Polski Związek Wędkarski

Nasze PZW => Przepisy PZW => Wątek zaczęty przez: hamlets w Październik 23, 2017, 14:56:02

Tytuł: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: hamlets w Październik 23, 2017, 14:56:02
Gratulacje Panie Teodorze!

Mam nadzieję, że Pan w końcu zrobi porządek w PZW!!! Z niecierpliwością czekamy ;-)

Czas na zmiany!
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Październik 23, 2017, 15:37:12
To znaczy?
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Październik 24, 2017, 20:11:35
Ja mam tylko nadzieję że nowy prezes ma internet...
hamlets co do zmian - może się podziel pomysłami, a może ktoś przeczyta...
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: czaplasiwa w Październik 24, 2017, 22:08:33
Przydałby się tutaj Rzecznik z prawdziwego zdarzenia do komunikacji z nami na tym forum
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Październik 25, 2017, 06:13:31
wg nie nie chodzi o złego lub dobrego rzecznika - robi co mu karze prezes i stąd 80% przemilczanych spraw
Takie Ucho Prezesa ale w wersji PZW  ;)

Ja bym chciał by ktoś w końcu zajął się sprawą pozwoleń i regulaminów na wodach nie wchodzących w skład obwodów rybackich - bo to jest wg mnie wielki problem zamiatany pod dywan od wielu lat
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Październik 26, 2017, 12:08:20
wg nie nie chodzi o złego lub dobrego rzecznika - robi co mu karze prezes i stąd 80% przemilczanych spraw
Takie Ucho Prezesa ale w wersji PZW  ;)
Ja bym chciał by ktoś w końcu zajął się sprawą pozwoleń i regulaminów na wodach nie wchodzących w skład obwodów rybackich - bo to jest wg mnie wielki problem zamiatany pod dywan od wielu lat

Albo prezes robi to co mu rzecznik każe  ;) bo tak też może być. Okazało się że PZW ma nowego rzecznika od jakiegoś czasu, AZ już nie jest ale jakoś się nie ujawnił nigdzie, robotny chłop.
O co Ci chodzi z tymi wodami ? Jeśli woda nie należy do obwodu rybackiego dzierżwionego przez PZW to co PZW ma z tym zrobić ?
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Październik 26, 2017, 16:43:53
AZ jest naczelnym Wiadomości Wędkarskich
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Październik 26, 2017, 21:37:57
Źle się zrozumieliśmy.
Wody skarbu państwa dzielą się na wchodzące w skład obwodów i pozostałe.
Jeśli pzw dzierżawi te pozostałe wody tylko w zakresie wędkarstwa to wg prawa wodnego nic nie płaci. Mimo dzierżawy nie można wprowadzać zmian w zasadach amatorskiego połowu ryb z rozporządzenia bo taki przywilej jest tylko dla rybackich dzierżawców obwodów umożliwiających amatorski połow ryb. Również zezwolenie, które mamy w formie znaczków nie powinno być kontrolowane przez służby ponieważ (teoretycznie) nie ma możliwości, by wędkarz na takiej wodzie miał zezwolenie od uprawnionego do rybactwa ponieważ takowego na łowisku nie ma
Jeśli dzierżawa byłaby calkowita (czyli zakaz dla postronnych) to już inna sprawa jednak wtedy nie można się posłużyć psr, ssr czy policją do kontroli wędkarzy

Wracając do oczekiwań od nowego prezesa - sprawa posiadania podbieraka też wymaga interwencji
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Październik 26, 2017, 22:54:08
Wody skarbu państwa dzielą się na wchodzące w skład obwodów i pozostałe.

Tym mnie zaskoczyłeś  ::), myślałem że wszystkie, no prawie wszystkie wody to są obwody rybackie.
Chociaż wiem że są też jeziora prywatne, sam znam takie na Kaszubach ale niestety puste.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: Rzecznik Prasowy ZG PZW w Październik 27, 2017, 12:16:38
Witam,
Czując się niejako "wywołanym do tablicy" informuję kolegów, że pełnienie funkcji rzecznika prasowego Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego upoważnia do informowania o pracach i działaniach podejmowanych przez Zarząd Główny (patrz np. informacje na stronie głównej portalu pzw.org.pl) oraz przekazywania stanowiska ZG "w sprawie". To tyle.
Jeśli chodzi o zagadnienie poruszone przez użytkownika k_piotr . Prosiłbym kolegę o nie posługiwanie się wybiórczo  aktami prawnym, co u mniej zorientowanych użytkowników może powodować wyciąganie błędnych wniosków. Zarówno Ustawę o rybactwie śródlądowym jak i akty wykonawcze należy czytać całościowo i od początku. O co mi chodzi, otóż cytując ART 1. Ustawy z dnia z dnia 18 kwietnia 1985 r.o rybactwie śródlądowym*(tekst jednolity)
Art. 1. 1. (1) Ustawa określa:
1)   zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych,[/b] zwanych dalej "wodami", w wodach znajdujących się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb;
dalej
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie.
§ 1. Rozporządzenie określa:
   1)   szczegółowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb,
   2)   organizację społeczną uprawnioną do przeprowadzania egzaminów w zakresie ochrony i połowu ryb,
   3)   wzór karty wędkarskiej i karty łowiectwa podwodnego oraz wysokość opłaty pobieranej za ich wydanie,
   4)   szczegółowe warunki ochrony i połowu ryb, rybackie narzędzia i urządzenia połowowe, zasady ustanawiania obwodów rybackich, obrębów hodowlanych i ochronnych, oznakowania obrębów i sprzętu pływającego służącego do połowu ryb oraz rejestracji tego sprzętu,
   5)   warunki chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie.

