Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Czy można łamać prawo?

Aktualności | 2011-01-03 | Publikujący: Okręg PZW w Zamościu

Temida

W związku z artykułem pt.: „Czy wolno łamać prawo?" , który ukazał się w dniu dzisiejszym  na stronie internetowej Okręgu PZW w Lublinie pozwoliłem sobie na komentarz.

Czy wolno łamać prawo? Czy wolno łamać umowy te na piśmie i te dżentelmeńskie? Jak wynika z artykułu nieznanego autora (myślę, że jest to kolega Marek) i moim zdaniem robić się tego nie powinno a nawet nie wolno. W 2004 roku przed przystąpieniem do przetargów na rybackie użytkowanie obwodów trzy z nich tj. Wieprz użytkowany przez PZW Zamość, PZW Chełm i PZW Lublin zostały połączone w jeden obwód rybacki - rzeki Wieprz Nr 4. W związku z tym żeby nadaremnie nie tracić pieniędzy na operaty i startować w przetargu trzy okręgi porozumiały się, że wystąpi tylko Lublin a użytkować będziemy po wygranym przetargu tak jak do tej pory, ponosząc koszty proporcjonalnie co do  użytkowanych odcinków. Dla przykładu Okręg zamojski przez 25 lat zarybiał, chronił, sprzątał ten odcinek, przez pięć lat (2005-2010) obciążaliście nas za zarybienia, dzierżawę, ponosiliśmy koszty sprzątania i ochrony a w myśl lubelskich porozumień łowiła prawie cała Polska (Mazowsze, Katowice, Łódź). Czy to było fair?  W 2005 roku trzy okręgi sporządziły stosowną umowę na  użytkowanie i zagospodarowanie i zatwierdziły ją stosownymi Uchwałami (umowa obowiązuje przez 20 lat tj. do końca 2024 roku), czy wolno ją złamać?  Nowelizacja Ustawy o Rybactwie Śródlądowym zmienia wiele zapisów ale nic nie mówi na temat  umów o użytkowaniu i gospodarowaniu - to wewnętrzne prawo PZW  na jakich zasadach działamy w ramach tej samej organizacji jako odrębne podmioty . Co Okręg lubelski wniósł do tej wody? Gdyby Zamość i Chełm wiedziały, że Lublin będzie nas szantażował 10 km odcinkiem rzeki nigdy nie odpuścilibyśmy przetargu. Może honorowo odstąpcie od umowy z RZGW to my chętnie przystąpimy do przetargu i  o ile będziecie wywiązywać się z kosztów utrzymania Waszego odcinka nikt  nie będzie nikogo szantażował.

Jesteśmy małymi Okręgami (Chełm i Zamość) ale tak się składa, że migracja wędkarzy lubelskich na nasze wody jest zdecydowanie większa od tej w drugą stronę. Jak wynika z ankiety, która funkcjonuje na Waszej stronie internetowej od kilku lat w zamojskim wędkuje 19% a w chełmskim 13%. Razem daje to 32% (około 7000 wędkarzy) to jak Okręg zamojski. Co się dzieje? Chyba dobrze gospodarujemy, że  Waszych wędkarzy chce  tylu przyjeżdżać na nasze wody i wcale nikt nikomu nie broni a nawet jesteśmy z tego faktu zadowoleni, ale nie można sobie pozwolić na praktycznie darmowe korzystanie (wyławianie ryb ).  Gro składek pozostaje w Lublinie. Zaproponowaliśmy jakąś rekompensatę np. w postaci przejęcia kosztów utrzymania „naszych odcinków Wieprza" tj.: około 18 tyś złotych rocznie i w opcji zerowej podpiszemy porozumienie. Prezes ZO PZW w Lublinie to zaakceptował ale jakieś siły (chyba biurowe) wymyśliły, że po co płacić ma Okręg jak mogą zapłacić wędkarze. Urodził się pomysł szantażu Wieprzem Nr 4 i opłat po 50% w obydwie strony (wiadomo na rybnym górnym odcinku Wieprza wędkuje około 1000 wędkarzy z Zamościa i Izbicy, cały Krasnystaw i część Chełma).  Zmiękną, bo ich wędkarze wymuszą porozumienie a jak nie to i tak koszty poniosą wędkarze a nie Okręg. Na szczęście nasi wędkarze w większości rozumieją problem i jak trzeba będzie to zacisną zęby i porozumienia na Wieprz nie będzie. Nie będzie na pozostałe wody również.

