Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Komunikaty

Terminy zawodów 2015

Komunikaty | 2015-01-29 | Publikujący: Koło nr 34 "EKO" Siedlce

Zawody zaliczane do GPx Koła
  1. Podlodowe Mistrzostwa Koła - 21-22.02.2015 r. - Śniardwy 
  2. Spinningowe Mistrzostwa Koła - 24.05.2015 r. - rzeka Bug, Trojan
  3. Spławikowe Mistrzostwa Koła - 14.06.2015 r. - zalew Rówce (bez zestawu skróconego)
  4. Maraton Wędkarski - 25-26.07.2015 r. - rzeka Wieprz, Baranów lub Blizocin
  5. Zawody na Zakończenie Sezonu - 20.09.2015 r. - rzeka Narew, Strękowa Góra
      

    Inne imprezy:
  • Puchar Prezesa Koła - 8-9.08.2015 (nocne) Rówce
  • Piknik Rodzinny - 05.07.2015 Rówce
Terminy zawodów są stałe i nie podlegają zmianie (nie dotyczy zawodów podlodowych).

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (18)

  • Krasuski Mateusz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Fajnie , ze pamiętaliście o juniorach...

  • Organiściak Przemysław Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    djemass

    Na "nocne zawody" ja mam chęć się wybrać. Więc kolego Pawle nie będziesz sam :)

  • Paweł Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    metyl

    Wybiera się ktoś na "nocne zawody" na Rówce żeby połowić? Chętnie porywalizuję w feederze.

  • Maciński Tomasz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Zasada jest prosta, zawody Mistrzowskie choćby w najmniejszym Kole organizujemy według "Zasad organizacji sportu wędkarskiego PZW". Jedyne ograniczenie co do długości wędki w spławiku to 13m. Proponuję zgłosić sprawę pisemnie do Kapitana Sportowego Okręgu lub Prezesa Okręgu. Niektórzy z kolegów nie widzą różnicy między zawodami Mistrzowskimi a towarzyskimi. Rozumiem troskę o frekwencję więc na tych towarzyskich możecie sobie ograniczać co chcecie ale nie na Mistrzowskich!

  • Walicki Darek Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    dariusz_w

    Bogdan sory poniosło mnie najważniejsze jest zadowolenie członków koła (wszystkich) , jak wiesz my też poszliśmy w kole na pewne ustępstwa
    ale takie jest zadanie niby wirtualnego kapitanatu sportowego

  • Romańczuk Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    leon2470

    "Wyczynowcy mogą spełniać się w klubach" tylko pytanie kto nim jest??? Ja siebie uważam za amatora łowiącego tyczką i nie tylko, match i baty też wchodzą w grę.. Tak czy siak jestem amatorem, bo do wiedzy zawodników z GPP czy jakiś tam klubów jeszcze wieeeele mi brakuje... Więc gdzie mam łowić i się rozwijać? skoro zabraniacie to robić chociażby na zawodach w kole? Dzieci które chciałyby zacząć przygodę z tyczką tez miałyby taki zakaz? Gratuluje postawy... Po co są osoby od spraw sportu w kołach skoro ograniczacie im działanie? Bo to co wy nazywacie sportem i zawodami dla mnie jest piknikiem.....

  • sekal piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Pozwolę sobie zabrac głos w sprawie ,otóz prawda jest taka że zestaw skrócony jest usprawiedliwieniem dla osób które nie potrafia łowić -,, bo on miał tyczkę i wygrał".
    W statucie PZW jest zapis o stwarzaniu warunków do uprawiania sportu- ja pytam gdzie jest ten sport?
    Ograniczanie długości wędek jest moim zdaniem nie do przyjęcia - mam takie same prawo łowic na wedkę 13 m jak któs na 6 m.
    Jeżeli któś twierdzi ze tylko dzięki tyczce się wygrywa to zapraszam pożyczę i życze powodzenia na zawodach nawet kołowych....
    Prawda w tym wszystkim jest taka że ,, tyczkarze " przed zawodami opracowaują taktykę , plan, dopracowują zestawy do łowiska a inni bazuja na tym że im sie uda, jak wrzuca do wody 10 kg zanęty, a jak już jest po ważeniu to wina jest ,,tyczkarza" bo on miał kubek i donącał i dalej łowil od wszystkich i takie tam...
    Ograniczanie długości wędek jest moim zdaniem zabiegiem godnym PRL-u gdzie wszystko równało sie do dołu .
    Jeżeli któś czegoś nie rozumie to lepiej powiedzieć ze jest złe, niż przyznac sie do tego że nie rozumie.