Zatem, ani w/w ustawa , ani rozporządzenie nie rozgranicza przepisów dotyczących wód na obwody rybackie i wody "pozaobwodowe", za wyjątkiem stwierdzenia w Art.7.2 i 2a. Różnica polega na tym, że na wodach będących w obwodach rybackich jest bezwzględnie wymagane, aby osoba dokonująca amatorskiego połowu ryb oprócz Karty wędkarskiej posiadała zezwolenie w formie dokumentu. Natomiast w pozostałych wodach formę tego zezwolenia pozostawia w gestii uprawnionego do rybactwa. PZW będąc uprawnionym do rybactwa tę formę określił.
Jeśli chodzi o PSR, to żadnych wątpliwości co do ich uprawnień nie pozostawia zapis zawarty w tejże ustawie w Art. 22. 2. Zadaniem Państwowej Straży Rybackiej jest kontrola przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.
dalej czytamy o SSR: Art. 24. 2. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.
pozdrawiam
Rzecznik prasowy ZG PZW




Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: osamark w Październik 27, 2017, 19:21:39
To nie jest dobra interpretacja prawa:
1. Uprawniony do rybactwa jest tylko w "obwodzie rybackim", na pozostałych wodach nie ma takiego określenia.
Art. 4 ustawy "o rybactwie śródlądowym" określa kto jest uprawniony do chowu, hodowli lub połowu ryb, a takich uprawnionych w obwodach rybackich nazywa uprawnionymi do rybactwa.

Cały wywód Pana Rzecznika nie ma sensu.

Nawet założenie iż na wodach publicznych poza obwodami rybackimi są  uprawnieni do rybactwa to niestety nie posiadają oni możliwości dowolnego określania co można,  a co nie i na jakich zasadach można uprawiać Amatorski Połów Ryb na tych wodach.
Twierdzenie takie jest przejawem zupełnego niezrozumienia prawa obowiązującego w Polsce.

Instytucje państwa polskiego (a wszystkie wody publiczne należą do tych instytucji) mogą tylko to na co pozwala im prawo. Jeśli nie ma zapisu aby mogły wprowadzać zezwolenia na Amatorski Połów Ryb w wodach publicznych poza obwodami rybackimi, to nie mogą tego zrobić.
Jeśli to robią , łamią prawo.

Twierdzenie iż "dozwolone jest to co nie jest zakazane" dotyczy obywatela państwa polskiego, nie dotyczy państwowych instytucji.
Ich obowiązuję zasada iż "można tylko to na co posiadają upoważnienia zapisane w prawie"

Ot taka to różnica.

PZW i PSR łamią prawo na wodach publicznych poza obwodami rybackimi:

PZW nie ma prawa wprowadzać tam zezwoleń i pobierać opłat za Amatorski Połów Ryb, a PSR nie ma prawa tego egzekwować, dodatkowo PSR  jako strażnik przestrzegania zapisów ustawy powinien wymóc przestrzegania prawa przez PZW.

Taki stan trwa już wiele lat. To kuriozalne....

Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: beret_89 w Październik 27, 2017, 20:09:10
Nowy Prezes przemówił
 
https://www.youtube.com/watch?v=A3-3FCIC_LI

Strasznie mnie się podobuje co Pan Prezes mówił. Mam podobne zdanie na temat poruszanych kwestii. Zawsze byłem przeciw jednej opłaci na cały kraj, im większa centralizacja tym większe rozmydlenie odpowiedzialności, każdy zbiornik i odcinek rzeki powinien mieć wyznaczonego opiekuna w postaci koła wędkarskiego i to koło byłoby rozliczane z tego co na danym akwenie się dzieje. Łowiska no kill muszą powstawać we wszystkich okręgach, dzisiaj wędkarze dzielą się na tych co zabijają ryby i na tych co szanują je i wypuszczają, ta druga grupa niestety jest dzisiaj jawnie dyskryminowana. Widełkowe wymiary ochronne są bardzo potrzebne, dzięki temu pogłowie silnych ryb zdolnych do tarł będzie systematycznie rosnąć. Jeszcze tylko kwestia przejścia z limitów połowowych dobowych na limity roczne i wszystko będzie git. Czekam na owoce pracy nowego Pana Prezesa. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: hamlets w Październik 31, 2017, 00:19:33
Generalnie prezes poruszył wiekszość najważniejszych problemów o jakie mi chodziło i ktore byly szeroko dyskutowane na forum, m.in w wątkach " konstruktywna opozycja"
- rybacy out- wszyscy sie z tym zgadzamy!
- górny wymiar ochonny- tu chyba tez wiekszość jest za!
- no kill - przedewszystkim do tych łowisk należy zaliczyć wszelkie rybie zimowiska, ktore wszyscy znamy- na ktorych to wiosną odbywa się rzeź wygłodniałych po zimie ryb... tu szacun dla warszawy za zakaz połowów w portach!
- kary - też zgoda, ale oprócz tego musi być wiecej kontroli - bo jak kilka lat wedkuje, to kontroli nie miałem ani jednej... może rozszerzyc wspołprace z policją ? albo straża miejską ( w koncu do czegoś by się przydali...)
- śmieci nad wodą- wątek miedzy słowami- ale to zadanie głównie dla nas wędkarzy ;-)
- na koniec zostawiłem opłate krajową- bo to był i jest najbardziej popularny na form wątek ever. A z ust prezesa słyszymy, że sie nie da... bo nie wiadomo jak podzielić kasę... trochę to niepoważne, bowiem matematyka nam pomoże ;-). Jeśli nie ma przeszkód fomalno- prawnych(o ktorych to od zawsze słyszymy,a z którymi nic nie zrobiono dotychczas), to podział kasy da sie sprawiedliwie ogarnąć
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: fes1 w Październik 31, 2017, 09:13:05
Witam , moim zdaniem jest sposób aby podzielić kasę za "krajówkę".
Mamy rejestr połowów ,który teraz służy do wypisania mandatu za brak wpisu, i do niczego więcej.
A więc jak już jest to niech zostanie w końcu spożytkowany, np. do procentowego podziału kasy dla okręgów w których najwięcej łowiono.

Płacimy na przykład składkę w rodzimym okręgu + 100 za ogólnokrajową  i potem dzielimy kasę wedle wpisów.

Ale jest jedno ALE trzeba CHCIEĆ  a sposób się znajdzie.

Marek Pyszyński.


Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Październik 31, 2017, 13:23:14
Płacimy na przykład składkę w rodzimym okręgu + 100 za ogólnokrajową  i potem dzielimy kasę wedle wpisów.
Ale jest jedno ALE trzeba CHCIEĆ  a sposób się znajdzie.

Chyba nie bardzo. Narzekamy na rozbudowane biura, po co te darmozjady tam siedzą ?
A do takich działań trzeba by rozbudować bardziej bo ktoś musiałby te rejestry przeglądać, analizować, rozliczać, przesuwać kasę.
Sympatykiem PZW nie jestem , wiele krytycznych postów napisałem i tutaj i na portalach wędkarskich ale "krajówki" jakoś nie widzę. Może też dlatego że od 5 lat łowię w jednym rejonie, na jednej rzece. I z tego co rozmawiam z miejscowymi wędkarzami (płd. Podlasie) oni zupełnie nie widzą potrzeby opłaty krajowej. Ilu wędkarzy z W-wy plączę się po innych okręgach ? tak procentowo ? Myślę że kilka, nie więcej. A jak wybierasz się na Mazury czy Kaszuby to i tak trzeba płacić PGRybackim albo osobie prywatnej. I dlaczego "krajówka" 100plz. Obawiam się że wyszłoby więcej. Policz : jedne okręgi to 120 czy 160 a inne ponad 300. Niech średnia wyjdzie 200plz x 43 okręgi = ponad 8000. Zresztą czy wędkarz z OM będzie jeździł na ryby do okręgu wałbrzyskiego albo poznańskiego ? Ile razy w roku pojedzie jeśli już.
Ważniejsze w/g mnie byłoby gdyby był jakiś przepis ? wymóg ZG ? ustawa ? która by zobowiązywała okręgi sąsiadujące do współpracy i porozumień. W takim wypadku już taki wędkarz z Radomia chętniej zarzuci wędkę w mazowieckiej Wiśle czy lubelskim Wieprzu. A warszawiak wybierze się nad siedlecki Liwiec czy ciechanowską Wkrę.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: hamlets w Październik 31, 2017, 14:39:50
Przeglądanie rejestrów wydaje się być syzyfową pracą, ale można prościej:

1)Aby oszacować ile kaski dostaną poszczególne okręgi z "krajówki" trzebaby policzyć ile poszczególne okręgi dostają kaski za zezwolenia okresowe (1-7 dni) (to wydaje się być stosunkowo proste zadanie) i je zsumować w skali całego kraju.
Do tego należałoby policzyć ile kaski wpływa od wędkarzy takich jak ja - mieszkam w Wawie, a płacę składkę w Sieradzu + wykupuję zezwolenie całoroczne na Mazowsze (bierzmy średnią z tych dwóch wartości i też je zsumujmy). To już trochę trudniejsze zadanie, ale chyba wykonalne - bo każdy okręg musiałby policzyć ilu ma członków spoza granic okręgu i/lub ilu wędkarzy mieszkających na ich terenie wykupuje tylko zezwolenie??

Suma tych dwóch składników to defacto aktualne wpływy do PZW od wędkarzy "Turystów".

2) Ilość sprzedanych zezwoleń 1-7 dni - jest też wyznacznikiem atrakcyjności poszczególnych okręgów dla wędkarzy "Turystów"- co jest swego rodzaju wyznacznikiem jak podzielić kasę pomiędzy okręgi. To oraz ilość wędkarzy "wielookręgowych" pomoże określić liczbę potencjalnych chętnych na zakup "opłaty krajowej" - co z kolei przełoży się na wyliczenie ceny "krajówki" (ilość aktualnych wpływów/ilość potencjalnych chętnych), która z jednej strony zabezpieczy interesy okręgów, a nam da szansę na spokojne łowienie, niezależnie od tego gdzie jesteśmy i kiedy najdzie nas ochota na pomoczenie kija ;-)

Jeśli dopłata na kraj wyszłaby na rozsądnym poziomie, to podejrzewam, że ilość potencjalnych chętnych byłaby wyższa niż szacowana, co z kolei przełożyłoby się na dodatkowy dochód dla PZW.

