Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego  (Przeczytany 16762 razy)

piotrkonieczny

  • Opiekunowie prezentacji
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 4
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 24, 2015, 11:40:09 »
Tak Panie Baronie,

jestem za punktowaniem ryb niewymiarowych. Tak jak jestem za łowieniem ryb w ogóle.
Oczywiście ma to wiele uwarunkowań i dotyczy sytuacji na Sanie. Negowanie możliwości łowienia ryb niewymiarowych jest negowaniem wędkarstwa jako takiego a ja myślę łowić ryby do końca życia.

 

jacek_plachecki

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 26, 2015, 09:30:41 »
Punktowanie na zawodach 20 cm lipieni nie jest normalne, bo zachęca zawodników do ich celowego  poławiania. To są naprawdę malutkie rybki, którym należy dać święty spokój !  Tak samo, wielką obłudą  na zawodach jest wpisywanie w rubrykę "inne ryby"ryb prawem chronionych ! Nie wiem w jakim kierunku zmierza wędkarski sport muchowy ale obawiam się, że PZW może mieć z tego powodu spore kłopoty.

 

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 28, 2015, 22:16:24 »
Punktowanie na zawodach 20 cm lipieni nie zachęca zawodników do ich celowego poławiania.
Ryby takie są zupełnie inaczej punktowane, niż ryby miarowe.
Nie wiem, czy znasz specyfikę łowienia lipieni, nieraz łowi się je na mikromuszki na hakach 20-22, prawdopodobieństwo złowienia w tym układzie ryby małej, niemiarowej jest spore. Taką rybkę i tak trzeba podebrać, odhaczyć i wypuścić.
Podobna procedura jest przy rybie większej, miarowej, z tym, że tą trzeba dodatkowo zanieść sędziemu do zmierzenia.
Złowienie ryby niemiarowej, natychmiastowe jej wypuszczenie po jej uprzednim podebraniu i  odhaczeniu, jest dla niej mniej szkodliwe, niż wleczenie ryby miarowej w podbieraku do stanowiska sędziego i poddaniu jej procesowi mierzenia.
Przy złowieniu ryby niemiarowej i wypuszczeniu jej zawodnik zgłasza ten fakt sędziemu przez podniesienie ręki, o czym wspomniał Piotrek KONIECZNY, znakomity zawodnik, hodowca ryb, znawca ich życia i obyczajów.
Pan Buczkowski rozpętał aferę na miarę wojny światowej, co da się nieraz zaobserwować na stronach Flyfishingu, z której już spier..liło sporo osób, które w sprawie wędkarstwa muchowego miały coś do powiedzenia.
Nota bene, nasi sąsiedzi zza Olzy, wędkarze czescy oraz słowaccy organizując u siebie zawody muchowe takich problemów nie mają, zaliczają do punktacji wszystkie złowione ryby. Za to od paru lat wprowadzili u siebie obowiązek na wszystkich wodach używania haczyków bez zadziorów, czego u nas wprowadzić się nie udaje, nie licząc zawodów i niektórych wód komercyjnych.
Opisany przeze mnie sposób łowienia nie narusza żadnego Prawa, a czy sobie zawodnicy na zasadzie umowy zaliczą jakieś punkty, ich sprawa.

jacek_plachecki

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 28, 2015, 23:34:43 »
Panie Wacławie, odnoszę wrażenie, że jest Pan mało zorientowany, jak to do tej pory wyglądało ( od wielu lat). Proszę przeglądnąć sobie wyniki zeszłorocznych zawodów muchowych, gdzie złowione ryby, o wymiarach ochronnych, były zanoszone na brzeg do sędziego, a następnie dokładnie mierzone i wypuszczane. Niestety, dość często brzuchem do góry. Pana tłumaczenie mnie nie przekonuje. Proszę podać wykładnie prawną, która umożliwia organizatorowi wędkarskich zawodów wykorzystanie ryb prawem chronionych do celów rywalizacji sportowej. Myślę, że jak to się Panu uda, to zakończy się ta nikomu niepotrzebna dyskusja raz na zawsze.
p.s. a póki co, dbajmy o dobre Imię PZW, stosując się do obowiązującego w Polsce prawa !