    Pozdrawiam

  • Romańczuk Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 9 + / -

    leon2470

    Do czego Waszym zdaniem powinny służyć zawody wędkarskie?
    Bo z tego co widzę i odczuwam dla większości służą po to aby: spotkać się, pośmiać , pogadać, zjeść kiełbaskę i napić się wódki! Ot- takie luźne zawody…. Takie właśnie zawody promuje większość kół- NESTETY i nie ma tu nic do upowszechniania wędkatrstwa
    Ja uważam że w prawdziwych, dobrych zawodach powinno być zebrane to wszystko razem, czyli ogółem dobra zabawa, ale w zawodach nie może zabraknąć czystej sportowej i zdrowej rywalizacji, która daję wiele emocji! To dzięki niej my wszyscy zawodnicy jesteśmy w stanie ciągle się rozwijać i nie stać w miejscu, jak wielu wędkarzy która się zatrzymała w rozwoju kilka lat temu (siedzących nad wodą i marudzących, Panie nic nie bierze, Panie tu nie ma ryb).
    Osobiście nie widzę sensu zawodów bez rywalizacji, jeśli ktoś chce mieć tylko to co wymieniłem na początku niech jeździ tylko na wycieczki kołowe a nie na zawody, proste..
    A i jeszcze jedno kto nie powinien jeździć i brać w nich udziału? Osoba która nie potrafi pogodzić się z porażką, która nie potrafi pogratulować zwycięzcy i bić mu brawo! A niestety takich osób jest dużo... Doświadczyłem tego będąc w poprzednim kole. Panią prezes krew zalewała jak, to mi musiała wręczyć nagrodę za pierwsze miejsce a nie zawodnikowi ze swojego podwórka, zresztą cała reszta zawodników wychodziła z założenia że jak jesteś lepszy od nich to jesteś zły... Czyżby to zazdrość??
    W aktualnym kole jest lepiej, ale w pewnych sytuacjach do koleżeńskiej postawy ( która jak Piotr P. mówi jest ważna, żeby nie było też tak uważam) jeszcze paru osobom brakuje :|
    Pozdrawiam i czekam na Wasze zdanie w tym temacie..

  • Skiba Bogdan Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    No to się Darku popisałeś. Leśne dziadki, to wg ciebie większość w kole. A na tzw. "okręg" nikt się nie pcha bez względu na to czy złowił dwa karpie w dołku, czy ukleje w toni. Zabawa ma by ć zabawą, a na sportowe problemy polecam maść na ból d***y. Rozumiem, że jesteś pasjonatem wędkarstwa wyczynowego, lecz nie przyjmuję do wiadomości, że mam być takim samym fanem hurtowego łowienia ryb. Pozwól innym mieć inne podejście do wędkarstwa.

  • Walicki Darek Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    dariusz_w

    Piotrze zdajesz sobie sprawę z tego że wędka (w myśl waszych założeń) nie musi mieć przeprowadzonej żyłki przez kołowrotek czyli bat z mikro kołowrotkiem umieszczonym tak żeby nie przeszkadzał w niektórych przypadkach jest szybszy od tyczki .ja wiem że zaraz napiszecie że uklejka to nie ryba a najlepsze mistrzostwa są na dołku karpiowym ,tylko potem taki mistrz od dwóch przypadkowych karpi pojedzie na okręg i będzie tam pasował jak kij do d.....py mistrzostwa to mistrzostwa . towarzyskie zawody są od tego żeby ustalać przepisy jakie pasują startującym. ale zrobicie jak wam leśne dziadki każą.
    na mistrzostwach jeden uzasadniony protest i wszystko do powtórki no chyba że wszyscy jednogłośnie się zgodzili na takie warunki (zawsze jednak istnieje ryzyko że np.Frankowi pójdzie ch (kiepski) bo Felek miał za czerwoną zanętę lub za białe robaki i ma podstawę żeby oprotestować zawody)
    amen.

  • Skiba Bogdan Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • aquarius Data dodania: 5 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • Paczuski Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Walicki Darek Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    dariusz_w

    to tak jak sprint ale tylko w gumiokach ( ja rozumie że macie pewnie tylko jednego tyczkarza ) ale mimo wszystko to lekko wypacza sport ,mistrzostwa żeby były ważne muszą być rozgrywane według regulaminu sportu kwalifikowanego a tam takiego zakazu niema .
    porada: takie mistrzostwa zawsze można zakwestionować i koło ma obowiązek zrobić następne

  • Walicki Darek Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    dariusz_w

    to tak jak sprint ale tylko w gumiokach ( ja rozumie że macie pewnie tylko jednego tyczkarza ) ale mimo wszystko to lekko wypacza sport ,mistrzostwa żeby były ważne muszą być rozgrywane według regulaminu sportu kwalifikowanego a tam takiego zakazu niema .
    porada: takie mistrzostwa zawsze można zakwestionować i koło ma obowiązek zrobić następne

  • Skiba Bogdan Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Jak ktoś jest dobry, to bez tyczki też da radę. Chyba.

  • aquarius Data dodania: 5 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • Romańczuk Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    leon2470

    Nie wiem co wy macie do tych zestawów skróconych?? Zamiast ograniczać zawodników dajcie im wolną rękę, większość ludzi uważa że jak masz tyczkę to wygrywasz, niestety sama tyczka nie łowi tylko głowa zawodnika.. Jak ktoś nie ma pojęcia o łapaniu to tyczka niech i za 10 tysięcy nic mu nie pomoże..Dobry zawodnik to taki który potrafi dobrać metodę do warunków i rybostanu a nie "zawodnik z tyczką"! Wprowadzacie takie zasady niby po co? Żeby ograniczać zawodników którzy umieją łowić i często wędkują na zestaw skrócony, czy żeby niby zwiększyć szansę i wyrównać je dla wszystkich? Prawda jest taka że Ci co umieją łowić dadzą sobie radę i kijem bambusowym, zleją reszcie tyłki.. Tylko pytanie po co ich ograniczać skoro lubią łowić tyczką to niech łowią, ich wybór. Mamy takie czasy że tyczkę możemy kupić już za paręnaście złotych więc każdy kto chce może sobie na to pozwolić skoro uważa że na nią ryby łowią się same... Takim postępowaniem zamiast się rozwijać i zwiększać poziom w kole zostaniecie się w tyle a przy okazji zniszczycie sport w swoim kole..