Dodatkowym plusem dla okręgów byłoby też to, że co roku mają dość pewną pulę pieniędzy do zagospodarowania (bowiem chętni na krajówkę, zawsze będą i tak kaska wpłynie na początku roku). Na dodatek kaska byłaby na ich koncie w ustalonym czasie, co pozwala na rozsądne ich zagospodarowanie.


To byłby etap pierwszy.

Drugi etap to elektroniczne rejestry, których wprowadzenie wydaje się nieuniknione (wcześniej czy później).
Jeśli takie rejestry zostaną wprowadzone, wszystko w zasadzie będzie się liczyć praktycznie samo na serwerach ;-)
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Październik 31, 2017, 16:28:19
Drugi etap to elektroniczne rejestry, których wprowadzenie wydaje się nieuniknione (wcześniej czy później).
Jeśli takie rejestry zostaną wprowadzone, wszystko w zasadzie będzie się liczyć praktycznie samo na serwerach ;-)

Masz rację ale nie do końca. Elektroniczne rejestry czyli internet ? No to tam gdzie ja łowię to żaden wędkarz z miesjcowych (bo są przyjezdni z Siemiatycz a nawet Siedlec czy Białegostoku  ;) ) nie wypełni rejestru bo nie używa internetu. Najpierw należałoby przeprowadzić badania ilu tak naprawdę wędkarzy łowi w wodach PZW rozsianych po całym kraju. Bo jeśli jest to kilka % to nie ma sobie co tym głowy zawracać. Ale w takim badaniu należałoby też umieścić cenę takiego pozwolenia. Też mieszkam w W-wie , płace w Siedlcach i do 2016 płaciłem OM ale jak się zorientowałem że na Wiśle byłem 2x w sezonie to uznałem że to bez sensu.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: kajko521 w Listopad 03, 2017, 01:21:46
Skoro jesteś przekonany,że wprowadzenie rejestrów elektronicznych jest nieuniknione, to wyjaśnij jak rozwiązać sprawę rejestrów w okręgach które takowych nie wprowadziły ( i dobrze) .
Ponadto żeby taki rejestr  (elektroniczny)prowadzić  należy mieć odpowiedni sprzęt - komputer, smartfon i dodatkowo umieć go obsłużyć.
Zwróć uwagę,że duża część członków PZW to ludzie w podeszłym wieku lub tacy którzy z komputerem nigdy do czynienia nie mieli . No i na koniec - oświeć wszystkich jak widzisz to w praktyce - dzisiaj za niewypełniony rejestr połowów  PSR i SSR  nakładają na delikwenta karę, a jak to ma być po wprowadzeniu rejestrtów elektronicznych - mam targać na ryby laptopa ????  Mam do nowego Prezesa propozycję , żeby zastanowić się nad likwidacją bzdurnej buchalterii. Skoro są okręgi w których rejestry nie obowiązują to znaczy że  można się bez nich obejść.         
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: hamlets w Listopad 03, 2017, 13:48:20
kiedyś któryś z rzeczników pzw pisał, że te rejestry są powiązane jakoś z operatami czy ustawami- dokładnie nie pamiętam - więc przyjąłem, że są nieuniknione. dlatego napisałem, że wcześniej czy później nieuniknione jest powstanie rejestrów elektronicznych.
Ale jeśli są okręgi gdzie rejestry nie są wymagane- to może należałoby iść w kierunku ich wyeliminowania, bo nie raz słyszałem o wypełnianiu rejestrów tuż przed wykupieniem zezwolenia na kolejny rok... jednym długopisem, jakkolwiek i wpisane byle co... byleby tylko coś tam było wpisane... pokazuje to też, absurdalność przepisu o rejestrach...
szalonym byłby ten kto chciałby opierać gospodarkę rybacką na zapisach z rejestrów ;-) *

*Chociaż ja akurat wypełniam je rzetelnie

Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Listopad 03, 2017, 14:58:41
bo nie raz słyszałem o wypełnianiu rejestrów tuż przed wykupieniem zezwolenia na kolejny rok... jednym długopisem, jakkolwiek i wpisane byle co... byleby tylko coś tam było wpisane... pokazuje to też, absurdalność przepisu o rejestrach...