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 29, 2015, 01:23:00 »
Szanowny Kolego Jacku.
1) Być może rzeczywiście jestem mało zorientowany jak to do tej pory wyglądało na zawodach muchowych.
Sędziuję od 16 lat różne zawody przeprowadzane na Wiśle, (Mistrzostwa Polski, Grand Prix Polski), czasem w różnych zawodach również uczestniczę jako łowiący, rzeczywiście kiedyś, do roku 2002, po uzyskaniu zgody Wojewody Śląskiego obniżano wymiar ryb zaliczanych do punktacji do 20 cm.  Obecnie organizowane na Wiśle zawody muchowe o randze j.w., są przeprowadzane wyłącznie na rybie miarowej.
2) Zawody rangi ogólnopolskiej (M.P., G.P.) w tym i Jesienny Puchar Sanu, do Grand Prix Polski zaliczany, nie mogą być przeprowadzane na innej rybie niż miarowej, oraz nie będącej aktualnie pod ochroną.
Jeżeli punktowano również  ryby niemiarowe, Zarząd Główny powinien te zawody unieważnić, oraz zastanowić się nad konsekwencjami dla organizatorów. Łącznie z odebraniem im prawa do organizowania zawodów rangi Grand Prix Polski.
                     ******************************************************************************************
3) Inaczej rzecz ma się z zawodami lokalnymi, o tak zwaną pietruszkę.
Czy to o Puchar Doliny Kłodzkiej, czy na przykład, z naszymi Beskidzkiej Ligi Muchowej, czy z jakimiś tam "o złote gacie Prezesa POM-u)
Tu Prawa nikt nie narusza łowiąc niemiarową rybę i natychmiast ją wypuszczając, a kolega sędzia zalicza mu 50, czy tam 100 punktów.(Tu przypomnę jeszcze, że pstrąg z miarą 25cm otrzymuje 600 punktów, bez miary 50, więc żeby zrównoważyć te wielkości, trzeba złowić 12 niemiarków - stąd każdy łowiący nastawia się na ryby jednak miarowe)
Tak samo jak muchując sobie dla przyjemności, złowioną rybę z ciekawości przykładam do wędki na której mam narysowaną miarkę, mierzę ją pobieżnie i wypuszczam - tu również nie naruszam żadnych przepisów Prawa.
Inaczej rzecz ma się z bieganiem do sędziego z rybą niemiarową (wyraźnie niemiarową, bo czasem trudno oszacować czy ma np. 29,9, czy 30,0000cm. Przepis mówi wyraźnie, jak należy postępować w przypadku złowienia ryby niemiarowej, czy innej, prawnie chronionej.
Czy my się rozumiemy?
Pozdrawiam serdecznie z Cieszyna,


Artur Buczkowski

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 97
    • W krainie pstrąga i lipienia
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 29, 2015, 07:17:17 »
Po pierwsze Pan Buczkowski od dawna nie udziela się na FFF a jakoś nie widzę powrotu tych spier ... raczej przybywa fanatyków religijnych i tęskniących za rozumem skorków

Po drugie ja Kolega pisze - " 3) Inaczej rzecz ma się z zawodami lokalnymi, o tak zwaną pietruszkę."

Otóż ma się tak samo, ponieważ u podstawy  zakazu punktowania ryb niewymiarowych bez względu czy mierzonych, czy zgłaszanych przez podniesienie ręki , jest PREMEDYTACJA w ich połowie. Czyli świadome działanie zawodnika w łamaniu prawa celem uzyskania korzyści punktowych a na ich podstawie korzyści w postaci wyniku, miejsca w zawodach otrzymania tytułu, nagrody itp. To za sprawą celowego i świadomego połowu ryb niewymiarowych co do wyboru miejsca, metody, przynęty i sprzętu.

