Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

"Godzina zero"

Poniższa wyprawa miała miejsce równo dwa lata temu....

Już dawno myślałem o tym dniu. Zresztą nie tylko ja. Mój kompan wędkarskich wypraw Tomek, też nie mógł spać po nocach, wysyłając mi o każdej porze wiadomości na gg czy sms związane z tym, tak bardzo oczekiwanym przez nas dniem. A co to był za dzień? Dla wielu “zwyczajnych” ludzi ten dzień kojarzy się tylko i wyłącznie z dniem dziecka. Ale dla nas wędkarzy ta data ma zupełnie inny wymiar. Jedziemy na sandacza! Jest 31 maja. Niestety jestem zmuszony zostać w pracy do godziny 22. Ale ma to też swoje dobre strony. Prosto po pracy pojadę po Tomka i punktualnie o godzinie 00:00 mamy zamiar rozpocznąć sezon sandaczowy!....więcej

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • tezet Data dodania: 2 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Poparda Bartek Data dodania: 2 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • Mazur Kajetan Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    kajetan_mazur

    też przeżyłem taką noc!!
    to był sierpień a Sandacze brały na paprochy:)
    efekt psuła mi garstka "Hanysów"chodzących za mną krok w krok powtarzając co chwile "młody na szarpaka Hyto":)
    super relacja Łukasz!

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Wędkarska wyprawa moich marzeń to wyjazd:
Na szczupaki do Szwecji
Do Norwegii na halibuta
Na ostroboki/barakudy do Australii
Na Rio Ebro na sumy
Do Nowej Zelandii na pstrągi
Do Mongolii na tajmienie i łososie
Na bieługi na Ural
Do USA na wallaye, muskie i bassy
Do Kanady na steelheady
Na Arapaime na Amazonkę
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin