Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów - archiwum

PUCHAR BUGU SPINNINGOWE GRAND PRIX OKRĘGU 2010

Wyniki zawodów | 2010-11-04 | Publikujący: Okręg PZW w Zamościu

W ostatnią niedzielę października odbyły się piąte, ostatnie zawody kończące cykl Spinningowego Grand Prix Okręgu 2010.

Zawody te, ze względu na wysoki stan wody na Bugu przekładano kilkakrotnie, aż w końcu udało się je rozegrać. Organizatorem Pucharu Bugu było koło Hrubieszów Miasto. Baza zawodów mieściła się w zaprzyjaźnionym wędkarzom gospodarstwie agroturystycznym Wołynka u Państwa Padkowskich w Ślipczu.

Na zawody przybyło 18 zawodników, którzy przez cały rok rywalizowali o zajęcie 1 miejsca w klasyfikacji Grand Prix.

Były to jedne z niewielu zawodów na Bugu, podczas których złowiono niemal wszystkie gatunki drapieżników - okoń, szczupak, boleń, sandacz i sum.

Po 5 godzinach rywalizacji wyniki przedstawiają się następująco:

1 miejsce - Piotrek Mołdoch (Padwa Zamość) 3 szczupaki

2 miejsce - Darek Zbyryt ( Roztocze Zamość) boleń 76cm

3 miejsce - Marcin Natoniewski (Hrubieszów Miasto) sum 91cm

4 miejsce - Darek Zgnilec (Roztocze Zamość) szczupak 74cm

5 miejsce - Krzysiek Abramiuk (Werbkowice) szczupak i okoń

6 miejsce - Tomek Basiak (Werbkowice) sandacz 58cm


Kolejne miejsca zajęli:

Rysiek Sadlej
Irek Cyc
Andrzej Płaneta
Tadek Terlecki

Na osiemnastu startujących dziesięciu zawodników złowiło ryby.

Po zakończeniu zawodów uczestnicy zostali poczęstowani gorącym obiadem przyrządzonym przez panią Basię Padkowską.

Najlepsi zawodnicy otrzymali puchary i dyplomy.

Niestety miała też miejsce bardzo nieprzyjemna sytuacja a mianowicie organizator zawodów zmienił godzinę zbiórki i podobno nie uprzedził o tym wszystkich zawodników ( miejmy nadzieję że sprawa ta zostanie wyjaśniona). W związku z tym dwóch zawodników nie dojechało na czas, a szkoda ponieważ jeden z nich miał szansę na zajęcie 1 miejsca w klasyfikacji rocznej GP.

Darek Zgnilec

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • romekgradziuk Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    Wszystkie swoje spostrzeżenia i uwagi dotyczące rozgrywania zawodów z cyklu GP Okręgu przedstawię na piątkowym spotkaniu. Co do twojego zaangażowania i poświęcenia nie mam żadnych zastrzeżeń i jestem pełen podziwu dla Twojej pracy. Pozdrawiam

  • Zgnilec Darek Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    darek_zgnilec

    Romek, opisując zawody o Puchar Raczka, jako organizator prosiłem o wszelkie uwagi i opinie odnośnie tych zawodów, co pozwoli na uniknięcie błędów w przyszłości. Miałem wiele telefonów zarówno z gratulacjami za dobrą organizację jak i z uwagami i niedociągnięciami, które przyjąłem do wiadomości i w przyszłym roku postaram się żeby było jeszcze lepiej. Nie przypominam sobie jednak żebym jakąkolwiek uwagę usłyszał od Ciebie a przecież widzieliśmy się na kilku kolejnych zawodach, a teraz po kilku miesiącach piszesz że jednak coś było nie tak. Może to i lepiej że teraz a nie po kolejnym Raczku więc podziel się tymi uwagami. Jeżeli chodzi o łodzie dla zawodników zapewniane przez organizatora to w ZOWSK nie ma zapisu że organizator ma taki obowiązek. W naszym okręgu i tak mamy dobrze że za te łodzie nie musimy płacić. Na każde zawody rozgrywane na Nieliszu łódki załatwiane są za darmo np przez Marka Wojtasa od koła Nowa Osada, przez Mirka Stańczyka od koła Frampol czy też przeze mnie od Andrzeja Klebana na zasadzie bezinteresownego użyczenia. Jeżeli chodzi o Puchar Bugu to moim zdaniem powinieneś napisać oficjalną skargę do okręgu czy też OKS. Mam nadzieje że na piątkowym zebraniu odnośnie zawodów spinningowych dużo spraw zostanie wyjaśnionych a także padnie dużo dobrych ustaleń i decyzji odnośnie zawodów w 2011 roku.

  • romekgradziuk Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    Trudno zrozumieć niektóre działanie organizatorów zawodów o GP Okręgu, nie jest to jedyna nieprzyjemna sytuacja zaistniała na w/w zawodach. Na Mistrzostwach Okręgu w pierwszej turze organizator wyposażył łódkę w kilogramową kotwice na lince od snopowiązałki, która skutecznie uniemożliwiała naszej obsadzie wędkowanie przy wysokiej fali, na zawodach PPRPZ ja i Grzesiek Grabijas dostaliśmy do pływania łódkę, która groziła utratą zdrowia a nawet życia, gdyż już przy 5 cm fali nabierała wodę, tylko dzięki uprzejmości jednego ze znajomych wędkarzy udało nam się uczestniczyć w zawodach. W zawodach o "Puchar Bugu" po wcześniejszych telefonach do organizatora z zapytaniem o czas i miejsce rozgrywania zawodów (ostatni w piątek około 9 rano), organizator zapomniał o poinformowaniu mnie oraz mojego kolegi z Koła o czasie zbiórki (czas zbiórki o godzinie 7 czasu letniego a nie zimowego), co skutkowało ponadgodzinnym naszym spóźnieniem, również na "Pucharze Raczka" doszło do niemiłej dla mnie sytuacji, ale tego nie będę już komentował. Po 5-letniej przerwie w startach w zawodach o GP Okręgu nie sądziłem, że takie niespodzianki spotkają mnie w 2010 roku, no cóż może 2011 rok będzie bardziej łaskawszy.