O godzinie 7.00 w strugach deszczu zebraliśmy się nad łowiskiem. Niestety frekwencja nie była oszałamiająca. Złożyły się na to pogoda oraz majowe komunie. Nieobecni byli na przykład Mistrz i Wicemistrz z zeszłego roku. W trakcie losowania okazało się, że troje szczęściarzy wylosowało stanowiska, na których stały wiatki wędkarskie, co przy panującej aurze było dużym udogodnieniem. Po odprawie którą przeprowadził kapitan sportowy kolega Tomek Kal, ruszyliśmy na stanowiska. Chyba każdy zawodnik przygotowując się do łowienia marzył o spotkaniu z okazami, o których opowiadał w trakcie odprawy gospodarz łowiska.
Godzina 8.00; zaczynamy zawody. Na pierwsze ryby nie czekaliśmy zbyt długo. Drobne linki i karasie lądują w siatkach. Po kilkudziesięciu minutach pokazały się i karpie, na szczęście każdy zawodnik był przygotowany na coś większego. W trakcie zawodów przestało padać a nawet pokazało się słońce. Ryby rozkręciły się na dobre. Kolega Mirek Tamul, który był sędzią wagowym a który na początku nie miał zbyt wiele pracy, z upływem czasu musiał się mocno sprężyć. Przy okazji częstował gorącą herbatką :) Najczęstszą zdobyczą były karpie do 2 kg, ale trafiło się też parę większych sztuk w przedziale od 3 do 5 kg. Duże ryby prostowały i łamały haki, potrafiły nawet ściągać wędki z podpórek.
O godzinie 13.00 rozległa się komenda kończąca zawody. Podczas gdy zawodnicy pakowali sprzęt i ogarniali swoje stanowiska, sędziowie ważyli zawartość wędkarskich siatek. Następnie przyszła pora na grillowanie, podczas którego mogliśmy spokojnie pogadać i wymienić się spostrzeżeniami. Kiedy już każdy zaspokoił swój głód, odczytano wyniki i nagrodzono zwycięzców. W sumie wyniki były naprawdę dobre. Jedenastu zawodników złowiło ponad 42 kg ryb. Największą rybą zawodów był karp o wadze 4,8 kg. Trudno w to uwierzyć, ale mimo że łowiliśmy na nie dużym stawie były lepsze i gorsze sektory! Zawodnicy z numerami od 1 do 4 mieli zdecydowanie mniej brań.
Wyniki zawodów:
Zawodnik Waga ryb
1. Niedziela Adrian 18,270 kg
2. Ziemiński Tomasz 6,340 kg
3. Kal Tomasz 5,520 kg
4. Mazur Kajetan 5,270 kg
5. Romanowski Krzysztof 4,075 kg
6. Baniak Marcin 1,725 kg
7. Waśko Rafał 0,635 kg
8. Baniak Dariusz 0,320 kg
9. Baniak Damian 0,185 kg
10. Frydel Sebastian 0,085 kg
11. Baniak Tomasz 0 kg

Po pamiątkowej fotce grupowej rozjechaliśmy się do domów.
Na koniec w imieniu Zarządu chciałbym podziękować wszystkim za przybycie, zażartą rywalizację i świetną atmosferę w trakcie zawodów.
Do zobaczenia na Spinningowych Mistrzostwach Koła początkiem czerwca!!!
Adrian Niedziela
P.S. Zapraszamy do galerii Z życia koła 2011 do obejrzenia wszystkich zdjęć.
Komentarze (2)
Tamul Mirek Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Łukaszu, nie mam zamiaru czekać rok, mam zamiar zrobić to już za kilka tygodni na spinningowych MK. Co oczywiście nie znaczy, że za rok odpuszczę :)
Jeszcze raz graty dla Mistrza i obu Wicemistrzów.
Rakowicz Łukasz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Gratulacje dla zwycięzcy, no i dzięki Adrian za relację:) Rzadko spotykany chyba wynik na zawodach wędkarskich. Piękne ryby żeście panowie połowili! Aż żal pupę ściska, że nie mogłem być tam z Wami:(. Współczuję jedynie naszemu dzielnemu sędzięmu, któremu to pewnie ślinka ciekła na widok holowanych prosiaków:). Spoko Mirek, za rok skopiemy wszystkim tyłki:).