Też o tym słyszałem. Słyszałem też że niektórzy dla jaj wpisują halibuty i makrel z Wisły czy Odry bo wiedzą że i tak nikt tego nie czyta. Ja wypełniam rzetelnie datę i miejsce , ryb już nie bo nie mam ochoty czyścić nawet jak złowię ale jeśli złowię tę która mnie zainteresuje kulinarnie to wpiszę.
Z rejestrami zapoznałem się gdzieś tak w 2002 albo 3 na Słowacji, tam już wtedy było to obowiązkowe. Strażnik rybacki od którego pożyczaliśmy łódkę mówił że u nich to się analizuje i ich związek stara się wyrównać zarybiając mniej więcej taką ilością jaka została podana w rejestrach.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: kajko521 w Listopad 03, 2017, 15:16:49
No to żeby uzmysłowić absurdalność sytuacji związanej z rejestrami opowiem taką historię, która zdarzyła się naprawdę : jest w Wielkopolsce gmina w której działają dwa koła PZW, jedno podlega pod okręg Nadnotecki, drugie pod okręg poznański.
W okręgu nadnoteckim rejestry obowiązują, w poznańskim już nie. W gminie są trzy jeziora na których jest prowadzona wspólna gospodarka rybacka obu okręgów, są też inne ale o tych innych tu nie mówimy.Siedzimy wspólnie z kolegą na łodzi na jednym z tych wspólnych jezior i łowimy ryby, kolega jest z koła "nadnoteckiego" ja z "poznańskiego". W pewnym momencie podpływają do nas strażnicy - wspólna kontrola PSR i SSR.
Okazuje się .że kolega ma w siatce  jednego leszcza za dużo w stosunku do zapisów w rejestrze, ja niestety nie mogę się do tego leszcza przyznać z wiadomych względów. Oczywiście afera, mandat 50 zł i półgodzinne kazanie wygłoszone przez panów strażników. U mnie kontrola kończy sie na sprawdzeniu dokumentów. I tak członkowie jednego związku są różnie traktowani, bo ktoś wymyślił sobie bzdurną papierologię która niczemu nie służy.Jeżeli ktoś twierdzi, że w oparciu o wypełnione rejestry ustala się wysokość zarybień, to niech wytłumaczy mi w jaki sposób ustala się konieczne zarybienia w jeziorach o których pisałem powyżej, tzn takie w których łowią wędkarze "rejestrowi" i nierejestrowi"
A tak na marginesie ciekawe byłoby dowiedzieć się jaki procent wędkarzy zwraca wypełnione rejestry
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Listopad 03, 2017, 17:34:47
Zwróćcie się do Okręgu Mazowieckiego to myślę, że udostępnią wam opracowania na podstawie rejestrów. A to, że wędkarz wpisuje głupoty to nie wina pracowników okręgów tylko takiego idioty. Przepraszam za to słowo, ale ono samo się nasuwa.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: kajko521 w Listopad 03, 2017, 20:32:24
Kolego,dzieki za radę, ale sądzę że bardziej wiarygodne dane dostałbym np. od wróżbity Macieja aniżeli od zarządu OM.
Nie chce mi się powtarzać wszystkich argumentów - pisałem sporo na ten temat w wątku "Potrzebny jest dialog" (zakładka Ogólne. czerwiec ubiegłego roku).
Cały czas podtrzymuję opinię,że rejestry połowów niczemu nie służą i tylko naiwni  wierzą że ktoś to czyta iz tego korzysta.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: Rzecznik Prasowy ZG PZW w Listopad 04, 2017, 11:04:54
Szanowny Kolego, na początek polecam przeczytać ten oto tekst http://www.pzw.org.pl/wody/wiadomosci/155337/60/rejestracja_polowow_wedkarskich__czy_warto
a następnie odpowiedzieć sobie na pytanie: skąd ichtiolog w okręgu ma czerpać wiedzę i dane na temat np. presji wędkarskiej na danym łowisku, ilości i składu gatunkowego odławianych przez wędkarzy ryb, efektywności prowadzonych zarybień, itp. ??? Niestety, nadal nie wszyscy to rozumieją. Przecież czas potrzebny na rzetelne wypełnienie rejestru to tyle co "wypalenie papierosa", a dane przekazane do okręgu są bezcenne.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: kajko521 w Listopad 04, 2017, 20:56:22
Szanowny Panie Rzeczniku.
Dziękuję bardzo za odpowiedż, czuję sie zaszczycony, że moje wpisy skłoniły Pana do reakcji ( czyżby to wpływ wyboru nowego Szefa?).
Przeczytałem wpis  o rejestrach i niestety nie zmieniłem zdania na temat sensowności ich wprowadzenia .Odpowiadając na pańskie pytanie  : "skąd ichtiolog w okręgu ma czerpać wiedzę i dane na temat np. presji wędkarskiej na danym łowisku, ilości i składu gatunkowego odławianych przez wędkarzy ryb, efektywności prowadzonych zarybień, itp." zadam też pytanie - a skąd wie to wszystko ichtiolog w okręgu w którym rejestry nie obowiązują? Artykuł do którego mnie Pan odesłał jest napisany bardzo mądrym językiem  ale użyte argumenty sugerują, że jego autor miał coś wspólnego z wprowadzaniem rejestrów.
Nie neguję wagi informacji w dzisiejszym świecie ,natomiast zastanawia mnie wiarygodność danych z rejestrów i ile tych rejestrów  ( prawidłowo wypełnionych) wraca do kół i okręgów. Inną sprawą  jest to, co dalej się z tymi rejestrami dzieje.
Na dzień dzisiejszy rejestr i jego wypełnianie stały się biurokratycznym obowiązkiem i okazją do karania wędkarzy za jedną nie wpisaną rybę.
Skoro głównym zadaniem rejestrów jest dostarczenie informacji ludziom odpowiedzialnym za prawidłową gospodarkę wodami, to pytam się co by się stało gdyby rejestr mógł  zostać wypełniony po powrocie z wędkowania.
Na zakończenie, żeby nie być posądzonym o to że nie chce mi się wypełniać rejestru, albo o chęć zatajenia swoich połowów napiszę tylko,że problem ten mnie nie dotyczy - w moim okręgu rejestrów nie ma a po drugie od kilku lat łowię wyłącznie na wodzie prywatnego dzierżawcy.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Listopad 04, 2017, 23:07:44
Na zakończenie, żeby nie być posądzonym o to że nie chce mi się wypełniać rejestru, albo o chęć zatajenia swoich połowów napiszę tylko,że problem ten mnie nie dotyczy - w moim okręgu rejestrów nie ma

