Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: rzucanie petow na lowisku  (Przeczytany 7147 razy)

k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 435
Odp: rzucanie petow na lowisku
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 23, 2018, 11:52:44 »
najbardziej zaśmiecone są zbiorniki znajdujące się na terenach miejskich - teraz gdy jest jeszcze lód widać ile odpadów trafia do wody - gromady butelek i kiepów i tak są mniejsze niż te wrzucane bezpośrednio do wody w miesiącach cieplejszych bo aura zimowa nie rozpieszcza "spacerowiczów"

Kiep dla dużego grona ludzi chyba nie jest śmieciem - wystarczy przejść się przy ścianie balkonowej jakiegoś bloku i z łatwością można wskazać palcem, w której klatce jest najwięcej palących - choć jest to dziwne skoro do popielniczki wejdzie ich sporo, a i tak lądują na trawnikach lub patio

citi ładnie opisał temat - do piwka zawsze się pali i kiepuje do pustej puchy, a zakaz picia to i puszki nie ma (do początku marca można było pić nad brzegiem bo nie był to chodnik czy droga - teraz przepisy zostały zmienione i wszystko w rękach gmin czy wyłączą któryś brzeg z zakazu)
boję się, ssr...m

lilka4

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Uszczelnianie okien i drzwi - sposób na oszczędzanie?
Odp: rzucanie petow na lowisku
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 02, 2018, 11:37:54 »
No i nie ma co się się dziwić, że np. raki poznikały ze zbiorników wodnych, jak ludzie, który nad nimi przesiadują za nic mają utrzymywanie w okół siebie czystości. Niektórzy mają na tyle tupetu, że potrafią samochody myć nad jeziorami - możecie to zrozumieć? A widok reklamówek, butelek i innych śmieci jest na porządku dziennym. Najgorzej, że ciężko jest przyłapać takiego delikwenta i wlepić adekwatny mandat...

martyna90i

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: rzucanie petow na lowisku
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 12, 2018, 12:42:41 »
Ja przychodzę w to samo miejsce, które wcześniej wyczyszczamy, zbieramy śmieci i pety (w rękawiczkach). Nie wiem dlaczego ale w większości miejsc jest taki ślad jakby od lat przesiadywali tam pijący na umór menele. Mało tego, nawet w miejscach gdzie stale przebywam w czasie mojej nieobecności potrafi się zrobić niezły syf. Raz jacyś panowie "zmęczeni pracą" zrobili sobie istny festyn. Przyjechałem rano i zadzwoniłem po straż miejską. Po dłuższej wymianie zdań pomogli w sprzątaniu. Uwierzcie mi na słowo, sam bym to zbierał kilka godzin.

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.