W związku z tym pod żadnym pozorem nie wolno tworzyć precedensu uznając zawody towarzyskie za możliwe do rozegrania i punktowania na rybie niewymiarowej, ponieważ ich przebiegiem i motywacją startujących kierują te same przesłanki j/w. Krótko mówiąc etyczny wędkarz natychmiast opuszcza miejscówki z małym lipieniem i pstrągiem a zawodnik celowo ich poszukuje by dokonywać połowu takich ryb do punktacji - PREMEDYTACJA

Co do korzyści punktowych - 100 p. za niewymiarowa rybę na wielu imprezach do tej pory decydowało o miejscu na podium. Natomiast przenosząc to na grunt zwodów towarzyskich. Wystarczy podać przykład rzeki Reda lub pozostałych rzek pomorskich  i chęć rozegrania zawodów tego typu na pstrągu - Reda pstrąg potokowy wymiar 35 cm. Na 1000% taką imprezę wygra zawodnik, który punktować będzie ryby niewymiarowe i to celowo dobierając metodę i przynętę celem ich połowu - PREMEDYTACJA.. Powód bardzo prosty - w rzece jest zatrzęsienie krótkich pstrągów o wymiarze ochronnym z ustawy i mniejszych, na skutek niepohamowanych zarybień i nieliczne ryby wymiarowe.

Nie wiem czego tu jeszcze można nie zrozumieć ...

I na  koniec -  niech Pan Konieczny nie mydli nam tu oczu argumentem, że bez przyłowu nie ma wędkarstwa czy jakoś tak zredagowana bzdura. W przypadku zawodów wędkarskich nie ma mowy o przyłowie a  o PREMEDYTACJI w połowie ryb niewymiarowych, dlatego drodzy zawodnicy zabrano wam zabawkę w postaci możliwości ich punktowania. To była jedynie słuszna decyzja ZG PZW ze względów prawnych i etycznych.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2015, 08:26:51 wysłana przez dalekiport »

Artur Buczkowski

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 97
    • W krainie pstrąga i lipienia
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 29, 2015, 08:02:15 »
Jestem zdania, że szczególnie na zawodach towarzyskich poprzeczka powinna iść w górę. To okazja by w spokoju oddać się wędkowaniu i pokazać najwyższy kunszt wędkarski udowadniając sobie i kolegom, że potrafię zmierzyć się z największa rybą. Przechytrzyć ją latami doświadczeń i to prezentować i propagować pośród młodszych uczestników takich imprez a nie uczyć ich gonitwy po rzece i uzyskiwania satysfakcji z przerzucenia kilkunastu, czy kilkudziesięciu małych i głupich lipieni. Do tego czerpania korzyści w postaci wyniku "sportowego" a potem czytania na portalach wędkarskich dumnych relacji z połowów indywidualnych typu - ech połowiłem, dziś brały, 15 lipieni ( 20 -30 cm) i fotki narybku w podbieraku z dumą prezentowane.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2015, 08:20:46 wysłana przez dalekiport »

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 29, 2015, 20:05:05 »
Szanowny dalekiporcie. (wybacz że małą literą, ale tak się podpisujesz)

Moja wrodzona galanteria podpowiada mi, żeby Ci odpowiedzieć, co w przeciwnym wypadku było by niegrzecznością.
Licho mnie podkusiło, by w ogóle wtrącać swoje trzy grosze w poruszany temat, ale tytuł postu "największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego" brzmiał tak sensacyjnie, jak niedawna wiadomość o odkryciu wody na Marsie. Przepraszam za to.
Nie zamierzam dalej uczestniczyć w tej dyskusji, wyraziłem wcześniej swój pogląd, Ty swój. Ty się trzymaj swojego zdania, broń go, nieugiętość jest cenną cechą.
P.s. Czy uważasz, że osiągane wyniki w zawodach muchowych są wykładnikiem muszkarskich umiejętności? Niejeden znakomity muszkarz 'zerował", losując bezrybne stanowisko, rewir, w którym nie było ryb miarowych?
Znam na Wiśle, czy Brennicy wiele miejsc, w których nie warto łowić.
Nie odpisuj tu na Forum publicznym, zawsze możesz wysłać maila na adres kolocieszyn@gmail.com
 Pozdrawiam