Aż się nie chce wierzyć że rzecznik się odezwał, myślałem do tej pory że to tylko taki etat na papierze. Antoni Kustusz był bardzo aktywny, co z tego że mało kiedy odpowiadał na temat  :P takie miał wytyczne.
W moim okręgu rejestry są i ja rzetelnie wypełniam. Ale przytoczę historię sprzed kilku lat opisaną przez jednego z wędkarzy OM.
Płacąc okręgową i członkowską w kasie na Twardej zdał rejestr i cały rok sobie łowił. Po roku pojechał na Twardą by zapłacić za kolejny sezon i zobaczył kartony tam gdzie rok wcześniej pani z kasy włożyła jego rejestr. Zapytał co w tych kartonach jest. I usłyszał że ........ rejestry poprzedniego roku. Panie rzeczniku - jak już mają leżeć bez ich analizowania to przynajmniej przepuście je przez niszczarkę żeby wędkarzy w oczy nie kuły.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: jojeslaw w Listopad 05, 2017, 21:46:38
Gospodarstwo Rybackie PZW Suwałki, czy taki twór ma jeszcze rację bytu ? Nowy prezes mówił wszak że PZW to związek dla wędkarzy.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Listopad 06, 2017, 18:29:42
Dariusz, osobiście widziałem, jak pracownik biura wpisywał dane z rejestru do rubryk specjalnych arjuszy, w m-cu październiku 2016. Więc dlatego mogły już leżeć w kartonach te spisane.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: okonek63 w Listopad 06, 2017, 21:28:00
 :)Nieaktualne.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: dariuszkrystosiak w Listopad 06, 2017, 23:17:02
Dariusz, osobiście widziałem, jak pracownik biura wpisywał dane z rejestru do rubryk specjalnych arjuszy, w m-cu październiku 2016. Więc dlatego mogły już leżeć w kartonach te spisane.

Sytuacja o której wspomniałem miała miejsce w 2 czy 3 roku po wprowadzeniu tego obowiązku czyli gdzieś w 2009 albo 10. Mam nadzieję że obecnie sprawa wygląda inaczej. Pytanie tylko co z tego wynika ? Czy nie można takich analiz opublikować ?
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Listopad 07, 2017, 12:26:29
W Mazowieckim jest wydawany biuletyn przez naukowców na podstawie rejestrów.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: henryk_p w Listopad 07, 2017, 19:38:31
Mięsiarze mają to daleko d....e liczy się zysk czyli opłata a złowione i sprzedane ryby.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: krzyniucha w Listopad 08, 2017, 14:10:52
 
Cytuj
Sytuacja o której wspomniałem miała miejsce w 2 czy 3 roku po wprowadzeniu tego obowiązku czyli gdzieś w 2009 albo 10. Mam nadzieję że obecnie sprawa wygląda inaczej. Pytanie tylko co z tego wynika ? Czy nie można takich analiz opublikować ?


W Katowicach wygląda to tak:

http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/9500/%EF%BF%BD_wyniki_rejestracji_polowow (http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/9500/%EF%BF%BD_wyniki_rejestracji_polowow)

Oprócz tego "Wyniki rejestracji połowów" są wydawane w formie książki, a każde z Kół opiekujące się jakąś wodą otrzymuje wersję skróconą dotyczącą tej waśnie wody.

Oczywiście można znależć tam bzdury, ale te wynikają głównie z winy wędkarzy wypisujących głupoty w rejestry.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Listopad 09, 2017, 23:33:19
Panie rzeczniku dziękuję za odpowiedź jednak z braku czasu nie odpisałem na pana wywody - jednak osamark zawsze trzyma rękę na pulsie

Jest jedno proste rozwiązanie odnośnie wód nie wchodzących w obwody rybackie - albo respektujemy całą ustawę albo nie

Zarzuca pan wybiórczość choć sam robi to samo
Ustawa nazywa właściciela lub użytkownika uprawnionym do rybactwa ale punkt odnoszący się do zezwoleń trzeba czytać cały: "Posiadanie zezwolenia o którym mowa w ust 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim..."
Co do uprawnień PSR - oczywiście przestrzeganie ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie
Przepis nr 1- Rozporządzenie, w którym opisano zasady amatorskiego połowu ryb wyraźnie mówi jaki dokument potrzebny jest do wędkarstwa - KARTA WĘDKARSKA.

I tak szukam i szukam i kur.. nie mogę znaleźć gdzie w ustawie jest pozostawienie w gestii uprawnionego do rybactwa wydawanie zezwoleń na wody nie wchodzące w skład obwodów rybackich.
Pewnie dlatego, że ustawa daje możliwość odpłatnych zezwoleń "tylko" na wody w obwodach.

Ustawodawca przewidział obostrzenia ale tylko w tym jednym przypadku "obwody rybackie" - wody pozostałe = Rozporządzenie
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: henryk_p w Listopad 10, 2017, 16:11:46
Kol.XXXI Zjazd PZW uregulował uchwałą zjazdową/rozdział B II pkt2./że od nowego roku wszystkie okręgi zobowiązane są do wprowadzenia rejestru połowu ryb.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Listopad 11, 2017, 11:01:30
I  dobrze - liczmy tylko na prawdomówność i rzetelność wędkarzy bo podejrzewam że tu tkwi problem.
No a rzetelności rejestrów rybackich możemy niestety pomarzyć
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: osamark w Listopad 12, 2017, 15:53:54
Rejestry nie mają sensu jako wiarygodne źródło informacji.
Jako element permanentnej kontroli osób wędkujących sprawdzają się znakomicie.

Jedno z drugim jest niestety częściowo powiązana.

Zapisy RAPR PZW same są przyczyną fałszowania rejestrów, chęć uniknięcia karania za niezrozumiały i  "głupi" zapis  o przechowywaniu ryb powoduje, iż część wędkarzy przepisuje o 24.00 ryby na następny dzień nie chcąc ich zabijać i wieźć "nieświeżych" do domu.

Część wędkarzy rozumuje dość prosto, im więcej ryb zostanie wyłowionych z wody, to PZW więcej zarybi, więc wpisuje ogromną  ilość zabranych ryb z łowiska, których nigdy nie złowili.

Dodatkowo wiele kół PZW nie interesuje zdanie starego rejestru, ich interesuje tylko kasa wpływająca za wykupienie pozwoleń nowych.

Ja od wielu lat nie zdałem żadnego swojego rejestru, po co jak ich nikt nie żąda ?

Dodatkowo bywałem w innych regionach polski, często wykupywałem zezwolenie czasowe, dostawałem rejestr, ale nigdy go nie zwróciłem.

Rejestr to bzdura i nic tego nie zmieni.
Oparcie systemu zarybiania na informacjach zbieranych od wędkarzy zawsze skończy się niepowodzeniem.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Listopad 13, 2017, 13:36:31
Dodatkowo bywałem w innych regionach polski, często wykupywałem zezwolenie czasowe, dostawałem rejestr, ale nigdy go nie zwróciłem.


Szczerze to nawet Ci co dają rejestry ich nie chcą

kupiłem na 2tyg zezwolenie.
Pytam: a rejestr mam zwrócić ?
Sprzedawca myśli, myśli i mówi: Jak Pan chce, a najlepiej oddać u siebie w kole
Idę do swojego koła, kładę na blat.
Skarbnik: A po co mi to ? Co ja niby mam z tym zrobić ? Zostaw sobie na pamiątkę


A jeszcze pytanie do rzecznika - czy dalej będzie zakaz komentowania publikacji (m.in. aktualności) na stronie głównej PZW ?
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: aleksander_domanski w Listopad 14, 2017, 11:40:14
Czytając to co koledzy wędkarze tu na tym forum piszą widzę ,że czas na nowelizacje a właściwie na nową ustawę o rybactwie i wędkarstwie śródlądowym .
Okazja jest dobra. Wody przeszły z Ministerstwa zajmującego się działalnością rolniczą pod Ministerstwo gospodarki morskiej.....
 Chciałbym aby nowo wybrane władze, prawie miliona pasjonatów wędkarstwa zdał sobie sprawę , że można zgłosić do Sejmu własny projekt ustawy . Podpisy to chyba nie problem.
 Przykładem wniesienia takiego projektu jest Polski Związek Działkowy. Groziła mu likwidacja ,a wywarł taka presję  na politykach ,że uchwalili to co   Eugeniusz     Prezes PZD chciał.

Panie Teodorze czas na powołanie  przez ZGPZW specjalnej komisji  ustawodawczej PZW w celu napisania projektu ustawy Wędkarskiej .

PS. „zezwolenie na największa wodę w Polsce to OPŁATA i niepotrzebna karta wędkarska cytuje http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/160595/60/nowe_stawki_za_wedkowan
„Wysokość opłaty na wykonywanie rybołówstwa rekreacyjnego na wodach morskich wynosi, w przypadku:
1) tygodniowego okresu połowów - 7 zł;
2) miesięcznego okresu połowów - 11 zł;
3) 12-miesięcznego okresu połowów - 42 zł, a w przypadku członków rodzin wielodzietnych posiadających Kartę Dużej Rodziny, o której mowa w ustawie z dnia 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny (Dz. U. z 2017 r. poz. 1832) - 32 zł.
 
Stawki obowiązują od 22 listopada 2017 r.”
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Listopad 14, 2017, 17:35:00
Dlatego nie raz pisałem i poruszałem w rozmowach, że w ZG powinno być silne biuro prawne które powinno pisać różne projekt, oraz lobbować w sejmie. ZG zajmuje się gospodarstwem rybackim, po co i na co, chyba że dla kasy. A i pracowników coraz więcej w biurze. ZG to powinno być - wydział prawny, wydział kontroli finansowej i wydział sportu.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: okonek63 w Listopad 14, 2017, 18:22:08
Szanowny Panie Rzeczniku. Rejestry mają sens gdy chce się wyciągać z nich wnioski i je stosować. Jak na razie to mydlenie oczu. W jednym z okręgów zarybiono zbiorniki narybkiem drapieżnika ( w sztukach robi to wrażenie), podczas gdy z wody wyciągnięto duże sztuki. Może pamięta Pan historię jeziora Wirbel ? Młodszym kolegom powiem że dla ratowania jeziora nie tylko dla wędkarzy, z uwagi na zanieczyszczenie jeziora wytruto tam ryby. Zarybiano je narybkiem drapieżnika który wytłukł małe ryby ale nie był w stanie poradzić sobie z większymi. Wpuszczanie do wody amura zwłaszcza małych wód stojących - wykoszona roślinność a co za tym idzie brak tarlisk i kryjówek dla wylęgu przykład jez. Dgał Wielki. Dodajmy tołpygę, karpia, sumika karłowatego i mamy efekty. Dlaczego pozwalamy kołom niszczyć te "ich" kacze dołki. Proszę się przyjrzeć tym małym wodom na których jako PZW nie położyliśmy łapy. Są w nich ryby i nie potrzebny był do tego człowiek. Dlatego jeżeli ma być tak jak jest nie wprowadzajmy czegoś co będzie dla pewnych "służb" tylko i wyłącznie powodem do wykazania się. Pozdrawiam
P.S. Jeżeli przekręciłem podane przypadki ( pamięć ludzka jest zawodna ) proszę o sprostowanie.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: k_piotr w Listopad 15, 2017, 09:24:06
A koledzy myślą że PZW czy inne gosp. rybackie będą lobbowały na korzyść wędkarzy ? Śmiem wątpić

Rybołówstwo, a rybactwo są niby podobne ale tylko pod względem towaru - wydawanie licencji i dzierżawy obwodów różnią się w głównej mierze kontrolą rybaków - o ile w przypadku rybaków morskich kontrole są faktem i kary są dość konkretne, natomiast rybactwo śródlądowe jest wg. mnie poza kontrolą (w sensie kontroli odłowionych ryb i sprzętu)

Co do rejestrów - niestety to uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim ustala warunek i sposób prowadzenia rejestru
A wpuszczanie gatunków obcych tak jak okonek63 pisze powoduje degradację akwenów, brak tarlisk i znikomą przejrzystość wody. Wylęgu naturalnego coraz mniej i dlatego zarybienia wiele nie pomagają. Ale przecież kormorany i wędkarze wyławiają 90% ryb, a nie rybacy.

Wiadomo że wędkarze płacą za zarybienia - a ma ktoś informację czy z gospodarki rybackiej przeznaczane są jakieś środki na zarybienia nie uwzględniając kasy za zezwolenia ?
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: wb1119 w Listopad 15, 2017, 14:43:41
Od rybaków, z wylęgarni, z zakładów rybackich pieniądze idą na ochronę i zagospodarowanie wód. Nie ma osobnego podziału na rybaków, zakłady itd.i na ich wpłaty. Zanim zacznie się coś głosić to wart wcześniej poczytać. proponuję uchwały ZG, Zjazdu Krajowego, dokumentach na stronach okręgów, wiele rzeczy można tam znaleźć.
Tytuł: Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
Wiadomość wysłana przez: aleksander_domanski w Listopad 15, 2017, 16:00:55

Polecam lekturę  zasady prowadzenia dokumentacji przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI1)
z dnia 30 września 2003 r.
w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa
https://www.bing.com/search?q=Dz.U.03.180.1766++2003.12.11+&form=EDGSPH&mkt=pl-pl&httpsmsn=1&refig=b4eb55b1dd9b4576bf3fb8ffa8a1df0a
§ 6. 1. Uprawniony do rybactwa prowadzi księgę gospodarczą w formie pisemnej albo w formie elektronicznej.
Zgrupowanie danych elektronicznych ksiąg gospodarczych wszystkich obwodów rybackich umożliwiło by np.podział środków z dodatkowej składki na zarybienie w skali kraju co by zadowoliło zwolenników "zezwolenia krajowego"
§ 8. W ewidencji amatorskiego połowu ryb, o której mowa w § 6 ust. 3 pkt 2, uprawniony do rybactwa dokonuje wpisów raz w roku, nie później niż do dnia 15 kwietnia drugiego roku po roku, w którym złowiono ryby.
Tu zadam pytanie przeciwnikom rejestrów jak dokonać tego obowiązku prawnego?
 Czynni wędkarze chcąc zastąpić rybackie narzędzia połowowe wędką. Bez rejestru w obecnych przepisach prawnych nie da się.
 Ustawa jest napisana pod rybackie narzędzia połowowe a amatorski połów jest zmarginalizowany i wykorzystywany przez uprawnionego do rybactwa (przeszło milion wędkujących).To wymaga zmiany.
Śniardwy zezwolenie 2016 r pół roku 360 zł a na wodach morskich 12-miesięcznego okresu połowów - 42 zł
Dlatego popieram Kolegę wb1119 " silne biuro prawne"  będzie początkiem własnego projekty ustawy "Wędkarskiej"
 "Zanim zacznie się coś głosić" kolego wb1119 a nie lepiej wkleić adresu do uchwał i cytaty.
Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.