 Autor mówi o dobru wędkarzy. Moim zdaniem dobro wędkarzy to rybne wody a nie głupie porozumienia spełniające ego działaczy. Skoro kilka tysięcy wędkarzy lubelskich korzysta z naszych wód to ktoś powinien poczuwać się do tego aby to finansować. Fajnie jest powiedzieć oni pobierają za większość wód  dodatkowe opłaty - tak ale ich wędkarze płacą i składki członkowskie, chronią i sprzątają - szczególnie po przyjezdnych a prawdopodobnie jest ich tak dużo jak miejscowych. Włączanie aluzji o wyborach jest w tym miejscu  przynajmniej głupie. Co mają porozumienia do zasiadania we władzach - kolejny szantaż?

Duże okręgi zaczynają niebezpieczną grę dotyczy to wspomnianych w artykule porozumień warszawskich. Najgorzej, że nie wpływa to na rybność wód a na kasę kumulowaną w tych okręgach. Mało pocieszające jest to, że np.: Radom ma podobną sytuację z Mazowszem, ktoś próbuje mediować przez ZG PZW  ale najważniejsze jest to, że ci mali powstają  z kolan.

Z tego co czytam wynika, że nie dojdziemy do porozumienia. Już wody górskie nauczyły wszystkich, że porozumienia są faktycznie szkodliwe i tam powinno się płacić gdzie się łowi.  Kto na tym skorzysta  (myślę o okręgach) nie wiadomo . Najważniejsze, że ta cała sytuacja korzystnie wpłynie na jakość wód ich rybności  i ochronę.  A co do wniosków na przyszłość to nauczyłem się, że umowy dżentelmeńskie należy zawierać z dżentelmenami.

Okręg chełmski i zamojski podpisały porozumienie bez dopłat. Zapraszamy

Z poważaniem
Jerzy Wiater

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (29)

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witajcie .Bardzo proszę moderatora tej strony o wykasowanie moich wypowiedzi nie związanych z tematem jaki jest tu poruszany ,przepraszam że dałem się wciągnąć w bzdurną dyskusje na tej stronie.

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 5 + / -

    Mariusz.Nie wiedziałem że zaliczasz siebie do "innych wędkarzy"a może wstawiasz się za mięsiarzami , bo nie wiesz że tacy są .Chyba nie jesteś odławiaczem karty wędkarskiej.Ty pisałeś że lubisz ryby jeść popieram ja też.Więc w czym masz problem czego mam się wypierać piszę prawdę .

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 5 + / -

    Panie Dariuszu ,popieram pański tot myślenia ma Pan zasady i to jest to .Więc nas jest już dwóch ,kto posiada podobne podejście do wędkowania niech pisze.Pozdrawiam.

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 0 + / -

    Mnie akurat "mięsiarz" nie obraża bo jeśli mam takie podejście jakie mam do wędkowania "mięsiarz" od osób których nie znam nie obraża,jak przeczytasz co wcześniej napisałem to wiesz gdzie to mam,mnie wkurza "mięsiarstwo" w postaci o jakiej napisałem a tego niestety jest sporo.Wiem że Mariusz ma fajne wyniki na Zemborzyckim chociaż nie znam gościa osobiście ale widziałem jego foty na PW i ma się czym pochwalić w odróżnieniu ode mnie.Wprowadziłem sobie swój własny regulamin i tego się trzymam,dla wielu byłby zbyt restrykcyjny ale może gdyby PZW poszłoby w tym kierunku byłoby lepiej dla nas wszystkich?

