Polski Związek Wędkarski

Do Admina => Forum - techniczne uwagi, sugestie, ... => Wątek zaczęty przez: arkadiuszj1987 w Czerwiec 02, 2011, 00:35:05

Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: arkadiuszj1987 w Czerwiec 02, 2011, 00:35:05
Witam.
Mieszkam kilka kilometrów od knału warta-gopło w Gawronach (okolice Ślesina). Przy kanale był wiekszy staw, który wydzierżawił pewien pan. Ogrodził go i na drodz dojazdowej do stawu i jednoczesnie kanału postawił sobie szlaban i zabranie dojazdu nad wodę. Teraz pytanie czy jest gdzieś w przepisach ujęta sprawa o drogach dojazdowych do wód PZW, czy można od tak sobie ustawić szlaban i blokować dojazd, chciałbym tą sprawę poruszyć w mojej gminie, ale muszę mieć jakiś artykuł z regulaminu.
Bardzo proszę o wypowiedź na dany temat i w ramach możliwości podanie artykułu, który pomógł by mi rozwiazać ten problem.
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: fancom1 w Czerwiec 02, 2011, 13:13:46
Miałem podobny przypadek,zgłosiłem SSR a za jej radą Policji i UG , pomogło. nikt nie ma prawa grodzić ani niszczyć ( były przypadki przeorania drogi ) dróg publicznych. Daj znać co z tym problemem dalej, Pozdrawiam !
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: aqq1 w Czerwiec 02, 2011, 18:05:33
Nie masz prawa swobodnego dojazdu do wód będących w użytkowaniu przez PZW.Masz tylko prawo swobodnego  dostępu.Pieszo!
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: antoni w Czerwiec 04, 2011, 15:04:19
Przepisy reeguluje ustwa Prawo wodne, któa zabrania grodzić i ograniczać dostęp do wody. Oczywiście, że najlepiej dojechać, a to mozna zrobić tylko drogą publiczną, której nie wolno grodzić. Natomiast w innym przypadku trzeba ustalić zasady przejazdu z właścicielem posesji. Pisałem o tym w artykule ,,Kapitalizm po wędkarsku\'\', gdzie właścielel stawów nad Narwią w Ostrołece ustawił szlaban na drodze prowadzącej nad rzekę przez jego nieruchomość i pobierał myto za przejazd.
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: tinca2 w Czerwiec 04, 2011, 16:27:08
Witam.
Podłączę się pod temat.
Znalazłem fajną miejscówkę na Nysie łuzyckiej,niestety oddalona jest od miejsca zamieszkania 25 km.Ztego jakieś 5 km przez lasy.I oczywiście jest problem z dojazdem bo drogi przez las należą do lasów panstwowych i zgody na wjazd nie dostanę ,już się dowiadywałem.A na dodatek jak w okresie letnim jest zagrożenie pożarowe to nawet rowerem tam nie dojade bo całkowity zakaz wstępu do lasu.pozostaje chyba tylko spłynąc pontonem na miejscówkę ale jak wrócić spowrotem.brzegi rzeki w niektórych miejscach są tak zarośnięte że ustawowe 1,5 m od brzegu nie wystarcza aby swobodnie poruszac się brzegiem.Więc w takich sytuacjach nie da się nie naruszyć prawa aby zgodnie z prawem swobodnie powędkować.
Pozdrawiam z kraju zulu gula
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: antoni w Czerwiec 04, 2011, 17:47:17
No a kto powiedział, że w tym naszym zwariowanym hobby bedzie zawsze łatwo i przyjemnie?
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: okon60 w Sierpień 26, 2011, 01:12:24
tinca2Witam.
Podłączę się pod temat.
Znalazłem fajną miejscówkę na Nysie łuzyckiej,niestety oddalona jest od miejsca zamieszkania 25 km.Ztego jakieś 5 km przez lasy.I oczywiście jest problem z dojazdem bo drogi przez las należą do lasów panstwowych i zgody na wjazd nie dostanę ,już się dowiadywałem.A na dodatek jak w okresie letnim jest zagrożenie pożarowe to nawet rowerem tam nie dojade bo całkowity zakaz wstępu do lasu.pozostaje chyba tylko spłynąc pontonem na miejscówkę ale jak wrócić spowrotem.brzegi rzeki w niektórych miejscach są tak zarośnięte że ustawowe 1,5 m od brzegu nie wystarcza aby swobodnie poruszac się brzegiem.Więc w takich sytuacjach nie da się nie naruszyć prawa aby zgodnie z prawem swobodnie powędkować.
Pozdrawiam z kraju zulu gula
 Lasy Panstwowe maja racje w sprawie zakazu wjazdu do lasu. Obowiazuje caloroczny zakaz wjazdu do lasu. Z zakazu tego zwolnieni sa:  Sluzba Lesna oraz pracownicy lesni w godzinach pracy.  Zakaz nie dotyczy drog dojazdowych do miejscowosci,jedynie w przypadku przejazdu tymi drogami.  Nadlesnictwo jesli sie uprze,to moze zabronic wedkarzowi parkowania samochodu nad woda (Program NATURA 2000).
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: zbiggi54 w Wrzesień 28, 2011, 00:26:53
Myslicki Stanislaw
tinca2Witam.
Podłączę się pod temat.
Znalazłem fajną miejscówkę na Nysie łuzyckiej,niestety oddalona jest od miejsca zamieszkania 25 km.Ztego jakieś 5 km przez lasy.I oczywiście jest problem z dojazdem bo drogi przez las należą do lasów panstwowych i zgody na wjazd nie dostanę ,już się dowiadywałem.A na dodatek jak w okresie letnim jest zagrożenie pożarowe to nawet rowerem tam nie dojade bo całkowity zakaz wstępu do lasu.pozostaje chyba tylko spłynąc pontonem na miejscówkę ale jak wrócić spowrotem.brzegi rzeki w niektórych miejscach są tak zarośnięte że ustawowe 1,5 m od brzegu nie wystarcza aby swobodnie poruszac się brzegiem.Więc w takich sytuacjach nie da się nie naruszyć prawa aby zgodnie z prawem swobodnie powędkować.
Pozdrawiam z kraju zulu gula
  Lasy Panstwowe maja racje w sprawie zakazu wjazdu do lasu. Obowiazuje caloroczny zakaz wjazdu do lasu. Z zakazu tego zwolnieni sa:  Sluzba Lesna oraz pracownicy lesni w godzinach pracy.  Zakaz nie dotyczy drog dojazdowych do miejscowosci,jedynie w przypadku przejazdu tymi drogami.  Nadlesnictwo jesli sie uprze,to moze zabronic wedkarzowi parkowania samochodu nad woda (Program NATURA 2000).
Tytuł: pytanie
Wiadomość wysłana przez: zbiggi54 w Wrzesień 28, 2011, 00:29:16
czy mozna przenosic zywca z miejsca na miejsce na danym zbiorniku
Tytuł: Dojazd do wody
Wiadomość wysłana przez: tinca2 w Wrzesień 28, 2011, 23:47:20
Myslicki Stanislaw
tinca2Witam.
Podłączę się pod temat.
Znalazłem fajną miejscówkę na Nysie łuzyckiej,niestety oddalona jest od miejsca zamieszkania 25 km.Ztego jakieś 5 km przez lasy.I oczywiście jest problem z dojazdem bo drogi przez las należą do lasów panstwowych i zgody na wjazd nie dostanę ,już się dowiadywałem.A na dodatek jak w okresie letnim jest zagrożenie pożarowe to nawet rowerem tam nie dojade bo całkowity zakaz wstępu do lasu.pozostaje chyba tylko spłynąc pontonem na miejscówkę ale jak wrócić spowrotem.brzegi rzeki w niektórych miejscach są tak zarośnięte że ustawowe 1,5 m od brzegu nie wystarcza aby swobodnie poruszac się brzegiem.Więc w takich sytuacjach nie da się nie naruszyć prawa aby zgodnie z prawem swobodnie powędkować.
Pozdrawiam z kraju zulu gula
  Lasy Panstwowe maja racje w sprawie zakazu wjazdu do lasu. Obowiazuje caloroczny zakaz wjazdu do lasu. Z zakazu tego zwolnieni sa:  Sluzba Lesna oraz pracownicy lesni w godzinach pracy.  Zakaz nie dotyczy drog dojazdowych do miejscowosci,jedynie w przypadku przejazdu tymi drogami.  Nadlesnictwo jesli sie uprze,to moze zabronic wedkarzowi parkowania samochodu nad woda (Program NATURA 2000).

Może i mają rację,bo pewnie w lasach powstałby jeden wielki śmietnik i wydarliby tyle drzewa ile by się dało.Ale jeśli dane nadleśnictwo wię że na ich terenie znajdują się tereny z których korzystają np.wędkarze to mogliby wydawać imienne pozwolenia na wjazd na dany teren.W normalnych krajach nawet do parków narodowych można wjechać,wędkować i biwakować ,oczywiście jest to obwarowane wieloma warunkami.Ale można.A u nas ,nie i już bo ktoś ma taki kaprys.
Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.