Długo wyglądaliśmy wiosny… Jakoś nie bardzo chciała przyjść. Dopiero 13 maja ruszyliśmy nad wodę – po solidnej burzy. Wydawało się, że nic z tego nie będzie, jednak znalazła się całkiem spora grupka śmiałków i tym sposobem w końcu rozpoczęliśmy sezon. W ruch poszły znane już z zeszłorocznych jesiennych zajęć 4 metrowe baciki i całkiem nieźle połowiły. Brały głównie płocie, trafiały się okonie.