Logowanie

Zarejestruj się

Wypad na RABĘ

"Sierpniowy wypad nad Rabę"

 

Los sprawił, że kilka dni temu udało mi się, wyjechać wraz z rodziną nad jakże piękną i tajemniczą rzekę Rabę. Celem naszej wyprawy były okolice Szczurowej, oraz Uścia Solnego. Rzeka w tym miejscu jest dość obfita w wodę z różnorodnym brzegiem obrośniętym wierzbami i zaroślami, zwisającymi bezpośrednio nad wodą.


1.jpg
 

 



Pogoda dopisywała, rzeka stabilna i przejrzysta, ale żerującej ryby specjalnie nie było widać. Z opowieści mieszkańców ( bardzo mili i skromni ludzie) wynikało, iż dominującym gatunkiem w tej rzece jest Kleń i Brzana, i właśnie na te dwa gatunki się nastawiłem. Sobota rano, uzbrojony w niezawodną muchówkę stałem nad brzegiem zastanawiając się jaką muszkę zastosować, wybór padł na nimfę......




2.jpg

 


Kilka rzutów i nic, zmiana na inną i dalej nic, schodzę niżej i decyduję się na zmianę muszki na suchą aby skusić klenia umieszczając ją bezpośrednio pod krzakami, jak najbliżej brzegu. To był strzał w przysłowiową dziesiątkę. Kilka rzutów i pierwszy Klenik pokusił się na muszkę mojej produkcji......



3.jpg


Nie był to oczywiście żaden okaz, ale zwiastował potencjalne sukcesy. Kilka metrów niżej kolejny król Raby atakuje moją muszkę i po krótkim holu wraca do wody.


 
4.jpg



 No i jak to mówią „kto wytrwały ten dostaje" do mojej muszki wychodzi ładny kleń, szybkie, dobrze trafione zacięcie i zaczyna się zabawa.........
W porównaniu z poprzednimi czuć od razu że to nie maleństwo, po chwili już go widać, podstawiam podbierak, jest !!!!!!



6.jpg


Piękny, silny, wielkogłowy kleń, uwielbiam je łowić, są trudne do podejścia i walczą jak lwy, przy obecnym deficycie pstrąga godnie go zastępują......


7.jpg


Miarka wskazuje 44 cm, żaden to okaz w tej wodzie ale mi sprawił wiele radości, po ostrożnym odhaczeniu z powrotem  wraca do swego królestwa.....

 


8.jpg


 
W tym dniu złowiłem jeszcze kilka mniejszych Kleni, ale wieczór sprawił iż z kryjówek wyłoniły się nieznośne komary, skutecznie odstraszające nawet najbardziej wytrwałych, wracam do domu.
Sobota: Pod pretekstem dobrej zabawy w gronie rodziny nad rzeką przekupuję żonę i jedziemy wszyscy 5 km w górę rzeki, jest tam podobno świetna plaża więc dzieciaki nudzić się nie powinny. Oczywiście mimochodem do auta pakuję dwie lekkie gruntówki z drgającą szczytówką, troszkę zanęty, kukurydzę i żółty ser. Nie kłamali, plaża piękna z drobnym żwirkiem, na miejscu spotykam wędkarza, ma w siatce 2 ładne klenie, chętnie podejmuje rozmowę: „Na co? Pytam gościa. Panie kochany na wiśnię, mam też porzeczkę ale wolą wiśnie" cholera, nie wziąłem, ale cóż przyjechałem na brzany, klenie miałem wczoraj.
 Na końcu plaży piękna bania, ze 2 metry głębokości i krzaki. Siadam, jeden kij na kukurydzę drugi żółty ser, cisza, przy brzegu stadko pięknych kiełbi, często widywanych również w Białce i świadczących o czystości wody. Jest branie, zacinam opór, ciekawe co to, na kukurydzę??????????? Czuję że ryba nie mała, widzę, tak to leszcz około 45 cm niestety spina się przy brzegu, nic to jednak, nie był on celem mojej wyprawy. Kolejne branie, znów kukurydza, krótki hol i co widzę? Świnka, tak świnka pierwsza w moim życiu, słyszałem o nich jak jeszcze bez trudu można je było łowić w Sole. Kolejna godzina i nic, robi się ciemno, branie kukurydza oczywiście. Zacinam zaczep........ nie to nie zaczep, jedzie na środek rzeki, brzana na pewno brzana. Faktycznie po krótkim holu na piasku leży 35 centymetrowa brzana, żaden to okaz, ale pierwsza w moim życiu, mała ale już wiem jakie to silne ryby. Jestem bardzo szczęśliwy, czas do domu jutro wyjazd. Rybki z powrotem do wody, zaczyna padać.....




9.jpg

 
10.jpg

 
11.jpg

 
Brzany najlepiej biorą tam na rosówkę, jeśli tam się wybieracie ( bo ja na pewno ) zabierzcie ich kilka pudełek bo w tamtym rejonie ich nie wykopiecie he he. Zapraszam serdecznie nad tą piękną rzekę.

 


Wojciech Duraj ( Czarnypas )

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Wędkarska wyprawa moich marzeń to wyjazd:
Na szczupaki do Szwecji
Do Norwegii na halibuta
Na ostroboki/barakudy do Australii
Na Rio Ebro na sumy
Do Nowej Zelandii na pstrągi
Do Mongolii na tajmienie i łososie
Na bieługi na Ural
Do USA na wallaye, muskie i bassy
Do Kanady na steelheady
Na Arapaime na Amazonkę
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin