Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?  (Przeczytany 898 razy)

hamlets

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 84
Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« dnia: Maj 17, 2017, 16:23:26 »
Taka mnie naszła myśl - ile płacą rybacy za możliwość rozstawiania sieci i wyławiania ryb z Wód PZW i jakie są proporcje koszt zarybiania vs to co płacą rybacy za wyłowione ryby ??

dariuszkrystosiak

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 949
Odp: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 17, 2017, 21:13:27 »
Kilka lat temu próbowałem się o to dowiedzieć ale były rzecznik napisał że są to "dane wrażliwe". Wygooglaj sobie co to są takie dane i zobaczysz że odpowiedź rzecznika była zupełnie bez sensu.

wb1119

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 193
Odp: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 17, 2017, 21:37:47 »
Ale w którym okręgu, czy masz na myśli jeziora?

k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 283
Odp: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 18, 2017, 07:34:14 »
Jak się dowie ktoś ile to kosztuje to podzielcie się informacją (choć nie sądzę żeby zarząd danego okręgu powiedział w prost ile ew płacą - to byłby strzał w kolano bo teoretycznie to rybacy powinni płacić za odłowy gospodarcze)
boję się, ssr...m

hamlets

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 84
Odp: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 18, 2017, 11:16:31 »
Chodzi mi o dane ogólne- bowiem nie mogę się oprzeć wrażeniu, że koszt kg narybku jest znacznie większy niż zysk płynący z kg odłowionych ryb... a to przecież bez sensu... trochę słabo aby PZW i wszyscy jego członkowie, dotowali rybaków...

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 481
Odp: Opłaty Rybaków vs koszty zarybiania ?
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 18, 2017, 11:45:02 »
Trochę poplątane z pomieszanym.

Po pierwsze pożytki z publicznych wód płynących należą do wszystkich obywateli RP.
Państwo polskie na tych wodach pozwala na Amatorski Połów Ryb oraz na rybactwo.

Amatorski Połów Ryb można uprawiać posiadając kartę wędkarską i zezwolenie uprawnionego do rybactwa.
Za zezwolenie może on pobrać dowolną kwotę.
Aby uprawiać rybactwo trzeba być uprawnionym do rybactwa w danym obwodzie rybackim. Można też uprawiać rybactwo w "imieniu" uprawnionego do rybactwa.

Aby nabyć prawa uprawnionego do rybactwa trzeba przystąpić do postępowania przetargowego organizowanego przez RZGW.

Głównym dokumentem w postępowaniu przetargowym jest operat rybacki, tam określone są prawa i obowiązki uprawnionego do rybactwa.

Reasumując ryby nie należą w obwodach rybackich do uprawnionego do rybactwa. To ryby całego narodu.

Uprawniony do rybactwa jest ustawą zobowiązany do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej.

Dodatkowo musi wydawać zezwolenia na Amatorski Połów Ryb.

Amatorski Połów Ryb i rybactwo ciężko pogodzić, racjonalna gospodarka rybacka wydaje się byłaby prowadzona jeśli zakazać Amatorskiego Połowu Ryb. Na szczęście  nie jest to możliwe - to prawo wynika z Konstytucji i nie może być odbierane przez uprawnionego do rybactwa.

Obie te działalności muszą współistnieć.

Jednakże, tylko niewielka część wód płynących nadaje się do rybactwa. To dobrze dla obywateli uprawiających Amatorski Połów Ryb.

Tam gdzie rybactwo ma miejsce powinniśmy nawzajem sobie nie przeszkadzać.

Rybacy z tego żyją, my mamy wspaniałe hobby, a wody są wspólne.

Zarybianie przez PZW wód tam gdzie jest uprawnionym do rybactwa wynika z operatu rybackiego.

Nie ma sensu porównywanie kosztów narybku z rybami odłowionymi. Przecież część ryb zabierają obywatele uprawiając Amatorski Połów Ryb a część rybacy. Dodatkowo ryby nie pochodzą tylko z zarybiania.

PZW czerpie dochody z obu działalności zarówno od obywateli z Amatorskiego połowu Ryb jak też z rybactwa.

Takie jest prawo.


 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.