Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: wymiar ochronny  (Przeczytany 4983 razy)

Dionysos

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 100
wymiar ochronny
« dnia: Luty 03, 2009, 19:51:32 »
mam pytanko, kiedy okręg może wprowadzić wymiar ochronny na okonia? dzięki za info

wujas007

  • Opiekunowie prezentacji
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 18
wymiar ochronny
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 04, 2009, 10:32:43 »
Po konsultacjach z ichtiologami...Prezydium ZO PZW w Gdańsku od dnia 01.01.2000 r. (Uchwała Nr P-47 z dnia 29.11.1999) wprowadziło na wodach użytkowanych przez Okręg w Gdańsku wymiar ochronny dla okonia - 15 cm!!!

dionizy, Tak to można zrobić

Pzdr/SO
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2009, 10:34:18 wysłana przez wujas007 »

wymiar ochronny
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 04, 2009, 11:02:49 »
dionizymam pytanko, kiedy okręg może wprowadzić wymiar ochronny na okonia? dzięki za info

wymiar ochronny
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 04, 2009, 11:05:27 »
dionizymam pytanko, kiedy okręg może wprowadzić wymiar ochronny na okonia? dzięki za info


Zgodnie z regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb par. 8 pkt. 11 ,,Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim w uzsadnionych przypadkach ma prawo do zaostrzenia wymiarów, okresów ochronnych i limitów ilościowych ryb\'\'. Więc wprowadzenie wymaru ochronnego okonia wiąże się z koniecznością analizy uzsadnienienia tego przypadku, np. potrzebą ochrony gatunkowej, zanik populacji itd.

wymiar okonia
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 04, 2009, 11:08:20 »
Jeśli wprowadzenie wymaru ochronnego dla okonia zostało wprowadzone zgodnie z prawem, a więc w oparciu o par. 8 pkt. 11 RAPR oraz przepisami Ustawy o rybactwie śródlądowym, ktąra daje takie same uprawnienia jak nasz RAPR, to trzeba o tej uchwale powiadomic Urząd marszałkowski, PSRyb., policję itd, a następnie konsekwenctnie ja realizować.

jerzykowalski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
wymiar ochronny
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 06, 2009, 13:23:19 »
Tak się składa, że RAPR nie jest żadnym aktem prawnym opisującym zobowiązania i prawa Uprawnionego do rybactwa... ;-) Takimi aktami prawnymi są ustawy i rozporządzenia. RAPR może być najwyżej z nimi zgodny lub niezgodny. ;-)  Rozporządzenie o operatach rybackich nakłada na uprawnionego do rybactwa OBOWIĄZEK określenia wymiarów ochronnych ryb dla KAŻDEGO obwodu rybackiego, dla którego opracowany jest operat. W związku z tym Użytkownik rybacki nie tyle MOZE, co MUSI okreslić "wymiary gospodarcze ryb" podlegających eksploatacji w użytkowanym obwodzie rybackim, jeżeli warunki do tego skłaniają. Cały rozdział w operacie musi opisywać "założenia dotyczące ochrony i połowów ryb i raków" .... W tych założeniach trzeba obowiązkowo uwzględnić szereg zagadnień:
§ 5. 1. W założeniach dotyczących ochrony i połowów ryb i raków, o których mowa w § 4 pkt 10, podaje się:

1) typ prowadzonej gospodarki rybackiej,

2) WYMIARY GOSPODARCZE RYB- w razie wystąpienia w obwodzie rybackim zmian mających niekorzystny wpływ na wielkość lub strukturę populacji ryb będących przedmiotem eksploatacji,

3) SPOSÓB REGULACJI wielkości i struktury populacji ryb drapieżnych oraz ryb karpiowatych w jeziorach lub innych zbiornikach wodnych,

4) MAKSTYMALNĄ LICZBE OSÓB, które w ciągu jednego dnia mogą uprawiać amatorski połów ryb w obwodzie rybackim,

5) NAKŁADY RZECZOWO-FINANSOWE przewidziane na zarybienia, ze wskazaniem sposobu i warunków odtwarzania eksploatowanych zasobów raków oraz ryb z gatunków wędrownych lub zagrożonych pogarszającymi się warunkami rozrodu naturalnego w wodach obwodu rybackiego, w których podaje się:

a) ilość i rodzaj materiału zarybieniowego lub

b) kwotę środków finansowych oraz rodzaj materiału zarybieniowego, na który uprawniony do rybactwa przeznaczy te środki,

6) RODZAJE I ZAKRES ZABIEGÓW OCHRONNYCH, niezbędnych do ochrony zasobów raków i ryb lub poprawy warunków ich bytowania w wodach, w tym czynności związane z prowadzeniem racjonalnej gospodarki rybackiej.

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski

tomaszokret

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 447
wymiar ochronny
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 06, 2009, 14:51:24 »
Niestety, Jerzy, wszystko to, o czym piszesz, wymaga nakładu pracy oraz niepopularnych decyzji. Łatwiej jest wykonać taką "urawniłowkę" - wszystkim i po równo, tanio, a w dodatku na oko! :-P
Szkoda, że w umysłach większości wędkarzy, nawet tych bardziej świadomych, "prawidłowa gospodarka wędkarska" = zarybienia + limity... Stąd droga jeszcze bardzo daleka do RACJONALNEGO GOSPODAROWANIA.

jerzykowalski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
wymiar ochronny
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2009, 15:57:33 »
tomaszokretNiestety, Jerzy, wszystko to, o czym piszesz, wymaga nakładu pracy oraz niepopularnych decyzji. Łatwiej jest wykonać taką "urawniłowkę" - wszystkim i po równo, tanio, a w dodatku na oko! :-P
Szkoda, że w umysłach większości wędkarzy, nawet tych bardziej świadomych, "prawidłowa gospodarka wędkarska" = zarybienia + limity... Stąd droga jeszcze bardzo daleka do RACJONALNEGO GOSPODAROWANIA.


Tomaszu,

Czy "niestety" oznacza rezygnację i kapitulację? Nie!!! Oczywiście, że zagospodarowanie, jak każde twórcze działanie, wymaga wysiołku, decyzji, respektowania warunków, a nie lekceważenie ich i "unieważnianie realiów". Oznacza też mierzenie efektów, a nie tylko nakładów, oraz utrzymywanie efektywności, czyli racjonalności gospodarowania. To z kolei wymaga okreslania ram eksploatacji, oraz wielkości nakładów, wysiłków, wkładu finansów, materiałów i pracy na uzyskanie efektów. I te efekty trzeba mierzyć, analizować, dostosowywać do tego działania. Czego nie da sie zmierzyć, albo czego się nie mierzy, tego nie da się poprawiać. Nie wiadomo też, czy się poprawiło, czy nie. To mnóstwo pracy, opartej na wiedzy i zaufaniu, oraz na współnych przedsięwzięciach. Trudne, ale konieczne, a przez to wykonalne. Ale do tego trzeba wiedzieć co, kto, jak może, powinien, musi zrobić. Oraz rozumieć relacje, struktury, swoje w nich miejsce oraz związane z tym możliwości oraz odpowiedzialnosć.

Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski

tomaszokret

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 447
wymiar ochronny
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 06, 2009, 19:31:40 »
Owo "niestety" oznacza, że RACJONALNA GOSPODARKA spotka się z silnym oporem zarówno "dołów", jak i "góry". Górze nie będzie w smak konieczność ujęcia wędkarstwa w tabelki i wykresy, a co za tym idzie zwiększony nakład pracy. Dołom nie będzie pasowała konieczność zastosowania się do znacznych obostrzeń (ograniczenie ilościowe dostępu do łowisk, ograniczenie ilościowe i jakościowe ryb, które mogą zostać zabrane, konieczność rzetelnego prowadzenia rejestrów, zwiększone opłaty itp.) oraz wzrost zatrudnienia w biurokracji Związku. Oraz mniej więcej pięć tysięcy sto dwadzieścia osiem innych rzeczy, które akurat nie przychodzą mi do głowy.
Stąd też uważam, że do RACJONALNOŚCI droga daleka. I zapewne utkniemy gdzieś w połowie drogi między stanem obecnym a tym, do którego wypada dążyć. W momencie, gdy góra z dołem zawrą jakiś kompromis zadowalający obie strony.

jerzykowalski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
wymiar ochronny
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 09, 2009, 17:26:30 »
tomaszokretOwo "niestety" oznacza, że RACJONALNA GOSPODARKA spotka się z silnym oporem zarówno "dołów", jak i "góry". Górze nie będzie w smak konieczność ujęcia wędkarstwa w tabelki i wykresy, a co za tym idzie zwiększony nakład pracy. Dołom nie będzie pasowała konieczność zastosowania się do znacznych obostrzeń (ograniczenie ilościowe dostępu do łowisk, ograniczenie ilościowe i jakościowe ryb, które mogą zostać zabrane, konieczność rzetelnego prowadzenia rejestrów, zwiększone opłaty itp.) oraz wzrost zatrudnienia w biurokracji Związku. Oraz mniej więcej pięć tysięcy sto dwadzieścia osiem innych rzeczy, które akurat nie przychodzą mi do głowy.
Stąd też uważam, że do RACJONALNOŚCI droga daleka. I zapewne utkniemy gdzieś w połowie drogi między stanem obecnym a tym, do którego wypada dążyć. W momencie, gdy góra z dołem zawrą jakiś kompromis zadowalający obie strony.


Najlepszym kompromisem byłoby zasypanie przepaści jaka zieje między, jak to nazywasz,"dołem", a "górą". Z opisu wynika, jakby był "dół", potem długo, długo nic, zupełnie nic, a w końcu odległa "góra". Racjonalne zagospodarowanie jest odpowiedzialnoscią wszystkich w okręgu, jako dzierżawiących obwód rybacki. Nie "gnębiącej góry" narzucającej jakieś niezrozumiałe zasady "gnębionemu ludowi pracującemu miast i wsi" .... ;-) Problem w tym, że jakże często ta "góra" odmawia prawa podejmowania decyzji temu "dołowi", bo nie jest powoływana suwerenną, samorządną deyczja tego "dołu" ... jednocześnie odmawiając prawa podejmowania decyzji "góra" zdejmuje z "dołu" wszelką odpowiedzialnosć, z czego ten "dół" skwapliwie korzysta, tylko domagając sie od "góry" spełniania oczekiwań .... Jak w "opiekuńczym" systemie .... Co ciekawe, ten "dół" wcale nie zamierza sięgać po decyzje, po prawo ich podejmowania, bo zdaje siobie sprawę, świadomie czy nie, że podejmowanie decyzji oznacza odpowiedzialnośc za nie .... Jednocześnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że rezygnacja z odpowiedzianości zdejmuje również tę odpowiedzialnośc z "góry", która nie obawia się tego, że "dół" sięgnie po władzę, czy6li po prawo podejmowania decyzji ... Racjonalność bez odpowiedzialności nie istnieje ... Bez odpowiedzialności za decyzje pozostaje droga domagania się, na cudzą odpowiedzianość .... Tak to w środowisku braku odpowiedzialności rodzi się też brak zaufania, będący pożywką dla pretensji opartych na mrzonkach, a racjonalność zostaje gdzieś na boku .... Jedyna odpowiedzialnośc jaka została, to w wielu przypadkach tylko minimalistyczna odpowiedzialność wobec przepisów, formalistycznie pojmowana, która nie zapewnia racjonalności ani warunków dla rozwoju ....
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2009, 17:27:49 wysłana przez jerzykowalski »

tomaszokret

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 447
wymiar ochronny
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 09, 2009, 18:58:00 »
Do JERZY KOWALSKI

Jerzy, tak zupełnie niechcący sam to pokazałeś w swoim poście, a w dodatku podałeś wyczerpująco powody, dla których jest "dół", potem długo, długo, długo nic, a na koniec "góra"...
Tak, "dół" nie wykazuje większej chęci i możliwości działania, ponieważ został ubezwłasnowolniony przez "górę". Ubezwłasnowolnienie to spowodowane jest "względami bezpieczeństwa", a nie dochodzi do wyzwolenia się z owego ubezwłasnowolnienia również ze "względów bezpieczeństwa". Czyli mamy de facto pewien zgniły kompromis... Kompromis, który zadowala z grubsza większość...
Nie będzie żadnej RACJONALIZACJI, dokąd większość nie stanie się mniejszością...

jerzykowalski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 533
wymiar ochronny
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 09, 2009, 20:35:20 »
tomaszokretDo JERZY KOWALSKI

Jerzy, tak zupełnie niechcący sam to pokazałeś w swoim poście, a w dodatku podałeś wyczerpująco powody, dla których jest "dół", potem długo, długo, długo nic, a na koniec "góra"...
Tak, "dół" nie wykazuje większej chęci i możliwości działania, ponieważ został ubezwłasnowolniony przez "górę". Ubezwłasnowolnienie to spowodowane jest "względami bezpieczeństwa", a nie dochodzi do wyzwolenia się z owego ubezwłasnowolnienia również ze "względów bezpieczeństwa". Czyli mamy de facto pewien zgniły kompromis... Kompromis, który zadowala z grubsza większość...
Nie będzie żadnej RACJONALIZACJI, dokąd większość nie stanie się mniejszością...


Nie tak znowu "niechcący" ... ;-) To, że jest "dół" i "góra" to raczej obserwacja zjawiska niz cokolwiek innego. Powody też leżą w ukształtowanej przez lata mentalności .... Niestety, inną obserwacją jest to, że ta mentalnośc jest przekazywana kolejnym pokoleniom ...
Zaś co do potencjału zmian, wcale większośc nie musi stać się mniejszością. Dziś tak, de facto, wszystko dzieje się pod dyktando mniejszości. Wystarczy przeanalizowac liczbę uczestników walnych zgromadzeń w kołach, żeby stwierdzić jaka to zarządzająca mniejszość. W takiej sytuacji wystarczające jest ukształtowanie się innej mniejszości, o odmiennych zapatrywaniach, która zajmie miejsce obecnej mniejszości w zarządzaniu większością. ;-))) Jeżeli ta inna mniejszość będzie miała na celu racjonalne zarządzanie to wystarczy to do wprowadzenia racjonalności w funkcjonowanie wędkarstwa. Tyle trzeba do wprowadzenia racjonalności. Fortuna sprzyja odważnym. Są na to przykłady w PZW.

Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski

marcin87

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
Aktualny regulamin
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 25, 2009, 10:11:31 »
Witam wszystkich wędkarzy!Poszukuje aktualnego regulaminu,wymiarów i okresów ochronnych ryb.Z tego co wiem to sie pozmianiały niektóre  wymiary takie jak sandacz ,szczupak50,okoń18.Na internecie jest ,ale są wymiary 45szczupak-sandacz i okres ochronny do kwietnia ,a ma do końca maja.Czy reszta ryb pozostaje bez zmian.Odnośnie Okręgu PZW OPOLE.

tomaszokret

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 447
wymiar ochronny
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 25, 2009, 18:21:24 »

marcin87

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
Regulamin
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 25, 2009, 18:38:44 »
Ok.to juz czytałem ale chodzi o resztę ryb tzn. tak jak np. ten regulamin http://www.pzw.zgora.pl/20,16,2,.html

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.