Witam, ile razy widzimy nad wodą łowiących, którzy mają na łańcuszku, sznurku okulary. Niby nic dziwnego, ale nie raz widzimy na piersi wędkarza nawet dwie (w tym przeciwsłoneczne) lub trzy pary okularów. No cóż z wiekiem zaczynają się problemy ze wzrokiem, np. czytając gazetę, lub jakieś pismo stwierdzamy, że mamy za krótkie ręce, by oddalić czytany tekst od oczu. Oczywiście są to pierwsze symptomy problemów z naszym wzrokiem, o czym przekonuje się już o tym sam.
Będąc nad wodą cały dzień, na dokładkę bardzo słoneczny (ani jednej chmurki na niebie), przy lekkim wiaterku który robi bryzę, która nas oślepia, po kilku godzinach, bolą nas oczy! Moje doświadczenia w tym temacie są dość bogate?
Pierwsze okulary przeciwsłoneczne nad wodę, które kupowałem, były totalnym nie wypałem, dziś to wiem, ale wtedy nie miałem o tym pojęcia!
Wiele lat temu usłyszałem o okularach typu „Polaroid", były bardzo drogie, a co najważniejsze trudno dostępne, ale jako rasowy wędkarz, zawsze na takie potrzeby kasę musiałem wykombinować. Trafił się przypadkowy sprzedawca okularów, od którego kupiłem wymarzone okulary typu polaroid. Niestety był to naciągacz, i oszust, kłamca, który sprzedał mi zwykłe okulary przeciwsłoneczne, po jakimś czasie, wpadliśmy przypadkowo na siebie, kasę odzyskałem.
Wtedy już wiedziałem jak się rozpoznaje-sprawdza, czy dane okulary są typu „Polaroid". Zapewnie ciekawi jaki to sposób?
Będąc w sklepie weźcie dwie pary okularów, przyłóżcie szkłami do siebie, w trakcie patrzenia przez podwójne szkła skręcamy okulary jedne w lewo drugie w prawo. Okulary powinny się całkowicie zaciemnić?
Okulary typu „Polaroid", oprócz kompleksowej ochrony oczu, mają jeszcze ciekawą zaletę, pozwalają nam widzieć ryby we wodzie, (na zdjęciu po niżej) dosłownie. Przyznam szczerze, że dziś łowić na muchę, spinning, bez polaroidów (okularów) było by dyskomfortem, to nie moja fanaberia, myślę, że tak odczuwa już wielu wędkarzy. A co z moimi krótkimi rękoma, okulista mi wyjaśnił? Wada wzroku +1, 5 dioptrie, czyli mam nosić np. do wiązania haków, okulary korekcyjne.
Przypadkowo w moim klubie wędkarza kolega Jurek pokazał mi okulary, dwa w jednym, czyli szkła polaroid+szkła korekcyjne, rewelacja. Prosiłem by mi je odstąpił, daremnie.
Cały dzień szukałem na Internecie, takich okularów, i co? Poszukajcie sami, a przekonacie się, że nie ma wielu oferentów tego towaru! Jak by wszyscy wędkarze mieli sokoli wzrok!!! Zniechęcony wreszcie trafiłem (zdjęcie okularów po niżej) na sprzedawcę potrzebnych mi okularów!
Oczywiście nie mogę reklamować firmy, ale wiem, że będziecie mnie pytać, mail-owo, telefonicznie, osobiście, o te okulary. Dlatego link do strony firmy, adres, telefon, czyli kontakt, znajdziecie w zakładce „wędkarskie ogłoszenia", osobiście polecam wędkarzom o „krótkich rękach" takiego typu okulary. Firma oferuje okulary polaroid+szkła korekcyjne w skali, +1,5 dioptrie, +2,0 dioptrie, 2,5 dioptrie, czyli standardowe wady wzroku.
Pozdrawiam Wiesław Rykalski.