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 5 + / -

    Dariusz, teraz wiesz czemu np. Norwedzy ,Szwedzi nie jedzą ryb takich jak lin,szczupak ,sum nie to że ich tam niema są w sprzedaży .Bo są jeszcze na świecie smaczniejsze ryby niż płocie ,leszcze ,sumy itp.Moi szwedzi jeszcze jadali sandacze , oczywiście też wędkują ,na rzece nissan ,która przepływa przez Halmstad ale w ciągu łososia .Ja w firmie szwedzkiej pracowałem i miałem czas by ją poznać ,stawiałem hale po całej Szwecji.Woda woda ryby ryby...szok.Wracając do 'mięsiarza"skoro na pisałeś kim jest taki wędkarz to co się do niego porównujesz ,i piszesz o ,, wieprzach " .TU NIKT NIKOGO Z WAS NIE NAZWAŁ '" MIĘSIARZEM " BYNAJMNIEJ NIE JA.Przeczytaj moje wypowiedzi .Mało sprytny kolega z lubelskiego przyczepił się do mnie i pisze że ja napisałem cyt. wędkarz który zabiera ryby zgodnie z regulaminem to ,,mięsiarz"szlak mnie trafia jeśli pisze się nie prawdę .Nie wiem czy Mariusz wie co to znaczy pisać bez osobowo .Napisałem cyt.tak wypuszczam ryby dla innych wędkarzy ,, mięsiarzy" i się zaczęło ,nie wiem czym uraziłem was dwóch .Cyba że jest takie przysłowie o stole i nożycach .

  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    Przez 2 tygodnie wakacji odżywiamy się dorszami,rdzawcami,czarniakami,makrelami.Moja żona z ochotą pojedzie i w tym roku bo zabrałem ją pierwszy raz w ub. roku i była zachwycona Norwegią i świeżymi rybami.
    Jak smakują?Filety (zamrożone)przywiezione z Norwegii i po wyjęciu z zamrażarki usmażone są 3x lepsze od
    "świeżego" fileta z dorsza którego kupi się w sklepie.A w roku ub. tam gdzie wynajmowaliśmy dom w Byrknes była wędzarnia i uwędziłem makrele.Różnią się tym od kupowanych w sklepie jakby to były 2 różne gatunki ryb.
    Dobrze że Norwegia wprowadziła limit na wywóz filetów do 15kg bo mieli sporo chętnych,sam widziałem jak Niemcy pakowali na VW Transportera taką zamrażarkę jak w sklepach lody trzymają.Sam się nie napinam na ilość bo tam jest tak pięknie że ryby schodzą na dalszy plan.
    ps.Ja przecież napisałem że nie widziałem w Sztokholmie czy Geoteborgu stoiska rybnego więc zapewne byliśmy w tych samych miastach tyle że nie wchodziłem do sklepów bo nie miałem potrzeby.

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 4 + / -

    Dariusz ,definicja mięsiarza jest przednia zgadzam się z nią .Wczytaj się w moje teksty ? Czy ja pisze że ktokolwiek tu wymienionych wędkarzy jest mięsiarzem ? Co do Sztokholmu i Geoteborbu to chyba byliśmy w innych miastach .Wytłumacz mi o co Ci chodziło pisząc cytuje : a że jakaś osoba zupełnie mnie nie zna ma taką opinię o mnie ....Jaką opinie ? A dla relaksu powiedz mi jak smakują świeżutkie dorsze ,czarniaki .

  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 2 + / -

    Oczywiście wiem że Bergen to Norwegia ale napisałem w Skandynawii a nie w Szwecji bo w Norwegii od kilku lat spędzam wakacje,w tym roku też jadę.Faktem jest że nie widziałem w Sztokholmie czy Geoteborgu stoisk rybnych w sklepach ale dlaczego ma być inaczej niż w Kirunie?W innych europejskich krajach słodkowodnych ryb nie widziałem.Dla mnie mięsiarz to osoba która bierze wszystko jak leci w ramach RAPR pomimo że tego nie da rady zjeść więc upycha do zamrażarki albo rozdaje sąsiadom.Dla innych mięsiarzem będę ja,osoba która zabiera kilka ryb w roku ale mnie z moich znajomych nikt tak mnie nie nazywa a że jakiś osoba zupełnie mnie nie znana ma taką opinię o mnie to rozumiesz jak bardzo mnie to wzrusza?innym słowy mam to w .......

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 3 + / -

    Panie Darku, znawco Szwecji słuchaj Bergen to Norwegia miasto leży nad morzem północnym w fiordach na wysokości końca wysp brytyjskich .Kiruna to Szwecja to wiocha 20 tys mieszkańców ,bliżej jej do koła podbiegunowego niż do cywilizacji .Tam raczej kupisz ryby o których piszesz morskich.Więc nie pisz ludziom głupot.

