I zawody Kola Zimorodek przywitały nas deszczem i chłodem. Mimo tego najwytrwalszym a zarazem najwytrawniejszym zawodnikom humory dopisywały. Do konkurencji stanęło 15 osób, w tym płeć piękną reprezentowała jedna kobieta - pani Ewa Mazur ( Kochane panie! Gorąco zachęcamy do romansu z wędkarstwem i przystąpienia w nasze szeregi!!!). Wystartował też jeden kadet (Dariusz Baniak), ale mamy nadzieje, ze w niedługim czasie młodzików nam znacznie przybędzie!
Sędzią zawodów był pan Jerzy Dziedzic, który po krótkiej inauguracyjnej przemowie oddelegował zawodników na stanowiska. O 7.30 dał sygnał rozpoczynający rywalizację.

Początkowo nikt nie spodziewał się rewelacyjnych wyników, ale jak mówił pan Bogusław - wszystko było możliwe, sędzia zaś dodał, że wynik na pudlo dojdzie do 5 kg. Niekwestionowanym misterem wśród ryb był sumik karłowaty. Każdy zawodnik miał ich co najmniej kilka, niektórzy kilkanaście, jeszcze inni dzięki wąsaczom nie wyzerowali. Duży procent połowów stanowił karaś (naprawdę ładne sztuki), trafił się tez lin.


Zdecydowanie najpiękniejszą, a jednocześnie największą sztuką zawodów był karp złowiony przez Tomasza Baniaka.

Z relacji startujących wynika, ze parę przyponów ukradły złośliwe amury lub COŚ ;-). Oczywiście rybki, z wyjątkiem sumików, trafiły z powrotem do wody. Pod koniec trwania zawodów pogoda zlitowała się nad upartymi wędkarzami i podzieliła się słoneczkiem. Deszcz już do końca dał nam spokój. O 11.30 rozległo się nawoływanie sędziego, że zawody dobiegły końca. Wędki z wody i pan Dziedzic przystąpił do ważenia zdobyczy. Jedni z dumą i radością prezentowali siatki, inni trochę mniej zadowoleni, ale wszyscy jednakowo uśmiechnięci. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto wejdzie do pierwszej trójki. Przemoknięci i zziębnięci moczykije udali się na poczęstunek i ciepłą herbatkę, sędzia w tym czasie klasyfikował zawodników. Po pół godzinie wszyscy zebrali się na wysłuchanie wyników, które prezentowały się następująco:
I miejsce zajął łowca największego karpia, Tomasz Baniak, który w nagrodę otrzymał bon na zakupy wędkarskie o wartości 300 zł. II miejsce i bon o wartości 200 zł wywalczył Mirosław Tamul. Na trzecim stopniu podium uplasował się Kajetan Mazur, który zgarnął bon na kwotę 100 zł.

Cała trojka otrzymała również puchary i dyplomy. Ale nagrody dostali także: za IV miejsce Adrian Niedziela+ 60 zł, V miejsce Łukasz Rakowicz- 50 zł i Bogusław Mazur- 40 zł za VI miejsce. Panu Mazurowi chcielibyśmy podziękować za pomoc w zorganizowaniu zawodów i przekonanie sekcji wędkarskiej w Kaniowie do udostępnienia swoich stawów. Musimy również dodać, ze pan Bogusław cały czas służył swoimi radami, za co jesteśmy bardzo wdzięczni, gdyż usprawniło to przebieg zawodów.
Nie możemy również pominąć faktu, ze jedyny startujący kadet - Darek Baniak - zostawił daleko w tyle niejednego doświadczonego wędkarza, czego mu serdecznie gratulujemy! Oby tak dalej! Poniżej prezentujemy kompletną klasyfikację:…
Tomasz Baniak – 5202 pkt
Mirosław Tamul – 4642 pkt
Kajetan Mazur – 4590 pkt
Adrian Niedziela – 4442 pkt
Łukasz Rakowicz – 4069 pkt
Bogusław Mazur – 3334 pkt
Ewa Mazur – 2798 pkt
Dariusz Baniak – 2340 pkt
Edward Salamon – 1880 pkt
Leszek Rakowicz – 1520 pkt
Arkadiusz Baniak – 1404 pkt
Tomasz Kal – 1220 pkt
Władysław Pyclik – 1178 pkt
Tomasz Ziemiński – 420 pkt
Nieskasyfikowani:
Bartek Poparda – 4958 pkt
Krzysztof Romanowski – 910 pkt
Wszystkim gratulujemy!
Nasze pierwsze zawody wszyscy uważamy za bardzo udane zarówno pod względem ilości i jakości złowionych ryb jak i organizacji. Rozjeżdżaliśmy się z uśmiechami na twarzach i z nadzieją, że następne zawody będą co najmniej tak samo udane, czego wszystkim członkom, członkiniom i przyszłym Zimorodkom życzymy!!!!

Z poważaniem
Justyna i Adrian Niedziela
Komentarze (5)
Mazur Kajetan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Baniak Tomek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Tamul Mirek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Piękna relacja!
Rakowicz Łukasz Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Relacja świetna to fakt. Jeszcze raz gratuluję zwycięzcy oraz zawodnikom, którzy uplasowali się tuż za nim. Trzeba powiedzieć, że zawody były bardzo wyrównane, o czym świadczą minimalne różnice pomiędzy zawodnikami. Przyłączam się również do podziękowań dla Pana Bogusława za udostępnienie tego wspaniałego łowiska i jeśli byłoby to możliwe, to jestem za tym aby zawody na "Oczku " odbywały się cyklicznie.
Kamieński Marcin Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
