Informujemy, że od dwóch miesięcy koła opiekujące się tym zbiornikiem – zgodnie z wytycznymi zapobiegania przydusze zimowej; tj. Koło PZW Padwa Zamość oraz Koło PZW Wydra Tomaszów Lub. Wraz z pracownikami etatowymi Okręgu PZW w Zamościu prowadzą działania mające na celu złagodzenie skutków przyduchy zimowej, która wystąpiła w roku bieżącym na tym zbiorniku.
Wykonano setki przerębli, monitorowano zawartość tlenu w wodzie. Niekorzystne warunki klimatyczne tj. okresowo padający śnieg, który zamarzał na powierzchni pokrywy lodowej powodował brak dostępności światła słonecznego, a w konsekwencji drastyczny spadek tlenu.
Po sygnałach otrzymanych od wędkarzy o „dziubkwaniu” ryb, codziennie wykonywano dodatkowe przeręble w tym przedsięwzięciu brali udział również koledzy z koła Kormoran Zamość.
Po zejściu lodu ze zbiornika pod koniec marca od kilku dni usuwamy skutki przyduchy poprzez wybieranie śniętych ryb i zakopywanie ich w dołach zasypanych wapnem.
Wstępny szacunek strat wynosi około 2,5 tony ryb z gatunków płoć, sum, szczupak, sandacz, tołpyga, karp, amur (sporadycznie pojawiają się inne gatunki).
Optymistycznym zjawiskiem jest fakt, że w zbiorniku pozostało jeszcze dużo ryby (widać tarło szczupaka) oraz brak w śniętych rybach zarybień karpia jesiennego z własnej hodowli.Informujemy wędkarzy, że w dniu 01.04.2009r. Okręg PZW w Zamościu podpisał umowę z RZGW w Warszawie na użytkowanie obwodu rybackiego Krynice do roku 2029.
Po usunięciu skutków przyduchy straty nią spowodowane zostaną uzupełnione w postaci dodatkowych zarybień tego obwodu, jednocześnie informujemy że zbiornik Krynice jest jedynym zbiornikiem w Okręgu Zamojskim w którym wystąpiła przyducha (zresztą nie po raz pierwszy), jest to zbiornik zdegradowany i tego typu zjawiska mogą pojawiać się w przyszłości zarówno w porze letniej jak i zimowej.
Zarząd Okręgu PZW w Zamościu serdecznie dziękuje kolegom z Kół Padwa, Kormoran, Wydra za zaangażowanie w ochronę i sprzątanie zbiornika Krynice.
Dyrektor Biura ZO PZW w Zamościu
Beata Wróbel
Komentarze (5)
wiśniewski leszek Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Mariak Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
lipiec Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Prawdopodobnie to nie tylko zimowa przyducha. Musiał być jeszcze inna przyczyna . Takie padnięcie ryb nie zdarzało się co roku i w ostrzejsze zimy. Tyle ryb i różnych gatunków to raczej jakieś zatrucie wody lub przedostanie się związku silnie utleniającego się. Należało by jak najszybciej zbadać wodę i wtedy będzie wiadomo co spowodowało śnięcie ryb.Szkoda że praca zarybieniowa poszła na marne i trzeba zaczynać od początku A może ilość ryb była zbyt duża do powierzchni i zasobów tlenowych zbiornika.
Butkiewicz Paweł Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
gunners Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
I ładnie, w Krynicach zawsze ciężko było złapać ładną rybę, a teraz będzie to jeszcze bardziej nie możliwe. Z tego co widać to został tylko Japoniec i LIN ! ! !