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 4 + / -

    Dariusz.To co piszesz to jakiś absurd . Powiedz kto według ciebie jest mięsiarzem .A o rybach za granicą pogadamy potem.Ale rozgrzałem zamojską stronę ,jest po prostu czytana i oto chodzi by coś się działo .

  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 1 + / -

    Sławek,czy osoba lubiąca wieprzowinę jest w związku z tym wieprzem?Z tymi rybami kupowanymi przez Szwedów to byłbym ostrożniejszy w wyrażaniu opinii.Pewien jesteś że kupisz tam suma,szczupaka,sandacza czy lina?W Kirunie w supermarkecie widziałem tylko ryby morskie,na największym w Skandynawii targu rybnym w Bergen nie widziałem ani jednej ryby słodkowodnej,w supermarketach kilku krajów europejskich na płd. od nas też tylko ryby morskie.Tak jak Mariusz jestem mięsiarzem i zabieram kilka ryb w roku,jak sobie dobrze przypominam to tak ze 3kg by się uzbierało w 2010 a wcześniej jak dobijałem do 8-10kg to max. wszystko.

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 2 + / -

    Panie Mariusz upierdliwość nie zna granic,wszelkie proste i trudne pytania ,które pan zadał wyjaśnię np. tam gdzie pisze pan o Zagłęboczu .Tu nie jest miejsce do tych tematów.

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 3 + / -

    Mariusz.Nie bij piany to nie jest miejsce do dalszej dyskusji .Dam ci taki przykład jestem w Szwecji wiesz jakie mają tam ryby,tam nikt nie zarybia jezior szczupakiem one tam są bo tacy jak ja wariaci wypuszczają je by łowić ponownie ......ale chciałem się popisać łapie szczupaka w dowód wdzięczność moim znajomym szwedom robię go w śmietanie .Oczywiście jest super smakuje im ale oni nie łapią ich by je jeść ,wędkarstwo to sport hobby .Ryby jedzą tak kupują w sklepie .Ale twój umysł tego nie ogarnie.I proszę nie pisz że to Szwecja a nie Polska ,że oni mogą sobie pozwolić na to bo są bogatsi -tak .Nie wiem co pisać byś dał spokój dalszym wywodom.Łap te rybki zajadaj bo są na prawdę smaczne.Nie pisz już bo ludzie będą się śmieli są inne fora do pisania o bzdurach.

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: 2 + / -

    Jurek,nie wiem jaka jest sytuacja Mazowsze/Radom ale w 2010 okręg mazowiecki miał porozumienie z 8 okręgami a na 2011 z 4 i dlatego od tego roku będę w okręgu siedleckim.Siedlce mają więcej porozumień a mnie co prawda nie specjalnie zależy bo zależało mi na B-P (obydwa mają) i Chełmie (żadne nie ma) ale wygląda na to że Siedlce są bardziej operatywne podpisując porozumień kilkanaście.No i Siedlce nie mają odłowów gospodarczych.Wstąpiłem do koła które opiekuje się 17ha starorzeczem Wisły i mam chęć chyba pokazywać się na zebraniach czego nie mogę powiedzieć o kole mazowieckim.
    I Ty i Marek przerzucacie się argumentami a czytający to dochodzą do wniosku że nie wiadomo o co chodzi a jak nie wiadomo to ........wiadomo że chodzi o pieniądze. Mnie się nie podoba że Siedlce nie mają porozumienia z Lublinem bo przecież sąsiadują ze sobą ale rekord głupoty to okręg wlocławsko-płocki który porozumienia ma z Legnicą i chyba Wałbrzychem,już widzę te tłumy wędkarzy z Płocka jak jadą na weekend
    pod Legnicę na ryby.Marka znam jako osobę aktywną w necie,Jurka miałem szczęście poznać osobiście-obydwaj staracie się robić coś dla wędkarzy ze swojego okręgu i to jest słuszne ale czy naprawdę nie ma drogi porozumienia?
    ps.to Wy orły byliście-matematyka 3=

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 4 + / -

    Panie Mariuszu .Skoro pisze Pan - nie chodzi panu o rybne łowiska tylko o umiejętne użycie sprzętu - ,to wpadnij pan do mnie mam studnie też woda spróbujemy coś złowić.Co do wypuszczania ryb,tak wypuszczam ryby dla innych wędkarzy "mięsiarzy ",którzy muszą odłowić kartę wędkarską .Proszę przestańmy bić pianę bo to staje się nudne ,jesteśmy wędkarzami i powinniśmy się szanować ja szanuję pańskie poglądy i nasza polemika jest tu zbędna na tym forum. Tu ludzie piszą na naprawdę poważne tematy takie np.na jakich zasadach będziemy my wędkarze wędkować w zamojskim ,lubelskim i chełmskim.

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 4 + / -

    Panie Mariusz.Widać ze zdjęcia że jest pan młodym wędkarzem .Zalew Zemborzyce znam od 1978 r. Mieszkałem w Lublinie .Wędkowałem kiedyś i teraz więc pojęcie mam .Co do wód lubelskich "golasy" to wody wytrzebione przez PGR y Rybackie i zostawione wędkarzom.Głupi się chwalić czy umie wędkować - niech wypowiedzą się inni wędkarze co mnie znają jako "piżmak" Co do " cepów " chyba ci chodzi o sprzęt to nie stać cie na obecna chwile jaki posiadam . ale sprzęt nie łowi tylko wędkarz .Znam takich co cepem wędkują i nie jeden wędkarz oczy wybałusza . Mało to wędkowałem w całej Polsce na ciekawszych łowiskach i poza granicami naszego kraju .Nas jeszcze nie stać na karty np.sportowe za 12 euro.Rogużno zajechane przez wędkarzy ale nie zamojskich czy chełmskich ,tam nam się nie opłaca jechać nie po rybę ryby się wypuszcza ,mamy pod nosem rybne wody.

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 8 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 3 + / -

    Panie Marku,pisze pan o Nieliszu płatnym Wytyczno też płatne lgniecie do tych zbiorników jak muchy,a wasze Zemborzyce za darmochę to tragedia -widział pan tam zamojskich i chełmskich wędkarzy koczujących od piątku do niedzieli? 44 zł pański pomysł to dopiero wyczyn ,zmusi pan lubelskich wędkarzy do łowienia w swoim okręgu ,gdzie wasze wody są "gole"my damy sobie radę wy nie.Straszenie nas Wieprzem to wstyd dla was nic nie macie do zaoferowania dla wędkarzy z Zamościa i Chełma "taki wielki okręg ".Wracaj pan na ziemię do wędkarzy ,10 zł o których pan mówi że wykupi każdy wasz wędkarz bo nic nie macie dla nich ,ta drobna kasa u nas pójdzie na zarybianie wód a wy szukacie większej kasy na co?

  • Korneluk Sławomir Data dodania: 8 lat temu Oceń: 4 + / -

    Panie Marku,pisze pan o Nieliszu płatnym Wytyczno też płatne lgniecie do tych zbiorników jak muchy,a wasze Zemborzyce za darmochę to tragedia -widział pan tam zamojskich i chełmskich wędkarzy koczujących od piątku do niedzieli? 44 zł pański pomysł to dopiero wyczyn ,zmusi pan lubelskich wędkarzy do łowienia w swoim okręgu ,gdzie wasze wody są "gole"my damy sobie radę wy nie.Straszenie nas Wieprzem to wstyd dla was nic nie macie do zaoferowania dla wędkarzy z Zamościa i Chełma "taki wielki okręg ".Wracaj pan na ziemię do wędkarzy ,10 zł o których pan mówi że wykupi każdy wasz wędkarz bo nic nie macie dla nich ,ta drobna kasa u nas pójdzie na zarybianie wód a wy szukacie większej kasy na co?

  • lipiec Data dodania: 8 lat temu Oceń: 3 + / -

    lipiec

    Po co te spory . Proszę przestudiować rejestry połowów i się wyjaśni kto , ile i gdzie łowił i jaka jest migracja wędkarzy okręgów lubelskiego , zamojskiego i chełmskiego . Przecież po to między innymi te rejestry zostały wprowadzone . Wpierw sporządźcie porządnie zestawienia rejestrów , a potem się kłócić . Brak porozumień również jest złem i dla wód i dla okręgów . Złotego środka nie ma , więc dobrze by był aby porozumienia w jakimś stopniu pokryły te ubytki , bo głównie okręgi mają za zadanie zagospodarowywania i opieki nad wodami , a nie dbania o własne interesy . Ja kiedyś już pisałem że mamy za dużo okręgów i to teraz widać . Jak by było tyle samo okręgów co województw to problemu z porozumieniem prawdopodobnie by nie było . Sami żeście chcieli tego rozdrobnienia więc powinniście o to dbać , a nie pokazywać całemu światu jak to Polak , Polaka chce wykorzystać i do czego doprowadza takie rozdrobnienie . Wstyd panowie wstyd a jedynie my wędkarze wyrabiamy sobie odpowiednie zdanie o takiej działalności .

  • Harasim Marek Data dodania: 8 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • wiater Data dodania: 8 lat temu Oceń: 6 + / -

    Marek uwierz mi, że jestem za tym aby w dalszym ciągu funkcjonowało porozumienie pomiędzy nami (Lublin - Zamość) tylko ciężko rozmawia sie z "Wami" skoro nie wiadomo kto podejmuje decyzje i co kto komu u was tłumaczy. Prezes raz jest za po przedstawieniu konkretów potem nagle po konsultacjach (chyba z kimś ważniejszym) jest zmiana zdania i koniec końców okazuje się, że wędkarze mają ponosić dużo wieksze koszty. Nie zaprzeczysz chyba, że moja pierwotna propozycja wymiany znaczków po 10 zł w jedną i druga stronę np. za rejestry definitywnie uciełaby gdybanie kto kogo zadeptuje i jak w przyszłości powinniśmy się rozliczać (gospodarować). Ustaliliśmy to z Twoim prezesem niestety pojawił się Ktoś i koniec. Niestety zło jakie wyrzadzają porozumienia (masz przykład wód górskich gdzie na początku obrażeni naszą zasadą braku porozumień została wprowadzona u was z pożytkiem dla ryb, wód i zadowolenia wedkarzy). Na dzisiaj są wody nizinne i o ile okazałoby się, że z jednego i drugiego okręgu przenikanie jest niewielkie to nie ma sprawy. Na dzisiaj to chyba Was jest znacznie wiecej nie wliczając 10 km "waszego" Wieprza. Może wreszcie nadszedł czas żebyś to sprawdzic?

  • Harasim Marek Data dodania: 8 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • wiater Data dodania: 8 lat temu Oceń: 6 + / -

    Kolego Marku z matematyki miałem tylko 4 ale sondaż to trend, który z mniejszym lub wiekszym błedem statystycznym daje przybliżoną w tym przypadku presję. Skoro przez 3 lata istnienia sondy 19% z tych którzy używają internetu wypowiedziało sie, że wedkuje w zamojskim to oznacza w miarę wiarygodne dane, że jest to od 16-22% całej społeczności migruje (podobno 3% to ten błąd statystyczny). Opcja zerowa przedstawiona została kilkakrotnie i wasi decydenci znają warunki (chyba już zbyt późno na ten wariant) i niekoniecznie to ja mam przez internet być tym niedobrym, bo różnie może być z tym kto co proponował i kogo obarczał kosztami. A co do ściany wschodniej to pretensje proszę mieć również do siebie, to nie ja z pozycji siły wymuszałem kasę od Białej Podlaskiej, to nie ja stawiałem warunki jednej składki na poziomie 95 zł i otwarciu na wszystkie wody (porozumienie warszawskie). Faktycznie wybory też nie mają nic wspólnego z rozpadem ściany wschodniej więc nie bardzo wiem dlaczego pozwalasz sobie na szantaż nimi.
    P.S
    Chyba kolego Marku nie znasz treści umowy z 2005r na temat użytkowania i gospodarowania na rzece Wieprz NR 4 przez 3 okręgi PZW- podobno w waszym biurze nie mogą znaleźć tego dokumentu (dziwne bo od was wyszedł) dlatego nie wiem czy wiesz o czym piszesz w temacie zezwoleń.

  • Harasim Marek Data dodania: 8 lat temu Oceń: -4 + / -

    Rozwiń