jacek_plachecki

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 30, 2015, 00:20:28 »
Szanowny Kolego Wacławie,
myślę, że doskonale wszyscy się rozumiemy, choć chwilowo nie widzę szansy na porozumienie. Jestem zdania, że Zarząd Główny PZW podjął właściwą decyzję, uznając punktowanie na zawodach niewymiarowych ryb za niezgodne z prawem, a także uważając takie zachowanie za nieetyczne. Odniesienie do etyki ma tutaj kolosalne znaczenie, albowiem trudno jest na każdym kroku kontrolować zastosowany regulamin w towarzyskich zawodach o Puchar jakiegoś Pana Józka ze sklepu spożywczego. Wędkarze dobrze wiedzą co robić wolno, a czego nie i bardzo dziwię się, że Kolega, jako sędzia zawodów wędkarskich, przymyka oko na niewłaściwe zachowanie swoich kolegów. Organizatorzy nielegalnie przeprowadzonych zawodów mogą być mocno zdziwieni , kiedy niezależni obserwatorzy z innych organizacji , np. obrońców praw zwierząt, skierują sprawę do sądu. O ile dobrze się orientuję, to w okolicy Cieszyna działają takie dwie, z którymi liczy się nawet Pan Minister Środowiska, a aktualnie PZŁ ma z nimi spore kłopoty.
Proszę nie traktować tego jako groźbę, tylko przestrogę. Przecież jako wędkarze, tworzymy w PZW jedną wielką rodzinę i każdemu zdarzyć się może popełnienie błędu. Ważne jest tylko, aby z takiego błędu wyciągnięte zostały odpowiednie wnioski.
pozdrawiam z Krakowa
Jacek Płachecki
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2015, 12:38:43 wysłana przez jacek_plachecki »

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 01, 2015, 00:12:13 »
Znowu winny jestem odpowiedzieć, tym razem Koledze Jackowi z Krakowa. Odpowiem w punktach.
1. Zarząd Główny podjął właściwą decyzję. Zawody o Mistrza Koła, szczebla okręgowego, czy ogólnopolskiego nie mogą uwzględniać w punktacji ryb chronionych prawnie.
2. Zawody "o pietruszkę" są zawodami koleżeńskimi, regulamin ustalają łowiący.
3. Nie sędziuję zawodów "o pietruszkę", lecz zawody rangi krajowej, na których nie punktuje się ryb niemiarowych.
4. Czasem sam biorę udział w zawodach "o pietruszkę" - http://www.wkswydra.skoczow.pl/?xi-puchar-brennicy-relacja-wyniki-zdjecia, na których obowiązują przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym, przepisy wydane przez użytkownika wody, oraz RAPR. Są to zawody koleżeńskie. RAPR mówi jasno o obowiązku wędkarza, który złowił rybę będącą pod ochroną i do tego wszyscy zawodnicy tych zawodów się stosują. A czy przy tym ktoś podniesie rękę, czy nie, jego sprawa, podnoszeniem ręki żadnego prawa nie łamie.
5. Gdybym zauważył jakieś nieprawidłowości w przestrzeganiu tych przepisów, to zapewniam Cię, że jako komendant powiatowy Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Cieszyńskiego, natychmiast bym zareagował.
6. "niezależni obserwatorzy z innych organizacji , np. obrońców praw zwierząt," nic nie mogą. Poza tym, jak myśmy z Kazkiem Żertką, Mikołajem Hassą walczyli z RZGW kiedy to wynajęte firmy w czasie "usuwania szkód powodziowych" w 2002-2003r. dewastowały Wisłę i dopływy koparami, spychaczami, pracownicy kradli ryby, jakoś ich nie było widać. Nie było widać wtedy nikogo, wszyscy skulili ogony pod siebie i udawali, że nic się nie dzieje. Łącznie z ówczesnym Ministrem Środowiska, Panem Śleziakiem, do którego parę pism żeśmy wystosowali. Zostaliśmy tylko my, w trójkę, i dzięki paru artykułom, które udało nam się umieścić w prasie, nie wszystko zdewastowano. Wiesz ile wtedy ryb zginęło?
 Z równą pasją jak tu walcz o wprowadzeniu ogólnopolskiego przepisu, o obowiązku stosowania haczyków bezzadziorowych, co wiele skuteczniej pomoże chronić ryby. My takie haczyki na zawodach i w normalnym, rekreacyjnym łowieniu stosujemy, nie rozrywamy rybom  pyszczków, nieraz same się w podbierakach (bezwęzłowych) z nich wypinają.



Artur Buczkowski

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 97
    • W krainie pstrąga i lipienia
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 01, 2015, 18:18:57 »
Kolego Wacławie, wygląda Pan na człowieka inteligentnego, zatem mogę przyjąć jedyne słuszne wytłumaczenie Pana stanowiska, czyli udaje Kolega, że nie rozumie.

Zatem dalsze tłumaczenie jest pozbawione sensu. Tak przy okazji komu chce Kolega sygnalizować przez podniesienie ręki skoro na zawodach towarzyskich zwykle nie ma sędziów, bo łowi się w parach lub zapisuje wyniki samodzielnie, choć o to coraz trudniej wobec nieuczciwości "zawodników". W tym miejscu proszę mnie nie prowokować bym na forum ZG PZW opisywał takie przypadki.

Zatem kończąc by nie rządziła waszymi, zawodniczymi zmysłami pokusa celowego połowu ryb niewymiarowych dla korzyści punktowych i materialnych ZG PZW wydał zakaz ich punktowania zarówno w sporcie kwalifikowanym jak i towarzyskim ... koniec, kropka i prosimy stosować się do tego zakazu.

Pozdrawiam Artur Buczkowski

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 03, 2015, 09:27:39 »
Cyt....Zatem kończąc by nie rządziła waszymi, zawodniczymi zmysłami pokusa celowego połowu ryb niewymiarowych dla korzyści punktowych i materialnych ZG PZW wydał zakaz ich punktowania zarówno w sporcie kwalifikowanym jak i towarzyskim ... koniec, kropka i prosimy stosować się do tego zakazu.
Arturze. Nie wyczytałem tego w piśmie Zarządu Głównego, wyczytałem zaś to - (wycinek wspomnianego pisma) "...punktowanie ryb niewymiarowych podczas zawodów organizowanych przez Polski Związek Wędkarski (sic!)..."
O zawodach koleżeńskich, "o pietruszkę" pismo Zarządu Głównego nic nie wspomina. To Twoja nadinterpretacja.
Myślę, że czas zakończyć tą dyskusję.
Odnośnie etyki, nie czuję się upoważniony do pouczania kogokolwiek, jako że pojęcie etyki jest pojęciem względnym.
Ponieważ wyglądasz na osobę inteligentną, z pewnością rozumiesz, że i Ciebie nic do tego nie upoważnia.  :) Ani ja, ani Ty nie jesteśmy Mentorami.
P.s. Spacerując po lesie i zbierając grzybki, uważaj na te z gatunku psilocybe. Ich działanie może objawiać się podobno i do 14-tu miesięcy. ;)
Wacek

jacek_plachecki

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: Największy skandal w dziejach polskiego sportu muchowego
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 08, 2015, 00:09:58 »
Szanowny Kolego Wacławie,
bardzo mnie ta wypowiedź zasmuca, bo jako komendantowi powiatowemu SSR i jak przypuszczam członkowi Polskiego Związku Wędkarskiego nie wypada popierać lekceważenia ustanowionego w Polsce prawa, a także Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb, który dla wędkarzy jest wyznacznikiem prawidłowego postępowania. Oczywiście, jest też odstępstwo od wspomnianych uregulowań prawnych i regulaminowych. Organizator, który planuje zaliczać do punktacji w zawodach wędkarskich niewymiarowe ryby, powinien wystąpić o taka zgodę do Marszałka Województwa i  po prostu ją uzyskać. Proszę tylko nie zasłaniać się tym, że organizujecie zawody na rzece innego użytkownika rybackiego, bo swym nieodpowiedzialnym zachowaniem możecie narobić człowiekowi kłopotu. Bardzo proszę jeszcze raz swoje słowa przemyśleć !
pozdrawiam
jp
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2015, 00:15:17 wysłana przez jacek_plachecki »

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.