Logowanie

Zarejestruj się

Sprzątanie rzeki Biała - 10.04.2010

10 kwietnia grupka zapaleńców z koła Zimorodek oraz paru ochotników z Klubu Gaja spotkało się, by wspólnymi siłami uprzątnąć część naszej miejskiej królowej- Białej.

Zimorodki zabrały się do pracy już o 7:00 i przez półtora godziny uprzątnęliśmy odcinek między Wokulskim i mostem przy
Straży Miejskiej, a także część przy ul. Nadbrzeżnej. Następnie udaliśmy się na parking przy Gemini Park, by o 9:00 rozpocząć odprawę razem z Gają.
Po kilku wywiadach,które wprowadziły w akcję trochę zamieszania, podzieliliśmy się na małe „oddziały”. Trzeba było także
rozparcelować Białkę na kilka sektorów i wysłać nasze siły w odpowiedni rejon. I tak ustalono, że
1.odcinkiem najtrudniejszym w dostępie zajmą się posiadacze topli : Wojtek Duraj i Adrian Niedziela,
2.do parku Mickiewicza pójdą Mirek Tamul, Justyna Niedziela. Do tej grupy dołączyli też Marcin Baniak ( po uprzątnięciu odcinka od Gemini do tamki) oraz Artur Janusek z koła Południe, który dotarł do nas zaraz po pracy.
3.Tomek Ziemiński oraz Tomek Baniak z synem mieli uprzątnąć odcinek przy starej Sferze.
Musimy tutaj wspomnieć również o Tomku Kalu, który pomimo obowiązków świadka, stawił się na sprzątaniu o 7 i został z nami do 10, oraz Bartku Popardzie, który czynnie wziął udział w akcji pomimo choroby.


 
1.jpg  7.jpg 10.jpg

 

Do najciekawszych znalezisk należą: kilka par nart, deskorolka, dziecięcy traktorek, zestaw ubrań, garnki, drzwi od lodówki, płyty CD, fotel z cinquecento oraz zamknięte piwo z aktualną datą ważności. Podobno było smaczne i dobrze schłodzone.
Oczywiście nie zabrakło butelek po napojach wysokoprocentowych- były to głównie renomowane marki, znajdowano plastikowe butelki po napojach gazowanych, często napotykano środki higieny osobistej, różne szmaty oraz wszechobecne reklamówki. Nagminne były kapsle od butelek po piwie oraz opakowania z papierosów.

Pogoda nie dopisała (od słońca, przez deszcz aż po grad i śnieg), historia wpisała w dzień katastrofę prezydenckiego samolotu, a mimo to udało nam się uszczuplić Białkę o 1280 kg śmieci. Niestety jest to jedna setna tego, co nadal zalega w rzece i dookoła niej, lecz w tak okrojonych siłach nie daliśmy rady uprzątnąć więcej.

 

4.jpg 9.jpg 3.jpg


Cała akcja zakończyła się o 15:00. Panowie z SITY od razu przyjechali pozbierać worki.

Chcielibyśmy tutaj podziękować Klaudiuszowi Komorowi z Urzędu Miasta za załatwienie sfinansowania odbioru śmieci przez miasto oraz umieszczenie ogłoszeń w Dzienniku Zachodnim oraz Kronice Beskidzkiej.

Jesteśmy wdzięczni także panu Andrzejowi Kusiowi z SITY za dostarczenie worków i „bycie na telefon” a także natychmiastowe wysłanie pracowników po odbiór śmieci.
Podziękowań nie może zabraknąć oczywiście dla wszystkich Zimorodków biorących udział w sprzątaniu

 

!!! WIELKIE DZIĘKI!!!

Tekst: Justyna Niedziela

Foto: Bartek Poparda

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Wędkarska wyprawa moich marzeń to wyjazd:
Na szczupaki do Szwecji
Do Norwegii na halibuta
Na ostroboki/barakudy do Australii
Na Rio Ebro na sumy
Do Nowej Zelandii na pstrągi
Do Mongolii na tajmienie i łososie
Na bieługi na Ural
Do USA na wallaye, muskie i bassy
Do Kanady na steelheady
Na Arapaime na Amazonkę
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin