflikt w sprawie wprowadzenia na łowisku"Spałek"formuły "Złap i Wypuść"Ci którzy są zwolennikami tej zasady uważają się za wędkarzy sportowych,a pozostałych,często z pogardą nazywają "klopsiarzami"lub"mięsiarzami" Tak było na naszym zebraniu i tak jest nad wodą.Gdy pojawi się na "Spałku"ktoś spoza ich grona,od razu słychać nieprzychylne komentarze.Sam jestem zwolennikiem stosowania zasady C&R,ale bez przesady.Jak mam od czasu do czasu ochotę na rybę,to ją zabieram,a jak nie to wypuszczam i nic nikomu do tego jak postąpię .Nie rozumiem kolegów,którzy dla stosowania zasady C&R,domagają się tworzenia specjalnych łowisk,bo przecież można ją stosować zawsze i wszędzie.Koledzy zmieńcie stosunek do pozostałych wędkarzy,bo to w przeważającej większości z ich składek utrzymywany jest"Spałek".Idźcie między ludzi.Dawajcie przykład innym.Może komuś zrobi się głupio,że obok siedzi wędkarz który wypuszcza złapane ryby i też wypuści.
    I na koniec cytat jednego z uczestników forum na ten temat:
    Idealiści to piękni ludzie - dopóki nie mają zapędów dyktatorskich. Nadmierne krytykowanie ich też może stać się ideą. Nieśmiertelny Sztaudynger mi się przypomniał: " Przesada jest niezdrowa / I nie ma na to rady / Z przesadą trzeba walczyć / Lecz także bez przesady".
    Krytykujmy się i wymieniajmy poglądy,ale z umiarem i tolerancją.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Czy jesteś za przedłużeniem „Złap i Wypuść " na stawie Spałek ? Skomentuj dlaczego ?
TAK.
Nie.
Nie mam zdania.
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin