W
dzisiejszym odcinku proponuję abyśmy wspólnie zastanowili się nad problemem
współpracy między kołami PZW i stowarzyszeniami wędkarskimi działającymi na
naszym terenie.
Myślę,
że współpraca to zdolność tworzenia więzi i współdziałania z innymi,
umiejętność pracy w grupie na rzecz osiągania wspólnych celów, umiejętność
zespołowego wykonywania zadań i wspólnego rozwiązywania problemów.
Współpraca
i współdziałanie prowadzą do tworzenia wewnętrznych więzi wśród członków grupy,
jak też rodzą ich poczucie tożsamości z zespołem, co zapewnia trwanie i sprawne
funkcjonowanie tego zespołu na rzecz osiągania wspólnych celów jego członków.
Istnieją liczne przykłady doskonałej
współpracy pomiędzy kołami PZW szkoda tylko, że nie dotyczy to kół PZW
działających na naszym terenie.
Współpraca
ta nie musi mieć charakteru umowy cywilno-prawnej, ale stanowić formę
realizacji celów statutowych zawartych w paragrafie 6 Statutu PZW, który mówi o
tym, że celem PZW jest wspólne organizowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu
wędkarskiego, użytkowanie wód, działanie na rzecz ochrony środowiska
naturalnego i kształtowanie etyki wędkarskiej.
Cele
te powinny być zbieżne w działalności wszystkich kół PZW oczywiście z
zachowaniem zasady wzajemnych korzyści i potrzeb wynikających ze wspólnej
realizacji określonych celów.
Czy
tak jest w rzeczywistości i jakie są powody, że żyjemy wszyscy w dumnym
ubóstwie współpracy?
Artykuł
ten dedykuję aktywistom koła PZW w Pieszycach i Bielawie.
Z
wędkarskim pozdrowieniem.
Zdzisław Marciniak.
